malibo57 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 A to ślicznie! A powiedz Karolinko, jak Hamer łobuzuje? Robi jakieś szkody? Cieszę się, że bawi się z innymi psami - to dobrze o nim świadczy. O łaciatym przychówku zapomnij, nic z tego:) Pozdrówka i miziaki dla Maluszka! Quote
Klaneri Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 On lubi gryźć no i nieco pogryzł mi już dywan...no ale teraz już trudno..:) Poza tym nic złego nie robi..naprawdę jest dobrze;) Quote
malibo57 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 O rany, gryzoń! To przykrość. Czy to się u niego nasila, czy raczej zanika? Jednorazowy wyskok, czy sposób na nudę? Quote
Klaneri Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 To jest przeważnie tak że jak jest gdzieś jakaś nitka i on przypadkiem to chwyci w żeby i mu się spodoba no to oczywiście robi to dalej i tak sobie gryzie równocześnie coś niszcząc. Na razie tego nie robi , jednak pomagają na nudę na pewno długie spacery bo wtedy jest przynajmniej zmęczony i się położy. Z nudów np zniszczył sobie poduszkę bo tak fajnie się ją gryzło , zaczął gryźć buty ale tego od razu go oduczyliśmy. Od kilku dni nic się nie działo. Quote
malibo57 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Przejdzie mu to:) A zapewniacie mu zajęcie w postaci odpowiedniej wielkości gryzaków? Karolinko, jakieś fotki? Plissss Jak masz kłopot ze wstawieniem, to przyślij na maila. Quote
Klaneri Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Nowych zdjęć na razie nie mam , ale mogę coś zrobić jutro np jakiś filmik jak się bawi na dworze swoją piszczącą kością. Gryzaki owszem z tymże on zainteresuje sie nimi dopiero jak ktoś mu je podaje sam to tak nie bardzo. Quote
Klaneri Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 NO proszę ... Hamer to typowy mężczyzna ... nudzi się suczkami które za nim się uganiają... widać że to on lubi walczyć o względy kobiety... dokładnie tak jak w życiu ludzkim:) Taki... przystojniak.. suczki szaleją na jego punkcie..:) Quote
Klaneri Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 :)Hamerek jest już na swoim gruncie:) Obecnie chyba ma ciekawy okres bo strasznie piszczy na widok innych psiaków i wręcz do nich ciągnie - tym bardziej jesli są to suczki. W domu gryzie , choc np wczoraj pogryzł kapcie mojej mamy , mały łobuz.. W domu jest mu dobrze , ma cieplutko. Dzisiaj rano był u nas śnieg więc Hamer znowu był nim wyraźnie zaciekawiony. ;) Quote
Klaneri Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Aha , zauważyłam ze bardzo wypada mu sierść tzn podzas ostatniej kąpieli tak było , co może być tego przyczyną? Quote
malibo57 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Zmiana termiczna otoczenia. Zamieszkał w domku, więc zmieni sierść. Możesz podac mu Lawetę. Pójdzie szybciej i skóra nie bedzie sie łuszczyć:) Quote
Dorota Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Hamer szczęściarz zmienia sierść na "domowa " znak że jest szczęśliwy i w swoim domu:evil_lol: Quote
Klaneri Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 kobietki,mam problem. Nie wiem jak przystosować Hamera zeby zostawal spokojnie sam w domu.. dzisiaj byla taka sytuacja ze musial zostac bo moja siostra rodzila no i bedac sam pogryzl wykladzine porozrzucal przedmioty widac ze mial prrzy tym zabawe. zrobil to mimo tego ze zostawilam mu zabawki.. mozecie jakos pomoc? Quote
malibo57 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 On nie robi tego dla zabawy. To jest stres separacyjny - żadna zabawa, ani robienie na złość. Czy był przyzwyczajany stopniowo do zostawania samemu? Jeśli nie, to nic dziwnego, że ma stres. On był już porzucony. Powinien być zostawiany sam na krótko , najpierw w innym pomieszczeniu, potem sam w domu. Ale na krótko! I nagroda po powrocie, jak wszystko w porządku. Trzeba stopniowo zwiększać czas jego samotności. Możesz też przyzwyczajać go np. do włączonego radia lub telewizora. To potrwa, trzeba mieć cierpliwość. Jeśli nie będziesz dawała sobie rady, to skontaktujemy Cię z behawiorystą. Ale on tez cudu nie sprawi. Czas i cierpliwość to mantra każdego właściciela psa:) Quote
Dorota Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Cała prawda o zajściu,popieram,przyklepuję, kochany Hamerek:loveu:naprawde szkody są małe i to bardzo dobrze o nim świadczy, trzeba zacząć działać według wskazówek Malibo:lol: Quote
Klaneri Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Ufff, ale zimno.. Jestem z Hamerem na etapie nauki chodzenia na luźnej smyczy. Idzie nam to ciężko dlatego że Hamer jest dość oporny i jak małe dziecko piszczy i krzyczy ( szczeka) ale nie zwracam na to uwagi. Idzie mu powolutku lepiej ale powolutku. Mam nadzieje ze wreszcie zrozumie o co mi chodzi. ;) Quote
halbina Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Inka też pożarła to i owo po przyjeździe do mnie... Ale za to jak słodko się poprzytulać... Quote
Dorota Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 halbina napisał(a):Inka też pożarła to i owo po przyjeździe do mnie... Ale za to jak słodko się poprzytulać... I nic tej radości nie zastąpi, prawda?:lol: Quote
halbina Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 absolutnie... dziś rozwaliły poduchę... mamy więc śnieżek na dworze i w domu... Quote
Dorota Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Moje ciagle coś broja np "zjadły" mi paszport,telefon, obgryzaą kwiaty w doniczkach . A przecież karmię towarzystwo:evil_lol: Quote
Klaneri Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 ;) Czyli okazuje się ze nie jestem sama , ale macie racje tym bardziej ze Hamer to dzieciak jeszcze i czasami tak fajnie wygląda jak dorwie jakiegoś kapcia i się z nim męczy a tu nagle ktoś go nakryje.. a propo poduszki tez był taki incydent najpierw cały czas na niej spał , dostał swoją i wszystko było dobrze aż ktoregoś dnia wracam do domu a tam wszędzie pełno tego czym poduszka była wypełniona... ;) Normalnie łobuz;) Quote
Dorota Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 i jeszcze przez pewien czas tak będzie, poźniej będzie łatwiej:evil_lol: Quote
asiamm Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Dorota napisał(a):i jeszcze przez pewien czas tak będzie, poźniej będzie łatwiej:evil_lol: mój poprzedni pies (mix onka) nigdy nie przestał :p Quote
Dorota Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 nie chciałam "straszyć" ,:eviltong::evil_lol: Quote
Klaneri Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 A oto taka uroczy chwila przeze mnie uchwycona..;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.