Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czasami nie moge pojąć, jak można takim samym słowem "człowiek" określać ludzi pokroju np. dogomaniaków i ludzi typu "doktora" Klamczyńskiego. Na takich powinno być inne określenie :angryy:
Trzymaj się Trevorku!
Mosii, Ty też się trzymaj. Jak Ty to wszystko wytrzymujesz, te wszystkie straszne przypadki... :-(
Lacrimo, i dla Ciebie też ukłony...

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z forum Fundacji Emir:

"Wszystkich, którzy mają informację o losach psów, które wpadły w łapy Klamczyńskiego i zechcą zeznawać - proszę o kontakt!"( z Fundacją)

Posted

[quote name='Margo05']Z forum Fundacji Emir:

"Wszystkich, którzy mają informację o losach psów, które wpadły w łapy Klamczyńskiego i zechcą zeznawać - proszę o kontakt!"( z Fundacją)



A tego chodzi??

Klamczyński Marek Usługi Weterynaryjne
Usługi weterynaryjne - całodobowo.


Kontakt

Wołomin, ul. Sikorskiego 97, tel. 022 7878906





Dodatkowe dane kontaktowe

pogotowie kom. 0 602 611 528

Produkty i usługi

USG

RTG

Chirurgia

602 611 528 - pogotowie

Zabiegi

Lecznica dla zwierząt

Pogotowie weterynaryjne
Własne marki

Przychodnia dla zwierząt - koty, psy, Wołomin.
Godziny otwarcia

Pn. - N.: całodobowo
Akceptowane formy płatności


  • gotówka

Posted

wellington napisał(a):
Niestety !
Wszedzie sa w ten sposob BEZ ZNIECZULENIA kastrowane knury.
Codziennie tysiace zwierzat , dzien w dzien, :-( :-( :-(


taka dygresja ale
jako ze mieszkam na "prawdziwej" wsi, dogladam i najczesciej lecze im tu w okolicy zwierzeta. Coraz rzadziej poniewaz zaczynaja sie mnie obawiac.
Wszystie samce z kategorii tzw zwierzat gospodarskich sa kastrowane w ten sam sposób, od wieków. Psy kiedys równiez(a pewnie i teraz). Byki, kozły, knury,króliki, wiejskie ogiery(nawiasem mówiac po to aby mozna było je troche dłuzej tuczyc przed sprzedaniem do rzezni, samce sa agresywne) Weci nie widza w tym nic złego, zabieg jest króciutki, zwierze przytomne, musi sie wylatac i troche pokrwawic zeby bakterie sie wypłukaly i nie było zakazenia.
taka tradycja:roll:
i koszty znikome bo taka kastracja z dojazdem weta to 40zł.

A na koniec jeszcze ciekawostka
ogiery mimo ze znieczulane ( albo po preparacie zwiotczajacym miesnie:roll:)
w kazdej stadninie po kastracji prowadzi sie tak, ze taki obolały osobnik, 2 doby po zabiegu przez jakis miesiac MUSI biegac 2x dziennie po przynajmniej 30min zeby zapobiec za szybkiemu zarastaniu sie rany i zbieraniu ropy. Biegac czyli przebierac nogami z zywa rana miedzy nimi(to sie nazywa "rozcieranie"). Na siłe, bo konie z bólu nie chcą. Sama to przerabiałam u swoich dwóch. kolejne dwa mam teraz do kastracji i nie wiem jak sie do tego zabrac.:roll:

Posted

[quote name='Margo05']Z forum Fundacji Emir:

"Wszystkich, którzy mają informację o losach psów, które wpadły w łapy Klamczyńskiego i zechcą zeznawać - proszę o kontakt!"( z Fundacją)


Margo, nie wiem czy to dobry pomysl, ale moze zaloz oddzielny watek, na innych watkach tez sa ludzie, ktorzy mieli kontakt ze zwierzakami od Klamczynskiego...

Posted

Mosii ma racje, jezdze konno cale zycie. Zdazylo mi sie kilkukrotnie lonżowac takie juz walaszki, nawet kilka godzin po zabiegu :cool1: Chociaz nie spotkalam sie z kastracją bez narkozy :crazyeye:

Posted

Mnie pisk ....nie wiem jak to napisać.... ale na pewno nie kastrowanych, a wyżynanych z jajuszek małych prosiaczków będzie mnie prześladował do końca życia :shake: Tak samo przeraźliwie płakał byczek :shake: Bo zarzynane świnki, mają taki rozdzierający krzyk śmierci :-( Efekt spędzania wakacji na wsi.

Piesku walcz ...

Posted

Niestety,na wsi takie procedury są powszechne...Mój teść do dziś tak właśnie "kastruje"prosięta...Bo taniej i szybciej...Przecież to "tylko świnia",która wkrótce pójdzie na mięso.Po co więc tracić kasę na jakieś znieczulenia...-tak własnie myśli wiele osób mających świnie.

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Niestety,na wsi takie procedury są powszechne...Mój teść do dziś tak właśnie "kastruje"prosięta...Bo taniej i szybciej...Przecież to "tylko świnia",która wkrótce pójdzie na mięso.Po co więc tracić kasę na jakieś znieczulenia...-tak własnie myśli wiele osób mających świnie.


Wet-siostra
Tak myśli wiele osób, nie tylko Ci co mają świnie :angryy:

Posted

Ja bardzo was prosze - to nie jest wątek poświęcony maltretowaniu wszystkich zwierząt, ale maltretowanemu psu, więc może dacie sobie spokój?:oops: Jestem wegetarianką i świnia dla mnie nie różni się od psa i kota.

Posted

[quote name='mosii']







Bardzo chciałabym już wiedzieć, czy ten pies to Trevor :placz:

Ten pies ma na pysku kaganiec z przywiązanym sznurkiem zielonym sznurkiem


Lauro, czy jak byłaś u Trevora w piątek widziałaś przy kagańcu zielony sznurek, popatrz pliiiiiiiiiiz

Posted

:angryy::angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::mad: i jak ja mam pójść do tego kuta.... jak ja nie dość , że nie mogę zapomnieć co zrocił by mój pies odszedł teraz to !!!!!

Wysłałam TZta bo ja całą się telepie i mogę być nieokrzesana i w słowach i w rękoczynach po prostu muszę się wyprowadzić bo mieszkam od niego 200 metrów .

To jest straszne straszne potworne okrutne nie potrafię zebrać myśli jak tylko zbiorę to może coś bardziej sensownego napiszę jedno jest pewne byłam tam i widziałam niestety leżącego psa beranrdyna Trevora .

Suka jest w stanie bardzo dobrym ale jutro przed 8 rano wsyztskie sukie jadą do Celstynowa :-(:-(

Posted

Tylko zwróć uwagę na fakt , że sznurek piesio na zdjęciu powyżej ma na prawej stronie a pie sleżał tyłem właśnie na prawym boku .

Czy każdy pies po kastracji leży w kagańcu ?? Raczej nie Trevor miał w schornie opinię psa agresywnego więć stąd kaganiec .

Posted

iwop napisał(a):
Ja bardzo was prosze - to nie jest wątek poświęcony maltretowaniu wszystkich zwierząt, ale maltretowanemu psu, więc może dacie sobie spokój?:oops: Jestem wegetarianką i świnia dla mnie nie różni się od psa i kota.


iwop, ale moze dzieki temu pare osob sobie uswiadomi to i owo.
prosiaka boli tak samo jak psa, a jednak nikt prosiakow nie ratuje, bo utarlo sie dziwne przekonanie, ze psy do kochania, a prosiaki do jedzenia.

Posted

cZY są jakieś wieści czy ten benuś to Trevor ? Tak czy siak Klamczyński dokonał zabiegu kastracji przed chwilą był mój TZ w tej lecznicy niestety albo stety tego fr.... nie było już był jego mega niemiły pracwonik zapewne równie fachowy w tym co robi jak jego szef :angryy:

Posted

Laura1108 napisał(a):
Tylko zwróć uwagę na fakt , że sznurek piesio na zdjęciu powyżej ma na prawej stronie a pie sleżał tyłem właśnie na prawym boku .

Czy każdy pies po kastracji leży w kagańcu ?? Raczej nie Trevor miał w schornie opinię psa agresywnego więć stąd kaganiec .


spokojnie spokojnie, to zdjecia z mojego kojca z wczoraj!

akcja ratowania psa byla blyskawiczna, sznurek to taki prowizoryczny kaganiec, zanim nie załozylam wlasciwego.
dla bezpieczenstwa

Posted

Madallena napisał(a):
Jeszcze nie wiadomo... mam jednak nadzieję, że to nie Trevor :(
Próbuje namierzyc niejaka Agnieszke ale cos mi to cięzko idzie...


i idę o zakład, że żadnych danych osoby która go zabrała schron nie posiada :diabloti:

Posted

Madallena napisał(a):
Jeszcze nie wiadomo... mam jednak nadzieję, że to nie Trevor :(
Próbuje namierzyc niejaka Agnieszke ale cos mi to cięzko idzie...



Lucky to Trevor. Informacje podwierdzilam.
drugi mlodszy benek jest juz bezpieczny w innej Fundacji.

Posted

mosii napisał(a):
Lucky to Trevor. Informacje podwierdzilam.
drugi mlodszy benek jest juz bezpieczny w innej Fundacji.


Czyli wszystko jasne :(
Byłyy dwa benki. Jeden uratowany drugi to ten. Gdybym wiedziala, ze sa dwa... bylam przekonana ze wezma Trevora! nic nie wiedzialam o drugim :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...