__Lara Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 koosiek napisał(a):Fajnie, że ma już DT :multi: A plakaty dopiero teraz doszły. To jak, rozwieszać? Myślę, że zawsze się przydadzą ;) Quote
swallow Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Niestety nie mam dzis dobrych wiesci Piesek nabrał siły, chodzi dużo lepiej a ponieważ jest silniejszy więc i organizm zaczął się bronić - przed czym - dowiem się od weta. Piesek ma dziś stan podgorączkowy, zwymiotował pokarmem z dużą ilością żółci. Od rana dostał 2 dawki renala - je w małych ilościach ale często - wczoraj jadł 6 razy. Kupa rano było idealna. Dziś już nie rzucał się na jedzenie, ale swoją porcję zjadł. Ponadto cały czas od czasu kiedy wstał po nocy chodzi nerwowo w kółko i mocno zieje - przypuszczam że coś go boli, nawet na chwilkę się nie położył, identycznie zachowuje się wyniesiony na dwór Pies wczoraj również dostał kroplówkę z glukozy i duphalyte, ponadto leki na wątrobe i nerki. Sposób leczenia skonsultowałam z innym wetem, potwierdził że wszystko jest robione tak jak nalezy. Cały czas walczymy. Quote
__Lara Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 :-(:-(:-(:-( walcz Stasiu, walcz! jesteśmy z Tobą! Quote
koosiek Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Cholera, zaraz się okaże, że jak psiak już znalazł DT, to... Quote
ihabe Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Walcz kochany walcz:-( Objawy ma dokładnie takie same jak mój Pixelek:placz: Gdy go przygarnęłam wet dawał mu tydzień, może miesiąc. Przeżył z nami jeszcze w domowej miłości i ciepełku 4 miesiące ale mój staruszek miał juz prawie 20 lat i wszystko chore: nerki, wątroba i słabe serduszko:-( Dla mnie jest nadal moim najwspanialszym psiakiem.:loveu::loveu: walcz kochany:loveu: Quote
gonia66 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Nie...no....:-(:-(walcz Stasiu...musi być dobrze....wszystkie chcemy zebys jescze pozyl zkochajacymi CIę ludziami...w ciepełku domowego zacisza...no musisz wykorzystać tą szansę....dasz rade..wierzę, że dasz....mocno trzymam kciukaski....i czekamy na wiesci z domku.... Quote
bico Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Stasiu, nie poddawaj się, będzie dobrze! Może to coś z prostatą, jeśli nie może się położyć spokojnie, może to jakiś "trop":roll: Quote
Brysio Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Ciotki zapraszam na wątek naszego chorego Diabełka z Gliwic:-( http://www.dogomania.pl/forum/f1166/mlody-kudlaty-diabelek-po-ciezkim-wypadku-czy-zasluzy-na-lesze-zycie-148667/#post13139648 Quote
iwona213 Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 doszła wpłata od Pani Marty J. 40zł Quote
rita60 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Mam nadzieje,ze dzisiaj czujesz sie lepiej malenki:roll: Quote
swallow Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Rano wydawało się, że z pieskiem gorzej. Nie chciał ani jeść ani pić. Nie chciał też w ogóle chodzić. Ale w pewnym momencie przeciągnął się i ruszył do chodzenia. Widać, że sił ma więcej. Problem tylko jest w tym, że jak rano zaczyna spacerować to spaceruje do momentu aż padnie. Wczoraj spacerował od 7 rano do 16 bez przerwy. Próba zamknięcia go w klatce zawsze kończy się wielkim wyciem, dlatego pozwalam mu na wyładowanie baterii do konca. Chwilę temu zjadł tyle ile miał zjeść, napił się i jest w ciągłym ruchu. Na pewno mięśnie już sobie rozruszał, bo i chodzi zgrabniej - to jedyny plus tego "spaceru" :-) Quote
Moria Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Tak samo Sledzik chodzilby tylko i chodzil. Quote
Szarotka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 On jakis nadpobudliwy ?? troche to dziwne :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
rita60 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Moria napisał(a):Tak samo Sledzik chodzilby tylko i chodzil. Moria a czym jest to spowodowane:roll: Quote
Moria Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Tak jak czytam wątki o staruszkach to zauważyłam, że po wyjściu ze schroniska stają sie maratończykami. Nie wiem dlaczego,w przypadku Sledzika jest to raczej pozytywne, ale czasami i uciążliwe,tak samo Gufi lubi duzo chodzić i Kajtus, ktory odszedl, może tak jak w przypadku koni im starsze żadziej się kładą,boją się żenie wstana i może te psy im starsze chcą chodzic i chodzic bo boją sie że jak sie zatrzymają to bedzie ich koniec. Nie wiem to taka moja teoria,natomiast Sledzik, który leżal jak dętka po przyjechaniu do nas teraz wedruje, musze go chować i zamykac ale on wychodzi i chce chodzic. Quote
Szarotka Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Normalnie im pies starszy tym wolniejszy. Quote
Poker Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 mam z bazarku niestety tylko 15 zł :-(.Na jakie konto mam wpłacić? Quote
gonia66 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Poker napisał(a):mam z bazarku niestety tylko 15 zł :-(.Na jakie konto mam wpłacić? Kochana cioteczko- żadne "niestety"...to fajny pieniądz ibardzo sie starałaś...mysle, ze to dlatego, ze teraz na zime idzie- ale na wiosne jak wystartujesz z bucikami- bedzie więcej:p..bardzo bardzo dziekujemy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
rita60 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Witaj malenki,az boje sie spytac co u ciebie:shake:mam nadzieje,ze lepiej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.