anovip1 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Otrzymałam najnowsze wieści z domku MIkusia: Piesio był na wizycie u weta.Niestety okazało się ,że serduszko ma słabe ,zaczął leczenie profilaktyczne.W czwartek wizyta kontrolna by sprawdzić ,czy leki pomogły. Mikuś już w swoim domeczku zaklimatyzował się na dobre:lol: Ma apetyt,czuje się swobodnie.Rano budzi swoich opiekunów ,cały czas domaga się pieszczot. Martynka i Paweł piszą ,że to ich mała kudłata radość:loveu: Niestety w sprawie Minia nadal nie wiadomo jak z transportem. Mam cichą nadzieję,że Agnieszka nadal na niego czeka..... Quote
majuska Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Mikusiu, cudowne wieści, bądź szczęśliwy!!! Quote
rita60 Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 ANOVIP jaki jest problem z transportem:roll:moze cos zaradzimy... Quote
anovip1 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Czekam jeszcze na odpowiedź pani Agnieszki ,czy nadal chce adoptować Minia:-( Ciężko nam dopasować terminy ,kiedy mogłabym dojechać do Poznania , a domownicy byliby w domu. Quote
rita60 Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [quote name='anovip1']Czekam jeszcze na odpowiedź pani Agnieszki ,czy nadal chce adoptować Minia:-( Ciężko nam dopasować terminy ,kiedy mogłabym dojechać do Poznania , a domownicy byliby w domu.[/quote] Czy pani Agnieszka,nie jest zdecydowana na sto procent,czy problemem jest dopasowanie transportu:roll: Quote
rita60 Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [B]Agnieszka zrezygnowała z adopcji Minia:-([/B] Quote
siekowa Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Dlaczego zrezygnowała? No nie mogę w to uwierzyć. :( Proszę załóżcie mu wątek. Dobrze, że Mikuś juz szczęśliwy. :loveu: Quote
rita60 Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 [quote name='siekowa']Dlaczego zrezygnowała? No nie mogę w to uwierzyć. :( Proszę załóżcie mu wątek. Dobrze, że Mikuś juz szczęśliwy. :loveu:[/quote] anovip napisze cos wiecej,bo z nia rozmawiała:roll:tak jutro zakładamy mu watek. Quote
Tymonka Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Jaki biedaczek , a miało być tak pięknie . Trzymam kciuki :happy1: Quote
anovip1 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Szkoda,że domek przepadł .To była ogromna szansa dla Minia. No cóż, mam wrażenie że domek nie był przygotowany na przyjęcie kolejnego zwierzaka ...... Dobrze ,że choć Mikusiowi się udało trafić do wspaniałych, odpowiedzialnych ludzi :loveu: Dziękuję [B]supergogo[/B] za przeprowadzenie wizyty :Rose: Musimy się szybciutko postarać o odpowiedni domek dla Minia. Jest zbyt delikatny i wrażliwy by starość spędzić w schronisku. Przeciągi są dla niego zabójcze. Teraz był przeziębiony,a co będzie gdy się ochłodzi,o mrozach nie chcę nawet pomyśleć:shake: Proszę o pomoc wszystkich którzy pokochali Minia i los jego nie jest im obojętny .Potrzebny jest dla niego choćby dom tymczasowy. [CENTER] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][B]POMÓŻMY STARUSZKOWI !!!![/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6262/dsc09330v.jpg[/IMG] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][B]NIE DAJMY MU ODEJŚĆ W SAMOTNOŚCI :shake: :-([/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] Quote
Jagoda1 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 Maluszku, tobie tez musi sie udać.... Quote
Ra_dunia Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 To czekam na wątek Minia... Nie mogę uwierzyć, że Pani Agnieszka zrezygnowała :shake: zgodnie z opisem, tak bardzo czekała na psa z dogo... i zawsze nie miała szansy na adopcję... teraz szansa była... Cóż... Minio - nie martw się. Na pewno i do Ciebie uśmiechnie się szczęście. Możecie mnie od razu zapisać do fanklubu Minia :loveu: banerek ma priorytetowo ;) Quote
Cajus JB Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 [quote name='anovip1']Szkoda,że domek przepadł .To była ogromna szansa dla Minia. No cóż, mam wrażenie że domek nie był przygotowany na przyjęcie kolejnego zwierzaka ...... [/quote] Domek był przygotowny na przyjecie Minia wizyta to potwierdziła. Przyczyna jest dla mnie wiadoma i inna. Przede wszystkim logistyka padła. Teraz lepsze wieści Oto wiadomość od Agnieszki: W żadnym wypadku nie zamierzam rezygnować z adopcji Minia,tylko bardzo prosiłabym o jakieś konkrety w sprawie transportu...Ja rozumiem że Pani która,zobowiązała się go dowieźć do nowego domu musi poświęcić swój prywatny czas i nie tylko...ale istnieje znów problem z moim dopasowaniem się do terminów przyjazdu psiaka.Niestety moja praca skutecznie koliduje z każdym z nich.Ale nie zamierzam zrezygnować z Minia.Bardzo proszę o kontakt... Proponuję rozwiązać problem czysto logistyczny bo DOMEK NADAL JEST Konkretnie się umówić na termin pasujący obu stronom i dotrzymać go. Quote
marysia55 Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 [quote name='Cajus JB']Proponuję rozwiązać problem czysto logistyczny bo DOMEK NADAL JEST Konkretnie się umówić na termin pasujący obu stronom i dotrzymać go.[/QUOTE] z tego co pisze Cajus JB, to sprawa adopcji Minia wcale nie jest przesądzona. Potrzeba chyba tylko dobrego dogrania w czasie. Quote
Cajus JB Posted September 23, 2009 Posted September 23, 2009 [quote name='marysia55']z tego co pisze Cajus JB, to sprawa adopcji Minia wcale nie jest przesądzona. Potrzeba chyba tylko dobrego dogrania w czasie.[/quote] Tylko i wyłącznie Quote
anovip1 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='Cajus JB']Domek był przygotowny na przyjecie Minia wizyta to potwierdziła. Przyczyna jest dla mnie wiadoma i inna. Przede wszystkim logistyka padła. Teraz lepsze wieści Oto wiadomość od Agnieszki: W żadnym wypadku nie zamierzam rezygnować z adopcji Minia,tylko bardzo prosiłabym o jakieś konkrety w sprawie transportu...Ja rozumiem że Pani która,zobowiązała się go dowieźć do nowego domu musi poświęcić swój prywatny czas i nie tylko...ale istnieje znów problem z moim dopasowaniem się do terminów przyjazdu psiaka.Niestety moja praca skutecznie koliduje z każdym z nich.Ale nie zamierzam zrezygnować z Minia.Bardzo proszę o kontakt... Proponuję rozwiązać problem czysto logistyczny bo DOMEK NADAL JEST Konkretnie się umówić na termin pasujący obu stronom i dotrzymać go.[/QUOTE] Jestem ostatnią osobą która zrezygnowałaby z odpowiedniego domku dla Minia. W umówiony na dojazd termin na środę niestety nie miałam możliwości wyjazdu z Łodzi. W poniedziałek natychmiast zadzwoniłam by termin przełożyć. Niestetety żaden dzień nie pasował pani Agnieszce na odebranie psiaka. Na mój sms czy nadal jest zainteresowana adopcją Minia odpowiedziała że właśnie się zastanawia ,za dużo komplikacjii niedogodności z tego wynika.Rozważała nawet wzięcie psiaka z Obornik.... Po otrzymaniu tego sms-a próbowałam rozmawiać telefonicznie z p. Agnieszką. Gdy oddzwoniła wczoraj wieczorem na moje pytania większość odpowiedzi była milcząca.Gdy wreszcie odpowiedziała mówiła o problemach braku czasu z odebraniem pieska , o tym że jej długo nie ma w domu ,wspomniała że jest jeszcze dziecko ( nie wiem o co chodziło,wcześniej na moje pytania odpowiadała ,że dziecko jest przygotowane na przyjazd nowego pieska) Z tych wypowiedzi zrozumiałam ,że nie będzie miała czasu na opiekę nad staruszkiem. Powiedziała również że do końca m-ca nie będzie miała czasu debrać psiaka ,ponieważ pracuje w godzinach popołudniowych. Na dziś i jutro załatwiłam sobie urlop by psiaka dowieźć ,niestety. Powiedziałam ,że pociąg przyjeżdża do Poznania o godz.11 więc zdążyłaby go odebrać. Niestety -milczała. Zapytałam wprost ,czy rezygnuje z adopcji Minia. Odpowiedziała twierdząco. Quote
rita60 Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 Juz nie wiem,co o tym myslec:shake:Agnieszka co innego mowi anovip a co innego Cajus JB. Mysle,ze najwyzszy czas aby okreslila sie,bo pies to nie rzecz,nie mozna tak szafowac jego losem. Jesli zrezygnowala z adopcji,to chcemy to wiedziec i bedziemy dalej szukac domku. On jest juz za stary,zeby czekac...... Quote
Cajus JB Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Nie widzę powodu dla którego miałby Agnieszka albo ja kłamać. Piszę co wiem, a jak rozmawiam z Agnieszką na pewno mnie nie okłamuje. Zależy Jej zbyt długo i zbyt mocno. I nie tylko starała się o Mikusia i o Minia. Starła się o inne psiaki, ale tamte trafiły do innych domków. Zbyt późno się zgłosiła. Dziś rozmawiałem z Agnieszką i termin adopcji jest ustalony na jutro. Na temat wczorajszej rozmowy anovipa słyszałem co innego. Dla mnie najważniejsze jest aby Minio trafił do kochającego domku. Anovip i Agnieszka dziś koło 13-ej ustaliły jutrzejszy termin. Nie wiem czemu nie ma tu wzmianki o tym. I tak na marginesie czemu anovip nie napisał w poniedziałek, że są problemy z transportem? Na pewno ktoś by pomógł. Trochę do dziwne dla mnie bo forum i wątek jest po to aby takie sprawy rozwiązywać.A jeśli anoivipovi zależy tak bardzo to ciężko aby taki drobiazg umknął. Nie chce mi się przez to brnąć. Agnieszka była gotowa zrezygnować bo nikt nie mógł się z Nią konkretnie umówić. W niedziele była umowa na środę. Agnieszka pozamieniała się w pracy w niedziele wieczorem. W poniedziałek nastąpiła zmiana i nie mogła tego zmienić. Nie dziwię się Agnieszce, że była gotowa zrezygnować.To potwierdzę.I jeszcze raz najważniejsze: Jutro ma być dostarczenie Minia. Jak to się stanie napiszę TO WSPANIALE i nie będę zastanawiał się jaki to miało przebieg. Tu człowiek nie jest ważny tylko ZWIERZĘ patrz MINIO Quote
Ra_dunia Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Czyli dzisiaj? Dobrze, że wszystko dało się wyjaśnić. Czekam na dalsze wieści. Quote
Cajus JB Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Dziś po południu dzwoniłem do Agnieszki i Minio jest u Niej. Czekam za potwierdzeniem oficjalnym. Quote
marysia55 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Dziwna sprawa, a może chodzi o dwie rózne Agnieszki :roll:. Trochę to dla mnie za trudne. Musimy poczekać, aż sie zjawi anovip1 i będziemy mieć informacje z 'pierwszej ręki'. Quote
Cajus JB Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Ciężko pomylić Flapi , Minio , Poznań i Agnieszka. Poza tym Agnieszka czyta ten wątek. Z tego co mówiła, To anovip1 rozmawiał z Agnieszką po południu i pytał jak Minio. Też rozmawiałem z Agnieszką wieczorem i mówiła, że wszystko ok tylko kudełki Minia trzeba doprowadzić do porządku i oczywiście pójść do weta bo Minio z katarkiem. Też czekam za oficjalnym potwierdzeniem od anovip1. Quote
ewatonieja Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='Cajus JB']Ciężko pomylić Flapi , Minio , Poznań i Agnieszka. Poza tym Agnieszka czyta ten wątek. Z tego co mówiła, To anovip1 rozmawiał z Agnieszką po południu i pytał jak Minio. Też rozmawiałem z Agnieszką wieczorem i mówiła, że wszystko ok tylko kudełki Minia trzeba doprowadzić do porządku i oczywiście pójść do weta bo Minio z katarkiem. Też czekam za oficjalnym potwierdzeniem od anovip1.[/quote] czyta ten watek ale napisać kilka zdań od siebie zamiast korzystać z posredników nie może? to by oszczędziło wielu osobom czasu i nerwów :shake: zmniejszyło komplikacje Quote
rita60 Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 [quote name='Cajus JB'] Anovip i Agnieszka dziś koło 13-ej ustaliły jutrzejszy termin. Nie wiem czemu nie ma tu wzmianki o tym. I tak na marginesie czemu anovip nie napisał w poniedziałek, że są problemy z transportem? Na pewno ktoś by pomógł. Trochę do dziwne dla mnie bo forum i wątek jest po to aby takie sprawy rozwiązywać.A jeśli anoivipovi zależy tak bardzo to ciężko aby taki drobiazg umknął. Nie chce mi się przez to brnąć. Agnieszka była gotowa zrezygnować bo nikt nie mógł się z Nią konkretnie umówić. W niedziele była umowa na środę. Agnieszka pozamieniała się w pracy w niedziele wieczorem. [/quote] Cajus mysle,ze jestes ostatnia osoba,ktora ma prawo oceniac postepowanie anovip:angryy:porozmawiamy wtedy,gdy pomozesz chociaz w jednej setnej tylu psiakom,co pomogła anovip. Nie pisała o problemach z transportem,bo to jest taka osoba,ze nie chce absorbowac innych,po prostu bierze psiaka ze schronu do domu,potem wsiada w pociag i wiezie go do potencjalnego domku.A tak na marginesie,to myslisz,ze tak łatwo z transportem na dogo,to wejdz na rozne watki,zdarza sie,ze psy czekaja tygodniami na jakas okazje. Anovip nie chciała dopuscic do takiej sytuacji i problem rozwiazała sama. Iwonko wielkie dzieki,jestes wielka:calus:mały trafił do kochajacego domku i to najwazniejsze. Quote
Cajus JB Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 TO WSPANIALE POWODZENIA MINIO [quote name='ewatonieja']czyta ten watek ale napisać kilka zdań od siebie zamiast korzystać z posredników nie może? to by oszczędziło wielu osobom czasu i nerwów :shake: zmniejszyło komplikacje Niestety Agnieszka ma problemy z zarejestrowaniem się na dogo. Witaj rito60. Dziękuję przede wszystkim za ustawienie mnie do pionu. Oczywiście nie jestem osobą, która ma prawo oceniać anovip1.Jestem pełen uznania dla WAS i jeśli uraziłem anovip1 to nie chciałem i przepraszam. Uczono mnie jednak pytać i prosić o pomoc bo to pomaga. Sam nikt niczego w życiu nie zdziała.Jeśli ktoś uzna moje poprzednie wypowiedzi za nieprawdziwe nie bronię mu tego. Każdy ma prawo interpretować wszystko po swojemu. Moją wadą jest szczerość i nie boję się mówić co myślę. Niestety pracuję ponad trzysta godzin w miesiącu ( siedem dni w tygodniu ) i nie stać mnie na to aby być wolontariuszem, opiekunem czy pracownikiem. Mam komputer od paru miesięcy. Wklejam zdjęcia, polecam, wysyłam karmę do innych krajów ( za swoje pieniądze i na własny koszt ), wpłacam pieniądze ( na Funkę nawet ludzie przysyłają mi z zagranicy bo dopiero dziś mich odnalazł kod Swift dla konta ). Chowam przejechane przypadkowe zwierzęta i nie zabijam nawet komarów. Zawsze pisałem znajomym: Każda pomoc jest ważna i każda się liczy. Jeśli to nie jest pomoc to widocznie mam zły światopogląd. Przepraszam, że zarejestrowałem się na dogo bez sukcesów. Widocznie trzeba być już z doświadczeniem i mieć sukcesy aby można było pomagać. Chyba tu w takim razie nie pasuję. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Zostawiam link do siebie na nk. Może ktoś zmieni o mnie zdanie. http://nasza-klasa.pl/profile/25776426 POWODZENIA MINIO Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.