Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dbsst napisał(a):
oj oby pby oby mam aparat bede strzelac do psow z fotek ;)

kupi.łaś już swój własny prywarny jak tak to bedzie się dopiero działo u Szpilosławy

Posted

agabass napisał(a):
dbsst napisał(a):
oj oby pby oby mam aparat bede strzelac do psow z fotek ;)

kupi.łaś już swój własny prywarny jak tak to bedzie się dopiero działo u Szpilosławy


nie TZ z pracy przyniosl i jak widac ciagle wklejam jakies foty u nas ;)

Posted

dbsst napisał(a):
agabass napisał(a):
dbsst napisał(a):
oj oby pby oby mam aparat bede strzelac do psow z fotek ;)

kupi.łaś już swój własny prywarny jak tak to bedzie się dopiero działo u Szpilosławy


nie TZ z pracy przyniosl i jak widac ciagle wklejam jakies foty u nas ;)

alee ciągleeee :roll: :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
dbsst napisał(a):
agabass napisał(a):
dbsst napisał(a):
oj oby pby oby mam aparat bede strzelac do psow z fotek ;)

kupi.łaś już swój własny prywarny jak tak to bedzie się dopiero działo u Szpilosławy


nie TZ z pracy przyniosl i jak widac ciagle wklejam jakies foty u nas ;)

alee ciągleeee :roll: :lol:


ciagle ciagle Łobuziaku

Posted

Najpierw fotki przed wyjazdowe jeszcze warszawskie czysto polomokotowskie :D
część I
W tajemniczych okolicznościach na polach mokotowskich zaginęły dzikie kaczki. Dzielna ekipa Gomandosa Komandosa rusza na akcję. Poszukiwania trwają od rana. Czy baski rozwiążą zagadkę polomokotowych kaczek?
Gusio: Gomandosie trafiłem na pierwszy zapach chyba tu były.
Gomez: Niuch niuch masz rację były tu przed godziną. Musimy przeszukać całe pola. Do roboty.

Gomez: Gusio przeszukasz wszystkie stawy i stwiki sprawdzisz krzaki i kwiatostany.

Gomez: Hipcia zajmiesz się przesłuchiwaniem przechodniów. Może coś widieli.

Gusio, Hipka: Tak jest Gomandosie Komandosie.

Poszukiwania trwały kilka godzin. Gomez, Hipka i Gusio przeszukiwali każdy zakątek parku. Hipcia przesłuchała wszystkich napotkanych ludzi, zasięgnęła informacji od miejscowych psów i gołębi.
Gomez: Czego się dowiedziałaś Hipolinko.
Hipka: Zebrałam następujące informację. Ludzie podejrzewają, że w okolicznych barach serwuje się kaczki i to jest główny powód ich zniknięcia. Psy przypuszczają, że ich zniknięcie jest spowodowane częstymi kąpielami dzieci w oczkach wodnych. Natomiast gołębie powiedziały, że zniknięcie kaczek jest zwiazane z brakiem pożywienia. Dowiedziałąm się nieoficjalnie od starego wyliniałego kota, że między kaczkami, a gołębią mafią dochodzi od dawna do spięć i na tych terenach trwa ptasia wojna.
Gomez: Dobra robota. Sprawdzimy wiarygodność tych informacji. Zbierz ekipę specjalpsów i zbierzcie dowody.

Gomez: A ty czego się dowiedziałeś Gusiosławie.
Gusio: Rozstawiłem ludzi w całym parku. Czekam na meldunki od zwiadowców. Odkryłem, że koczki nie mogły opuścić terenu. Przypuszczam, ze są gdzieś przetrzymywane, ale nie mam pewności, dopóki chłopcy nie sprawdzą wszystkich zakamarków i ciemnych zakątków polomokotowa.
Gomez: Świetnie melduj jak już będziesz coś wiedział.

Gomez: Ciekawe wszędzie ten sam zapach mokrych piór. O co tu chodzi i kto jest zamiesany w tą tajemniczą sprawę.

Gomez: Sprawdzę jeszcze w wodzie.

Gomez: Hipolinko sprowadź ekipę nurków niufków może oni się czegoś powiedzą niech przeszukają stawy.
Hipka: Tak jest Gomandosie.

Gomez: Ja jeszcze raz sprawdzę brzeg może uda mi się coś wyniuchać.

Hipka: Cały czas w powietrzu unosi się zapach mokrej kaczki co o tym myślisz?
Gomez: Czuję, że jesteśmy blisko rozwiązania tej zagadki. Przeanalizujmy fakty. Coś mi tu śmierdzi ta historyjka gołębi i przesłuchajcie jeszcze raz wyliniałego kota wydaje mi się, że i on coś kręci.


cdn.

Posted

Część II

Poszukiwania wciąż trwają. Hipka przesłuchuje kolejnych przechodniów, Gusio zbiera informacje od zwiadowców, a Gomez poddaje analizie wszystkie zebrane dowody i cały czas szuka rozwiązania.
Gomez: Jeszcze raz sprawdzę nabrzeże może coś przeoczyłem.

Gomez: Coś tu musi być.

Gomez: Hipka do mnie zobacz co odkryłem.
Hipka: O matko tunel. Myślisz, ze dop[rowadzi nas do kaczek.
Gomez: Wartoby było sprawdzić. Za ile bedą niufi?
Hipka: Za niecałą godzine.
Gomez: Nie możemy dłużej czekać wkraczamy do akcji.

Gusio: Za mną zobaczcie co odkryłem.

Gomez: Nie traćmy czasu.

Gusio: Znalazłem pod ławką pióra i kocią sierść i troche tu cuchnie szlamem.
Gomez: No proszę co nam to mówi.
Hipka: Że muszą być w jakimś kanale.
Gomez: zbierzcie ludzi i przeszukajcie wszystkie kanały musimy uratować kaczki przed zmierzchem.


Hipka: Chłopcy szybko mamy je. Są przemarznięte i oblepione jakimś śluzem ale już wszystko dobrze.
Gomez: Rewelacja.
Hipka: Tak jak przypuszczałeś w ich zaginięcie zamieszane były gołębie i wyliniały kot. Zwiadowcy wpadli na trop i złapali przestępców jak chcieli sprzedać kaczki do przydrożnego baru.

Gusio: Całe i zdrowe. No to może poganiamy je trochę.

Hipka: daj im spokój one i tak swoje przeszły.

Gomez: Następna sprawa rozwiązana.
Hipka: Ciekawe tylko ile jkaczek zostało pożartych w okolicznych barach.

Gomez: No to teraz długo gołębi w parku nie zobaczymy. Gusio idziemy daj pożyć tym biednym kaczkom.

Gusio: Mamy nosa co?
Gomez: Tak tworzymy zgraną paczkę.

Gomez: Dobrze się spisaliście możecie odpocząć. Macie wolny weekend. Hipka, Gusio bez was nie dałbym sobie rady. Tak trzymać.
Hipka, Gusio: Dzięki szefie.

Posted

Dzięki życzliwości Szpilosławy i jej Panci Debesławy mamy świeżą twórczość w galerii autorstwa debe.

[quote name='dbsst']dzis dzieki szczesciu i sama nie wiem czemu udalo nam sie w srodku lasku spokac agabass i Gomzowatego

Ten oto pan byl przyczyna niecodziennego zachowania jakze dobrze ulozonych mlodych dam



po krotkim powitaniu dziewczyny stanely do Turnieju Ja Zdobede Serce Goma



Gomez fachowym okiem ocenil kraglosci panienek



i zarzadzil AKCJA gotowe do biegu zdobywac mnie :D



Zaczela Szpila pokazala swoj Szpipopotamowy numer (nie bylo kaluzy poslozyla sie piechem ;))

jak widac komisja bacznie obserwowala konkuretke :D oceniala kazda figure kazdy ruch



Pod czujnym okiem sedziego bylo systko :oops:



a to szczerze wprowadzilo w oslupienie wszystkich

Gomez: o rany ! jak ty to robisz chowasz pod fafle kilo piachu NIESAMOWITE

Telma:och co za tandetny numerek ja ja przebije pokaze jej gdzie mrowki zimuja ;)

Szpila (mysli): jeszcze dluzej beda sie patrzec a sie udusze



Gomez: Szpileczko nie moge wyjsc z podziwu jak niesamowicie piachochlonne masz wary. Telma bedzie miala problem nie wiem czy cie czyms przebije

Szpilka : Gomzowaty nie mow mi teraz o Telmie



Szpilka powalila wszystkich z nog pokazujac na koniec bardzo trudna figure czyli Sroba w plecy kolezanki :D





i kiedy juz delektowala sie swoim zwyciestwem, zauwazyla ze Telma zaatakowala i to ostro




cdn

Jak juz wiemy Gomzowaty uciekl. przybily go dylematy qtora to z apanienek wybrac. Jedna toffa (juz prawie) od zawsze, druga dzis poznal i tez obdarzyl sympatia :D
taki zatroskany chodzil i myslal dumal i stekal.........



Gdy NAGLE wspanialy pomysl mu wpadl do glowy :D Az zasmial sie w glos

Gomez: HA HA HA jestem GOMZJUSZEM



Gomez zlapal za patyk i pobiegl szybko w strone swych dam



najpier pobiegl do Szpili by z nia zaradzic dokladnie jak wszystko ma wygladac

Gomez: Szpileczko ja toffam was obie. nie wiedzialem co poczac az do teraz. Mam tu duzy patyk, o tam lezy, on bedzie nasza miara. z kazda bede spedzac troche czasu a na koniec spotkania bedziecie urywac jeden kawaleczek. Nie bedziemy sie klocic pozadek bedzie i kolejnosc zachowana. Ja naprawde nie wiem ktora wybrac :D



Szpila: Oj Gomciu nie tak to sobie wyobrazalam ale coz. nie chce cie stracic wiec bierzmy sie do roboty poszukajmy jakiegos badyla i chodzmy do Teli
Gomez: zobaczysz z tego beda same kozysci
Szpila: zobaczymy i zobaczymy co powie Teli



Szpila: o mam dobry badyl chodz

i poszli do Telmy
Gomez: Telmo sprawa jest taka ze nie moge sie zdecydowac na jedna i wybralem was dwie. ten oto patyk bedzie nasza miara szczescia. bedzie pilnowal pozadku miedzy nami :D co ty na to

Telma: no coz ciekawe to rozwiazanie mozemy sprobowac



Szpila: to jak juz uzgodnilismy to ja biore Gomeza pierwsza ;)



dziękujemy za nowości :D

Posted

Część III
Po udanej akcji dzielna Ekipa Gomandosa Komandosa postanowiła się wyluzować w okolicznych barach. Bawili się, śpiewali i kosztowali dzbanek za dzbankiem basko nektaru. Zaczęło im szumieć w głowach i postanowili się przewietrzyć. A co się dalej działo sami zobaczcie.
Gomez: Aattak na Hipposławę.
Hipka: Ratuuuuuuunku.

Gomez: Buziak w szyjkę laleczko hihihaha.

Gomez: Gusio szybciej nie może nam się wymknąć.
Gusio: Już bieegnee.

Gomez: Mamy cię suczynko.
Gusio: To nie było trudne.
Hipka: Nie cieszcie się na zapas bo i tak nie dacie mi rady.

Hipka: Hahaha i co wy na to miękkie pączki.Gomez: A to cwana bestia. I tak cię dorwiemy.

Gomez: Gdzie ona się podziała?

Gusio: Tu też jej nie ma.

Gusio: No nie mam pojęcia gdzie się schowała.
Hiopka: A to głupek. A wystarczyłoby się odwrócić hihihi.



Po dwóch godzinach szaleństw chłpopcy odprowadzili Hipcie do domu. Jednak noc była jeszcze młoda więc postanowili wpaść do Gusia na jednego. Z tego co wiem to nie wiele pamiętają, ale mówili, ze świetnie razem się bawili. Zobaczymy może nie kłamali. :D
Gusio: Polej polej polej polej. Gomez wstawaj nie udawaj hihihihahaha imprezka.
Gomez: Ojjojjoj jestem pilotem i lecę samolotem.

Gusio: I jeszcze jeden i jeszcze raz.... A wiesz pomyślałem sobie, że może zadzwonimy po jakieś panie. Masm tu w okolicy sympatyczne koleżanki napewno dotrzymają nam towarzystwa.
Gomez: Oj my chyba już nie jesteśmy wstanie na towarzystwo trzeźwych pań zobacz sam.

Gusio: Może i masz rację, ale byłoby całkiem miło. Może jednak nikt się nie dowie.
Gomez: Ale jesteś pies na suki kolego nie wiedziałem, ze z ciebie taki imprezowicz.

Gusio: Jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz Szefunciu hahahahihihi.

Gomez: Chyba nie dojdę do domu. Śpię dziś u ciebie. Ciekawe tylko co Aga powie aaaaaaa. Pewnie będzie dym z samego rana.
Gusio: Eeee tam Asia to nie dymi już się przyzwyczaiła do mojego trybu życia.

Gomez: Hahahaha no to niezła ta twoja Asia. Jak wrócę do domu to powiem tak" Kto tu rządzi do jasnej ciasnej. Ty czy ja"
Gusio: Zobaczymy jak to Aga przyjmie. Hahahaha pewnie dostaniesz niezły wycisk za rządzenie. I szybko nastanie koniec rządów Goma Gnoma. Lepiej z nią nie zadzieraj widziałem jakię mam umięśnione ręce jak cię złapie to po tobie.

Gomez: No co ty dam jej buziaka i serce zmięknie.

Gusio: O dzwonek do drzwi. Albo pizza, albo dziewczyny.
Gomez: Wolałbym pizzę.

Gunio: Proszę postawić na stole. Aśka płaci. Niech pan zapuka do drugiego pokoju hihihi.
Gomez: Hahahaha dobra Asia. No to co szamka.

Gomez: Zobacz maeczy w telewizji. Może pooglądamy. Przydały by się jescze browary.
Gusio: Może mamy jakieś w lodówce. Asia Asia hop hop.

Gusio: No niezły meczyk niezły.
Gomez: I meczyk dobry i towarzystwo zdrowie.


Ciekawe co na te rządy Gusiosława powiedzuiała Asia. Nieoficjalnie zdobyłam zdjęcia jak to pan chwalipięta imprezkę dobrze zapamiętał.
Asiaczek: No to teraz robaczku zobaczymy kto tu rządzi hihihi.

Oj biada biada oj biada.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...