Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Smutno.
Muszę zmienić tytuł wątku, usunąć ogłoszenia z alegratki. Będzie miał swój symboliczny grób i u mnie, razem z moim jamnikiem, do którego był taki podobny.

Napisz, co się właściwie stało, wiem, w tym wieku tak bywa, ale dlaczego tak szybko. Ja nic nie wiem a inni, którzy tu zaglądali, a może i nie pisali też pewnie nie wiedzą.

  • Replies 966
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='BajkaB']Amiś odszedł dzis za Tęczowy Most..I ja i Ala byłyśmy przy nim do końca,do ostatniego tchnienia był głaskany i ciepłym słowem wspierany..Ala łykała łzy,widać jak bardzo się z nim zyła.
Otulony różówym kocykiem w serduszka spoczął obok naszego Stefanka w ogrodzie Ali..
Będzie zawsze blisko nas..


Żegnaj Amisiu. [']

Szkoda ze w tej chwili nie mogłam być przy tobie myślami, a bardzo chciałam. Było to dla mnie bardzo ważne tym bardziej że miałam przyjemność poznać ciebie osobiście.

Posted

Nie mogę w to uwierzyć. Amiś jeszcze niedawno spuszczał łomot Stefanowi i to Stefan był tym, co jedną łapką w grobie. Staram się nie rozklejać i średnio mi wychodzi.

Posted

mmd napisał(a):
Nie mogę w to uwierzyć. Amiś jeszcze niedawno spuszczał łomot Stefanowi i to Stefan był tym, co jedną łapką w grobie. Staram się nie rozklejać i średnio mi wychodzi.

W takich sytuacjach nawet ja, która znała go tylko z wątku "sie rozklejam"..... Wychowałam się pośrednio z dwiema jamniczkami.... Żaden pies im nie dorówna.............

Posted

jechał i był wręcz wredny, niewdzięczny :( panoszył się i w ogóle... :(
tak się przez niego śmialiśmy, no pół drogi. często go wspominaliśmy z resztą. tworzyli z Alfikiem niezły podróżniczy duet.
nie mogli się znieść, aż w końcu leżeli na sobie...

a teraz go nie ma. i już. :(

Posted

No, wredota to był. Wygryzł mi najpierw Atosa z tapczanu, a potem nie chciał wpuścić do samochodu.
Że o wyjadaniu żarełka nie wspomnę...

Posted

bo Amiś to panisko
przynajmniej on tak uważał

mru, nie ma go, ale nie umarł w schronisku, nie był bezimienny, miał nas, bo był po części psem każdego z nas
nawet gdybyśmy go teraz utrzymali przy życiu to przed nim niewiele już było
u takich staruszków każdy dzień jest darowany - tak mi kiedyś wetka powiedziała i tak jest naprawdę

Posted

mru napisał(a):
jechał i był wręcz wredny, niewdzięczny :( panoszył się i w ogóle... :(
tak się przez niego śmialiśmy, no pół drogi. często go wspominaliśmy z resztą. tworzyli z Alfikiem niezły podróżniczy duet.
nie mogli się znieść, aż w końcu leżeli na sobie...

a teraz go nie ma. i już. :(


Oj szkoda, szkoda Amisia...piekny charakterny jamniczek ale juz szczesliwy za TM...tak widocznie mialo byc ale spedzil ostanie chwile zycia u p.Ali i to sie liczy...

Posted

ja na dogo z doskoku i przez to opoznione reakcje mam.. ech,
R.I.P chłopie, cóż można powiedzieć więcej....
chyba to, ze z mmd zgadzam się w całej rozciagłości. godność, poczucie bezpieczeństwa, spokój - w ostatnich momentach życia to ważne. we wszystkich w sumie, ale...

  • 1 month later...
  • 3 months later...
Posted

Niniejszym podajemy do wiadomości, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dot. pracy Oddziału Fundacji EMIR w Sosnowcu , a w szczególności dotyczącymi rzetelności rozliczeń finansowych oraz wpłat darczyńców przekazywanych na ratowanie psów – z dniem 1.06.2010 szef Oddziału w Sosnowcu zostaje zawieszony w swoich czynnościach tj. pozbawiony prawa do zbierania pieniędzy w imieniu Fundacji EMIR , podejmowania decyzji oraz reprezentowania fundacji .
W związku z powyższym Zarząd Fundacji EMIR zwraca się do wszystkich Darczyńców, którzy wspomagali finansowo Oddział Fundacji EMIR w Sosnowcu z prośbą o pilny kontakt pod nr tel .785 077 077
– Zarząd Fundacji „Emir”

  • 1 month later...
Posted

[quote name='gagata']

Niniejszym podajemy do wiadomości, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dot. pracy Oddziału Fundacji EMIR w Sosnowcu , a w szczególności dotyczącymi rzetelności rozliczeń finansowych oraz wpłat darczyńców przekazywanych na ratowanie psów – z dniem 1.06.2010 szef Oddziału w Sosnowcu zostaje zawieszony w swoich czynnościach tj. pozbawiony prawa do zbierania pieniędzy w imieniu Fundacji EMIR , podejmowania decyzji oraz reprezentowania fundacji .
W związku z powyższym Zarząd Fundacji EMIR zwraca się do wszystkich Darczyńców, którzy wspomagali finansowo Oddział Fundacji EMIR w Sosnowcu z prośbą o pilny kontakt pod nr tel .785 077 077
– Zarząd Fundacji „Emir”


No to ladnie, wplacalam na Amisia ale przez cioteczke z Dogomani ale....spij Amisiu spokojnie..

Posted

coronaaj napisał(a):
No to ladnie, wplacalam na Amisia ale przez cioteczke z Dogomani ale....spij Amisiu spokojnie..



Amiś był poczatkowo w innym DT i wtedy były rozliczenia. Kiedy wpłacalaś? Amiś do Sosnowca pojechał w połowie listopada. Ech łzy w oczach mam. Miałam okazje poznać osobiście tego charakternego jamnisia :(

Amisiu :( spij kochany

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...