moderka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Czy może ktoś wie co może być przyczyną... 5 miesięczna sunia ma giga rozwolnienie (z bryzgami) - miewała już takie. Od 5 rano oddaje bardzo często mocz, dosłownie co 5 metrów... w domu skomli... nie daje znaku że chce siku (zazwyczaj szczekała). Na dodatek zlizuje to co to co wysiusia... (nigdy nie była karcona za kupę czy siku w domu) Matko nie wiem co robić... przestała pić wodę. W tamtym tygodniu zgubiła większość zębów. Wczoraj wieczorem dostała suszonego wołowego penisa... Nasz wet przyjmuje dopiero od 10-tej, nie wiem czy czekać czy interweniować gdzieś szybciej. Nie wiem na ile sprawa jest poważna. :placz: acha no i witam wszystkich, bo ja tu dziś pierwszy raz (szkoda że w takich okolicznościach) Quote
zakonna Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Taki młody pies szybko się odwadnia! jeżeli ma biegunkę, sika co chwila i na dodatek nie pije to tym bardziej może się odwodnić. Ja osobiście nie czekałabym do 10 tylko szukała pomocy, jeżeli jesteś z jakiegoś większego miasta to powinnaś gdzieś znaleść weta. A może chociaż zadzwonisz do waszego weta teraz? masz numer domowy, awaryjny do niego? Quote
tabaluga1 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 moderka napisał(a):Wczoraj wieczorem dostała suszonego wołowego penisa... To może być zatrucie . Dajesz młodemu psu takie goowno ? :crazyeye: Leć do weta . Quote
moderka Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Właśnie udało mi się załapać mocz... mała trochę się napiła i zlizała 3 duże kostki lodu... Chyba przeczekamy do 10-tej, pójdę szybciej zająć kolejkę i mam nadzieję że wejdziemy jako pierwsi. Obym nie pluła sobie w brodę... ech. Quote
zakonna Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 tabaluga1 napisał(a):To może być zatrucie . Dajesz młodemu psu takie goowno ? :crazyeye: . Dlaczego od razu gówno?? Mój pies je penisy, tchawice, uszy i żołądki suszone. Nic mu po nich nie było i dla psów to są dobre, naturalne gryzaki i uzupełnienie codziennej diety. oczywiście, że jeżeli kupi się nieświeże to zaszkodzi ale to nie oznacza, że takie gryzaki są be! Moderka, daj znać jak się psiak czuje i co powiedział wet. Quote
puli Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 zakonna napisał(a):Dlaczego od razu gówno?? Mój pies je penisy, tchawice, uszy i żołądki suszone. Ma 5 miesiecy? oczywiście, że jeżeli kupi się nieświeże to zaszkodzi Nie zdarzyło mi sie zobaczyc na tych gryzakach daty przydatnosci do spozycia. :roll: Quote
zakonna Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Pierwsze gryzaki, to były uszy i żołądki, dostał jak nie miał jeszcze pół roku po konsultacji z wetem. Kupuje je w sklepie gdzie mam pewność, że towar jest świeży i nie leżakuje miesiącami. Nie twierdzę, że należy szczeniaka bezustannie paść takimi rzeczami ale zachowajmy umiar jakiś. Nie piszmy, że "gówno" skoro można je psom podawać w rozsądny sposób. Quote
moderka Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 no jesteśmy... ufff, ta biegunka to najprawdopodobniej przez gryzaki, odstawić... ale mogło być też co innego, niestety Tunka ma wrażliwy układ pokarmowy... zapalenie pęcherza w początkowej fazie, temperatury nie ma. Przez 4 dni antybiotyk, już go kiedyś brała (szybko pomógł) jeśli nie pomoże na mocz to za 4 dni powtórne badanie i antybiotyk kierunkowy na zapalenie pęcherza. Quote
moderka Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 puli napisał(a):Ma 5 miesiecy? Nie zdarzyło mi sie zobaczyc na tych gryzakach daty przydatnosci do spozycia. :roll: A wiecie że nasz penis ma datę ważności :razz: był zafoliowany... 29.04. 2011 ale już mam taką traumę, że chyba psina go więcej nie dostanie, aż żal po poziom zadowolenia był obłędny... nawet teraz patrzy jak zaczarowana bo śmierdziel leży na biurku. Quote
zakonna Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 jeżeli wiesz, że ma wrażliwy układ pokarmowy to musisz faktycznie uważać na to co jej dajesz do gryzienia. Jak już się wykuruje to może spróbuj kości strusia, uszu króliczych albo cielęcych, to są rzeczy właśnie dla psich wrażliwców. Quote
karjo2 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Taka przypadlosc to na ogol u mlodych psiakow. Z czasem zoladki robia sie odporniejsze ;). Za to mozna spokojnie dawac swieze, miesne kosci (zabierac - wymieniac na smaka - po obgryzieniu). Quote
Ewcia38 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Podobno wędzone części zwierzakow w sklepach zoo czasami są mocno po terminie. Quote
PapryczkaChili Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 u tak małego szczeniaka to trzeba bardzo uważac, co się daje, bo nie wiadomo jak to się może skończyc... jak gryzaki to kupuj białe (z białej cielęcej skóry) - są bezpieczniejsze, a że wymienia ząbki to będzie je chętnie gryzł. ja do 10 miesiąca życia szczeniaka nie dawałam żadnych innych gryzaków. Quote
Chefrenek Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 PapryczkaChili napisał(a):u tak małego szczeniaka to trzeba bardzo uważac, co się daje, bo nie wiadomo jak to się może skończyc... jak gryzaki to kupuj białe (z białej cielęcej skóry) - są bezpieczniejsze, a że wymienia ząbki to będzie je chętnie gryzł. ja do 10 miesiąca życia szczeniaka nie dawałam żadnych innych gryzaków. Te białe nasączone są jakąś chemią.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.