maarit Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 O Boże jaka bida. Trzymaj się piesku !!! Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 sonikowa napisał(a):Majqa, sorry, ale jak wszystkie zaczniemy dzwonić to Mosii oszaleje. (...). Szaleństwo Mosii jest ostatnią rzeczą, jakiej jej życzę. Wystarczy, że ktoś się podejmie tego kontaktu, wpisze to na wątku, a potem zda relację. Quote
sonikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 majqa napisał(a):Szaleństwo Mosii jest ostatnią rzeczą, jakiej jej życzę. Wystarczy, że ktoś się podejmie tego kontaktu, wpisze to na wątku, a potem zda relację. Tak by właśnie było najlepiej :- ) No, ale nic, jak trzeba czekać na wieści, to czekamy, choć przyznam, że w dygocie jestem... Co do źródla cynku, to też zgadzam sie z Majqą. To za poważna sprawa.. Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 sonikowa napisał(a):Tak by właśnie było najlepiej :- ) No, ale nic, jak trzeba czekać na wieści, to czekamy, choć przyznam, że w dygocie jestem... (...) Każdy z nas przeżywa to na swój sposób. Wielu z nas natomiast, w tym i ja wie, co znaczy czuwać przy b.chorym psie. Jasne, że mogłabym chwycić za tel. ale mam jedno na względzie - osobę samej Mosii. Mogę trafić mało fortunnie, bo może właśnie, siedząc przy psie (a, że dostała popalić, nie mam wątpliwości), o coś się oparła i kimnęła, by czuwać resztę nocy. Nie chcę jej odbierać choćby paru minut snu, czy paru minut dla siebie, dlatego też czekam cierpliwie. Quote
Isadora7 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ja rozmawiałąm z mosii w celu ustalenia szczegółów niezbędnych do aukcji. Siedziała przy Trevorze i pilnowała kroplówki. Jest nadal źle. Quote
sonikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Isadora7 napisał(a):Ja rozmawiałąm z mosii w celu ustalenia szczegółów niezbędnych do aukcji. Siedziała przy Trevorze i pilnowała kroplówki. Jest nadal źle. Dzięki Isadoro za wiadomość... Miała nadzieję, że będzie lepsza, ale wierzę, rano będzie lepiej. Quote
Laura1108 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 A kto w ogóle zleciła wykonanie kastracji ? Przecież oni takie zabiegi wykonują na specjalne życzenia a nie każde3mu psu/suce ? Kiedy ja wypytywłam o tego psa to miała go zabrać jakaś agnieszka ale teraz juz sie pokręciło mi wszystko :shake: Quote
Kasik28 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Isadora7 napisał(a):Ja rozmawiałąm z mosii w celu ustalenia szczegółów niezbędnych do aukcji. Siedziała przy Trevorze i pilnowała kroplówki. Jest nadal źle. Cholera! Cholera! Cholera! Wiem, ze cuda nie istnieją, ale... Trzymaj sie Trevorku dzielnie. Całuję w nosek. Quote
Kasik28 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Laura1108 napisał(a):A kto w ogóle zleciła wykonanie kastracji ? Przecież oni takie zabiegi wykonują na specjalne życzenia a nie każde3mu psu/suce ? Kiedy ja wypytywłam o tego psa to miała go zabrać jakaś agnieszka ale teraz juz sie pokręciło mi wszystko :shake: O ile sie nie mylę, to w schroniskach wszystkie psy są poddane kastracji.. Quote
Margo05 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Może pan "doktor" chciał poćwiczyć, bo z racji tego, ze zaczyna mu się koło tyłka palić chce się na wieś wynieść, a tam, jako "wet" mógłby knury kastrować? Benek duży, więc... :mad::mad::mad: NA tym wątku mam wstępny plan protestu, proszę, pomóżcie go napisać, bo ja już wysiadam :shake: http://www.dogomania.pl/forum/f402/ofiary-klamczynskiego-poszukiwani-swiadkowie-osoby-majace-jakiekolwiek-informacje-146670/#post12980429 Quote
mosii Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 czy teraz najwazniejsze jest skąd wiedziałysmy??? ludzie po co szyjecie jakas intryge?? chyba nie to jest przedmiotem sprawy a i w zadnym wypadku nie mam zamiaru tego ujawnic. Z Trevorem nadal zle ale jednak lepiej jest w stanie sam sie podniesc i podejsc do wody np. to wszystko na dzisiaj. Nastepna sądna noc przed nami. Quote
Gosia121 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 No to będzie jego druga noc.Oby było jaknajlepiej trzymaj sie malutki i walcz.Walcz o siebie o nowe lepsze życie,nie zawiedź ludzi którzy stają na głowie aby Cie uratować.A ten lekarz od dawna nie powinien juz mieć żadnej lecznicy i mieć zakaz zbliżania się do zwierząt na odległość 2 m. Jemu zrobić to samo i jeszcze posolić będzie mniej bolało:angryy:.Co się dzieje to woła o pomstę do nieba,ale trzeba tak zadziałać aby jak najbardziej nagłośnić sprawę. Quote
Piromanka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Przebrnęłam przez cały wątek :placz: Popłakałam się......... Służę pomocą. Quote
Kasik28 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Z Trevorem nadal zle ale jednak lepiej jest w stanie sam sie podniesc i podejsc do wody np. to wszystko na dzisiaj. Nastepna sądna noc przed nami.[/quote] Trzymam kciuki. Oby do rana.. Trzymajcie się dzielnie obydwoje. Quote
dorobella Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Dużo pozytywnych myśli i modlitw. Quote
Laura1108 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wiecie co wszystko fajnie , to że Trevorewk vel Lucky jest o mosii to cud , który jednak się wydarzył , że pies nie umiera w mękach a walczy o życie u kogoś kto czuwa nad nim ... Mossi jesteś wielka ... ale teraz co chę napisać W tym wątku padają jakieś dziwne słowa i półsłowa , zastanawiam się kto i kiedy widział w schronisku w Wołominie drugiego benka ponieważ tutaj zaczyna sie robić za dużo niejasności . Byłyśmy z Negrii 6.09 w tym schronie to była niedziela i z psiakiem było wszystko OK fakt , że padła infromacja że w niedzielę jak my byłyśmy miał go ktoś zabrać jednak tego nie zrobił . Kiedy byłam w tym schronie kolejny raz 11.09 benek był już po kastracji , która nie wiem kiedy została przeprowadzona ale na czyjeś życzenie i ktoś miał go zabierać ale tak się nie stao . Zaznaczam, że nie widziałayśmy innego benka więc na pewno og 6.09 nie było tam innego benka tylk Teevor . Rozmawiałam z Klamczyńskim przez telefon poiwedział , że pies jest zarezerowany i zabiera go jakaś Pani Agnieszka do której Klamczyński miał telefon ponieważ powiedział , że do niej zadzwoni i zapyta chyba jakoś tak to było . Najgorsze jest to , że nie pamiętam każdego jednego szczegółu rozmowy z nim . Quote
Laura1108 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Kolejne pytanie to czy on czasem się z tego nie wywinie tłumacząc , że to nies jets pies od niego ... Jakoś mam wątpliwości chyba zbyt wiele :-( Quote
kahoona Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Macie do czynienia z bardzo inteligentnym, pozujacym na dobrego i łagodnego, osobnikiem. Stałam za kamerą Polsatu kiedy mówił, że wszystkie 1200 zwierząt, których mu brakuje w ewidencji wyadoptował i ma na to dowody, a co więcej, osobiście dzwoni i sprawdza jak się psy mają. Tym razem się nie wywinie - zbyt dużo świadków, zbyt dużo dowodów. Obiecuję Wam, że póki tylko sił starczy będziemy go ścigać, tak jak udało się nam w Krzyczkach i tak jak uda się nam z Biedrzycką (pierwsza rozprawa karna za kilka dni 21.09 godz. 9.00 Grójec). Quote
Negri_2008 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Laura1108 napisał(a): Byłyśmy z Negrii 6.09 w tym schronie to była niedziela i z psiakiem było wszystko OK fakt , że padła infromacja że w niedzielę jak my byłyśmy miał go ktoś zabrać jednak tego nie zrobił . Kiedy byłam w tym schronie kolejny raz 11.09 benek był już po kastracji , która nie wiem kiedy została przeprowadzona ale na czyjeś życzenie i ktoś miał go zabierać ale tak się nie stao . Zaznaczam, że nie widziałayśmy innego benka więc na pewno og 6.09 nie było tam innego benka tylk Teevor . potwierdzam, drugiego benka tam nie było :shake: Zrobiłyśmy zdjęcia wszystkim psom, które tam zastałyśmy Quote
Madallena Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Bo drugiego Benka nie było! Trevor jest głównym bohaterem od samego początku. Z tym drugim benkiem to nieporozumienie. Trevorem miała sie zając jakas osoba od bernardynow, ktora miala dla niego DS, dlatego MY dałysmy sobie z nim spokój majac zapewnienia, że skrzywdzony nie będzie! Wyszł jak wyszło. gdzie jest "osoba od bernardynów" która miała mu zapewnić spokój???? Quote
mosii Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 a wlasnie ze byl bo wiem gdzie jest teraz i kto go zabrał. Quote
Madallena Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 mosii napisał(a):a wlasnie ze byl bo wiem gdzie jest teraz i kto go zabrał. ale kto, co bo nie wiem o co chodzi :) Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Madallena napisał(a):ale kto, co bo nie wiem o co chodzi :) ...drugi benek, jak widać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.