Negri_2008 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 [quote name='Isadora7'][FONT=Georgia]Psy[/FONT] [FONT=Georgia]podnieś ręce do potęgi łap, wtul się w sierść przyjacielską i płyń przez zarosłe czaszkami wybrzeża lat. koniec lutego, 1941 r. Krzysztof Kamil Baczyński[/FONT] one są lepsze od nas.... Quote
carolinascotties Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 [quote name='GAGA88']Następna historia z psem bernardynem w tle http://wiadomosci.onet.pl/2053905,11,pijany_ciagnal_psa_za_samochodem_przez_4_km,item.html prostactwo, jakich malo:angryy: Quote
Wet-siostra Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Margo05 napisał(a):Tylko nie na wątek ofiar... jeśli już koniecznie to gdzieś na off topic :roll: Racja...ani tu,na TM,ani na tamtym wątku raczej nie ma miejsca na posty nie wnoszące nic do tej bulwersującej sprawy... Trevorku,śpij spokojnie,Piesku... Quote
margot1504 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Bede cierpliwie czekac na te ''magiczna ksiazke''. Te wiersze rozwalaja mnie:-(:-(:-(, sa niesamowite!!!i Wy tez jestescie niesamowite. Sledze watek Trevora od samego poczatku, nic nie pisze bo przy Was jestem Pikus..nic nie moge zrobic na taka odleglosc. Ciesze sie bardzo , ze nie odpuscilyscie i ze brniecie do przodu. Nie dorastam Wam do piet ta Wasza dzialalnoscia, ale uwiezcie, ze robie dla psiakow to co w mojej mocy na tej francuskiej ziemi:):):)One wszedzie potrzebuja nas, tu tez sa ''katastroficzne przypadki'' i ''katastroficzne osoby''. Ale, ze jestem Polka z pochodzenia, moja polska ziemia jest mi blizsza sercu, tak wiec ciesze sie , ze trafilam na Dogomanie (poznalam fantastyczne osoby jak Lacrima i Sonikowa) i ze moge pomoc finansowo od czasu do czasu polskim psiakom( chyba lepiej dogaduje sie z nimi niz z francuskimi :):):)). Czy ktos moglby mi wytlumaczyc( powiedziec) jak i co zrobic zeby wstawic zdjecie( na moim profilu nie daje rady dorzucic zdjec..) a tak bym chciala wlozyc do ''mojej galerii'' te 2 cudne psiaki mysliwskie ktore przygarnelismy i ktore od 2 lat sa szczesliwe, bo wolne!!! pzdr slonecznie. Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 My tez poprosimy o taką ksiązkę-choć znów się skończy płaczem:oops: Moja mam twierdzi,że nie powinno sie tak przeżywać i że lepiej nie czytać,nie wiedzieć-wtedy sie tak nie cierpi.. E Quote
mamanabank Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Jest to jakaś metoda, ale czasami po prostu nie da się przejść obojętnie, no nie da się http://www.dogomania.pl/forum/f28/nie-moge-przejsc-obojetnie-147838/ Quote
Ewa i flatki Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Margo05 napisał(a):Tylko nie na wątek ofiar... jeśli już koniecznie to gdzieś na off topic :roll: :oops:Masz rację, sorry. Quote
pinkmoon Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Często słyszę od osób niezwiązanych z pomocą zwierzętom, że jestem twarda i mam silny charakter bo wytrzymuję w schronisku... ale tutaj na tym wątku, prawie każdy zamieszczony wiersz czy tekst sprawia, że łzy same płyną po twarzy. Quote
obraczus87 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 pinkmoon napisał(a):Często słyszę od osób niezwiązanych z pomocą zwierzętom, że jestem twarda i mam silny charakter bo wytrzymuję w schronisku... ale tutaj na tym wątku, prawie każdy zamieszczony wiersz czy tekst sprawia, że łzy same płyną po twarzy. Ja znowu słyszę, że całego świata nie zbawię,żeby dała sobie spokój z tymi psami. ale ja nie umiem. Uważam, że nie wszystkim można pomóc, ale można pomóc pojedynczym psom. Później sie okazuje, że pomogło się sporej ilości psiaków. Jak ktos mi każe "darować sobie te psy" (cytuje), to ja jemu każe darowac sobie takie morały. MY, nie umiemy przejść obojętnie... Część ludzi uważa, że własnie nie wgłebiajac sie w problemy psów, mają czyste sumienie. A ja pomagając psom mam czyste sumienie. Quote
Agnieszka88 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Oj ja też usłyszałam że zwariowałam biorąc kocią dzidzie na tymczas...Czasami ludzie nie rozumieją tego,że zwierzęta nas potrzebują,tego że nawet jedno zrobione ogłoszenie dla psa/kota może uratować mu życie... Tylko ci którzy naprawdę pomagają zwierzakom są w stanie zrozumieć... Trevorku kochany [*] wierzę że jesteś teraz szczęśliwy,że nic cię już nie boli :(... Quote
Marisa kenzo Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Trevor,pamiętam...boli tak samo jak w dniu gdy sie dowiedziałam.. Quote
bela51 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 obraczus87 napisał(a):J Część ludzi uważa, że własnie nie wgłebiajac sie w problemy psów, mają czyste sumienie. A ja pomagając psom mam czyste sumienie. Są jeszcze tacy, ktorzy nawet "sluchac nie moga o tych strasznych rzeczach,które niedobrzy ludzie robia zwierzętom." Wolą o tym nie wiedzieć.Tacy delikatni.:angryy: I podobno kochają zwierzęta.:cool3: Ale jesli zamkniemy oczy i zatkamy uszy, to nie znaczy, ze problem zniknie.:shake: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 [quote name='obraczus87']Ja znowu słyszę, że całego świata nie zbawię,żeby dała sobie spokój z tymi psami. ale ja nie umiem............ MY, nie umiemy przejść obojętnie... Część ludzi uważa, że własnie nie wgłebiajac sie w problemy psów, mają czyste sumienie. A ja pomagając psom mam czyste sumienie. [quote name='bela51']Są jeszcze tacy, ktorzy nawet "sluchac nie moga o tych strasznych rzeczach,które niedobrzy ludzie robia zwierzętom." Wolą o tym nie wiedzieć.Tacy delikatni.:angryy: I podobno kochają zwierzęta.:cool3: Ale jesli zamkniemy oczy i zatkamy uszy, to nie znaczy, ze problem zniknie.:shake: Obraczus, często też to właśnie słyszę, że całego świata i tak nie zbawię, co to zmieni, że nakarmię kota czy dam kasę na obroże przeciwpchelne dla psów .... Zmieni to jednak wiele dla tego konkretnego psa czy kota. Nie potrafię i nie chcę przejść obojętnie. Zawsze myślę, że może mogłabym zrobić jeszcze więcej....:oops: Bela, ci pseudowrażliwcy po prostu oszukują siebie samych. Nie chcą wiedzieć, nie chcą słyszeć, bo tak jest wygodniej..... A czasem wystarczyłaby szybka reakcja..... Quote
magda222 Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Ciężko też jest jak ma się przeciwko sobie całą rodzinę :oops: Ciężko jak bliscy uważają Cię za wariatkę i nie możesz oczekiwać od nich żadnego wsparcia :oops: Czasem zastanawiam się czy napewno jestem córką swoich rodziców :oops: Quote
Ewelina.w38 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 [quote name='magda222']Ciężko też jest jak ma się przeciwko sobie całą rodzinę :oops: Ciężko jak bliscy uważają Cię za wariatkę i nie możesz oczekiwać od nich żadnego wsparcia :oops: Czasem zastanawiam się czy napewno jestem córką swoich rodziców :oops: No to gratuluję samozaparcia! Musisz być osobą na prawdę wrażliwą i zdeterminowaną. Jeśli rodzina uwaza cie za "wariatkę" to nie martw się, jesteś w odpowiednim miejscu! Tu sami wariaci;) Isadora a może by do każdego wiersza dołączyć zdjęcie albo chociaż inf. o psiaku, który jest już za TM i dedykować mu ten utwór? Quote
magenka1 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 [quote name='Ewelina.w38']No to gratuluję samozaparcia! Musisz być osobą na prawdę wrażliwą i zdeterminowaną. Jeśli rodzina uwaza cie za "wariatkę" to nie martw się, jesteś w odpowiednim miejscu! Tu sami wariaci;) ps. podpisuję się za tym! Quote
malawaszka Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 magda222 napisał(a):Ciężko też jest jak ma się przeciwko sobie całą rodzinę :oops: Ciężko jak bliscy uważają Cię za wariatkę i nie możesz oczekiwać od nich żadnego wsparcia :oops: Czasem zastanawiam się czy napewno jestem córką swoich rodziców :oops: ooo a myślałam, że tylko ja tak mam, że tylko fizyczne podobieństwo mnie z rodzicami łączy :shake: Quote
gagata Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 A oto rozliczenia (troche póżno ale dopiero teraz dotarły do nas rachunki od weta): wpływy od 18.09 do 8.10 09 - 6.886,68 koszty transport I 600,- transport II 450,- usługi wet.(asysta, pobyt w klinice, badania usg, rtg, laparotomia dgst. utylizacja 1.610,- zdjęcia prokurat. i xero dokumentów 850,78 _____________________________________ razem 3.510,78 saldo 3.375,90 Nadwyzka została częściowo spozytkowana na pozostałe 6 psów zabranych przez Fundacje od pana K, co jest zgodne z pnuktem 13 b regulaminu dogo. Lauro, czy moge prosic o umieszczenie tej infornmacji w I poście? Gameta, mam nadzieje,że jestes usatysfakcjonowana... Quote
Kinia1984 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 brawa dla dogomaniakow za taka kwote...widzisz trevorku ilu ludzi chcialo ci pomoc...śpij spokojnie...(*) Quote
Isadora7 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 [quote name='Kinia1984']brawa dla dogomaniakow za taka kwote...widzisz trevorku ilu ludzi chcialo ci pomoc...śpij spokojnie...(*) Z całym szacunkiem bo dogo bardzo dużo pomogło, ale pokłony należą się tez dla ludzi spoza dogo ~ 2/3 kwoty jest od ludzi zdecydowanie spoza dogo. Quote
Redpit Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 obraczus87 napisał(a):Ja znowu słyszę, że całego świata nie zbawię,żeby dała sobie spokój z tymi psami. ale ja nie umiem. Uważam, że nie wszystkim można pomóc, ale można pomóc pojedynczym psom. Później sie okazuje, że pomogło się sporej ilości psiaków. Jak ktos mi każe "darować sobie te psy" (cytuje), to ja jemu każe darowac sobie takie morały. MY, nie umiemy przejść obojętnie... Część ludzi uważa, że własnie nie wgłebiajac sie w problemy psów, mają czyste sumienie. A ja pomagając psom mam czyste sumienie. Chyba każdy pomagający zwierzętom w jakikolwiek sposób jest uważany za "wariata" - też to zauważyłem - ale czasem to pomaga - poznaje się prawdziwe oblicze "przyjaciół" i znajomych... :shake: - i pora na ich zmianę :diabloti: - zaczynam się od takich "człowieczków" odsuwać - pozostaną Ci Prawdziwi ;). Trevor - oby Twoja śmierć nie poszła na marne :candle: Może nie pałam zbytnim uczuciem do Emir... - ale szczerze życzę by udało się Im "zniszczyć" tego konowała-rzeźnika i jemu podobnych - zwierzaki są najważniejsze. Trzymam :kciuki: Quote
Maupa4 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Witam. [quote name='gagata']Lauro, czy moge prosic o umieszczenie tej infornmacji w I poście? Gameta, mam nadzieje,że jestes usatysfakcjonowana... Ja pozwoliłam sobie umieścic rozliczenie w pierwszym poście. Gagato dziękuję za rozliczenie. Pozdrawiam. Quote
Margo05 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Bo z tym Emirem to tak jest - jak człowiek nie zna, to nie pała, ale jak naprawdę pozna, to zapała :lol: Quote
Isadora7 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 [quote name='Maupa4']Witam. Ja pozwoliłam sobie umieścic rozliczenie w pierwszym poście. Gagato dziękuję za rozliczenie. Pozdrawiam. A my dziękujemy za umieszczenie w pierwszym poscie. Od razu lepiej jak Mod również poza "nie musi" to jeszcze "może i chce". To prawidłowe jak Userzy dla Moda, a Mod dla Userów. Dziękujemy :B-fly: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.