marqs68 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 czekamy na inf o psie ?? kto odpowie za stan psa ?? Quote
LACRIMA Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Bernardyn jest u mosii. Jeszcze żyje. Na ten moment jest bardzo źle. Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Dziękujemy Lacrimo za informacje. Czekamy wobec tego na kolejne, oby lepsze. :-( Aż boję się pomyśleć...Jeśli tak zadbano w tym schronie o rasowca, w jakim stanie są te, mniej chodliwe, a po zabiegach? Coś wstrząsającego. :angryy: Przecież stan tego psa to nie wynik/ dzieło paru godzin!!! Quote
bozenazwisniewa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Biedny pies-ale to nie tylko tutaj tak robia-ja zajmuje sie kotami tez(jednego z okiem wyłupanymteraz operowałam-kotka od lutego w schronie meki cierpiała, tak okulista stwierdził i jeszcze podrzucone kocieta karmiła-a 2 mam w wyłamana noga w trzech miejscach i xle zrosnieta...To jest norma z tego co sie dowiedziałam.Dzieki wolontariuszkom (takim kochanym jak Wy-chyle czoła)Mozna z trudem czesto te zwierzeta stamtad wyrwac....czesto sa na tyłach...zapomniane...I powiem co mój maz powiedział-czasami lepsze krótsze zycie na wolnosci niz taka opieka....cała noc nie spałam.... Teraz stan bardzo sie pogorszył , bo pies w szoku jest....jednak zakazenie zrobiło swoje-Trzymajcie sie Anioły i znajdxcie chwilke na napisanie-ludziska czekaja na kontakt i numer konta, zeby chociaz tak Luckyemu pomóc....wYMIZIAJCIE GO OD WSZYSTKICH....Pozdrawiam Quote
Wet-siostra Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Brak słów po prostu... Oby tylko psiak przeżył... "Schronisko"....:shake: Chyba raczej wykańczalnia... Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 bozenazwisniewa napisał(a):(...) mój maz powiedział-czasami lepsze krótsze zycie na wolnosci niz taka opieka....(...) Kiedyś myślałam inaczej, zamierzchła to przeszłość. Teraz podpisuję się pod opinią Twojego męża. Smutne to...ale prawdziwe. Quote
Cajus JB Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ja uciekam do pracy. Polecam swoje zdjęcie Luckyego na nk. Powodzenia Lucky Quote
Paulina_mickey Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 O skuteczności naszej klasy wiem już od dość dawna, dlatego jak tylko dotarłam na wątek, wrzuciłam Go od razu na profil bernardynów. Trzymaj się psiaku! MUSI być dobrze:kciuki: Quote
Cajus JB Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Paulina_mickey napisał(a):O skuteczności naszej klasy wiem już od dość dawna, dlatego jak tylko dotarłam na wątek, wrzuciłam Go od razu na profil bernardynów. Trzymaj się psiaku! MUSI być dobrze:kciuki: Zdjęcie i opis jest tak polecane, że naprawdę byłoby szkoda. Ludzie nie mają namiaru na żadne konto, a dług i tak już jest. Powodzenia Lucky Quote
LACRIMA Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Bernardyn przyjechał do nas z Wołomina, z tzw "punktu przejściowego dla bezdomnych zwierząt". Znajdował się tam pod opieką weterynaryjną lekarza weterynarii Marka Klamczyńskiego. W tej chwili w akcję pomocy temu psu i wyciągnięciu konsekwencji w stosunku do osób za niego odpowiedzialnych są zaangażowane osoby również spoza dogo. Nie wiemy, czy przeżyje. Na chwilę obecną nie nadaje się do żadnego transportu do szpitala czy lecznicy. Lekarz będzie nadal przyjeżdżał do niego. Krytyczne są trzy pierwsze doby. Szczerze mówiąc ma marne szanse. Quote
Margo05 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Nie ma słów na opisanie tego, co mu zrobiono :-(:-(:-( Quote
ockhama Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='LACRIMA']Bernardyn przyjechał do nas z Wołomina, z tzw "punktu przejściowego dla bezdomnych zwierząt". Znajdował się tam pod opieką weterynaryjną lekarza weterynarii Marka Klamczyńskiego. Klamczyński, Golański, Biedrzycka Schronisko w Wołominie www.biuro.psianiol.org.pl/mz/wolomin/zawiad1.pdf www.biuro.psianiol.org.pl/mz/wolomin/zawiad2.pdf ... :cool1: Quote
enigma40 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Usankcjonowana prawem wykańczalnia psów :angryy::-( Quote
Margo05 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 enigma40 napisał(a):Usankcjonowana prawem wykańczalnia psów :angryy::-( mordownia... Quote
ewatr Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Matko kochana :-( brak słow .....oby przezył ! Quote
sonikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 LACRIMA napisał(a):Bernardyn przyjechał do nas z Wołomina, z tzw "punktu przejściowego dla bezdomnych zwierząt". Znajdował się tam pod opieką weterynaryjną lekarza weterynarii Marka Klamczyńskiego. W tej chwili w akcję pomocy temu psu i wyciągnięciu konsekwencji w stosunku do osób za niego odpowiedzialnych są zaangażowane osoby również spoza dogo. Nie wiemy, czy przeżyje. Na chwilę obecną nie nadaje się do żadnego transportu do szpitala czy lecznicy. Lekarz będzie nadal przyjeżdżał do niego. Krytyczne są trzy pierwsze doby. Szczerze mówiąc ma marne szanse. Wstrząsające, a tyle już tu widziałam.. :-( Lacrimo, czy on dostaje srodki przeciwbólowe? Niech już przynajmniej go nie boli... Quote
karina1002 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 LACRIMA napisał(a): Szczerze mówiąc ma marne szanse. I tak wygląda - na marne szanse. :-( W przypadku schronisk właśnie wielką bolączką są weterynarze. Wygrywają przetargi, bo wyliczając cenę wyliczają prawidłowe leki plus "przysłowiową złotówkę" za usługę. Potem robiąc zabieg nie używają rękawiczek, dobrych narkoz, dobrych nici, zero sterylności, czyli na leki wydają minimum, a za usługę wychodzi wtedy ładna kwota. Koszty małe, dochód jest. Inna sprawa, Kierownik schroniska musi mieć szpitalik i nie może wrzucać psa po zabiegu od razu do brudnego boksu. To podchodzi pod totalne zaniedbanie i powinno być ścigane. Quote
irenaka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='ockhama']Klamczyński, Golański, Biedrzycka Schronisko w Wołominie www.biuro.psianiol.org.pl/mz/wolomin/zawiad1.pdf www.biuro.psianiol.org.pl/mz/wolomin/zawiad2.pdf ... :cool1: Nie rozumiem:angryy:: "Równocześnie z kontrolą, w dniu 23 września 2008, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Warszawie wydał zakaz działalności i skreślił schronisko Marka Klamczyńskiego w Wołominie z rejestru nadzorowanych przez siebie schronisk" Quote
sonikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Przepraszam, a czy ktoś może zawiadomił media? Brukowce, tv - wszystko byle to nagłośnić.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.