luka1 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 a mamy jeszcze mrówy, robale i glizdy :lol: i skwary, które zwiały z zupy czyli tzw mucholce ogromniaste. Quote
elmira Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 tez takie debeściaki? No pisałam przecie :) Quote
malibo57 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Ale kawał roboty odwaliłyście dziś, dziewczyny!:crazyeye: Quote
hesia Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Ale kawał roboty odwaliłyście dziś, dziewczyny!:crazyeye:Oj tak! A Pucus to rzeczywiscie cudo! No, ale nic dziwnego - po slicznej mamusi, sliczne dzieci. Z Klementynka wszystko dobrze? Quote
malibo57 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Klementynka ma się dobrze:) Siedzi w hotelu. Jak na razie to jest totalnie zdezorientowana, co do tego, co ją spotkało w ciągu jednej doby. Dajmy jej troszkę czasu. O podróży, to niech Ziutka opowie:evil_lol: Quote
malibo57 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Klementynka jest bardzo miłym psiakiem. Nie jest wypłoszona, chociaż zmieniło się nagle wszystko w jej życiu. Merda ogoniastym, uśmiecha się, wychodzi do reki - fajna sunia:) Quote
andzia69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 ona jest chyba bardzo wystraszona:-( i taka ...astowata:razz: Quote
malibo57 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Tak, tylko, że ma 20 cm w kłębie:razz: Fajny ten cytacik w Twoim podpisie:lol: Quote
andzia69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='malibo57']Tak, tylko, że ma 20 cm w kłębie:razz: Fajny ten cytacik w Twoim podpisie:lol:[/QUOTE] 20 cm???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: no to się nie dziwię, ze jej synek jamniko-astek wygląda jak wygląda:evil_lol: fajny ten cytacik - pasuje do mnie jak ulał - widać taka jestem:diabloti: Quote
andzia69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='elmira']Andzia, Ty tylko klepiesz a klawisze ;)[/QUOTE] wiem, wiem:lol: ale wiesz...moze to i dobry sposób, bo jak jakiś pies trafi w moje ręce to moze go będą chcieli zaraz zabrać cobym na skórki albo smalec nie przerobiła albo nie wysłała w nieznane:cool3: może to sposób na "udane" adopcje - jak myślicie? tylko cholewka...jakoś nikt nie leci zabierać naszych bied z tych Kielc co to się nimi nie zajmujemy:-( może powinnam ten podpis większymi literkami i na czerwono piersyknąć? Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='andzia69']wiem, wiem:lol: ale wiesz...moze to i dobry sposób, bo jak jakiś pies trafi w moje ręce to moze go będą chcieli zaraz zabrać cobym na skórki albo smalec nie przerobiła albo nie wysłała w nieznane:cool3: może to sposób na "udane" adopcje - jak myślicie? tylko cholewka...jakoś nikt nie leci zabierać naszych bied z tych Kielc co to się nimi nie zajmujemy:-( może powinnam ten podpis większymi literkami i na czerwono piersyknąć?[/QUOTE] Jechałam przez Kielce. Biedy widzialam, Ciebie Andzia nie! Opirdalasz sie stara! Quote
andzia69 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 boś jechała nie tą stroną ulicy:eviltong: Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jechałam dobrą stroną. Bo ja się staram tylko toM drogoM jeżdzić:) Smutek i poaraha! Quote
malibo57 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='andzia69']wiem, wiem:lol: ale wiesz...moze to i dobry sposób, bo jak jakiś pies trafi w moje ręce to moze go będą chcieli zaraz zabrać cobym na skórki albo smalec nie przerobiła albo nie wysłała w nieznane:cool3: może to sposób na "udane" adopcje - jak myślicie? tylko cholewka...jakoś nikt nie leci zabierać naszych bied z tych Kielc co to się nimi nie zajmujemy:-( może powinnam ten podpis większymi literkami i na czerwono piersyknąć?[/QUOTE] Pierdyknij to w gustownym fioleciku:evil_lol: Quote
andzia69 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='malibo57']Pierdyknij to w gustownym fioleciku:evil_lol:[/QUOTE] eee - chyba w żołtym kolorze by było ładniej:diabloti: Quote
Dorota Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Andzia, wczoraj wróciłam z Kielc , jestem chora , jutro dam Ci namiary na psa którego musisz zabrać z trasy , wywalony chyba ,jechałam z bratem a on niestety......, :shake: mało tego mam rodzinę pod Kielcami i nie podoba mi się rodzina:mad:, dałam wytyczne ale trzeba będzie sprawdzić. Uprzedziłam że w razie ich nie spełnienia naślę na nich wszystkie organizacje jakie znam . Rodziny się nie wybiera , przykro mi:oops: nie byłam tam 20 lat i lepiej się czułam.:shake: Ponadto na Twoim terenie , pomagamy cierpiącemu psiakowi .On ma właścicielkę, tylko ona ma 500 zł renty i 80 lat ,ale dobre serce . psiak ma 9 lat .Andzia , kochana odwalamy za Ciebie robotę :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Dorota Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 No właśnie bo dawno nikogo u niego nie było a w ogóle co u niego ? jak żyje Pucuś?:loveu: Quote
malibo57 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Pucek jest tak niezwykłym psem, że Monisia odgania chętnych kijaszkiem - domek ma być wyjątkowy i kropka! Ja ją popieram:grins: Quote
malibo57 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Założę się, że jest! Nie martw się Lukasku :buzi: One się nie martwią, jak już pisałam, a to najważniejsze. Quote
reksio7 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 podniosę tego pięknego psiora chociaż:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.