ewajanka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 To jest naprawdę on? Jak można w ciągu paru dni zrobić z pieknego psa, taki cierpiący wrak.:placz: Quote
iwop Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Boże... nie jestem w stanie tego zrozumieć.:-( żeby tylko przeżył. Quote
Izis1984 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Link do wątku Trevora: http://www.dogomania.pl/forum/f28/trevor-z-wolomina-146094/ :shake::shake::shake: Quote
Negri_2008 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Niestey, to ten sam pies :diabloti: Cały czas jestem w szoku.:shake: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='mosii']moj wet potwierdził nieprawidłowo przeprowadzona kastracje, pies został wykastrowany jak knur (miałam watpliwą przyjemnosc wiedziec cos takiego kiedys: odcina sie przytrzymywany palcami kawałek skóry na mosznie, wyciaga i odcina jadra, zaciska przez minute, i skonczone. Zabieg trwa ok 2/ 3 minut, przeprowadzony jest na zwiazanym i nieznieczulonym zwierzeciu) Nie wierzę, że taki ktoś ma czelność nazywać siebie lekarzem weterynarii :angryy::angryy:. To jak wiwisekcja.... Zuzlikowa, przecież ten pies wyglądał dobrze, był wesoły, zdrowy... A teraz, to obraz nędzy i rozpaczy i świadectwo strasznego okrucieństwa ludzi, powołanych podobno do niesienia pomocy zwierzakom.... Piesku, kochany, jesteś już bezpieczny, walcz o życie, proszę, Trevorku :thumbs::thumbs: Quote
Guest Elżbieta481 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Tak wygląda kastrowanie knura?:shake::crazyeye: E/W Quote
ewatr Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Napisał mosii moj wet potwierdził nieprawidłowo przeprowadzona kastracje, pies został wykastrowany jak knur (miałam watpliwą przyjemnosc wiedziec cos takiego kiedys: odcina sie przytrzymywany palcami kawałek skóry na mosznie, wyciaga i odcina jadra, zaciska przez minute, i skonczone. Zabieg trwa ok 2/ 3 minut, przeprowadzony jest na zwiazanym i nieznieczulonym zwierzeciu) Jeszcze nigdy tak nie pisąłam ale musze ... najwyzej mnie zbanują KU..WA MAC !!! tego sie nawet czytac ze spokojem nie da a jak to można zrobic ????:crazyeye::placz: Quote
Nemi Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Po raz pierwszy nie mam siły przebrnąć przez wątek :shake: Trzymam kciuki za dzieciaka !!! Mam nadzieję, że pojawią się dobre wieści. Quote
Negri_2008 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Potrzebne są pieniądze na jego leczenie :oops: Bardzo prosimy.... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Negri_2008 napisał(a):Potrzebne są pieniądze na jego leczenie :oops: Bardzo prosimy.... Poproszę o podanie numeru konta, najlepiej na pierwszej stronie wątku, tak najłatwiej odszukać. Quote
Igusia Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Negri_2008 napisał(a):Potrzebne są pieniądze na jego leczenie :oops: Bardzo prosimy.... Poprosze na PW numer konta Quote
Negri_2008 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Igusia napisał(a):Poprosze na PW numer konta Konto podane ma być jutro rano Dzieki :loveu: Quote
bozenazwisniewa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Hop,hop!!!!!!!!!!!!!!!! Jest ten numer konta-ludzie do mnie na NK pisza,zeby Was wesprzec finansowo!!!!!!!!!!!!!!!!!! a cierpienia zwierzat powinny byc nagłasniane i pietnowane....dobrze,ze juz Polsat tym sie zajał...Kara musi byc!Czekam na wiadomosc o koncie-nie marnujmy czasu póki sprawa świeża...jutro juz mniej "dotknie "serc...i sami wiecie jak ciężko o finanse jakies.Pozdrawiam Quote
bozenazwisniewa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 bozenazwisniewa napisał(a):Hop,hop!!!!!!!!!!!!!!!! Jest ten numer konta-ludzie do mnie na NK pisza,zeby Was wesprzec finansowo!!!!!!!!!!!!!!!!!! a cierpienia zwierzat powinny byc nagłasniane i pietnowane....dobrze,ze juz Polsat tym sie zajał...Kara musi byc!Czekam na wiadomosc o koncie-nie marnujmy czasu póki sprawa świeża...jutro juz mniej "dotknie "serc...i sami wiecie jak ciężko o finanse jakies.Pozdrawiam Juz doczytałam,ze jutro bedzie:crazyeye: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='mosii'] Jak weterynarz mógł TEGO NIE ZOBACZYĆ, jak mógł nie pomóc temu cierpiącemu psu :angryy::angryy: ?? Pytanie retoryczne. Quote
Wet-siostra Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 mosii napisał(a):moj wet potwierdził nieprawidłowo przeprowadzona kastracje, pies został wykastrowany jak knur (miałam watpliwą przyjemnosc wiedziec cos takiego kiedys: odcina sie przytrzymywany palcami kawałek skóry na mosznie, wyciaga i odcina jadra, zaciska przez minute, i skonczone. Zabieg trwa ok 2/ 3 minut, przeprowadzony jest na zwiazanym i nieznieczulonym zwierzeciu) Bestialstwo...:angryy::angryy::angryy: Biedny psiak... Oby przeżył...:-( Wiecie,może nie powinnam tego pisać,ale mam ochotę tego "weta" potraktować tak,jak on potraktował tego psa...:angryy: Quote
enigma40 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wykastrowali i rzucili w kąt jak śmiecia, nawet nie zaglądając??? Horror!!!:angryy: Quote
zuzlikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='dana']Nie wierzę, że taki ktoś ma czelność nazywać siebie lekarzem weterynarii :angryy::angryy:. To jak wiwisekcja.... Zuzlikowa, przecież ten pies wyglądał dobrze, był wesoły, zdrowy... A teraz, to obraz nędzy i rozpaczy i świadectwo strasznego okrucieństwa ludzi, powołanych podobno do niesienia pomocy zwierzakom.... Piesku, kochany, jesteś już bezpieczny, walcz o życie, proszę, Trevorku :thumbs::thumbs: ...tak wyglądał...tak się zdawało...a on już cierpiał...Boże,uznałam,że jest szczęśliwy...że tylko radość przed nim...że jest bezpieczny... Maleńki...walcz...proszę,walcz!!! Quote
mosii Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Trevor chyba odbiera wszystkie pozytywne fluidy płynace od Was ciotki bo przed chwila sam wstał i napił sie wody :kciuki: Quote
karina1002 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 mosii napisał(a):Trevor chyba odbiera wszystkie pozytywne fluidy płynace od Was ciotki bo przed chwila sam wstał i napił sie wody :kciuki: No, to dobry znak :multi: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='mosii']Trevor chyba odbiera wszystkie pozytywne fluidy płynace od Was ciotki bo przed chwila sam wstał i napił sie wody :kciuki: Mosii, dziękuję za info, tak się cieszę, oby przeżył :thumbs::thumbs: Quote
sonikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 mosii napisał(a):Trevor chyba odbiera wszystkie pozytywne fluidy płynace od Was ciotki bo przed chwila sam wstał i napił sie wody :kciuki: Biedny malutki, tak trzymaj, nie daj się!! Mosii :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.