Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='kahoona']................. Urząd nie może zrobić nic - facet ma zarejestrowaną działalność........... Fakt posiadania zarejestrowanej działalności, nie może sankcjonować braku profesjonalizmu działań zawodowych lekarza weterynarii. Sposób wykonania kastracji Trevora zdyskredytował weta. To jest ewidentne okrucieństwo i znęcanie się nad psem. Quote
kahoona Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 dana napisał(a):Fakt posiadania zarejestrowanej działalności, nie może sankcjonować braku profesjonalizmu działań zawodowych lekarza weterynarii. Sposób wykonania kastracji Trevora zdyskredytował weta. To jest ewidentne okrucieństwo i znęcanie się nad psem. oczywiście masz rację co do weta natomiast to nie urząd decyduje o jego odpowiedzialności zawodowej nie są zadowoleni z posiadania takiego kogoś u siebie, ale żaden wyrok sądowy nie zapadł lecznica jest legalna Quote
Pliszka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 W głowie to się po prostu nie mieści :-( Brak słów :-( Quote
epe Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Myślę,że to jest sprawa dla Wojewódzkiego weta i Izby lekarskiej? Quote
Kinia1984 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 aha...nie wiem czy to w tym wątku pisac...kolezanka z dogo mi podpowiedziala ze z prasa lokalną to narazie ostroznie ( chodz o wiesci podwarszawskie) z tego co pamiec jej nie myli to tam jego rodzinka pracuje...a poza tym on ma tam rubryczke z psami do adopcji...:roll: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='Isadora7']Podaję konto do wpłat dla Trevora. To konto będzie też w aukcji cegiełkowej, która ze względu na charakter sprawy jest dokładnie dopracowywana Konto Fundacji EMIR: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 koniecznie z dopiskiem w tytule przelewu "dla Trevora" prosimy tez o dopisywanie nicku z dogo, jeżeli ktoś wpłaca z dogo Przelewy zagraniczne: ING Bank Śląski S.A. Kod SWIFT: ING Banku: INGBPLPW IBAN: PL 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 Isadoro, jeśli to możliwe, to dobrze byłoby umieścić tą informację w pierwszym poście. Quote
Margo05 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wszystkie osoby mające jakikolwiek związek ze sprawą, jak również te, które miały do czynienia z "doktorem" Klamczyńskim proszę o kontakt!!! Wszystkich innych, mających jakikolwiek pomysł co zrobić, by ukarać zwyrodnialca, proszę o wpis na wątku http://www.dogomania.pl/forum/f402/ofiary-klamczynskiego-poszukiwani-swiadkowie-osoby-majace-jakiekolwiek-informacje-146670/#post12980429 Quote
Katia94 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Tregedia. Zapisuje. Ktoś musi za to odpowiedzieć ! Quote
Kasik28 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='Isadora7']Podaję konto do wpłat dla Trevora. Poszło w "świat" :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Trevor, piesku, walcz, walcz, trzymam kciuki za Ciebie :thumbs::thumbs:. Quote
wellington Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='kahoona'] żaden wyrok sądowy nie zapadł lecznica jest legalna Czy to znaczy ze sprawa w sadzie jest w toku jesli wyrok nie zapadl (jeszcze) , czy ze w ogole zadna sprawa nie zostala mu zalozona w sadzie ? Quote
*zaba* Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Bazarek na Trevora: http://www.dogomania.pl/forum/f99/bluza-dlugopisy-na-benka-trevora-do24-09-09-a-146687/ Chociaz podniescie czasami. Zapraszam serdecznie! Quote
Madallena Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 MOSII LACRIMA skąd dowiedziałyście się o Trevorze? jak on się ma? Quote
Isadora7 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='dana']Isadoro, jeśli to możliwe, to dobrze byłoby umieścić tą informację w pierwszym poście. napisałam do mosii aby wstawiła. Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Madallena napisał(a):MOSII LACRIMA skąd dowiedziałyście się o Trevorze? jak on się ma? Madalleno, było już powiedziane, że ktoś dał im cynk i ów ktoś chce pozostać anonimowy (to da się wyczuć z info na wątku, a ja skądinąd wiem z innego źródła). Jak się ma sam pies? Na pewno Mosii zrobi wpis. Ja się cieszę, że jest teraz przy nim, a nie przed kompem, śledząc nasze wpisy. Dajcie Dziewczynie chwilę na pozbieranie się w kupkę i ogarnięcie koszmarnej rzeczywistości Trevora. Jeśli chcecie od ręki wiedzieć, jak ma się biedak, złapcie za komórkę i dzwońcie do Mosii, numer umieściła przecież w swoim podpisie. Quote
*zaba* Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Madallena napisał(a):...jak on się ma? Czy nikt nie ma choc telefonicznego kontaktu, zeby sie dowiedziec??? :razz: EDIT No tylko zeby nie wszystkie na raz zaczely dzwonic... No nic, czekamy w takim razie..... Quote
kahoona Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 wellington napisał(a):Czy to znaczy ze sprawa w sadzie jest w toku jesli wyrok nie zapadl (jeszcze) , czy ze w ogole zadna sprawa nie zostala mu zalozona w sadzie ? sprawy nie zakłada się w sądzie tylko składa doniesienie - złozyłyśmy z Arką w czerwcu - reprezentujemy poszkodowanego (psy) - czekamy Quote
kuba123 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 boszzz co za masakra:angryy: ''wymiśkować'' konowała, przecież to dla niego norma Quote
Madallena Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 majqa napisał(a):Madalleno, było już powiedziane, że ktoś dał im cynk i ów ktoś chce pozostać anonimowy (to da się wyczuć z info na wątku, a ja skądinąd wiem z innego źródła). Jak się ma sam pies? Na pewno Mosii zrobi wpis. Ja się cieszę, że jest teraz przy nim, a nie przed kompem, śledząc nasze wpisy. Dajcie Dziewczynie chwilę na pozbieranie się w kupkę i ogarnięcie koszmarnej rzeczywistości Trevora. Jeśli chcecie od ręki wiedzieć, jak ma się biedak, złapcie za komórkę i dzwońcie do Mosii, numer umieściła przecież w swoim podpisie. Gdyby nie to, ze mi tez ktos dal cynk, ze pies jest pod dobrą opieka (to byl powod, dla ktorego go zostawilysmy) i ktos od bernardynow sie nim zaopiekowal NIE DOSZLO by do tej tragedii bo Trevor od TYGODNIA siedzialby w hotelu!:angryy: Quote
Kasik28 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='*zaba*']Bazarek na Trevora: Żaba potrzebujecie jakieś inne rzeczy na aukcje?? Chętnię coś podaruję, napisz tylko co potrzebujecie. Quote
sonikowa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 majqa napisał(a):Jeśli chcecie od ręki wiedzieć, jak ma się biedak, złapcie za komórkę i dzwońcie do Mosii, numer umieściła przecież w swoim podpisie. Majqa, sorry, ale jak wszystkie zaczniemy dzwonić to Mosii oszaleje. To chyba niedobry pomysł, natomiast faktem jest, że od popoludnia nie ma nic o Trevorze, więc każdy się niepokoi.. Dlatego jeśli choć jedna osoba coś wie, to niech wpisze i reszta pójdzie spać spokojnie :-) mam nadzieję. Quote
*zaba* Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Kasik28 napisał(a):[quote name='*zaba*']Bazarek na Trevora: Żaba potrzebujecie jakieś inne rzeczy na aukcje?? Chętnię coś podaruję, napisz tylko co potrzebujecie. Na bazarki przydaje sie wszystko... :p Quote
Kasik28 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 *zaba* napisał(a):[quote name='Kasik28'] Na bazarki przydaje sie wszystko... :p Zaba daj cynk co najbardziej - się kupi, załatwi, pożyczy ;) Nie mam doświadczenia dlatego pytam :) Quote
Isadora7 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='elzunia']Co z tym psem czemu nikt nie pisze jak on się czuje [quote name='Dark Lord']Jak się czuje Trevor? [quote name='Madallena']MOSII LACRIMA skąd dowiedziałyście się o Trevorze? jak on się ma? A jakich rewelacji czy raczej cudów oczekujecie w 24 godziny po przewiezieniu psa w takim stanie. Agonalnym stanie niemalże. Na pewno jak będzie zwrot w sytuacji dowiemy się. Co teraz pisać co chwila "skończyła sie jedna kroplówka, zaczynamy kolejną"? Dajcie proszę trochę na wstrzymanie i łyk cierpliwości nabierzcie. [quote name='*zaba*']Czy nikt nie ma choc telefonicznego kontaktu, zeby sie dowiedziec??? :razz: EDIT No tylko zeby nie wszystkie na raz zaczely dzwonic... masakra i wyrazy współczucia dla osoby która będzie musiała odbierać zamiast czuwać przy psie. No nic, czekamy w takim razie..... i to chyba najlepsze wyjście. Wyobraźmy sobie jak nagle wszyscy zaczną dzwonić (a ten choć telefoniczny kontakt jest jak ktoś popatrzy) [quote name='Madallena']Gdyby nie to, ze mi tez ktos dal cynk, ze pies jest pod dobrą opieka (to byl powod, dla ktorego go zostawilysmy) i ktos od bernardynow sie nim zaopiekowal NIE DOSZLO by do tej tragedii bo Trevor od TYGODNIA siedzialby w hotelu!:angryy: Może dopytaj tego kogoś skąd miał taką informację. Quote
majqa Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Madallena napisał(a):Gdyby nie to, ze mi tez ktos dal cynk, ze pies jest pod dobrą opieka (to byl powod, dla ktorego go zostawilysmy) i ktos od bernardynow sie nim zaopiekowal NIE DOSZLO by do tej tragedii bo Trevor od TYGODNIA siedzialby w hotelu!:angryy: No widzisz Madalleno...Nie znam sprawy od podszewki, nie wiem, kto ją pokpił więc daleko mi do rzucania oskarżeń. Co wiem natomiast? Coś o sobie samej. Mnie nie uspokoiłby cynk, że pies jest pod dobrą opieką. Musiałabym wiedzieć, pod czyją, sprawdziłabym, czy dotarł tam (na miejsce przeznaczenia i co się z nim dalej dzieje), a mało tego, czy nie ma go w miejscu ostatnio widzianym. Dopiero wtedy byłabym nie spokojna, a spokojniejsza o jego los. Sprawa notomiast, kto dał cynk Mosii i Lacrimie, ujawnienie tej osoby tu, na wątku niczego nie wniesie, ba...może zaszkodzić tej osobie. Mnie, wystarcza okrojona ze szczegółów wiadomość, że był ktoś taki i chwała mu za to. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.