anutka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Jeżeli nasttawienie psychiczne można nazwac przygotowaniem to tak :P A tak na poważnie to jeszcze nic nie mam, ale ja nawet dokładnie nie wiem jakie będe miała przedmioty ;)
misiaczek Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 A w jakiej jesteś klasie? Nastawienie psychiczne bardzo ważne :lol: a szczególnie w nowej szkole :D
Draczyn Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Pogadajcie sobie dziewczyny . ja teraz znikam. Będę ok. 22ej Pa
anutka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Misiaczku znowu gdzieś zniknęłaś :( myślałam, że przynajmniej wieczorem z kimś uda mi się porozmawiać(a raczej popisać)
Draczyn Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 anutka napisał(a):Misiaczku znowu gdzieś zniknęłaś :( myślałam, że przynajmniej wieczorem z kimś uda mi się porozmawiać(a raczej popisać)Anutko, ja już jestem, przesłuchiwałam śmieszne mle dżwiękowe, które mi przesłano
anutka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 A ja cały czas szukam rożnych hurtownii na zlot. Jak na razie odezwał się tylko dystrybutor Eukanuby. Dodatkowo właśnie skończyła się kolejna akcja łapania labradora - tego, którego wczoraj szukaliśmy. Znowu nic z tego nie wyszło. A już byli blisko... :(
Draczyn Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 A co to za labraor, bo nic onim nie słyszałam? :rocol: :rocol: :rocol:
anutka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 W dziale Psy w potrzebie jest o nim temat. Może w skrócie: Właściciel psa zażyczyłsobie aby przed zabraniem psa z hodowli wyszkolić go do polowań na kaczki. Ponieważ hodowla była w małym mieście(albo na wsi) kiedy przyjechał do Warszawy był strasznie przestraszony. No i drugiego dnia z pracownikiem właściciela poszedł na Pola Mokotowskie. Zerwał się ze smyczy i uciekł. Od tego czasu zdezorientowany biega po Warszawie. Codziennie jest w innym miejscu.Wczoraj był sygnał, że pies pojawił się w okolicach parku Szczęśliwickiego. Takze szukaliśmy, rozwiesiliśmy ogłoszenia. Dzisiaj już był na Polnej a potem na Polach Mokotowskich - i włąśnie tam była kolejna akcja.
Draczyn Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Dobrze, że zapytałam. Być może , że tu się pojawi. Będziemy pilnie obserwować. A teraz Anulko wytłumacz mi jak to jest, że Małgorzata Bielasz, jak klikasz na nią byla ostatni raz na forum 8go lipca, a na końcu jest wymiwniona, że była przez ostatnie 12 godz. I dużo jest takich kwiatków. Po co to wszystko?
anutka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Dlaczego tak jest to ja nie wiem. To już chyba nie jest wina admina. Kiedy forum było popularne wyglądało to dokładnie tak samo. Oczywiście następnego dnia wszystko jest już dobrze i data pojawia się poprawna. Przynajmniej do tej pory wszystko tak wyglądało.
Draczyn Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Dzięki Anutko, dobranoc, bo widzę, że już chcesz spć. Ja tu jeszcze pobędę, na wszelki wypade, gdyby ktoś chcial pogadać
Moloska Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Draczyn,mam nadzieje,ze ktos sie pojawi,ja tez znikam. :fadein:
Draczyn Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 To dobranoc Molosko, mam nadziję, że jutro do nas zawitasz
ferroo Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 I tu tez same ciekawostki :lol: tylko ludzi malo.Ale niestety wrzesien sie zbliza wielkimi krokami a za ksiazkami i cala ta wyprawka szkolna to trzeba sie sporo nabiegac.A ja dodatkowo postanowilam ze na 1 wrzesnia moje dzieci i psiaki beda mialy wyszykowane pokoiki wiec mam straszny zawrot glowy.Ale temacik kontroluje nawet o tej godzinie :lol: Pozdrowionka dla wszystkich! :lol: :lol:
ats Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Ja teraz nie mogę pisac wieczorami, bo śpię u teściów na wsi. Anutko, ja tez skończyłam biol-chem. Za pająkami, Draczyn, się nie uganiam, tylko one mi tu łażą. Mam balkon od południa i skakuny mi do duzego pokoju wskakują. Bardzo je lubię, jako nieliczne z pająków. Ale jak na pajaki są bardzo inteligentne!
Draczyn Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 ats napisał(a):Ja teraz nie mogę pisac wieczorami, bo śpię u teściów na wsi. Anutko, ja tez skończyłam biol-chem. Za pająkami, Draczyn, się nie uganiam, tylko one mi tu łażą. Mam balkon od południa i skakuny mi do duzego pokoju wskakują. Bardzo je lubię, jako nieliczne z pająków. Ale jak na pajaki są bardzo inteligentne!Znam wiele osób, które histerycznie boją się pająków. ja do nich nie należę, ale za pająkami nie przepadam :evilbat: :evilbat:
misiaczek Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Cześć dziewczyny :D ! Ja też nie przepadam za pająkami,ale się ich nie boję. Mieszkam w lesie,więc latem pająków i innego świństwa jest u mnie dostatek :lol: .
Draczyn Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 misiaczek napisał(a):Cześć dziewczyny :D ! Ja też nie przepadam za pająkami,ale się ich nie boję. Mieszkam w lesie,więc latem pająków i innego świństwa jest u mnie dostatek :lol: .Cześć Misiacze. Ja mieszkam też prawie w lesie. Za płotem naszego domu jest puszcza Kampinowska. W ogrodzie miewamy stale wiewiórki, węże, jeże, a pająków też wbród
ats Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 No, to macie super miejsca zamieszkania:):) Macie gdzie spacerować z psami. Strach przed pajakami to atawizm, głęboko ukryty instynkt, który ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Nasz gatunek wywodzi się z Afryki, gdzie pajaki bywaja naprawde groźne. I my to jakoś genetycznie pamietamy... to samo dotyczny węży na przykład.
Draczyn Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 ats napisał(a):No, to macie super miejsca zamieszkania:):) Macie gdzie spacerować z psami. Strach przed pajakami to atawizm, głęboko ukryty instynkt, który ostrzega nas przed niebezpieczeństwem. Nasz gatunek wywodzi się z Afryki, gdzie pajaki bywaja naprawde groźne. I my to jakoś genetycznie pamietamy... to samo dotyczny węży na przykład.Ja za paąkami nie przepadam, ale ich się nie boję. Boję się tylko myszy i szczurów (to chyba taka histeryczna fobia), chyba więc pochodzę z innego kontynentu :D :D :D
Draczyn Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 ats napisał(a):he, he Draczyn - a żab się nie boisz?Zupełnie nie. Mam straszne ilości żab na wiosnę w oczku wodnm. Obserwuję ich gody i strasznie lubię jak wieczorami rechoczą :angel: :angel:
misiaczek Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Draczyn,ja mam dokładnie to samo...myszy i szczurów boję się panicznie...na węża też bym nie chciała się natknąć. Ats,a co do mieszkania w lesie to jeszcze może ze 2 lata...bo będą karczować i rozbudowywać osiedle :bigcry:
Recommended Posts