matamata Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Szarusiu do góry - może jakiś domek cię wypatrzy.... Quote
a.piurek Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Szaruniu niech w Nowym Roku wypatrzy Cię jakiś cudowny pełen miłości domek Quote
matamata Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Jutro zabieg - trzymamy za Ciebie kciuki kochana Szarusiu. Quote
BajkaB Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Jestem załamana.Wróciłam niedawno z kliniki.:placz: SZARUSIA WALCZY O ZYCIE!!! Jest źle,bardzo źle,a nawet dramatycznie! Szarusia przesżła dzisiaj zabieg.Okazał sie byc bardzo,bardzo skomplikowany.Macica była w guzach ,jajniki w cystach.Nie to jednak okazało sie najgorsze. Wystapił krwotok.Szarusia cały czas krwawi.Ma bardzo słaba krzepliwosc krwi i mimo morderczej walki krwotok nie ustępuje. Została w klinice,a wet razem z nia.Będzie przy niej czuwał ,obserwował i robił wszystko aby jej pomóć. Nie jest to klinika całodobowa,ale doktor Kloryga bardzo sie martwi,dlatego zostawił Szarusie pod swoja opieka. Leki wykupiłałm w aptece i dostarczyłam niedawno.Najprawdopodobniej bedzie konieczna transfuzja krwi. I tu mamy kolejny problem:nie mamy kompletnie pieniedzy.Ostatnio mieliśmy i mamy tak ciezko chore psy,ze praktycznie ich leczenie pochłonęło wszystkie zasoby. Błagamy! Pomózcie Szarusi!Ona walczy o zycie!Nie damy rady bez pomocy finansowej!:placz: Quote
ketunia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Ile potrzebujecie pieniędzy? Szarusiu walcz kochana Quote
Isadora7 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Edyto pomysle nad jakąś cegłą, ciężko będzie bez krwawych zdjęć niestety, ale chyba mam pomysła. Quote
BajkaB Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Krwi było multum,ale mówic szczerze byłam taka zestresowana,ze nie miałam siły zrobic zdjec Quote
BajkaB Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Nie potrafie powiedziec ile,fakty sa takie,ze mamy dosłownie puste konto.Wiem tez ze kupno krwi w przypadku transfuzji jest bardzo kosztowne.Pamietam,ze kiedy kupowałam krew dla mojego Brajla 2 lata temu,to za jednostke płaciłam ponad 200zł.. Jestem zdołowana okropnie,ten rok zaczał sie samymi psimi dramatami Quote
bela51 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Teraz zajrzałam. Biedna sunieczko, trzymaj sie.:-( Quote
matamata Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 O rany boskie... Dopiero teraz zajrzałam i jestem w szoku. Ja zaraz przeleję 100zł - więcej na razie nie dam rady. Błagam pomóżcie zrobić jakieś allegro dla sunieczki. Quote
matamata Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Poszło. No to mam cały dzien z głowy - nie skupię sie juz na niczym, bo będę cały czas myśleć o suni. To się musi dobrze skończyć, po prostu musi. Pani Edyto, błagam o jakieś wieści o Szarusi. Quote
BajkaB Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Udało sie opanowac krwotok,stan Szarusi jest niezły.Doktor pozwolił nam ja zabrac do domu pod warunkiem,ze jutro znowu przyjedziemy na wizyte i zastrzyki.Szarusia bardzo tęskniłą,nie chciała jeśc,była smutna.Jak tylko nas zobaczyłą mało jej sie ogonek nie urwał,radosc w jej oczach była niesamowita.Została zabezpieczona fartuszkiem i mocnymi lekami,równiez przeciwbólowymi.Dostaje Poltram retard w tabletkach.W domku połozyła sie,ale tez i zjadła w końcu cos. Ala musi pilnowac,zeby tylko wyszła siku,kupke i do domku.Gdyby cokolwiek sie działo,natychmiast mamy z nia jechac do kliniki. Bardzo sie denerwuje,zeby wszystko było dobrze. Quote
matamata Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Uff, jak dobrze. Cieszę się, że jest lepiej. Pani Edyto a jakie rokowania związane z tymi cystami i guzami? Czy to są zmiany nowotworowe? I czy udało się zrobić w końcu tą sterylkę? Quote
bela51 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ja tez odetchnęłam z ulga. Bałam sie wieczorem wlączyc komputer i zajrzec na dogo. Teraz już tylko może byc lepiej Szaruniu. Quote
matamata Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Szarusiu do góry - ciotki kochane Szarusia dalej potrzebuje pomocy i wsparcia. Quote
BajkaB Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Szarusia ma sie coraz lepiej.Jest jeszcze słaba,ale widać,ze cieszy sie z powrotu do domku.Dzisiaj dostała zastrzyki i kolejne leki na następne dni.Dostała tez leki na poprawę morfologii,bo niestety obraz krwi jest kiepski. Szarusia zyskała tez..wielbiciela!Doktor Kloryga zakochał sie w niej całym sercem.Stwierdził,ze gdyby nie to,ze ma swoja sunie o trzech łapkach,to od razu adoptowałby Szarusie.Wygłaskał ja dzisiaj,wyściskał i wypiescił na całego.I wcale sie nie dziwie,bo Szarusia to psiak o wspaniałym charakterze.Pogodna,spokojna,wdzięczna,po prostu anioł nie psiak. Quote
J_ulia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Biedna psinka :( tak długo tu nie zaglądałam - a tu takie smutne wieści. Bardzo się ciesze ,że udało się opanować sytuacyjnie. Naprawdę początek roku jest dla Emirowych piesków pod względem zdrowotnym jakiś tragiczny... Nic, trzeba brać się do roboty i jakoś pomóc. Już biorę się za to, o co mnie prosiłaś Bajeczko- mam nadziej ,że się uda. Z tego co wiem jest też trochę fantów na bazarki - tylko nie ma kto ich zrobić. Może któraś Cioteczka pomoże?? Żeby chociaż na karmę i bieżące wydatki- bo inaczej kolejnym psom nie będzie można pomagać, a do takiej sytuacji nie można dopuścić... Quote
ketunia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Cieszę się, że Szarusia ma się lepiej. Bajko pieniądze przesłałam dzisiaj. Quote
bela51 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Julio, zajmę się bazarkami, ale na razie mam straszny problem zdrowotny mojej Janki i nie jestem w stanie myslec o czymkolwiek innym:-( Quote
J_ulia Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 bela51 napisał(a):Julio, zajmę się bazarkami, ale na razie mam straszny problem zdrowotny mojej Janki i nie jestem w stanie myslec o czymkolwiek innym:-( Wiem :( bardzo mi przykro. Dark podrzuci Ci fanty na moich podopiecznych i przy okazji te dla Emirowych piesków , bo tak się złożyło ,że dzisiaj z Bajeczka będę się widzieć- najwyżej poczekają jak się Janka lepiej poczuje ... Będzie mogła sobie z Dark porozmawiać spokojnie na temat choroby Janki , bo jego Roy jak wiesz dobrze ma to samo schorzenie - niestety . Życzę zdrowia Janeczce. Quote
matamata Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Bela jak będziesz wolniejsza - daj znać proszę. U mnie też znajdzie się jeszcze pare fajnych książek do wystawienia dla Szarusi. Jak bedziesz mogła wystawić bazarki podeślę Ci zdjęcia. Quote
BajkaB Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Cioteczkom ketuni i matamacie dziękujemy za wsparcie dla Szarusi.Wpłynęło 400zł! Potrzebujemy jeszcze 100zł na opłacenie rachunków ,no i coś na ząbek.Szarusia teraz potrzebuje witaminek i lepszego jedzonka. Odpowiadam tez na pytanie,bo w zamieszaniu zapomniałam.Tak,sterylka została wykonana,usunięto tez guzy,które Szarusia miała na grzbiecie i przy ogonie.Macica była w guzach,były tez zmienione jajniki.Właścicie to jeszcze troche i mielibyśmy ropomacicze.Psi Anioł czuwał jednak nad Szarka..No i oczywiscie niezastąpiona Ala. Kto jeszcze wspomoze sunie grosikiem?Baaardzo prosimy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.