Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

Figunia już nie pamiętam kiedy powoli straciła wzrok ale ponieważ nie działo się to gwałtownie tylko stopniowo zupełnie nie przeszkadza jej to perfekcyjnie funkcjonować w znanym środowisku. Całe lata byłam z niej taka dumna bo mimo slepoty zawsze chodziła siczku na dworek ale osttnio już tak się postarzała że często posisia tam gdzie leży. Najgorsze że ostatnio ma zmianę na łapce, wygląda na nowotworową, nie do usunięcia i szybko rosnącą.. już w tym wieku nie ma mowy o odejmowaniu łapeczki.. starość - prognoza jest kiepska.. :(

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

zmiana na łapce Figi jest nowotworem złośliwym i wściekle szybko rosnącym, łapka na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni potroiła swoją wielkość. Dzisiaj byłyśmy na badaniach, nie do wiary ale rak po prostu rozpuścił jej jedną kosć "na amen" (po prostu nie ma jej na zdjęciu). Mimo że wcześniej myślałam że nie zdecyduję się na amputację to jednak umówiłam ja na jutro na amputację bo ten rak jest tak agresywny że dałby jej pożyc najwyzej kilka tygodni i to w w bólach. Natomiast jeśli przezyje niuńka narkozę ( nie ma żadnych przerzutów na szczęście w płucach) to mimo osłabienia organów wewmnetrznych moze jeszcze troszkę pożyć, a że jest filigranowa to spokojnie da sobie radę na trzech łapeczkach...

Posted

poszło nieźle, łapeczki juz nie ma...
Malutka jest taka rozbrajająca jak tylko się wybudziła szczekała jak szalona, już słyszałam ja na parkingu jak po nią szłam. Figunia jest taka dzielna... wstała i potuptała już na trzech łapkach na siusiu... i dopraszała się o kolacyjke i sprzątnęła całą miseczkę.. teraz śpi biedaczysko.. Jutro na pewno będzie bardziej obolała.. ale póki co, odpukać, zniosła wszystko bardzo dobrze.

Posted (edited)




radzi sobie biedula, nauczyła sie błyskawicznie utrzymywać równowagę, nawet już sama wskakuje na kanapę. Oczywiscie jest bardzo biedna na razie, ciut to wszystko podpuchło i jest bardziej obolała, no ale dostaje leki i nawet ma porządny apetyt. Badania wykazały ze wątroba jest już kiepska, do wspierania lekami i mała ma anemię.

Edited by kikou
Posted (edited)

akurat wczoraj też zaksięgowała się wpłata z bazarku na fb (565,- zł)
organizowanego przez Kamę202, bazarek był wprawdzie na kilka staruszeniek wspólny ale cała kwotę pożarły badania i operacja Figuni (rachunki poniżej)



OGROMNIE DZIĘKUJEMY ZA POMOC!!
:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
bez tego ofiarnego wsparcia dobrych duszków nie dalibyśmy sobie rady z tymi wszystkimi opłatami jakie generują choróbska dziadeczków

Edited by kikou
Posted

a co tu, choroba, nikt sie zdrówkiem Figuni nie interesuje...?

niebywała ta mała... już trzyma równowagę, jakby nigdy nie miała czwartej łapeczki, a od kiedy nie podżera jej to raczysko nawet sie ozywiła i ma apetyt jak niemal za dawnych czasów..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...