Draczyn Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 No, ale jeśli chodzi o jej zdrowie to warto spróbować
AnkaW Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Ja stosowałam inną metodę, bo mój Gizmol też niczemu nie odpuścił na trawniku. Jak coś złapał w pysk to leciała za nim smycz typu flexi, tylko tak by upadła blisko niego, i krzyczałam zostaw. Trzask upadającej smyczy zawsze go przestraszył, odskakiwał i wypluwał świństwo. Co prawda smyczy tej już nie ma /nie wytrzymała wstrząsów/ ale teraz wystarczy zostaw i już ze wstrętem na to patrzy.
anutka Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Anka chyba będe musiała to wypróbować. Jak dotąd u mnie było tak, że jak łapałą coś na smyczy była ciągnięta do góry, a następnie karcona. Skończyło się na tym, że po zjedzeniu jakiegoś świństwa ucieka z podkulonym ogonem, ale zaraz robi znowu to samo. Był też czas, że prowadzałam Mati na kolczatce. To bardzo dobrze działało. Nic nie jadła i nauczyła się nie ciągnąć na smyczy. Czasami jeszcze zakładam jej kolczatkę - nic nie łapie. Nie mogę jednak na niej codziennie prowadzać Matyldy.
Draczyn Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Po pierwsze Anutko nie spuszczaj pieska ze smyczy. Jak będzie na smyczy, to zawsze zauważysz, że coś chwyciła i możesz jej to zabrać. Niestety jest sporo wogów psów i rozrzucają różne świństwa
anutka Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Oczywiście tego nie robie, tylko w wyjątkowych sytuacjach, kiedy mam paczkę smakołyków i piłeczkę do zabawy
Draczyn Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 POzdrwiam Cię anutko i dużo całusów dla Matyldy
Draczyn Posted August 18, 2005 Posted August 18, 2005 Na buldożkach znów pustki. Chyba pójdę trochę pospać
anutka Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Jestem, jestem. Dopiero wróciłam do domu i od razu usiadłam na forum :)
tunio Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Honey,I'm home ! :wink: :lol: BTW.Matrix,zapomnialam sie spytac czy Ty pojechales z Matim do Sopotu ? 8) Jesli tak to wywalczyliscie cos ? :D A tak w ogole to nas przyjeli do Raciborza i debiutujemy w championach :wink:
Draczyn Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Dzieńdobry Anutko i Carragan. Matrixa dawno tutaj niebyło, on wczoraj udzielał się na mam grzywacza. Ja mam teraz chorą suczkę, więc nie będę tak często zaglądać
Draczyn Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Nie chciałabym narazie nic móić, ma narazie robione wszystkie badania. Smutno mi okropnie, gdyż prawoodobnie to nowotwór
tunio Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Draczyn napisał(a):Nie chciałabym narazie nic móić, ma narazie robione wszystkie badania. Smutno mi okropnie, gdyż prawoodobnie to nowotwór Wspolczuje :( Mysmy kilka m-cy temu pozegnali 15-letniego seniora,bowiem dostal wylewu najprawdopodobniej spowodowanego rakiem i popekaniem narzadow wewnetrznych :( Pozostaly tylko jego rzeczy,troche zdjec i pustka nie do zapelnienia. Jednak zawsze bede twierdzic,ze lepiej abysmy my je zegnali,nizeli one nas..... Trzymaj sie dzielnie,mimo ze to naprawde trudne.
JustynaJK Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 każdy z nas kiedys przeżywał lub przeżywa te trudne chwile :oops:
Draczyn Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 Ja też już wielokrotnie przeżywałam odejścia moich pupili ale dopiero drugi raz mam przypadek, za dzieje się to w tak młodym wieku i to jest b. przykre
anutka Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 To rzeczywiście przykre. trzymajcie się. Czy to chodzi o Aniele??
matrix..... Posted August 19, 2005 Posted August 19, 2005 carragan napisał(a):Honey,I'm home ! :wink: :lol: BTW.Matrix,zapomnialam sie spytac czy Ty pojechales z Matim do Sopotu ? 8) Jesli tak to wywalczyliscie cos ? :D A tak w ogole to nas przyjeli do Raciborza i debiutujemy w championach :wink: do Sopotu pojechałem bez Matrixa, trochę daleko pociągiem :(, Felek od Ewy dostał res Cacib, a Stefanek Cacib i bob. Dostałas potwierdzenie z Raciborza już? My jeszcze nic i nadal jesteśmy w klasie otwartej oczywiście, rozpoczęlismy championat jak wiesz w Katowicach i jakoś nam to się bardzo ciągnie, dopiero w Rybniku planujemy skończenie championatu i od nowego roku startujemy w klasie championów :) mam nadzieję oczywiście ...
tunio Posted August 20, 2005 Posted August 20, 2005 Matrix,potwierdzenia na papierze nie dostalismy,ale potwierdzalismy telefonicznie faks i jest w porzadku. A championat skonczycie,bo w koncu Mati idzie przebojem.Ale co sie dziwic,chlopak nie wyglada na ringu jak balon bez powietrza,a moje Malenstwo tak :lol: Chociaz w Kielcach dostalismy w opisie "energiczny w ruchu" :wink:
matrix..... Posted August 20, 2005 Posted August 20, 2005 Maleństwo całkiem przystojne i ładnie poruszające się przecież jest :) a Mati / Pamiętasz Bytom? Ale ogólnie nie narzekam :D , trochę wyprzedzam ale czy wybierasz się do Trencina na Słowację?
Recommended Posts