a.piurek Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 bajeczko nie martw się już wici o jamnisiu amisiu puszczone, coś wymyślimy Quote
leni356 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Dowiadywałam się - Minirin w ampułkach nie jest w ogóle refundowany, refundowane są tylko tabletki. Czy Amiś ewentualnie mógłby dostawać tą dawkę w tabletkach? Ale i tak nie wiem czy uda mi się dostać. Sprawdzają mi jeszcze czy jest lek zastępczy na moczówkę, może coś byłoby tańszego. Quote
mmd Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Nie wiem, co napisać. Chciałabym coś pocieszającego, ale po prostu własna bezsilność mnie wkurza. Kurde Quote
Isadora7 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Przepraszam, ze mnie tak mało, ale mam sajgon... Mam towar na bazarki, i zabieram sie jak mysz do jeża (pewnie dlatego zę nigdy nie robiłam) ale widze ze musze sobie kopa w tyłek dac. Amisiek :( Quote
leni356 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Isadora, czy to konto na pewno jest dobre? Jak robię przelew wyświetla mi się ING O. W PRUSZKOWIE - czy to to samo? Quote
BajkaB Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Leni,konto jest na pewno dobre.Wszystkie konta,dla wszystkich Oddziałów były zakładane przez Szefowa w Banku w Pruszkowie,stad ta informacja.Jednakze konto podane jest wyłacznie do naszej dyspozycji Co do Minirinu,to Amiś musi dostawać wyłacznie ampułki,poniewaz dawka która otrzymuje nie jest mozliwa do podzielenie dla tabletki.Rozpacz mnie ogarnia,bo Amiś we wtorek bierze ostatni zastrzyk Quote
danka1234 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Dla Amisia poszło dzisiaj wsparcie finansowe od Jamniczej Skarpety w kwocie 300zł. Quote
BajkaB Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Jak juz wspominałam Amiś zakochał sie w małym Nemo.Nie było siły aby go zainteresować czym innym.Cała droge w samochodzie usiłował wyciagnać gluta z transportera.Przez to zepsuł zapięcie i ciocia Edyta czyli ja przyobiecała mu ze dostanie po doopie:mad:..Tyle,ze ciocia to juz nie takie obietnice składała,a z realizacja marnie..:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/584/4f936f2261fccc0amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/584/22cc59b1f0b1b0f9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/584/e269119565afcbafmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/584/78aa5291842f6c45med.jpg[/IMG][/URL] Quote
leni356 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Przelałam 100 zł dla Amisia, tyle póki co. Martwią mnie problemy zdrowotne Amisia, no i fundusze :( Quote
Cudak Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Przepraszam za OT, ale błagam o pomoc dla mojego jamnika Robaka, który za kilka dni wraca do mnie z adopcji i z ciepłego domku będzie musiał przenieść się do zimnej budy...:placz: Pilnie potrzebny TYMCZAS!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/142740-Jamnik-Robak-Filip-WRACA-Z-ADOPCJI-PILNIE-potrzebny-nowy-dom-lub-DT/page20[/url] Pomożecie? Quote
mmd Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Cześć Amisiu i Ciotki Amisiowe:) Martwię się, wyślę jeszcze jedno 50 przed świętami, ale co to da... Quote
Isadora7 Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 No Amisiek sprawa Donisia i twoja mnie dobiłą. Musiałam sobie dać pare dni oddechu. Czy ktoś może pomóc w zrobieniu bazarków dla Amisia? Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Usiłuję Amiśku zarobić na wypasione allegro dla ciebie Quote
a.piurek Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Amiśku niech Cię jakieś kochane serce wypatrzy na allegro Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 A ja jeszcze dzisiaj albo jutro założę wątek dla Dafci która byłą na tymczasie razem z Amisiem i podam tu linka. Quote
BajkaB Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Moje Drogie,ja sie nie łudze.Zadne ogłoszenia i allegra nie pomoga Amiśkowi.Nie wierzę,aby ktoś adoptował chorego,starego jamnika,który bezustannie sika i kosztuje kilkaset złotych miesiecznie.Musiałby zdarzyc sie cud. Myślcie nad tym aby zapewnic mu leki i nowy tymczas.Ala wyjeżdza w styczniu na kilka miesiecy a jej lokator nie bedzie absolutnie w stanie zajac sie Amiśkiem.Pozostałe psiaki wystarczy nakarmic i wypuścic do ogrodu,wiec nie wymagaja specjalnej troski.jeśłi cokolwiek sie wydarzy pojade i zabiore je do weta,Nie ma jednak mowy o stałej opiece nad Amiśkiem.Pan Piotr pracuje na kopalni na dole.często pracuje w nocy,wiec musi w dzien odsypiac.Nie ma go po 8-9 godzin w domu.Nie ma mowy by na taki czas zostawic Amiśka,bo wszystko byłoby pozalewane.Ala ma czas,jest na emeryturze i moze poświcac sie opiece nad chorym psem.Od Piotra nie mozna wymagać aby przyszedł po szychcie na kopalni i zabierał za mycie i sprzatanie sików oraz pranie zasikanych posłań.Wierzcie mi,ze to naprawde dramatyczna syuacja Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Edyta doskonale wiem zę sytuacja dramatyczna, allegro jednak wystawie na full wypas. Ja stale nie wierze ze taki psiak dom znajdzie ale jednak bywało znajdywały. Ostatnio dwa miesiace wstecz chyba z 15 letni jamnik z porażonymi łapkami. Próbować trzeba wszystkiego. Quote
BajkaB Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Oczywiście,Dorotko,ja nie w tym sensie zebyś nie robiłą,tylko jestem po prostu pesymistycznie nastawiona do ludzi..To chyba przemeczenie.Ale kto wie,moze znajda sie tacy ludzie jak Ala,co ofiaruja serce i dom Quote
BajkaB Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Dzisiaj znowu byliśmy w klinice na badaniach.Niestety mocz bez zmian,nie ma zadnej poprawy.Amiś dostał nowy lek na nerki.Oczko za to rewelacyjnie wyglada i serducho tez w dobrej formie. Niestety leje nieprawdopodobnie.Powiedziałabym nawet,ze leje wiecej .W ciagu 2 godzin zesikał sie 4 razy,-2 w poczekalni i 2 w domua sikał na dworze przed jazda do weta i po powrocie.Do tego złośliwiec okropny.Nadal chodzi i zasikuje posłania pozostałych psiaków.A takie ma niewinne oczęta..I tak sie łasi.Nema uwielbia,po prostu oszalał na jego punkcie.Doktor stwierdził dzisiaj,ze jak Nemo pójdzie do adopcji to Amiśka trzeba dodac jako gratis:evil_lol: Quote
leni356 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Bajko, a może mu pieluchę wsadzić na tyłek? Takie małe pieluchy są, Loluś takie nosił Może to zły pomysł, nie wiem. Nie wiadomo co robić z tym laniem Amisia :( Quote
rwpb Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 A może mu trzeba zmienić żarełko? Tak czytam i: u mnie było w porządku, w samochodzie do Poznania poprosił jak chciał, potem jak pisała mru też prosił. Coś musi być przyczyną, bo stress już chyba odpada. Quote
yunona Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Amisiek u Greven tak nie sikał. Zaczęlo się chyba po wycięciu nabiału. Może coś zostało uszkodzone i dlatego sika (może zwieracze). Podobny przypadek miała moja siostra, ale to trzeba by było stwierdzić i podawać odpowiednie leki i może minie. A co na to powiedział weterynarz? Proszę przy następnej wizycie zasugerować może takie schorzenie czy usterkę po operacji jak kto woli. Może w tym leży przyczyna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.