Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie znam tej dziewczyny :shake:

Ale znam kogoś z dogo, kto niedawno wyciagał psa z Celestynowa.

Zanim go wyciągneła kilka razy tam była.

Zapytam, czy miała okazje zobaczyć lub dowiedzieć się, czy biorą nowe psy.
Ale to wszystko takie działanie po omacku

:diabloti:

Posted

karolina_g_k napisał(a):
Negri mam telefon do Sylwi K nie moge jednak teraz do niej zadzwonic. Jesli ktoras z Was moe to podam nr na prw.
Jesli mieszka niedaleko to moze moglaby podjechac i sprawdzic?


wyślij mi nr tel na pm

Posted

Laura, Negri i Karolina - [SIZE=3]ja dzisiaj wyjeżdzam :roll:
będę dostępna pod komem. Ale dostępu do netu nie będe miała.

Posłuchajcie, megii1 trzyma dla nas 1 miejsce dla suczki średniej lub dużej do NIEDZIELI!..

Bardzo Was proszę, kontaktujcie się z megii1 (macie do Niej nr kom??????), dziewczyna chce byc na bieżąco, zreszta musi wiedzieć na czym stoi - jest przeciez tyle psiaków w kolejkach do DT. A palic mostów nie możemy i musimy być wobec Niej fair.

Posted

[quote name='obraczus87']Laura, Negri i Karolina - [SIZE=3]ja dzisiaj wyjeżdzam :roll:
będę dostępna pod komem. Ale dostępu do netu nie będe miała.

Posłuchajcie, megii1 trzyma dla nas 1 miejsce dla suczki średniej lub dużej do NIEDZIELI!..

Bardzo Was proszę, kontaktujcie się z megii1 (macie do Niej nr kom??????), dziewczyna chce byc na bieżąco, zreszta musi wiedzieć na czym stoi - jest przeciez tyle psiaków w kolejkach do DT. A palic mostów nie możemy i musimy być wobec Niej fair.




to jasne

wyslij mi na pm nr telefonu do Megii1

Sylwia K jest wolontariuszemw Celestynowie.
Powiedziała, że schron przyjmuje psy.

Podeślemy jej zdjęcia i odnajdzie sunie ale........
skoro sunie tam trafiły to....schron może nam ich nie wydać bez sterylki.

Termin sterylek - 19 września

Chwilowo nie wiem - co dalej

:diabloti:

Posted

Dziewczyny nie histeryzujcie. Przed chwila rozmawiałam z Panią Dyrektor w Celestynowie, suki przyjechał 4. Wszystkie są w dobrej kondycji. Te nie sterylizowane będą poddane zabiegom w sobotę. Potem można je zabierać, nawet bezpośrednio po sterylce.

Posted

tanitka napisał(a):
Dziewczyny nie histeryzujcie. Przed chwila rozmawiałam z Panią Dyrektor w Celestynowie, suki przyjechał 4. Wszystkie są w dobrej kondycji. Te nie sterylizowane będą poddane zabiegom w sobotę. Potem można je zabierać, nawet bezpośrednio po sterylce.


A widziałaś te suczki??
W dobrej kondycji?? Skoro jedna ma rane...

Posted

tanitka napisał(a):
Dziewczyny nie histeryzujcie. Przed chwila rozmawiałam z Panią Dyrektor w Celestynowie, suki przyjechał 4. Wszystkie są w dobrej kondycji. Te nie sterylizowane będą poddane zabiegom w sobotę. Potem można je zabierać, nawet bezpośrednio po sterylce.


Dzięki :multi:
A kto tu mówi o histerii?;)
My okrężnymi drogami dochodzimy do tych informacji, które Ty zdobyłaś wykonując jeden telefon :evil_lol:

Posted

witam

można zadzwonić do mnie w razie czego 503 795 016

to aktualizowana w miarę na bieżąco stronka:

Schronisko Dla Zwierząt (a tam min. adres)

w mym podpisie baner przekierowujący do wątku celestynowiaków na dogo

tel: 022/ 789 70 61 do schronu (dziś coś im nie działał -jakaś chwilowa awaria, pewnie za niedługo będzie naprawiony)


tel. kom. p. Dyrektor 602 378 437 (czasem nie odbiera, jak każdy posiadacz komórki)

miałam się jutro wybrać i pogadać o suniach z wołomina, ale widzę że Tanitka już wszystko załatwiła :multi:.

Posted

Rusti już bezpieczna . To wspaniała , kochana , łagodna psinka. Odebrałam ją dziś ze schronu i zawiozłam do innego weta na przegląd , na uszach strupy powstałe najprawdopowodniej na skutek długotrwałego gryzienia much . Pchły giganty i mnóstwo odchodów z pcheł .

Zaaplikowane antybiotyki , Adavantix i płyn do zmywania uszu - 96 zł oraz ubranko po sterylce


Sunia w poniedziałek miała zabieg niestety tam w tym pseudoschronie nikt nie dba o psa pop zabiegu . Został ciachnięta i fru do kojca z założeniem jak sie podniesie to OK a jak nie to zgnije w mękach Rana jest rozlizana ale nie jest tragicznie jednak zapewne gdybyśmy zlekceważyły sunie znalzałby się w takim samym stanie jak Trevor , ponieważ po tych zabiegach pies nie ma żadnych osłonek żadnego opatrunku nic a nic - totalna olewka . Po za tym zero podejścia do psa , tam pies to jak rzecz zero szacunku . Co do tej streylki to albo robi się przpeuklina albo organizm odrzuca te szwy rozpuszczalne .

Sunia jest karna , bardzo posłuszna , miła i kochana . Jak robi cos źle wystrczy powiedzieć zostaw albo nie ruszaj i od razu przestaje i przybiegala do mnie siadała i wsadzałą głowę pod moje ręcę tak by ją głaskać - CUDOWNA PSINA.

Za sobą ma test na :
dziecko roczne (moja córcia ;) ) stosunek obojętny dziecko może podchopdzić , głaskac i nie ma lęku a tym bardziej agresji .
inne psy - jest ok

Teraz tylko ogłaszać to Słoneczko .

Posted

Mam nadzieję,że pozostale psy ,które dotarły /na szczęscie/ do Celestynowa -są w miarę dobrym stanie .A szczególnie LADY ,która zapadła mi w pamięć-może dzięki tym swym uszkom no i wdziękowi -nie tylko przy pozwaniu do fot. :p A Rusti -to także piękna ,mądra sunia ...:)

Posted

Rusty już bezpieczna :multi:

Do soboty pomieszka sobie z nami.

To kochana psinka. Sama wkłada pyszczek w dłonie, żeby ją przytulać i głaskać.
Kładzie się na stopach i wykłada kołami do góry. To prawdziwy pies towarzyszący; chodzi za nami po całym mieszkaniu.
Myślę, że w nowym domu bardzo szybko się zaaklimatyzuje i pokocha opiekunów.
Toleruje inne zwierzęta. Trochę próbuje moją Miśkę dominować, ale wystarczy jej zwrócić uwagę a natychmiast przestaje.
Jest karna i posłuszna.

Noc minęła spokojnie, tzn dla psów bo dla mnie to nie bardzo :evil_lol:
Rusty spała na swoim kocyku, trochę człapała po mieszkaniu.
Nie nabrudziła nic a nic za to bardzo chętnie pobiegła rano na spacerek.
Apetyt ma taki sobie. Myślę, że nie jest przyzwyczajona do suchej karmy. Ale jak zacznie jeść i się wsmakuje - wtedy zjada cała porcję, ale nie łapczywie.

Jest przemiła, posłuszna i kochana :loveu:

Szew po sterylce ocalał. Fartuszek posterylkowy rano był troszkę zabrudzony. Zdjęłam go aby zajrzeć, co się stało i nic groźnoego nie zauważyłam.

Rusty dostała pierwszą dawkę antybiotyku. Popołudniu pójde do weta bo trzeba ją jeszcze odrobaczyć.



Jedna ocalon. A co z resztą? :-(

ps. musimy szybko ustalic na jakie konto będziemy zbierac pieniadze!!!

Posted

Prosimy o wsparcxie fionansowe .

Wczorajszy rachunek za weta 96 zł
dzisiejsze antybiotyki .... Negri ile ?
Jutro transport do Torunia około 130-150 zł


Prosimy o wsparcie . Bardzo porosimy ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...