Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

_Pixia_ napisał(a):
Dobrze że zdajesz sobie z tego sprawę. Nie musimy się tłumaczyć z każdego psa, jakbyś nie zdążyła jeszcze zauważyć każdy pies brany ze schroniska jest opisany na stronie. Fundacja fundacji nie równa. Czasami w fundacji zwierzęta żyją w okropnych warunkach, nieprawdaż?

Nie wiem, to wy jesteście specjalistami od tropienia "okropnych warunków", tyle tych interwencji macie i w ogóle... A jeśli chodzi o tłumaczenie się, to zastanów się z czyich podatków TOZ jest finansowany i kto was może sprawdzić oraz poprosić o "tłumaczenie się". Z każdego psa, z każdego.

Widać, że nie dostałaś jeszcze wytycznych z "centrali", ani od nikogo po nosie i wychylasz się trochę za bardzo. No cóż, młodzi gniewni.

  • Replies 966
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

My weekend wybieramy się do Greven (jeśli nas przyjmie :p) więc w sumie moglibyśmy go do Morynia podrzucić.
Tylko ja nie zmieszczę się z czasem aby jechać po niego do schroniska, bo też mam kawałek. Mogłabym go ew. odebrać od kogoś na prawobrzeżu... :roll:

Posted

A.R.S. napisał(a):
My weekend wybieramy się do Greven (jeśli nas przyjmie :p) więc w sumie moglibyśmy go do Morynia podrzucić.
Tylko ja nie zmieszczę się z czasem aby jechać po niego do schroniska, bo też mam kawałek. Mogłabym go ew. odebrać od kogoś na prawobrzeżu... :roll:

albo ktoś kto ma blisko załatwił by papiery a wy po 16 byście go wzięły tak często robią tylko trzeba by było poinformować schronisko

Posted

[quote name='A.R.S.']My weekend wybieramy się do Greven (jeśli nas przyjmie :p) więc w sumie moglibyśmy go do Morynia podrzucić.
Tylko ja nie zmieszczę się z czasem aby jechać po niego do schroniska, bo też mam kawałek. Mogłabym go ew. odebrać od kogoś na prawobrzeżu... :roll:

Byłoby super. To teraz kto mógłby go wyciągnąć i podwieźć kawałek? I w jaki dzień?
Na szczęście jutro już piątek, weekend niedaleko

Posted

mysza 1 napisał(a):
Zatem Sebriel, czy możesz załatwić ze schroniskiem wydanie psa?


Tutaj bym prosiła o pomoc bardziej Kamilę albo Monikę(szczeciniankę) bo one lepiej to załatwią

Posted

kamilqax95x napisał(a):
albo ktoś kto ma blisko załatwił by papiery a wy po 16 byście go wzięły tak często robią tylko trzeba by było poinformować schronisko


Kamila, skoro bywasz w schronisku, założyłaś mu watek to moze załatwisz papiery i podwieziesz go do A.R.S?
Nie ma na co czekać.

Posted

Co do wyciagniecia psiaka ze schronu, proponuje kogos z TOZ. Po pierwsze, nie beda musieli placic za psiaka. Po drugie jesli ktos go wyadoptuje na siebiem, oficjalnie nie moze sie go zrzec na nikogo. Chyba, ze Greven udalo by sie zalatwic telefonicznie jego wydanie na swoja fundacje (w to wierze troche mniej, ze sie moze udac), bo wtedy inaczej jest sprawa papierkowa zalatwiana.

Posted

No i robi się spychologia :lol:

Bo najpierw wszyscy mądrzy i kompetentni (powiedz, że nie, to zagryzą :evil_lol: ), a jak przychodzi co do czego, to: ja nie mogę, ja się nie znam, ja chodzę do szkoły, ktoś inny na pewno zrobi to lepiej, niż ja, nie mam uprawnień itd. itp.

Nadmienię tylko, że dzisiaj byłam chętna i gotowa wziąć psa na tymczas, w samochodzie dwie klatki do wyboru, nawet jakby mi kazali płacić, to bym zapłaciła. Jest dom, jest środek transportu, umówiony weterynarz... i szczecińska przepychanka :diabloti:

Posted

Greven napisał(a):
No i robi się spychologia :lol:

Bo najpierw wszyscy mądrzy i kompetentni (powiedz, że nie, to zagryzą :evil_lol: ), a jak przychodzi co do czego, to: ja nie mogę, ja się nie znam, ja chodzę do szkoły, ktoś inny na pewno zrobi to lepiej, niż ja, nie mam uprawnień itd. itp.

Niestety schronisko zaczelo sie robic bardzo dokladne w papierkach. W sobote dziewczyna brala boksera na siebie. Musiala go wyadoptowac, zeby go przyjac na tymczas (bo nie jest wolontariuszka schroniska). I teraz 24 przyjezdza dziewczyna, ktora znow przepuje go go na siebie, zeby pies mogl pojsc w kolejne rece. Pomieszanie z popapraniem ale inaczej bardzo krecili nosem :shake:

Posted

Branie psów na siebie to nie problem - od lat płacę za adopcje, ale te 45, czy 65 zł to gówno w porównaniu z tym, że pies ma szansę na nowy dom, na nowe życie. Ja ze schroniskiem papierkowo jestem na cacy. Gdyby zarządali za jamnika pieniędzy - zapłaciłabym. A on teraz leżałby z basetką pod kocykiem, nakarmiony royalem.

No ale co ja poradzę na układy i układziki :p

Posted

:modla::modla:Greven wiem, że jesteś wściekła do granic możliwości na to co się dzieje i mnie leb rozbolał jak to wszystko przeczytałam,:angryy:, ale z tego rozgardiaszu wyekstrahowałam to najważniejsze- to Ty z wszystkich na wątku masz największe szanse i mozliwości wzięcia jutro psiaczka do siebie, możesz kląć i pomstować, ludzie są okropni i dziwie się , ze tych w schronisku dopadła już znieczulica.:mad:
Czy naprawdę znając Ciebie nie mogli zadzwonić do TOZ-u i porozumiec się co i jak?! :shake: Tam chyba jakieś niedorozwoje siedzą , albo tzw. wampiry - coś zyskać na krzywdzie bezbronnych.

Błagam wkurzaj się na ludzi, ale ta psinka Ciebie potrzebuje.:placz: To grzanie doopki jamniorka pod kocykiem z basetką utkwiło i stoi mi przed oczyma.
Napisz tu wszystkim aż w pięty pójdzie i zrób to o co Cię proszę i błagam!

I małą "rozpierduchę" w schronisku (ale już z psinką na rękach) też można byłoby zrobić, ale tak sprytnie, żeby sobie nie zamykać drogi do dalszych działań.:eviltong:

Posted

yunona napisał(a):

Błagam wkurzaj się na ludzi, ale ta psinka Ciebie potrzebuje.To grzanie doopki jamniorka pod kocykiem z basetką utkwiło i stoi mi przed oczyma.
Napisz tu wszystkim aż w pięty pójdzie i zrób to o co Cię proszę i błagam!

Ja jestem spokojna ;) Nikomu prawdy pisać nie będę, ani umoralniać, ani pouczać. Zadeklarowałam DT na 2 tygodnie i tego się trzymam, więc no problem - chciałam dzisiaj zawieść basetkę i jamnisia do weterynarza, ale cieszę się, że chociaż basecica zdiagnozowana ;)

Posted

[quote name='A.R.S.']Ty lepiej uważaj!:mad:
Bo Cię jamnikiem poszczuję :diabloti:


Czyli nadal nic nie wiadomo co z tym biednym staruszkiem? Szkoda że to nie Warszawa (a może dobrze, bo mnie :mad:).

Posted

dziewczyny, przecież to jasne, że zaważyły nieporozumienia, niedogadania i mętlik w schroniskowy.
a być może było tak, że jka mmd dzowniła dowiedziec się o niego, to oni w schronie zrozumieli to jako zainteresowanie? wszystko mogło sie pomerdać. nie ma tu żadnej czystej złośliwości.
dlaczego jesteście wobec siebie zjeżone? cały czas jakies sugeracje wobec róznych osób czy fundacji, cały czas posty na granicy wojny.
po co to?

Posted

Ja sie juz pogubiłam... Czyli dalej nie ma kto go zabrać ze schonu? Nie znam sie kompletnie w "papierkach" schroniskowych, ale mogłabym go stamtąd wyciągnąć i gdzieś dowieźć, tylko jak by to miało wyglądać i ile kosztować? :oops: I albo dzisiaj albo w niedzielę...

Posted

magdola napisał(a):
Ja sie juz pogubiłam... Czyli dalej nie ma kto go zabrać ze schonu? Nie znam sie kompletnie w "papierkach" schroniskowych, ale mogłabym go stamtąd wyciągnąć i gdzieś dowieźć, tylko jak by to miało wyglądać i ile kosztować? :oops: I albo dzisiaj albo w niedzielę...


Problem w tym, czy Ci go wydadzą.
Najpierw chyba trzeba iść do tozu, żeby wystawili jakiś papierek, że z niego rezygnują, skoro go zarezerwowali, a nie mają dla niego dt i z tym papierkiem dopiero do schronu, modląc się po drodze, żeby znów czegoś nie wymyślili...

Posted

A ja mam pytanie do założycielki tego wątku czyli kamilqax95x.

Tu na wątku okazało się że:
1/ niewiele jest w stanie zrobić sama poza założeniem wątku
2/ "nagłośnienie" psa w wypadku tego schroniska wywołuje zgoła odwrotny skutek od zamierzonego czyli pies staje sie elementem przetargowym jakiś przedziwnych i żenujących sporów kompetencyjnych
3/ sprawa TEGO psa jest w dalszym ciągu nierozwiązana i zapewne bedzie jeszcze kosztować wiele trudu, czasu i zaangażowania wielu osób

Tym czasem przeglądam dogo i widzę świeżutkie kolejne wątki staruszków z tego schroniska oczywiście z pełną informacja skąd sa i namiarami na schronisko. Na watkach juz wpisy o ogłaszaniu na allegro, NK itd.- czyli na włosku kolejna afera
Opisy psów znowu typu "może nie widzi", "może nie słyszy" - więc wiedza o stanie psa, wymaganiach wobec dt zerowa

Czy złe doswiadczenia z tego watku niczego nie nauczyły?
Wątek zakłada sie z głową i jakims pomysłem po co.
Powielanie tu przyjętej "metody" rzucania tematem " o jej jaka tragedia" i " wejźmy i zróbcie" to zła droga:shake:

Proponuję więc włączyć się czynnie w zakończenie jednej rozpoczętej sprawy bo tu pomoc na miejscu w Szczecinie jest niezbędna.
Tamte psy jeśli da się uratowac to na pewno nie tą drogą

Posted

I cisza, czyli jak zwykle. Jak juz trzeba pomoc, pojechac do schronu to Szczecin staje się przpgromnym miastem i nie ma komu pojechac do schroniska. Ręce opadają.
Wszyscy kochają pieski klepiąc w klawiaturę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...