sayma Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 agabass napisał(a):No i proszę laseczka sama się pojawiła i teraz to ona wzdycha do Maczunia, ale miłośc :lol: no taaa do takiego przystojniaka to laski oknami i dzwiami................. hihih no to juz mamy dwie slicznościowwe pary ihihihih :wink: Quote
agabass Posted August 1, 2005 Author Posted August 1, 2005 Troche różności domowości Domowiadomości :lol: Najzwyczajniej w świecie spałem. Coś mi się sniło. Koty we śnie ganiałem i przysmaki zajadałem. Kurczaczki, uszy wędzone, królicze łapki i ogony wołowe. Hmmmmmmm cudownie było nie powiem. Aż tu nagle zbudziła mnie swym pocałunkiem i sen słodki zniszczyła podła ta Aga oj podła. a już ślinka mi leciała na samą myśl o pysznościach Postanowiłem skryć się w swoim tajnym posłaniu do którego bez hasła nikt się nie dostanie hihihi Po chwili zrobiło się ciepło i przyjemnie, poczułem jak ciało moje odpływa Przez chwile walczyłem z powiekami. Nie chciałem aby moja kryjówka została odnaleziona. Jednak odleciałem Oooo ktoś idzie czujny czujny eeeeeeeee odlatuuuuuuuuuuje A teraz prezentacja mojej nienagannej postawy podziwiajcie me umięśnione ciało na siłkę biegam i widać chyba efekty. Widzicie ten piękny rozstaw łap Podziwiajcie moją smukłą szyje. A wiecie, że Aga ma taki sam obwód szyji. Nieźle co trochę przypakowałem. A co powiecie na zadzio? No i co wymiękliście? Agabasek: Gomziowy Gomzio Gomezior wstawaj na spacer idziemy. Niunio Nunek. Gomez: Oj oj coś słyszę. Agabasek: Wstawaj. Kocku trzeba trochę się poruszać ile można spać. Gomez: Już już wstaję a miałem takie piękne sny i jadłem i na siłownię chodziłem i odlatywałem nawet i się chwaliłem i koty goniłem iii Agabasek: i musisz wstać bo już 12 laniu. Gomez: Jeszcze 5 minut. I zgaś to światło. Agabasek: Przykro mi bardzo ale nie zestrzelę słońca z nieba, choć dla Ciebie wszystko hahahaha. Gomez: Aga a wiesz co bym przed spacerkiem chciał. Agabasek: No co kochany co? Gomez: Przytulić się. i widzicie jak mam dobrze hehe nikt nie ma tak jak ja haha Quote
Daisunia Posted August 1, 2005 Posted August 1, 2005 jaki z Gomezia śpioszek slodki ;) ;) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :D Quote
daga10011 Posted August 1, 2005 Posted August 1, 2005 a jaki chwalipieta :lol: :lol: :lol: slodkosci :D Quote
Asiaczek Posted August 1, 2005 Posted August 1, 2005 Chłopak ma niesamowite sny; myslę, że i jawa też nie jest gorsza. Szczególnie to przebudzenie "pocałunkiem"... Każdy by tak chciał. Agabass - zdjęcia i teksty - super. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 A ta czarna mordka to czyja? Jakiś tajemniczy "krewny" Gomcia? Pzdr. Quote
agabass Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 podobieństwo uderzające a ta morda czarna to jedna z ulubienic Goma Kochasia osiedlowego Quote
Asiaczek Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 A jak ma na imię ta osiedlowa miłość? pzdr. Quote
agabass Posted August 2, 2005 Author Posted August 2, 2005 Szpila Szpilosława z Żoliborza i Gom Gnom chłopak z Bielan :lol: Quote
Asiaczek Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Ah, Szpila - piękna lalka z Żoliborza, piękniejszej niet od morza do morza. Gomez - rudy kochaś na warszawskich Bielanach, nie wie, że miłość rzuca na kolana. Radosny jak motyl, zakochany (?) jak szczeniak, Pędzi lekkie życie, Gomez - Asiaczkowy maniak. Ludzie, coraz lepiej mi idzie!!! Pzdr. Quote
dbsst Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Asiaczek napisał(a):Ah, Szpila - piękna lalka z Żoliborza, piękniejszej niet od morza do morza. Gomez - rudy kochaś na warszawskich Bielanach, nie wie, że miłość rzuca na kolana. Radosny jak motyl, zakochany (?) jak szczeniak, Pędzi lekkie życie, Gomez - Asiaczkowy maniak. Ludzie, coraz lepiej mi idzie!!! Pzdr. :o nie no chyle czola :modla: i bije gromkie brawa :klacz: pieje rowniez z zachwytu :B-fly: ( :roll: :lol: ) Quote
Asiaczek Posted August 2, 2005 Posted August 2, 2005 Tak, tak, śmiejcie się ze mnie. A ja i ta będę pisała takie grafomańskie wierszyki. I nic mi nie zrobicie! Ha! Ale z drugiej strony, dobrze, że Basenji tego nie widział, bo by mnie chyba zaszlachtował... Pzdr. Quote
agabass Posted August 3, 2005 Author Posted August 3, 2005 [quote name='dbsst'][quote name='Asiaczek']Ah, Szpila - piękna lalka z Żoliborza, piękniejszej niet od morza do morza. Gomez - rudy kochaś na warszawskich Bielanach, nie wie, że miłość rzuca na kolana. Radosny jak motyl, zakochany (?) jak szczeniak, Pędzi lekkie życie, Gomez - Asiaczkowy maniak. Ludzie, coraz lepiej mi idzie!!! Pzdr. :o nie no chyle czola :modla: i bije gromkie brawa :klacz: pieje rowniez z zachwytu :B-fly: ( :roll: :lol: ) no Asiaczku niedługo tomik wydasz super super cały czas mnie zadziwiasz Quote
Basenji Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 Kochaś powinien wiedzieć co to miłość. Z definicji. Zdrówko :lol: Quote
Justi0022 Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 Coś przestały mi się pojawiać powiadomienia a tu tyle się dzieje :lol: I Maczo się pojawił :D Quote
Alicja Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 wow wow wow , toż tu kącik poetycki się rozwija :wink: No tak Gomez wygrałeś bo cóż to jest miłość na odległość :-? Ozzy Quote
Asiaczek Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 [quote name='Basenji']Kochaś powinien wiedzieć co to miłość. Z definicji. Zdrówko :lol: Oh, Basenji, miłość ma tyle odcieni, że o rzucaniu na kolana można dowiedzieć się w wieku starczym. A Gomcio jest jeszcze młodzieniaszek - wybaczmy mu jego niewiedzę. Pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 [quote name='agabass'][quote name='dbsst'][quote name='Asiaczek']Ah, Szpila - piękna lalka z Żoliborza, piękniejszej niet od morza do morza. Gomez - rudy kochaś na warszawskich Bielanach, nie wie, że miłość rzuca na kolana. Radosny jak motyl, zakochany (?) jak szczeniak, Pędzi lekkie życie, Gomez - Asiaczkowy maniak. Ludzie, coraz lepiej mi idzie!!! Pzdr. :o nie no chyle czola :modla: i bije gromkie brawa :klacz: pieje rowniez z zachwytu :B-fly: ( :roll: :lol: ) no Asiaczku niedługo tomik wydasz super super cały czas mnie zadziwiasz Ha, ha, ha!!! Akurat. Żeby inni mieli uciechę? Never! Tylko na DGM jest jedyna i niepowtarzalna okazja poczytać sobie moje wypociny. Pzdr. Quote
agabass Posted August 3, 2005 Author Posted August 3, 2005 dziś zobaczycie Goma trochę z innej strony jako troskliwego tatę trzech kcikici, a i może uda mi sie wrzucić fotki z wczorajszego spacerku. Quote
agabass Posted August 3, 2005 Author Posted August 3, 2005 Gomez: Hej co ty tu robisz malutki? Koshi: Nie wiem pierwzy raz tu jestem i nie wiem co robić. Gomez: To może połóż się spać Gomez: No choć nie bój się. Koshi: Ale masz wielkie oczy. Koshi: I wogóle do kota nie podobny jakiś taki myszowaty jesteś. Gomez: Odezwał się chomik. Ja jestem pies i to nie byle jaki. Koshi: Pchi Koshi: Idę na zwiad a ty tu pilnuj piesku. Kunta: a ja jestem Kunta i lepiej nie zadzieraj ze mną myszko. Mama mi pokazywała jak radzić sobie z takimi dużymi gryzoniami. Gomez: Co wam kociamberki jest jam jest pies. Kunta: Nie gadaj widziałam psa przez okno i nie wyglądał jak mysz, a ty taki taki jesteś dziwny. Kunta: O co mu chodzi chyba go nie obraziłam. Kinte: Hej Gomez. Czy ty kot czy ty pies jakiś inny jesteś co jest? Gomez: Ja jestem śpioch i tyle. Kinte: Ale masz niezły kwadrat może sie do ciebie przeprowadzimy z mamą. Gomez: Chyba jaja sobie robisz. Ja nie sypiam z kotami co by kumple o mnie powiedzieli. Kinte: No to masz buziaka ciekawe jak z tego się przed psiowatymi wytłumaczysz hihi. Gomez: Bleeeeeee. Kinte: No i jeszcze się do ciebie porzytulę. Koshi: Ja też chcę się popieścić. Gomez: Tylko mnie nie uduś. Gomez: Ach te kotowate nie dadzą pospać. Koshi: Take życie psa hahaha. Gomez: Ja jednak idę spać. Quote
Basenji Posted August 3, 2005 Posted August 3, 2005 Nie obrażaj Gomeza "ojcostwem" kotów. On jest ponad to. Zdrówko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.