agabass Posted October 4, 2005 Author Posted October 4, 2005 Dablik jet i zdjęć też jest wiele, ale ja mam zaległości, wiec najpierw zaległości a później moje maluch kochane w całej okazałosci. Spokojnie i czarny Diabeł się pojawi. Quote
Asiaczek Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 No, dobra. Poczekamy. Ale tylko do jutra!!! Dłużej nie będziemy czekać i zrobimy... oj, sama nie wiem, co. :-? Pzdr. Quote
Alicja Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Agabass , no nie dręcz nas już .......plisssssss 8) :lol: Quote
Asiaczek Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Jak przystało na przedstawicieli V grupy, basenji mają przepiękne uśmiechy!!! Pzdr. Quote
Basenji Posted October 5, 2005 Posted October 5, 2005 Agappe napisał(a):czekam na ciąg dalszy :) Nie ty sama......... zdrówko Quote
agabass Posted October 5, 2005 Author Posted October 5, 2005 GÓRA STRACHU I YORK PRZEBRANY ZA NIEDŹWIEDZIA Z SERII TAKIE TO DZIWNE NORMALNOŚCI. Hipka: Za mną chłopaki. Kaczka upolowana, trop złapany, Góra Strachu zdobyta, korzenie wykopane. Czas na kabanosa. Urwis: Mniam mniam już mi ślinkla leci. Gusio: Jeronimo hahaha kabanosie juz rozszarpuję cię juz tarmoszę heheheeh. Gomez: No i jak tam poszukiwania. Urwis: Wszystko już odkryte i odnalezione. Felka: Chcesz zobaczyć korzonki. Hipka: Naprawde niezłe okazy. Urwis zaprowadzi cię to skosztujesz. Gomez: No naprawdę niezłe. Urwis: wiedziałem że bedą ci smakować. Gomez: Ostatnie zadanie odszukanie Kabanosa i uczta. Felka: Chyba coś mamy. Hipka: Jest jest kto pierwszy ten lepszy. Urwis: O nie napewno nie bedziesz pierwsza. Felka: Każdy ma szansę na wygraną i to ja zgarne nagrodę. Gomez: To się jeszcze okarze. Chłopaki wyszli na prowadzenie kto wygra no kto? Poszukiwania Gusio: Nie wiem wszędzie zapach kabanosa, a ani widu, ani słychu co jest grane? Hipka: Już prawie go mamy. Hipka: Jestem na tropie coraz silniejszy zapach, gdzieś tu jest. Gomez: Mniam mniam mniam mlask dziam dziam ale pychotka Hipka: Oszustwo zezarł banosa. Felka: A to drań. Urwis: ZZzzzzagryzę rozszarpie. Gusio: Nie wierzę nie chcę wierzyć. Gomez: Oj wielkie mi rzeczy to tylko mała przekaska była. Felka: Oj Gomcio tak sie nie robi nie ładnie nie. Gomez: Głodny byłem i słabo mi się zrobiło i opadłem z sił, a kabonos mnie zasilił. Przepraszam. Czy fortowicze wybaczą Gomezowi łakomstwo? Tego sie dowiemy innym razem. Dobranoc. Quote
Asiaczek Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Ja bym wybaczyła. Przecież ktoś musiał spróbować, czy ten kabanos nie jest zepsuty, prawda? Gomez-Waleczniak wziął to na siebie!!! Pzdr. Quote
Basenji Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 To ci Gomez przechera! Świetny odcinek. MORE! Zdrówko Quote
baskomaniak Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Już nie mogę się doczekać dalszego ciągu. Trzeba coś z tym zrobić... 8) Odcinek SPECJALNY: URWIS: A góra strachu moja, ha ha ha ... No co jest grane... zmęczeni, a może po tym kabanosie lenistwo w was wstąpiło? Dawać tu do mnie leniuchy, a nie zapomnijcie korzeni ze sobą zabrać... Pozdrawiam. :D Quote
agabass Posted October 6, 2005 Author Posted October 6, 2005 Alu Nieznane oblicze Goma hahaha no nieźle taki to już jest zaskakujący Gomzio. Baskomaniaku ach co to za Urwisio zdobywca. Basenji co tu dużo mówić on to ukartował od samego początku Asiaczku jak mozna by było mojemu Gomowi nie wybaczyć hihihi Quote
Alicja Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 agabass napisał(a):Alu Nieznane oblicze Goma hahaha no nieźle taki to już jest zaskakujący Gomzio. Baskomaniaku ach co to za Urwisio zdobywca. Basenji co tu dużo mówić on to ukartował od samego początku Asiaczku jak mozna by było mojemu Gomowi nie wybaczyć hihihi no cóż każdy miewa wiele twarzy :wink: ale nie wybaczyć Gomziowi :o to niewybaczalne :-? jemu nie można niewybaczyć :wink: 8) :lol: :lol: Quote
Basenji Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Ale mi się te baski coraz bardziej podobają! :lol: Quote
Asiaczek Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Basenji - NAPRAWDĘ!? Niemożliwe... Pzdr. Quote
agabass Posted October 10, 2005 Author Posted October 10, 2005 Dzis odebraliśmy Dablikowe posłanie. Zdjecia wkleję innym razem, ale Dab stwierdził, ze to jego wyro bez dwóch zdań. No i dobrze, bo teraz każdy z moich chłopców ma wygodne miejsce do do spania. Wcześniej mieli małe( dziecięce posłanie Goma) i duże, które kupiliśmy jak Gomzio zmeżniał. A teraz trochę fotosonów. Z serii Baskowe Okienniki. Wygladają jaki przez okno Fortowanie Spotkanie z Czarną Mambą zaproszenie w tany Nigdy nie pisałam wcześniej o tym, ale na spacerach mój Gom to zwiadowca, natomiast Dablik, to łącznik hahaha miedzy mną a Gomem i resztą swiata. Quote
Asiaczek Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Agabass - te dwa łepki - przecudne!!! Wyśli mi na maila, proszę! Napisz więcej, jak chłopaki spisują się na spacerach. Pzdr. Quote
Alicja Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Rodzinny portrecik byłby OK gdyby się tam pańcia ujawniła :wink: Quote
agabass Posted October 11, 2005 Author Posted October 11, 2005 Asiaczku Ok prześlę na maila zmniejszone. A jeżeli chodzi o spacery, to chłopcy spisują się całkiem nieżle. Gom jak to Gom - Wędrujący Jasio, który się buja na ksywie Zwiadowca, a Dab otrzymał psełdonim Łącznik, wiec chyba domyslacie się o co chodzi, a jak nie to wyjaśnię nastepnym razem. Codziennie przed pracą chłopcy muszą się wybiegać więc wychodzimy na godzinę do parku i po pracy też tak wychodzimy. Takie to nase spacery, a ja ciagle zabiegana. Fory i baski ciąg dalszy szaleństw Dablik: Czy tem Kaczor jest jadalny? Gomez: Napewno choć wiem, ze ta zaba to z waty hihihhi. Dablik: No to skosztuję choć kawałek. Urwis: Dab daj wyluzuj Gom sie z ciebie nabija to tylko sztuczyzna. Gomez: Hahahahaha uhahahaha uhahha. Gomez: Hahahaha młodziaki głuptaki. We wszystko się wkręcicie. Dablik: Ale narobiłeś mi smaka. Urwis: Ja sie nigdy nie wkrecam. Dablik: No to zjem deske. Gomez: Ale ty masz pomysły aż głowa peka. Urwis: Hehe jak nie pluszaki, to drewniaki. Urwis: Korzystając z okazji to ja zjem Kaczorka. Dablik: No to co robimy? Urwis: Może się powygłupiamy. Gomez: A ja przeszukam teren. Gomez: Co tu mozna jeszcze odkryć czas na zwiad. Dablik: A ja z ukrycia mojego brata Goma Gnoma nastraszę hahaha bo Diabelska Dusza Ma. Urwis: Ja chętnie obejrzę to widowisko. Urwis: Cholera i już po widowisku. Nie widziałem strachu w oczach Goma. Za to Dablik jest szybki ja błyskawica. Gomez: Jesteście zmęczeni to zdrzemnijcie sie ja postoje na straży. Dablik: Słyszałaś słyszałeś ktoś się tu zbliża. Urwis: Kłać się to tylko tiry na toruńskiej szaleja i niosą strachy z wiatrem. Złotojesienna słoneczna sesja. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Czy te Diablikowe ocka mogą kłamac. Nale i Urwis No daj mi tego patyka no to narazie wszystko Quote
Asiaczek Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Oj, Aga, mam następne wybrane zdjęcia Dablika. Wyślij mi na maila te, na których jest on widoczny (może być też z innymi baskami). Wyślę Natalii. Na pewno się ucieszy. A wysłałaś Natalii te papierki? Udało się? pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.