malibo57 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ojej! Super:) Dla nas to najpiękniejszy prezent. Dzięki Klaneri i ucałuj psi nos oraz kocie uszko:) Quote
Klaneri Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 I Hamerek wieczorem na śniegu.. A wiecie że Hamerek się zakochał...? ;> Quote
malibo57 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 No, pisz szybciutko! Ciotki ciekawe mocno. Jest zdjęcie panienki? Quote
Klaneri Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Panienka to nawet mieszka piętro wyżej. Jest brązowa i niezmiernie podobna do Hamera. Ona szaleje jak się czasem spotkają no a Hamer to już w ogóle. Siedzi przy drzwiach i piszczy bo czuje psiaka na korytarzu;) Quote
Dorota Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ależ z niego Super przystojny gość , żadna panienka mu się nie oprze , nic dziwnego ze ta "ruda " z piętra za nim szaleje;) Quote
luka1 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 [FONT=Tahoma]Przeraża mnie każdy telefon. Ludzie dzwonią, że gdzieś jest pies, zwierzak w takiej to a takiej sytuacji, Uważają , że telefon załatwił wszystko. Potem opowiadają znajomym jak zainteresowali sie zwierzakiem i mu pomogli. Każdego z takich tel-ratowników pytam - jak jego zdaniem mam pomóc zwierzakowi? Telefon to początek góry lodowej. Trzeba zwierzaka złapać ( zabrać) , trzeba go zbadać, trzeba zaszczepić, odrobaczyć, często leczyć, trzeba gdzieś go umieścić. [/FONT] [FONT=Tahoma]Fundacja NERO ma pod swoimi skrzydełkami ponad 60 psów. Psów, które w większości przypadków wymagają specjalistycznego leczenia, muszą brać leki, często takie które muszą jeść karmę specjalistyczną, muszą być operowane. Opiekujemy się zwierzakami, które nie przyszły do nas z super warunków, tylko niejednokrotnie stanęły na progu życia i śmierci. Nie mamy schroniska, miejsca gdzie moglibyśmy je umieścić i nie płacić za to. Wszystkie nasze zwierzaki mieszkają w hotelach.[/FONT] [FONT=Tahoma]Nikt się nie zastanawia jakie koszty ponosimy w związku z przejęciem każdego psa czy kota? Nikogo nie interesuje z jakich źródeł są środki na utrzymanie zwierząt? [/FONT] [FONT=Tahoma]Dobra, zakładam watek, wszyscy się cieszą, że pies jest bezpieczny. Radzą co powinno się zrobić, jakie badania, w jakim pomieszczeniu powinien mieszkać - super. Wszyscy są zadowoleni. A my zaczynamy główkować skąd zebrać kasę na spełnienie tych rad ( słusznych i koniecznych).[/FONT] [FONT=Tahoma]Do czego zmierzam. Drogie ciotki, cieszę się jak zaglądacie na watki i interesujecie się naszymi wspólnymi zwierzakami i proszę Was o dalsze zainteresowanie. Prawda jednak jest taka, Fundacja robi bokami, nie możemy przyjąć już ani jednego psiaka, nie mamy za co go przyjąć. Nie mamy pieniędzy na opłacanie hotelu za te psiaki, które już mamy, a dołożenie kolejnych ok 20,- dziennie to pętla na szyję.[/FONT] [FONT=Tahoma]Na każdym wątku wołam o pomoc finansową. Fundacja utrzymuje się tylko z datków od sponsorów, a sponsorzy też maja swoje finansowe granice - mogą dać tyle ile mogą. [/FONT] [FONT=Tahoma]Ciotki i wujkowie proszę w imieniu zwierzaków - pomóżcie nam je ratować, bez Waszej pomocy nasza praca będzie musiała się skończyć.[/FONT] [FONT=Calibri]Proszę, nie zostawiajcie nas z tym problemem samych. Proszę nie w swoim imieniu lecz Falka, Lulu, Burego, Darka i wszystkich tych par oczu, które z wdzięcznością i ufnością patrzą na ludzi, którzy wreszcie pozwalają im spokojnie zasnąć. PROSZĘ[/FONT] Quote
malibo57 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Wrócę jeszcze na chwile do apelu Luki. Niestety, tak to wygląda, ze różnymi kanałami dostajemy prośby o pomoc dla zwierzaków. Dostajemy i nie śpimy po nocach. Bo nasze możliwości na dziś się skończyły. O pomoc dla ONka z Konstancina musiałam prosić Dogomanię, bo nie jesteśmy w stanie udźwignąć następnego psa w hotelu. Nie sami, z własnych, umówmy się, prywatnych środków. Zadziwia sposób myślenia artykułowany przez niektórych: "przecież DOSTAJECIE tyle pieniędzy" Na pytanie:"od kogo? Od Pani/Pana?", pada odpowiedź, nie, nie ode mnie, ale od innych. I tyle. Niewiele dostajemy, ułamek kosztów w formie zwrotu np za sterylizację konkretnego psa. I za to dziękujemy, i wszystkim darczyńcom jesteśmy wdzięczne ogromnie Ale bywa (najczęsciej), że przyjeżdża "nocny desant" pod bramę, padają obietnice pomocy w formie karmy, koców, bud, udziału w kosztach leczenia, szukania domu dla psa....I na tym się kończy. Radzimy sobie jakoś, ale jak długo? Czasami pies jest trudny, agresywny, wycofany, nie nadaje się do szybkiej adopcji - zostajemy z tym same. Fundacja Nero nie odmawia pomocy? Cieszy mnie ta dobra opinia. Ale co sie rozpeta, jak raz odmówi? Wszyscy wiemy. Quote
Klaneri Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 A tak o to dzisiaj Hamer pogodził się z tym że kot śpi na jego posłaniu.. Quote
malibo57 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Super! Jak u mnie:) Wreszcie jedno stado - tak trzymać! Quote
Klaneri Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Ot i po sylwestrowej imprezie Hamer i Bucek.. Quote
malibo57 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Znaczy się, ze petardy i fajerwerki maja w noskach! Całusy dla Was wszystkich. Quote
Klaneri Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Właściwie to nie do końca bo Hamer był ogromnie przestraszony huków , stał w kącie , na szczęście po pół godzinie już był spokojny. Quote
Klaneri Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 A tu nasza butelka... całą wypiliśmy.. tak na zgodę..:) Quote
Klaneri Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Witamy wszystkich , w niedzielę byłem z moją panią na pierwszej przejażdżce samochodem. Na początku bardzo się trząsłem i mocno trzymałem łapkami kolan mojej Pani ( na końcu to prawie cały siedziałem na tych kolanach) . Podróż trwała niedługo. Pojechałem w miejsce gdzie było tyle śniegu , nawet wyżej ode mnie;) Hasałem radośnie ze swoją Panią , byłem bardzo wyczerpany ale bardzo szczęśliwy. Droga powrotna w aucie nie była dla mnie już tak straszna:) A co u Was moje Panie ? Zapomniałyście o mnie? :( Quote
Ziutka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='asiamm']śniegowe foty dożusia chcemy!!! ;)[/QUOTE] Takkkkkkkk...chcemy fotki przystojniaczka :) Quote
Ziutka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='asiamm']śniegowe foty dożusia chcemy!!! ;)[/QUOTE] Takkkkkkkk...chcemy fotki przystojniaczka :) Quote
halbina Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 a ja dla swojej Inuli robię właśnie prawko, potem kupimy samochodzik i też będziemy jeździć na takie fajne wyprawy! na razie zazdraszczamy! i pozdrawiamy! Quote
malibo57 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Najpierw się nie odzywają, a potem... No, gdzie te fotki chłopaka naszego? Quote
Klaneri Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jest filmik tylko że nagrał się jakoś tak odwrócony o 90 stopni i nie wiem jak mam go przywrócić do normalnej formy;) Quote
malibo57 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Eee.. Nie mam pojęcia. A zwykłych fotek nie masz? Quote
Klaneri Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Hehe nie zdążyłam ich zroobić przy tempie Hamera. Ale własnie szukam czegoś i spróbuję go jakoś odwróćić a później zamieścić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.