beataczl Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 oby tak dalej :) ciesza takie wiesci,ze sunia sobie pieknie radzi..:) Quote
kikou Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 szwy już pościągane, dziewuszka, odpukać,trzyma się... jest taka dzielna... Quote
Poker Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 To dobrze ,że jest dzielna. Oby pożyła jak najdłużej. Quote
Bella1 Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 A to sie Iwona ucieszy że u Figi wszystko ok, trzymaj się malutka Quote
beataczl Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 jest dobrze mimo wszystko..ciesze sie rowniez:) Quote
sunia2000 Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 Bazarek w 1/3 dla Figunii:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250967-Smycze-wazony-drukarka-ksi%C4%85%C5%BCki-na-staruszki-u-kikou-do22-02-14do19-00?p=21870132#post21870132[/url] Quote
beataczl Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 [quote name='sunia2000']Bazarek w 1/3 dla Figunii:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250967-Smycze-wazony-drukarka-książki-na-staruszki-u-kikou-do22-02-14do19-00?p=21870132#post21870132[/URL][/QUOTE] bylam,bede zgladac :) kikou -jak Figunia sobie radzi Quote
kikou Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 bardzo, bardzo pięknie dziękujemy za bazarek dla niuńki radzi sobie maleńka, tupta biedulka na trzech łapeczkach, świetny apetyt jej powrócił, cały czas wspomagam jej wątrobę bo wyniki były nie za piękne... strasznie rozczulająca - taki mały rozbitek... Ale przykład Figuni upewnia mnie, że jak jest możliwość trzeba nowotwór zawsze operować, psinki po trzech dniach dochodzą do siebie nawet po rozległych zabiegach... a później rozkwitają. Quote
Korenia Posted February 11, 2014 Posted February 11, 2014 To życzymy samego zdrówka :) I ciepłych dni :) Quote
sunia2000 Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 Zapraszam na mini bazarek w połowie dla Figunii:http://www.dogomania.pl/forum/threads/251785-Miski-smaczki-apteczki-dla-Figi-i-Ramzesa-do-22-03-2013godz-20-00?p=21974396#post21974396 Quote
kikou Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Nette napisał(a):Jak tam Figunia się ma? akurat problemy się zaczęły... po operacji Figuńka byla taka biedna, chudziutka z kiepską morfologią.. więc pańcia jej podsuwała rózne kąski smakowite... i utył ciut kurdupelek i te biedne trzy nóżki zaczęły strajkować... przewróciła się panna i dobre kilka dni bolała ją tylna łapka ale nie jest złamana na szczęście, musieliśmy się nosić na rączkach na dwór.. i teraz mamy zalecenie od doktora żeby jednak ciut odchudzić pannę i trzymac linię bo inaczej te łapinki trzy cieńkie co jej pozostały nie dadzą rady jej nosić...:cool3: Quote
Poker Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Biedulka, to teraz potrzebuje diety cud. Faktycznie musi schudnąć, bo będzie cierpieć. Quote
kikou Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 niestety Figunia odchodzi... raczysko ostro w natarciu rośnie po prostu w oczach tam w miejscu starej łapinki jest już znowu wielkosci jabłka (a jeszcze w marcu nic nie było widać "gołym okiem")... już musze podawac jej środki przeciwbólowe, już bez diety sama niunia chudnie mimo, że jeszcze ma apetyt... niestety weterynarze nie maja nic do zaproponowania w tej sytuacji, to kwestia kilku dni raczej niż tygodni jak trzeba będzie jej ulżyć tylko trzy miesiące dodatkowe dała jej ta operacja:-( Quote
Bella1 Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Bardzo smutne wieści :-( Napewno Kasiu nie pozwolisz jej cierpieć :shake: Jak dobrze że Figa jest pod Twoją opieką dziękuję Ci za to Quote
Poker Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Biedna sunieczka. Nie pozwól zbyt długi jej cierpieć. Quote
kikou Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 jeszcze jest w niej iskierka życia, a leki działają, dzisiaj nawet glosnym szczekaniem domagała się kolacyjki i potem poszla jeszcze dolizać miseczkę koleżanki... ale to już wyjątek, taki dzień w formie... powoli wycofuje sie maleńka z życia, szuka cichych kącików, obojetnieje... mało już bardzo mamy tego czasu ze sobą... oczywiście nie pozwolę jej cierpieć... jak już przyjdzie czas Quote
ulvhedinn Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 Eeech, smutno :( a jak ją ostatnio widziałam to tak fajnie wyglądała :( Quote
sunia2000 Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Jak się czuje Figunia? Daje jeszcze bidulka radę? Quote
kikou Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Figunia odeszła w środę. :-( Pani wet wpadła do nas przed robotą. Zasnęła maleńka biedaczka spokojnie na moich kolanach w swoim znanym sobie otoczeniu. Wprawdzie leki przeciwbólowe jeszcze działały i nawet miała apetyt ale nie było już na co czekać, rozrost nowotworu był gigantyczny. :shake: Widać na zdjęciu - te dwie "kule" guza wielkości sporych jabłek pojawiły się na przestrzeni ostatnich 3-4 tygodni (Pani wet powiedziała że jeszcze nie widziała tak szybko rosnącego nowotworu) Quote
LILUtosi Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 Ło matko, co za paskudztwo! U Tora guz jądra też urósł tak szybko, świństwa straszne. Kikou trzymaj się, bo to zawsze bardzo trudne. Quote
sunia2000 Posted April 25, 2014 Posted April 25, 2014 [quote name='kikou']Figunia odeszła w środę. :-( Pani wet wpadła do nas przed robotą. Zasnęła maleńka biedaczka spokojnie na moich kolanach w swoim znanym sobie otoczeniu. Wprawdzie leki przeciwbólowe jeszcze działały i nawet miała apetyt ale nie było już na co czekać, rozrost nowotworu był gigantyczny. :shake: Widać na zdjęciu - te dwie "kule" guza wielkości sporych jabłek pojawiły się na przestrzeni ostatnich 3-4 tygodni (Pani wet powiedziała że jeszcze nie widziała tak szybko rosnącego nowotworu) I po co ja pytałam:( Już jej przynajmniej żaden nowotwór nie będzie zjadał i nic nie będzie bolało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.