kahoona Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Asior napisał(a): zaraz pewnie przeczytam na jej wspaniałym forum bluzgi na mnie.. nie przeczytasz Asior napisał(a):przecies tu chodzi o dobro psa... ... :shake: nam wszystkim proponuję jednak, żeby wszyscy starali się, aby Trevor był ostatnią ofiarą odbierajcie następne psy i zbierajcie dowody - życzę wszystkim, żebysmy nie oglądali więcej takich zdjęć psów "made in" klinika Klamgele Quote
gameta Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Margo05 napisał(a):Gameta, możesz to rozwinąć? Dla mnie ten wpis oznacza, ze powinniśmy zadzwonić do kliniki i poprosić o podanie morbitalu "żeby nie cierpiał". Mylę się? Margo, rozwijałam kilka postów wcześniej. Jeśli psu został już tylko ból, nikt mu nie chce ulżyć w cierpieniu środkiem przeciwbólowym (:shake:) to uważam decyzję o eutanazji za słuszną. Czy dzwonić do kliniki? Hm, może to dziwne, ale może weci mają przykazane, żeby go trzymać przy życiu za wszelką cenę? Nie wiem, głośno myślę. Pies jest medialny, może to być jego przekleństwem :cool1: Chciałabym, żeby oszczędzono mu cierpień, skoro nawet nikt go nie może zdiagnozować... Quote
Asior Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 [quote name='a.piurek']Droga ASOIR, musiałabyś posłuchać moje blu.... jak czytam niektóre wpisy na tym wątku.|Zepełnie nie wiem co chcesz osiągnąć swoim postem, jeżeli nie masz przyjemności w czytaniu osobistego komentarza EMIRA to nie wchodź na ich strony. Zawsze możesz napisać do Niej priva i wyjaśnić to co Cię nurtuje. A ten wątek proszę pozostaw Trevorowi! moja droga a.piurek.. wiem, zę na każdym kroku przyklaskujesz tej pani.. ale wiedz, ze każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i ja je wyrazam.... niestety ktoś mi podesłał zacytowaną jej wypowiedź.. byłam zmuszona chcąc nie chcąc przeczytaj jej górnolotne uwagi.... ale masz racje, to wątek Trevora.... tylko dlaczego odkąd trafił do szanownej pani nas wątku panuje niesmak i nie miła atmosfera?? :roll: Quote
al-ka Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Czy to przypadkiem nie szkoda czasu i energii na klepanie w klawiaturkę,strofowanie bliżnich i rozważania natury farmakologiczno-anestezjologicznej?Tudzież formułowanie nieprzemyslanych opinii? Moze lepiej byłoby jednak coś konkretnego zrobić dla Trevora i potencjalnych ofiar niby-lekarza?:angryy::angryy::angryy: Cel mamy wspólny i proszę bezdurno nie marnować energii i zapału,bo potrzebna jest ona psom jak powietrze.Lekarzom(prawdziwym!) zostawmy to co robią najlepiej -leczenie. Opisałam historię Trevora z podaniem odnosnych linków do trzech wołomińskich gazet: fakty@fakty.wwl.pl redakcja@zyciepw.pl wiesci@wiesci.com.pl Co jeszcze możemy zrobić "na już?"Może zamiescić jakies apele na forach wołomińskich?Może wysłać maile do "psiowych" pism? Pomysły!Pomysły potrzebne!!!! Quote
Madallena Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Cy ja sie wreszcie dowiem gdzie jest Trevor? w ktorym miescie, kraju, kontynencie? Gdybym przeplyw informacji na watku byl normalny nie bylo by tego wszystkiego :angryy: Quote
medar Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Madallena napisał(a):Cy ja sie wreszcie dowiem gdzie jest Trevor? w ktorym miescie, kraju, kontynencie? Gdybym przeplyw informacji na watku byl normalny nie bylo by tego wszystkiego :angryy: Do czego Ci takie informacje potrzebne? Przepływ informacji jest, tylko zastanówcie się czego właściwie żądacie. Quote
GoniaP Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Nie wierzę w to co czytam. Rozpętało się iście Polskie piekiełko! Niewyedukowani, zajrzyjcie proszę do książek, kłania się podstawowa wiedza. Niedowiarkom proponuję modły do ich bogów. Zejdźcie proszę z Emira i pozwólcie działać lekarzom! Miejcie choć trochę zaufania! a przede wszystkim cierpliwości. Jak widać szczerość i przejrzystość nie popłaca, bo u laików wzbudza histerię! Emir, walcz o psa, spraw by wrócił do żywych i szczęśliwych! Quote
kahoona Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Madallena napisał(a):Cy ja sie wreszcie dowiem gdzie jest Trevor? w ktorym miescie, kraju, kontynencie? i oczywiście dopuszczasz do siebie myśl, że w Wołominie też umieją czytać... Quote
Margo05 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 gameta napisał(a):Margo, rozwijałam kilka postów wcześniej. Jeśli psu został już tylko ból, nikt mu nie chce ulżyć w cierpieniu środkiem przeciwbólowym (:shake:) to uważam decyzję o eutanazji za słuszną. Czy dzwonić do kliniki? Hm, może to dziwne, ale może weci mają przykazane, żeby go trzymać przy życiu za wszelką cenę? Nie wiem, głośno myślę. Pies jest medialny, może to być jego przekleństwem :cool1: Chciałabym, żeby oszczędzono mu cierpień, skoro nawet nikt go nie może zdiagnozować... Nie wiesz co zostaje psu. Wg wetów, którzy teraz przy nim siedzą, ma szanse na życie. I nikt mu tej szansy nie odbierze. Ma szansę żyć, tak jak choćby Biruta, wcześniejsza ofiara dr. K. I tak jak wiele innych psów - tych wyrwanych chociażby przez Negri_2008 i Laura1108 czy GreenEvil. Dopóki jest szansa, dopóty będzie walka o jego życie. Czy komuś się to podoba czy nie. Nie ma znaczenia czy Trevor jest psem medialnym czy nie. Biruta nie była, a mimo to walczono o jej życie równie mocno jak teraz o życie Trevora. I udało się, dziś Biruta jest po sterylizacji, doszła do siebie i jest gotowa do adopcji. Możesz sugerować motywy jakie tylko chcesz, zawsze ktoś się taki znajdzie. Ale tu się mylisz. TU WAŻNY JEST PIES. I w nosie mam co kto będzie na ten temat mówił. Jego szczęśliwy pychol (bo wierzę, ze będzie) wystarczy. Quote
Madallena Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 kahoona napisał(a):i oczywiście dopuszczasz do siebie myśl, że w Wołominie też umieją czytać... I co z tego? pojada i zabiora go z powrotem? Poza tym istnieje cos takiego jak PW Quote
kahoona Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Madallena napisał(a):I co z tego? pojada i zabiora go z powrotem? Poza tym istnieje cos takiego jak PW którego nie używasz... nie rozmawiajmy już, proszę Quote
Psi Ratownicy Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Nie chciałem czytać wszystkiego.....Ale przeczytałem. I powiem tylko jedno: jestem przerażony. Ale nie zdziwiony. Mam wiele szacunku do Emira i uważam, że robią kawał dobrej roboty. Wiem, jak ciężko nieść bezinteresowną pomoc w Polsce, właśnie ze względu na to, że wiele osób zarzuci Nam działanie mające jakiś ukryty cel.... Emir poświęca kupę swojego czasu na działania, a i tak jest oskarżany przez ludzi o .... właśnie o co? O WSZYSTKO CO ZŁE!!! I - przepraszam, jeżeli obrażę kogoś niewinnego - najczęściej przez osoby, które potrafią tylko krytykować, wiedzą wszystko o wszystkim, ale tak na prawdę nic nie robią. Weźcie się zastanówcie, zanim znowu napiszecie coś złego o ludziach czynu. Jako refleksję napiszę zdanie, które znajduje się w Kalkucie na ścianie tamtejszego domu dziecka: Jeśli czynisz dobro, oskarżą Cię o egoizm i ukryte motywy MIMO TO - CZYŃ DOBRO Dobro, które czynisz natychmiast będzie zapomniane MIMO TO - CZYŃ DOBRO Niech to będzie nasze poparcie dla EMIRA. Róbcie dalej, to, co robicie!!! Wiele osób czyta ten wątek, ale nie wypowiadają się. I wiem, że zdecydowana większość Was popiera.:klacz::klacz::klacz::klacz: Quote
GoniaP Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 [quote name='Psi Ratownicy']Nie chciałem czytać wszystkiego.....Ale przeczytałem. I powiem tylko jedno: jestem przerażony. Ale nie zdziwiony. Mam wiele szacunku do Emira i uważam, że robią kawał dobrej roboty. Wiem, jak ciężko nieść bezinteresowną pomoc w Polsce, właśnie ze względu na to, że wiele osób zarzuci Nam działanie mające jakiś ukryty cel.... Emir poświęca kupę swojego czasu na działania, a i tak jest oskarżany przez ludzi o .... właśnie o co? O WSZYSTKO CO ZŁE!!! I - przepraszam, jeżeli obrażę kogoś niewinnego - najczęściej przez osoby, które potrafią tylko krytykować, wiedzą wszystko o wszystkim, ale tak na prawdę nic nie robią. Weźcie się zastanówcie, zanim znowu napiszecie coś złego o ludziach czynu. Jako refleksję napiszę zdanie, które znajduje się w Kalkucie na ścianie tamtejszego domu dziecka: Jeśli czynisz dobro, oskarżą Cię o egoizm i ukryte motywy MIMO TO - CZYŃ DOBRO Dobro, które czynisz natychmiast będzie zapomniane MIMO TO - CZYŃ DOBRO Niech to będzie nasze poparcie dla EMIRA. Róbcie dalej, to, co robicie!!! Wiele osób czyta ten wątek, ale nie wypowiadają się. I wiem, że zdecydowana większość Was popiera.:klacz::klacz::klacz::klacz: Dziękujemy za mądrość. Quote
al-ka Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 [quote name='Psi Ratownicy']Nie chciałem czytać wszystkiego.....Ale przeczytałem. I powiem tylko jedno: jestem przerażony. Ale nie zdziwiony. Mam wiele szacunku do Emira i uważam, że robią kawał dobrej roboty. Wiem, jak ciężko nieść bezinteresowną pomoc w Polsce, właśnie ze względu na to, że wiele osób zarzuci Nam działanie mające jakiś ukryty cel.... Emir poświęca kupę swojego czasu na działania, a i tak jest oskarżany przez ludzi o .... właśnie o co? O WSZYSTKO CO ZŁE!!! I - przepraszam, jeżeli obrażę kogoś niewinnego - najczęściej przez osoby, które potrafią tylko krytykować, wiedzą wszystko o wszystkim, ale tak na prawdę nic nie robią. Weźcie się zastanówcie, zanim znowu napiszecie coś złego o ludziach czynu. Jako refleksję napiszę zdanie, które znajduje się w Kalkucie na ścianie tamtejszego domu dziecka: Jeśli czynisz dobro, oskarżą Cię o egoizm i ukryte motywy MIMO TO - CZYŃ DOBRO Dobro, które czynisz natychmiast będzie zapomniane MIMO TO - CZYŃ DOBRO Niech to będzie nasze poparcie dla EMIRA. Róbcie dalej, to, co robicie!!! Wiele osób czyta ten wątek, ale nie wypowiadają się. I wiem, że zdecydowana większość Was popiera.:klacz::klacz::klacz::klacz: Popieram decyzje i działania EMIRa. Wszystkich permanentnych malkontentów i OMCfilozofów zachęcam do konkretnych działań i realnej pomocy, albowiem parafrazując znany tekst -"po owocach was poznają". Psi Ratownicy-pięknie i mądrze to powiedziałeś. Quote
lilk_a Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Trevor cierpi straszliwie , tego nikt nie neguje , Emir zaangażowała wszystkie dostępne jej środki i możliwości dla ratowania go , i chwała jej za to Ale jakoś nie mogę pogodzić się z jej postem odmawiającym wszelkich informacji i obrażającym ludzi ..... z postu wynika że jest on skierowany do wszystkich Najpierw rozpętaliście burzę a teraz dziwicie się jej skutkom , Quote
sonikowa Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 A ja powiem tak - strasznie to smutne wszystko. Los Trevora sprawil, ze ludzie nie spali po nocach. Mosii i Lacrima go ratowaly, potem przejal Emir. Ci co mogli byc z nim tylko wirtualnie, tez nie mogli spokojnie funkcjonowac. Kazda noc to czuwanie lekarzy i bliskich, to walka psa o zycie. Kazdy poranek to czekanie na wiesci od niego. Nie chce i nie moge mowic w imieniu innych osob, ale ja naprawde chcialabym wiedziec co u niego sie dzieje i jakie sa rokowania. Rozumiem koniecznosc skapych informacji, ale nie rozumiem obrazania ludzi. Czy obawa, ze psa boli jets taka straszna, ublizajaca? Czy pytanie czy nie mozna mu podac srodkow przeciwbolowych jest jakas insynuacja? Nie rozumiem, czemu to wzbudza takie negatywne emocje... Tyle osob czyta watek, zaglada co minute -- nie widze w tym zadnych zarzutow wobec Emira. Czy pytania o psa sa nie na miejscu? Strszliwe to jest smutne, los psa - tysiace razy bardziej. Prosze, chodzi o Trevora, czy nie mozna rozmawiac spokojnei? Quote
agabytom Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Tak siedze,czytam i nie wierze. Wszystkie te "porady lekarskie " i inne spekulacje... Trevor żyje i jest pod troskliwą opieką ludzi,którzy WIEDZĄ CO ROBIĄ. Ta cała bez urazy paplanina nie ma najmniejszego sensu i jeśli ktoś z tych osób czyta ten wątek,to przepraszam. Walczcie dalej ,bo życie Trevora w tym momencie jest najważniejsze i zamiast podawać mu wirtualne leki zacznijcie modlitwy za życie psa i wytwałość lekarzy. Jeśli kogoś uraziłam przepraszam,ale te podać,nie podać itd nic nie zmienią,jedyne co,ktoś z zewnątrz wejdzie i zrozumie opatrznie całą tą sytuacje. Quote
majqa Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 lilk_a napisał(a):(...) Emir zaangażowała wszystkie dostępne jej środki i możliwości dla ratowania go , i chwała jej za to Ale jakoś nie mogę pogodzić się z jej postem odmawiającym wszelkich informacji i obrażającym ludzi .....(...) Lilk_o, ta kobieta, bo mówiąc o Emir nie sposób nie odnieść się do samej szefowej, nie jest robokopem, jest tylko i aż człowiekiem, a skoro tak i jej miały prawo puścić nerwy. Powiem więcej. W przypadku konkretnie tej, obecnej sytuacji, wykazała się wyjątkową cierpliwością. Mnie na nią nie byłoby stać. Czy jestem jej stałym orędownikiem? Nie! Czy jestem, jak o innej osobie zostało to powiedziane, kimś, kto stale Emir przyklaskuje? Również nie! Jednego jestem pewna, Trevorowi i Emir, a co ważniejsze weci, którym powierzyła życie tego biedaka, zostanie przychylone niebo. Moim jedynym zmartwieniem jest tylko takie, by nie pojawiła się konieczność dosłownego przychylenia wspomnianego nieba. Quote
Madallena Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Piszecie o paplaninie innych a same "paplacie" :lol: Quote
medar Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 sonikowa napisał(a):... Nie chce i nie moge mowic w imieniu innych osob, ale ja naprawde chcialabym wiedziec co u niego sie dzieje i jakie sa rokowania. .. A nie wiesz co się dzieje? Sądzisz, że istotne zmiany zachodzą co 15 minut?, oczekujecie aby klepać te same informacje "na okrągło" ? Poza tym Emir zajmuje się też pozostałymi psami, a jest ich ze 160. Wiecie ile trzeba czasu i wysiłku, aby taką "bandę" nakarmić ?. Quote
GoniaP Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 LUDZIE!!! Trevorovi nie można podać środków przeciwbólowych dlatego, że jego organy wewnętrzne, w tym wątroba (odpowiedzialna m. in za przerób dostarczonych do org. substancji) , są tak zniszczone, że niezmetabolizują podanych leków!!! Czego chcecie? By umarł, bo "dobito" jego wątrobę, czy żeby przeżył "płukany" i cieszył się życiem? Wg podanych info, on walczy! Pozwólmy mu na to! Quote
Margo05 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Sonikowa, pytania do Emira o psa nie są nie na miejscu. Zobacz, odkąd Trevor trafił do karetki, informacje były jak tylko coś się działo. Potem pies trafił do kliniki - jak była wiadomość od lekarzy, zaraz zostawała podawana. Tak jak napisałaś Mosii i Lacrima go ratowały, potem Mosii siedziała przy nim robiąc wszystko co była w stanie by ratować jego życie, potem tę troskę przejęli lekarze w klinice. Wiele osób robi realnie co może by mu pomóc. A potem okazało się, że są osoby - które realnie nawet nie były w pobliżu psa - ale, które wiedzą lepiej jak go leczyć, co mu podawać, czy też wiedzą, że pies powinien dostać morbital. To może wkurzyć. I wkurza. Obudziły się złe emocje. Mam wielką nadzieję, że one opadną, a wątek będzie już wątkiem Trevora. I oby zakończony "Trevor już w nowym domku". Quote
agabytom Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Co się dzieje? Przecież Emir jasno napisał,że " Brak informacji do tego czasu – to dobry znak." Po co więcej?? http://www.dogomania.pl/forum/f486/frania-ma-tydzien-aby-uniknac-rzezniczego-haka-146611/#post12977132 http://www.dogomania.pl/forum/f1166/zablakana-sunia-owczarka-potrzebuje-pomocy-146612/#post12977149 Quote
Malwi Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 może ja wam przytoczę wątek Pelego http://www.dogomania.pl/forum/f1169/labrador-schorowany-zrezygnowany-juz-w-klinice-143496/ - labka uratowanego niedawno przez Gonię i Emira ... też był w ciężkim, stanie - też obawiano sie o jego życie i cierpienie - ale nie było tam wielkiego szumu - wszyscy zaufali lekarzom z kliniki i tylko czekaliśmy na wieści ... WAM TEŻ RADZĘ SIEDZIEĆ CICHO DOPÓKI KTOŚ NIE NAPISZE CO Z TREVOREM, bo to że piszecie bzdury u niego na wątku naprawdę mu nie pomaga i tylko niepotrzebni wydłuża wątek - ale to już pisało kilka innych osób - widzę że do was to nie dociera ... czasami naprawdę odechciewa się ( zapewne nie tylko mnie) wchodzić tu na wątek i przekopywać po 10 stron z bluzgami jedni na drugich żeby odszukać jakąś maleńką informację co z psem .... Quote
Isadora7 Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Czy ktoś ma kontakt z użytkownikiem o nicku Madallena? Mam ważna informację dla niej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.