Syla Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 ALMA2 napisał(a):Pozdrawiamy Majeczkei jej Pańcię.:loveu: Czy Majecze nie zaszkodzą tak częste kapiele, może tylko pupę:oops: i cipuchę:oops: jej tak często myć;):p Jak Majeczka robi siku na posłanie, to nie jestem w stanie tego kontrolować w nocy.Wystarczy, że z innym dziadkiem wychodzę co 4 godziny i w nocy też.Ona nasika pod siebie, a potem w tym się mości, zmienia położenie ciała i cała śmierdzi.Jak robi na podłogę, to potem w tym drepta, bo nie zawsze ścieram "jeszcze ciepłe"Często, jak rozdepcze, to jeszcze się na swoich sikach rozjeżdza .Siszkę ma fajną i po kąpieli milutką.Poza tym Majunia uwielbia kąpiele.Jeszcze nie miałam takiego psa, który by tak to lubił.Szampon kupiłam jej z górnej półki i naprawdę zauważyłabym gdyby coś było nie tak.Miałam przez 12 lat Wikusię, ratlerkę, ta z mojego awatarku, której nie kąpałam nigdy.Była jedynie zwilżana latem wodą, na działce.Osoby przychodzące nie czuły psa i Wikulince kąpiele nie były potrzebne.Z Majką to inna inszość, ale poznałabym po siszce i skórze, że jej nie służą.Wtedy nawet przyjemność nieważna :lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Dzięki za wizytę Alma2.Pozdrawiam serdecznie. Quote
danka4u1 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Księżniczka Majeczka w kąpieli. Tak to wygląda? Dobranoc. Quote
Laura1108 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Majeczka śliczna siusiara :) Tylko te zdjęcia jakieś mylące bo ona jest baaardzo malusieńka no chyba , że przez rok urosła:evil_lol: Mizianko dla Majuni :loveu: Quote
Syla Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='Laura1108']Majeczka śliczna siusiara :) Tylko te zdjęcia jakieś mylące bo ona jest baaardzo malusieńka no chyba , że przez rok urosła:evil_lol: Mizianko dla Majuni :loveu:[/QUOTE] Witaj Laura1108.Majeczka u mnie na pewno nie urosła, a mój syn ma ok 180 cm wzrostu.Zrobię jej zdjątka na dworku i z nim.Wtedy przekonasz się, że wcale nie urosła, choć wpiernicza jak perszing.Co, jak co, ale apetyt ma większy od Edzia, a przytyła tylko tyle co nic:eviltong::evil_lol:Nie przybyło jej wzdłuż, bardzo malutko wszeż, więc pewnie mój aparacik, dodaje maliźnie parę kilo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:Mizanko przekażę...dziękujemy. Quote
Syla Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Od wczoraj Majeczka nie chce jeść !!!Wczoraj jeszcze piła chociaż.Wczoraj jeszcze się nie niepokoiłam, już tak bywało.Dzisiaj już dzwoniłam do Renatki, do weta i teraz jej podaję gastrolit.Rano, jak zawsze robiłam sobie kawę, a pijam ze śmietanką, to Majuni dostaje się druga śmietanka.Wypija zawsze ze smakiem i migiem...dzisiaj tylko powąchała.Nie zjadła gotowanego kurczaka z ryżem i warzywami...to jej naj przysmak przecież.Nie wymieniam już innych rzeczy jakie próbowałam, żeby zjadła.Nic.Renata podpowiedziała mi wodę z cukrem...żeby poić.W razie czego mam małą strzykawkę.Boję się, bo tak źle jeszcze z Majeczką nie było. Quote
danka4u1 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Co u kruszynki Majeczki? Zawsze tłumaczę ciszę optymistycznie..i tak ma być. Quote
Syla Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Wpadłam na chwilę.Majunia u weta (dawno nie widział aż takiego maleństwa, a ta drobinka chciała go ugryźć, pewnie ze strachu i nasiurała mu na stoł) dostała 2 zastrzyki, poiłam ją cały czas wodą z gastrolitem i nie jest odwodniona.Dzisiaj już sama pije.Po Gerberze, Delikatna wołowina z kluseczkami...dla dzieci, zrobiła na rzadko.Dałam jej smektę i ustało.Kupiłam saszetki Pedigri i co godzinkę wmuszam łyżeczkę.Nie zwraca i nie ma biegunki.Kupiłam udka i ugotuję to co lubi, dodam jeszcze żółtko.Jak nie zacznie sama jeść, to po 16stej znowu do weta.Strasznie schudła, trzęsie się z zimna, jak osika, ale co przykryję, to od razu sama się wykopuje.Jest słaba, ale dreptusia troszeczkę.Edi pogryzł mi kabelek łączący aparat z kompem, ale i tak nie zrobiłabym Majuni teraz zdjęć.Poczekam, aż się troszkę odchucha. Quote
danka4u1 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Sylwie, czy Ty jesteś aniołem? Pewnie tak i Majeczka o tym wie. Mnie też zimno i chętnie zjadłabym te smakowitości, o których piszesz. No może z wyjątkiem saszetek na biegunkę... Jadę do Ciebie. Przygotuj kocyk, bo zimno. Otulimy sie z Majeczką. Quote
Syla Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Z Majeczką trochę lepiej.Zjadła ciutkę gotowanego mięska i 4 ugotowane kurze serduszka.Uwielbia waniliowe Danonki.Zjadła 1/3 takiego Danonka, ale o innym smaku.To dla niej tyle co nic, ale już widzę światełko w tunelu.Skoro zjadła, to u weta już nie byłyśmy a ze szczepieniem poczekam jednak, az dojdzie do siebie.Pod posłanko dałam jej termofor, ma taką chudziutką tę dupinkę.Zanim pójdę spać to jeszcze z kilka razy do niej zajrzę.Jednak zrobiłam kilka zdjęć, nie mogłam się oprzeć jak lizała deserek.Dam jak już dostanę ten kabelek. Quote
danka4u1 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 A nie mówiłam, że Majeczka ma jak w raju. Sylwia, ten termoforek też by mi sie przydał pod tę dupinę. A i srek zjadłabym... Ja Cie jeszcze dopadnę...,mój Ty aniele. Szukaj kabelka i wstawiaj nam Maję z dupka na termoforze. Buziaki dla Was wszystkie Lejki, Edzie i Majeczki oraz pozostali domownicy. Quote
ALMA2 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 :pczekamy na zdjęcia, cudna Majusia.:p- I jakie rózności do jedzenia, mięsko, serduszka, danonki. Quote
__Lara Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Maleństwo, trzymaj się! Będzie dobrze, na pewno. Quote
Lionees Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 __Lara napisał(a):Maleństwo, trzymaj się! Będzie dobrze, na pewno. Pewnie,że będzie dobrze:)Nie ma innej opcji,już Syla się o to postara.Majka trafiła do najlepszego domu pod słońcem:loveu: A Laruś lata tu i tam,a u swojej Niuni nie była:mad:,a nowe foty są:eviltong: Quote
Lionees Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Musze przekazac Wam okropnie przykrą wiadomość...Majusia wczoraj umarła:-( Usnęła i juz sie nie obudziła:-( Jak tylko Sylwia będzie w stanie wejść na wątek,to napisze więcej.. Sylwuniu Kochana,dziekuję Ci za stworzenie cudownego domku dla tej maleńkiej kruszynki,za spokój,miłość i opiekę,którą Ją otoczyłaś.. Majeczko maleńka,śpij kruszynko,śpij...:-( :-( Quote
ALMA2 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Sylwia, Renatko tak mi przykro:-(:-(:-(. Spij spokojnie Majeczko. Quote
danka4u1 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Wiem Majeczko...Twoja pani rozpacza, my nie potrafimy pogodzić się z Twoim odejściem, a przecież psinko odpoczywasz teraz po trudach życia. Ta myśl jest krzepiąca i tylko ona pozwala nam jeszcze żyć. Odeszłaś Kruszynko w swoim domu, u boku swojego, kochającego Cię czlowieka. To też nas pociesza. Ale trudno jest dalej żyć..... Quote
Syla Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Godzinę temu wróciłam.Poprosiłam znajomego, żeby mi pomógł zakopać Majeczkę.Spoczęła niedaleko, z ulicy nie widać, a ja zawsze mogę ją odwiedzić. Rano robiłam sobie kawę i jak zawsze, codziennie wyciągnełam dwie śmietanki.Miseczka Majuni jeszcze stała...Pocieszające jest tylko to, że malutka naprawdę nie cierpiała.Zasnęła sobie na swojej podusi i tylko się nie obudziła.Miałam już niejednego psa i każdemu odchodzącemu życzyłabym takiej spokojnej śmierci.Sobie zresztą też.Zasnąć i już się nie obudzić.Upłynie trochę czasu, nie wiem...tydzień, może miesiąc i dam te ostatnie zdjęcia Majuni, jakie mam.Nie spodziewałam się tak szybkiego jej odejścia i zawsze zwlekałam.Tak naprawdę, to myślałam, ba, byłam pewna, że to Lejeczek najszybciej nas opuści.Pogorszyło mu się znowu od 3 dni, ale o Maji nie pomyślałam.Nie było mnie nawet przy niej jak odchodziła, nic na to nie wskazywało.Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie.Siedziałam sobie akurat przy kompie, na Dogo.Teraz pluję sobie w brodę, ale to już za późno.Dziękuję Renatko i Danusiu za wczoraj.Za kilka dni prześlę Ci Renatko ubranko i szeleczki Majeczki.Wykorzystasz.Mój Lejeczek na trawkę jest wynoszony pod paszką.Nie potrzebuje szelek, niczego, a ubranko ma swoje.Żegnaj Majeczko. Quote
danka4u1 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=849095 Malutka, to symbol naszej pamięci o Tobie, która nie zgaśnie nigdy tak,jak ten wirtualny znicz. Ile razy będziemy go zapalać dla Ciebie, tyle razy żyć ciągle dla nas będziesz. w naszej pamięci i sercu. Quote
Syla Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dziękuję Danusiu.U mnie Majeczka, jak miałam doła, to, chcąc nie chcąc, słuchała tego, bo wszystko co robię, to na całego.Magda Femme i jej 5000 mysli...dość głośno... http://www.youtube.com/watch?v=t3CU4svdTXE&feature=player_embedded#! Poza tym też to i pasuje tutaj jak ulał, choć sytuacja diametrialnie inna... http://www.youtube.com/watch?v=L3dxT8ieDlc&feature=related Tym wolę Cię pożegnać malizno.Nawet jeżeli to głupie, to Majka, tak myślę, wolałaby coś, co znała.Przez te kilka miesięcy w końcu chyba znała to na pamięć, tak jak i ja. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.