mmd Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Smutno. Muszę zmienić tytuł wątku, usunąć ogłoszenia z alegratki. Będzie miał swój symboliczny grób i u mnie, razem z moim jamnikiem, do którego był taki podobny. Napisz, co się właściwie stało, wiem, w tym wieku tak bywa, ale dlaczego tak szybko. Ja nic nie wiem a inni, którzy tu zaglądali, a może i nie pisali też pewnie nie wiedzą. Quote
a.piurek Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Amiśku biegaj szczęśliwy za TM będziesz zawsze w moim sercu Quote
rwpb Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Szkoda mi jego, był takim chojrakiem u mnie [*] Quote
Isadora7 Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 [quote name='BajkaB']Amiś odszedł dzis za Tęczowy Most..I ja i Ala byłyśmy przy nim do końca,do ostatniego tchnienia był głaskany i ciepłym słowem wspierany..Ala łykała łzy,widać jak bardzo się z nim zyła. Otulony różówym kocykiem w serduszka spoczął obok naszego Stefanka w ogrodzie Ali.. Będzie zawsze blisko nas.. Żegnaj Amisiu. ['] Szkoda ze w tej chwili nie mogłam być przy tobie myślami, a bardzo chciałam. Było to dla mnie bardzo ważne tym bardziej że miałam przyjemność poznać ciebie osobiście. Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Śpij słodko Amisiu maleńki i opiekuj sie naszą Łilmą :( [*]...... Żegnaj maleńki...... Będę Cię wpominać Quote
leni356 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Dołączył i do mojego jamnisia :( Dobrze że choć przez tak krótki czas czuł się kochany.. Amisiu :( Quote
mmd Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Nie mogę w to uwierzyć. Amiś jeszcze niedawno spuszczał łomot Stefanowi i to Stefan był tym, co jedną łapką w grobie. Staram się nie rozklejać i średnio mi wychodzi. Quote
magdola Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 mmd napisał(a):Nie mogę w to uwierzyć. Amiś jeszcze niedawno spuszczał łomot Stefanowi i to Stefan był tym, co jedną łapką w grobie. Staram się nie rozklejać i średnio mi wychodzi. W takich sytuacjach nawet ja, która znała go tylko z wątku "sie rozklejam"..... Wychowałam się pośrednio z dwiema jamniczkami.... Żaden pies im nie dorówna............. Quote
mru Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 oh, nie... :( a ja pamiętam jak jechaliśmy i Amisia gwałcił Alfik, a Amiś warczał... :( Quote
mmd Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Dopiero co jechał z Wami... a ja tak się cieszyłam Quote
mru Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 jechał i był wręcz wredny, niewdzięczny :( panoszył się i w ogóle... :( tak się przez niego śmialiśmy, no pół drogi. często go wspominaliśmy z resztą. tworzyli z Alfikiem niezły podróżniczy duet. nie mogli się znieść, aż w końcu leżeli na sobie... a teraz go nie ma. i już. :( Quote
rwpb Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 No, wredota to był. Wygryzł mi najpierw Atosa z tapczanu, a potem nie chciał wpuścić do samochodu. Że o wyjadaniu żarełka nie wspomnę... Quote
mmd Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 bo Amiś to panisko przynajmniej on tak uważał mru, nie ma go, ale nie umarł w schronisku, nie był bezimienny, miał nas, bo był po części psem każdego z nas nawet gdybyśmy go teraz utrzymali przy życiu to przed nim niewiele już było u takich staruszków każdy dzień jest darowany - tak mi kiedyś wetka powiedziała i tak jest naprawdę Quote
coronaaj Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 mru napisał(a):jechał i był wręcz wredny, niewdzięczny :( panoszył się i w ogóle... :( tak się przez niego śmialiśmy, no pół drogi. często go wspominaliśmy z resztą. tworzyli z Alfikiem niezły podróżniczy duet. nie mogli się znieść, aż w końcu leżeli na sobie... a teraz go nie ma. i już. :( Oj szkoda, szkoda Amisia...piekny charakterny jamniczek ale juz szczesliwy za TM...tak widocznie mialo byc ale spedzil ostanie chwile zycia u p.Ali i to sie liczy... Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 ja na dogo z doskoku i przez to opoznione reakcje mam.. ech, R.I.P chłopie, cóż można powiedzieć więcej.... chyba to, ze z mmd zgadzam się w całej rozciagłości. godność, poczucie bezpieczeństwa, spokój - w ostatnich momentach życia to ważne. we wszystkich w sumie, ale... Quote
gazzy Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Amiś myślałam o jego adopcji - wybrałam innego :( Quote
gagata Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Niniejszym podajemy do wiadomości, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dot. pracy Oddziału Fundacji EMIR w Sosnowcu , a w szczególności dotyczącymi rzetelności rozliczeń finansowych oraz wpłat darczyńców przekazywanych na ratowanie psów – z dniem 1.06.2010 szef Oddziału w Sosnowcu zostaje zawieszony w swoich czynnościach tj. pozbawiony prawa do zbierania pieniędzy w imieniu Fundacji EMIR , podejmowania decyzji oraz reprezentowania fundacji . W związku z powyższym Zarząd Fundacji EMIR zwraca się do wszystkich Darczyńców, którzy wspomagali finansowo Oddział Fundacji EMIR w Sosnowcu z prośbą o pilny kontakt pod nr tel .785 077 077 – Zarząd Fundacji „Emir” Quote
coronaaj Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 [quote name='gagata'] Niniejszym podajemy do wiadomości, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami dot. pracy Oddziału Fundacji EMIR w Sosnowcu , a w szczególności dotyczącymi rzetelności rozliczeń finansowych oraz wpłat darczyńców przekazywanych na ratowanie psów – z dniem 1.06.2010 szef Oddziału w Sosnowcu zostaje zawieszony w swoich czynnościach tj. pozbawiony prawa do zbierania pieniędzy w imieniu Fundacji EMIR , podejmowania decyzji oraz reprezentowania fundacji . W związku z powyższym Zarząd Fundacji EMIR zwraca się do wszystkich Darczyńców, którzy wspomagali finansowo Oddział Fundacji EMIR w Sosnowcu z prośbą o pilny kontakt pod nr tel .785 077 077 – Zarząd Fundacji „Emir” No to ladnie, wplacalam na Amisia ale przez cioteczke z Dogomani ale....spij Amisiu spokojnie.. Quote
Isadora7 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 coronaaj napisał(a):No to ladnie, wplacalam na Amisia ale przez cioteczke z Dogomani ale....spij Amisiu spokojnie.. Amiś był poczatkowo w innym DT i wtedy były rozliczenia. Kiedy wpłacalaś? Amiś do Sosnowca pojechał w połowie listopada. Ech łzy w oczach mam. Miałam okazje poznać osobiście tego charakternego jamnisia :( Amisiu :( spij kochany Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.