andzia69 Posted July 8, 2005 Posted July 8, 2005 Jejku, tak się cieszę i proszę o więcej... dobrych wiadomości Quote
Dika Posted July 9, 2005 Posted July 9, 2005 Kubusiu Kochany :)))))))))))))) Mocno mocno trzymam kciuki za zbliżające się zamknięcie nieszczęśliwego etapu życia (oby było jak najszybsze) i za otwarcie tego jak najbardziej szczęśliwego ! Quote
Murka Posted July 10, 2005 Author Posted July 10, 2005 Kubuś pojedzie do domku w czwartek - do tego czasu zostanie w klinice :) Ja miałam jechać do Lublina w piątek, ale dla tak historycznego wydarzenia, zmieniałam plany i przyjade dzień wcześniej, spotkam sie z Sylwią i będę świadkiem tej wielkiej chwili kiedy to Kubuś wyruszy w podróż to domu :D Będą zdjęcia :wink: Quote
avii Posted July 10, 2005 Posted July 10, 2005 Ja miałam jechać do Lublina w piątek, ale dla tak historycznego wydarzenia, zmieniałam plany i przyjade dzień wcześniej, spotkam sie z Sylwią i będę świadkiem tej wielkiej chwili kiedy to Kubuś wyruszy w podróż to domu Mureczko>>>>jak mogłoby zabraknąć w takiej chwili :hmmmm: ........ :P przyszywanej MAMY :roll: I kto by uwiecznił to wydarzenie :-? Tylko kabelki pozbieraj, baterie naładuj no i ....aparatu nie zapomnij z wrażenia :lol: :lol: Quote
Murka Posted July 13, 2005 Author Posted July 13, 2005 Buuu, nie pożegnam jutro Kubusia :cry: :cry: :cry: Mój golfik odmówił współpracy - po ostaniej wyprawie z Cedrą pod Toruń stwierdził że mu się wakacje należą i postanowił kilka dni spędzić w warsztacie samochodowym :-? Złośliwość rzeczy martwych :evil: W każdym razie wszystko napiszę jak już będzie "po" :) chociaż tyle :( Quote
Murka Posted July 13, 2005 Author Posted July 13, 2005 Nie jest jednak źle - umówiłam sie z Sylwią na piątek - jeśli mi moje golfiątko znów jakiegoś numeru nie wywinie, to sesja zdjeciewo dojdzie do skutku :) Quote
avii Posted July 13, 2005 Posted July 13, 2005 Ufffffffffff , Mureczko ty mnie naprawdę o siwe włosy doprowadzisz :evilbat: :lol: i zasponsorujesz mnie wtedy ...farbę :evil_lol: Quote
Murka Posted July 14, 2005 Author Posted July 14, 2005 avii, wybacz :modla: :wink: Mój pojezd już sprawny - jutro wielki dzień Kubusia!!! :D Postaram sie jutro wieczorem wrzucić zdjęcia i zdać relację, ale nie obiecuję, bo jeszcze jedziemy popołudniu z Jarkiem do schroniska w Krzesimowie, w sobotę ślub mojego brata, więc w najgorszym razie odezwę się dopiero w niedzielę :roll: Zrobię też rekonesans co do finansów i w końcu może pozbędę się tego ciężaru na koncie :wink: oczywiście w porozumieniu z Wami. Quote
avii Posted July 14, 2005 Posted July 14, 2005 :kciuki: :kciuki: :thumbs: trzymam >>>by nic nie przeszkodziło :D Quote
daga10011 Posted July 16, 2005 Posted July 16, 2005 czekam na newsy ze spotkania z nowa pancia :P Quote
Murka Posted July 17, 2005 Author Posted July 17, 2005 KUBUŚ POJECHAŁ JUŻ DO DOMKU!!! Przepraszam, że dopiero teraz, ale naprawdę wcześniej nie miałam dosłownie minutki, żeby przysiąść przy klawiaturze... W piątek popołudniu Sylwia przyjechała po Kubusia do kliniki. Zapoznanie przebiegło bez problemów :) P. Doktor uraczyła nas wszystkimi możliwymi informacjami na temat stanu zdrowia Kubusia, obdarowała jeszcze lekami, jakie powinien otrzymywać. Kubuś otrzymał od nowych opieknów piękne, nowe, błękitne szeleczki (bo obroża sprawia, że się psina dusi) i wyszedł na krótki spacerek :) Po czym został zapakowany do samochodu i pojeeeechał do domku :D Morda i ogonek się mu uśmiechały non stop :P Jeszcze tego samego dnia wieczorem Sylwia mnie poinformowała, że podróż przebiegła bez problemów. W domu pies rezydent nieco burczał na Kubusia, ale powinno być ok. Sylwia bardziej obawia się, żeby koty nie zrobiły Kubusiowi krzywdy :lol: , bo on taki biedak, nic nie widzi.. A co do oczu - Sylwia najprawdopodobniej pojedzie z Kubusiem do dr Garncarza, żeby dowiedzieć się dokładnie co z jego oczkami. Poza tym z Kubusiem wszystko ok, ale kontrole weterynaryjne są w jego przypadku koniecznością. Sylwi nic nie zraża :) Z Sylwią jestem w kontakcie, także będę w miarę możliwości pisać co u nich słychać :) Aha, jeszcze co do finansów - w klinice w piątek wieczorem mieli wypisać fakturę na Kubusia, dzisiaj bede w schronisku popołudniu więc sie dowiem ile kosztowało jego utrzyamnie w czasie drugiego pobytu w klinice. Zapewne pieniążków z konta LSOZu starczy, aby te koszty pokryć, ale muszę mieć pewność - dam wtedy znać i coś wymyślę i zaproponuję konkretnego co zrobić z kwotą prawie 1400 zł, które mam na koncie. Za moment umieszczę nieco zdjęć z piątku :) Quote
Dika Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :ghost_2: :multi: :multi: :multi: :buzi: Szalenie się cieszę to tak Wyjątkowy z Wyjątkowych (czyli wszystkich ;) ) Psów że należą Mu się już tylko szczęśliwe chwile Quote
Murka Posted July 17, 2005 Author Posted July 17, 2005 Zapoznawanie w gabinecie i rozmowa z p. doktor - Kuba jest - jak najbardziej lubi - w centrum uwagi :wink: Ostatnie oględziny: W objęciach pańci :) Zakładamy przed chwilą kupione szeleczki Próba szeleczek - spacerek :) Załatwianie ostatnich spraw przed podróżą :oops: Niestety czas mnie gonił i musiałam sie szybko pożegnać z Sylwią i Kubusiem, nie miałam już okazji pomachać mu jak odjeżdża samchodem, bo sama musiałam znikać.. Ale mam nadzieję, że ciąg dalszy zdjęć nastąpi :P Quote
Ulka18 Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 Nie ma slow zeby wyrazic moja radosc! :Dog_run: :laola: :Dog_run: :laola: Quote
kociabanda Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 Długo czekaliśmy na ten dzień i nareszcie naszedł! Strasznie się cieszę. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
avii Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 Ojjjjjjjjjjj ! Ajjjjjjjjjjj!!!!!!!!!!! Wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol: :lol: :lol: NARESZCIE DO DOMUUUUUU !!!!! :Dog_run: :thumbs: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :ylsuper: :BIG: Quote
Ewkaa Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 Przeczytałam i :bigcry: :bigcry: :bigcry: jak bóbr. Cieszę się, że piesek znalazł dom ale to co mu ludzie wyrządzili..... :o nie umiem ująć słowami. Razem z moimi boksiami trzymamy kciuki za nowe życie Kubusia!!!!!!!! Quote
anielica Posted July 17, 2005 Posted July 17, 2005 :cry: :cry: :cry: I ja też się poryczałam... Kubusiu, życzę Tobie i Twojej Pańci samych słonecznych dni. Murka, głęboki ukłon w Twoją stronę za zajęcie się Kubą!!! A teraz wiwaty: BIG: :BIG: :multi: :multi: :multi: :laola: Quote
agat21 Posted July 18, 2005 Posted July 18, 2005 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Nareszcie!!!! Quote
Edytka Posted July 18, 2005 Posted July 18, 2005 :klacz: Super!Kubuś jest taki śliczny!Jak to dobrze,że ma przy sobie kochające serduszka. :D.Borys mnie trąca,żeby specjalnie Kubusia uściskać,bo ma szeleczki takie same,jak on obrożę.Mówi,że skoro jego nowa Pańcia ma taki sam gust,jak jego Pańcia,to na pewno będzie miał dobrze.Ale ja myślę,że nie tylko z powodu szeleczek.Trzymaj się Kubusiu,wreszcie jesteś bezpieczny!I oczywiście uściskaj od nas wszystkich pańcię! Quote
ania14p Posted July 18, 2005 Posted July 18, 2005 Nareszcie! Szczęścia, szczęścia i jeszcze raz szczęścia dla Kubusia i jego nowej ludzkiej rodziny. Ania z Bezą, Koksem i kotami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.