Negri_2008 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 [SIZE=2]Rusti po dramatycznej akcji pełnej niepewności i strachu o rezultat została wyrwana z pseudo-schroniska w Wołominie, w którym barnardyn Trevor z powodu karygodnie wykonanej kastracji został doprowadzony do tragicznego stanu a w konsekwencji umarł. http://www.dogomania.pl/forum/f78/trevor-nie-zyje-146603/ Wypatrzyłyśmy ją w tym miejscu 6 września. Urzekła nas swoim wdziękiem. Ale najważniejszy dla nas był jej dalszy los. Gdzie trafi z tego miejsca? Do Ewy Biedrzyckiej? Do innego schroniska czy "do adopcji" w wykonaniu dr K?0X Laura1108 wielokrotnie odwiedzała to miejsce doglądając psów. Na jej oczach odbył się traumatyczny wywóz czterech suń do schroniska w Celestynowie. Sunie po sedalnie zostały zawleczone do samochodu, wrzucone do niego jak worki kartofli i pojechały w drogę. Dla jednej starowinki była to droga ostatnia. Następnego dnia po owym transporcie sunia zmarła. Miała raka oraz bebeszję. Nie uzyskała na miejscu w Wołominie żadnej pomocy, została potraktowana jak"sztuka" za którą zostały zainkasowane pieniądze.:diabloti: Rusti z tego transportu ocalała. Laura wybłagała ją od Dr K. Łaskawie zgodził się na jej wydanie. Rusti zamieszkała u mnie, gdzie oczekiwała na transport do domu tymczasowego w Chodzieży. Brak pieniędzy spowodował, że transport się nie odbył a dt w Chodzieży zaopiekował się innym psem. Tak więc Rusti pozostała u mnie i oczekiwała na zbudowanie dla niej budy i tym samym wygospodarowanie dla niej miejsca w hotelu u Megi1 w Serocku. W tym czasie poznałam charakter Rusti . To super pies, posłuszny i bardzo garnący się do ludzkich rąk. Rusti doskonale zaaklimatyzowała się w mieszkaniu. Uważam, że była psem podwórkowym, który nie sprawdził się jako stróż ponieważ Rusti wcale nie szczeka. ;) Bardzo bała się domowych przedmiotów typu suszarka i odkurzacz. Mimo wszystko zachowuje czystość w mieszkaniu a pozostawiona sama w domu poprostu sobie śpi i czeka. Bardzo zaprzyjaźniła się z moją Miską i już w pierwszym dniu pobytu dawały "czadu" ganiając po mieszkaniu i przestawiając meble.:evil_lol: Mój 15-letni Dingo nie mógł zaakceptować obecności Rusti. Ujadał gdy zbliżała sie do mnie, odganiał ją. Gdy obnażał swoje zębiska Rusti nie pozostawała mu dłużna. W sobotę, 3 października Rusti pojechała do hotelu. Bardzo łatwo odnalazła się w tym miejscu, zaakceptowała budkę oraz swojego towarzysza Vertera. Razem sypiają w budzie, bawią się na wybiegu. Prosimy bardzo o wsparcie finansowe na dalszy pobyt Rusti w hotelu. Miesięczny pobyt w hotelu to koszt 360 zł. Prosimy również o ogłaszenia dla niej. Ale najbardziej prosimy o kochający dom dla tej wspaniałej psicy :loveu: Kontakt w sprawie adopcji: 0-500-199-660 To są wątki trzech suń z tragicznego transportu od Dr K. One również potrzebują pomocy http://www.dogomania.pl/forum/f1161/zora-od-dr-k-jest-dt-brakuje-160zl-deklar-czy-musze-powoli-umierac-pomocy-146608/ http://www.dogomania.pl/forum/f1161/lady-onkowata-sunia-z-wolomina-trafila-do-celestynowa-pomoc-w-ogloszeniach-dt-ds-146880/ http://www.dogomania.pl/forum/f1161/przerazone-malenstwo-ma-dt-u-megii-prosimy-o-pomoc-w-transporcie-ogloszeniach-146710/ Finanse Rusti: [SIZE=2]Deklaracje stałe: [SIZE=2]Pani Justyna - 20zł [SIZE=2]Agata51 - 30 zł (od listopada) Emilak - 30 zł Kinia 1984 - 20 zł Negri_2008 - 50 zł Gos - 50zł [SIZE=2]_____________________ [SIZE=2]RAZEM: 200 zł Wpłaty jednorazowe: gos - 150 zł [SIZE=2]rozliczenie wątku Elzy z Klembowa - 138 zł DarkWeter - 30 zł rozliczenie wątku Aidy - 61 zł Laura - 30 zł Obraczuś - 20zł Ra_dunia - 30 zł Wpłaty za październik: Negri_2008 - 50 zł Kinia1984 - 30 zł Emilak - 30 zł Pani Justyna - 20 zł Gos - 50 zł Wydatki: 348 zł za pobyt w hotelu od 3 do 31 października Stan konta Rusti: na koniec października wynosi: 291 zł Wpłaty deklaracji za listopad: Agata51 - 30 zł Tripti (Pani Justyna) - 20 zł Emilak - 30 zł Kinia - 20 zł Negri - 50 zł gos - 50 zł _____________________ RAZEM : 200 zł Wpłaty jednorazowe: Laura1108 - 20 zł Obraczuś - 20 zł Od Zory - 100 zł Pani Natasza - 200 zł ______________________________ RAZEM: 340 zł WYDATKI: 192 zł - oplata za hotelik od 1 do 16 listopada 70 zł - tranport ________________ RAZEM 262 zł W kasie pozostało: 569 zł Tekst do ogłoszeń Bezdomne psy na ogół przebywają w schroniskach, azylach lub przytuliskach. Ale są również tak zwane miejsca przerzutu, w których umieszczane są psy porzucone, niechciane schwytane na ulicy i w lasach. Tam, całkowicie pozbawione opieki oczekują na rozstrzygnięcie ich losu. Te, które mają więcej szczęścia zostaną umieszczone w schronisku, gdzie znajdą choć miskę jedzenia. Ale wiele z tych psów zostaje odwiezionych w nieznane, gdzie ginie po nich wszelki ślad. Transport do miejsca przeznaczenia jest przerażający. Psy pod wpływem środków usypiających, nieprzytomne, wleczone po ziemi za ogony, wrzucane są jak worki jedne na drugie do furgonetki. I w taki sposób wyruszają w drogę, być może ostatnią. Rusti przebywała właśnie w takim miejscu przerzutu. Tam wypatrzyła ją wspaniała osoba, która spojrzała w jej oczy i obiecała ratunek. Sunia została zabrana z tego strasznego miejsca w ostatniej chwili. Zamieszkała „kątem” u pewnej rodziny czyli w domu tymczasowym, gdzie odzyskała spokój i znalazła opiekę. Jaka jest Rusti? Jest psem wprost idealnym.... Rusti jest młodziutka. Ma około półtora roku. Jest przymilnym pieskiem i bardzo posłusznym. Uwielbia być głaskana i bardzo wdzięcznie prosi o zainteresowanie. Kładzie się na stopach człowieka, zadziera głowę do góry by po chwili położyć się na plecach i poddać brzuszek pod głaskanie. Akceptuje inne psy, lubi się z nimi bawić i nie wszczyna awantur. Kotów nie lubi. W obecności małych dzieci zachowuje się spokojnie. Pozostawiona sama w domu nie demoluje mieszkania, śpi i spokojnie czeka na powrót opiekunów.Zachowuje czystość w mieszkaniu. Ładnie chodzi na smyczy. Nie jest hałaśliwa, nie szczeka bez powodu. Doskonale znosi ruch uliczny i jazdę samochodem. Może zamieszkać zarówno w bloku jak i w domu z ogrodem. Stan zdrowia Rusti jest bardzo dobry. Została wysterylizowana , odrobaczona i zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Prosimy o dom dla tej sierotki. Niech po czasie tułaczki nastaną dla niej już tylko pogodne dni u boku kochającego człowieka.Za tyle wspaniałych psich cech Rusti prosi tylko o odrobinę miejsca w Twoim sercu i na Twojej kanapie. Kontakt w sprawie adopcji: 0-500-119-660 mail dw_dorota@yahoo.pl _____________________________________________________ Quote
Negri_2008 Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Śliczne, :loveu: gdy je zobaczyłam to mnie z lekka zamurowało, bo takie są wyjątkowo wdzięczne. Poprosimy wszystkich o rozesłanie wątku gdzie się da. :lol: Quote
elainfo Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 przykre jest to ,że żeby uratowac jakiegokolwiek psa stamtąd trzeba działać szybko .. dzis pies jest - jutro niema. To jest koszmarne miejsce.:angryy::angryy::angryy: Quote
Kinia1984 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Do doktora K. pauje ksywa Mengele brrr... Quote
Laura1108 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Szybciutko na pierwsze . Sunie trzeba natychmiast zabierać bo do końca tygodnia to może ich już tutaj nie być ale u Biedrzyckiej mogą się znaleźć ... :-( Quote
Negri_2008 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Mamy domek dla suni ale nie możemy wydać jej bez sterylki.. Prosimy o wsparcie finansowe na zabieg :placz::placz::placz::placz: Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Sterylka to podstawa. Gdzie ma być robiony zabieg i za ile? Quote
Negri_2008 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 żabusia napisał(a):Sterylka to podstawa. Gdzie ma być robiony zabieg i za ile? Mamy pomysł, aby zrobić to w tym schronie, w którym jest sunia :-? Co do ceny - nie znam jej jeszcze Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Acha, to na miejscu robią sterylki. Nie można się tego dowiedzieć choćby telefonicznie? No bo przecież i tak musisz ten zabieg umówić i to szybko. Jak nie możesz tam zadzwonić, to daj mi telefon, sama się dowiem i umówię. Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Rozmawiałam z pewnym dość konkretnym panem ze schroniska, który mi powiedział, że swoje suki sterylizują bezpłatnie ale najbliższy termin sterylki to poniedziałek, godzina 16ta czyli wieczorem byłaby do odbioru. Na dziś już mają umówione 2 zabiegi i nie da rady. W week-endy nie sterylizują Koszt sterylizacji suki tej wielkości spoza schroniska to 400 pln, zapytałam tak na wszelki wypadek. Czy do tej adopcji może iść dzień, dwa później? Czy umawiać tą sterylkę na poniedziałek na 16tą i o którą dokładnie sunię chodzi Rusti czy Ast? Quote
Laura1108 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Wczoraj kiedy gadałam z jakimś wetem to mówił , że jutro ciachają ale widać jacy wszyscy są tam zgodni w tym co robią :diabloti: Nie chciałam dzownić bo to bardzo specyficzni "ludzie" dlatego wolałam pójść tan osobiście . Po za tym tamten wet wczoraj nawet polecał aby wpaść do nich dzisiaj w dzień . Nie wiem co do tej sterylki w poniedziałek bo w niedzielę ma przyjechać Pan odwiedzić Rusti więc pytanie czy nie zabierze jej już w niedzielę a jeśli zabierze to po ptokach . Dziś jak będę to podgadam z nimi czy jest szansa żeby wydali na pewno po sterylce a nie w niedzielę a ja już bym ją zawiozła . Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Acha, czyli jej stetylka miała być już dziś? Może coś się poprzestawiało, niestety, bardzo niestety. Temu Panu trzeba powiedzieć, że suczka będzie wysterylizowana (mam na dzieję, że na pewno) w poniedziałek i jeżeli nie może sam jej odebrać to Ty mu ją zawieziesz. Powiedz, że koszt sterylki to 400 pln więc w ten sposób sporo zaoszczędzi. Wyczujesz jaki jest jego stosunek do tej sprawy. Jak powie, że to nie ma znaczenia to będzie bardzo, bardzo niedobrze. A swoją drogą, co to za schron, który wydaje do adopcji suki niewysterylizowane??? Nie powinni jej wydać dopóki nie ma sterylki. Koniec kropka. Quote
beka Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Laura1108 napisał(a):Wczoraj kiedy gadałam z jakimś wetem to mówił , że jutro ciachają ale widać jacy wszyscy są tam zgodni w tym co robią :diabloti: Nie chciałam dzownić bo to bardzo specyficzni "ludzie" dlatego wolałam pójść tan osobiście . Po za tym tamten wet wczoraj nawet polecał aby wpaść do nich dzisiaj w dzień . Nie wiem co do tej sterylki w poniedziałek bo w niedzielę ma przyjechać Pan odwiedzić Rusti więc pytanie czy nie zabierze jej już w niedzielę a jeśli zabierze to po ptokach . Dziś jak będę to podgadam z nimi czy jest szansa żeby wydali na pewno po sterylce a nie w niedzielę a ja już bym ją zawiozła . Myśle że jak jest szansa na sterylkę to pan poczeka. Ja tam byłam na wizycie przedadopcyjnej i pan jest zdecydowanie za sterylką. Laura Rusti to sunia o ktorej ci pisalam... Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Dajcie tylko do 15.30 znać czy ja mam dalej kontynuować i tą sterylkę telefonicznie umawiać czy zrobi to ktoś inny. Sądzę, że aby była w poniedziałek, trzeba ją umówić jeszcze dziś do 16tej a najbezpieczniej do 15.30. Quote
Laura1108 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 żabusia zadaj sobie odrobine trudu :eviltong: :pi przeczytaj te teksty w pierwszym poście chociaż tam za wiele nie ma ale są też linki gdzie można przeczytać np o postępowaniu prokuratorskim , które było wszczęte wobec schronu . To jest dosłownie pseudo schron nikt tutaj nie martwi sie o to co będzie działo się z psem po wyadoptowaniu oni maja to w głębokim poważaniu skoro sami przyczynili sie do wielu psich nieszczęść ale może skończę ten temat bo jeszcze wyląduję w sądzie :evil_lol: żabusia dzięki kobieto za telefon :loveu: A sterylka to powiedziano mi wczoraj , że spokojnie może odbyc się w sobotę ale tutaj w tej pseudo lecznicy jest trzech wetów i chyba wszyscy siebie warci czyli nic nie warci :angryy: Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Laura1108 napisał(a): żabusia dzięki kobieto za telefon :loveu: :angryy: Jak mam to rozumieć? Mam ją zaraz umawiać na poniedziałek? Czy nie? I skąd będę wiedziała, że ją rzeczywiście w poniedziałek wysterylizują? Jest tam ktoś w miarę wiarygodny? Quote
Laura1108 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Dzięki za ten telefon który udzielił nam tyle info a ja dziś podrepcę do tego weta i zapytam co i jak najwyżej poproszę go by nie wydał sunie bez zabiegu choćbym miała klękać :cool3: Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Rozmawiałam z weterynarzem panem Klamczyńskim. Powiedziałam mu, że suka Rusti (mam nadzieję, że wie która to) idzie do adopcji ale wcześniej musi zostać wysterylizowana. Zapisał poniedziałek godzina 16ta. Pytał kiedy zostanie odebrana, powiedziałam, że albo w poniedziałek po sterylce albo we wtorek. Jak tam będziesz to upewnij się, kto będzie w niedzielę na dyżurze i że wie, że ta suka idzie do adopcji dopiero po poniedziałkowej sterylce, że nie wolno jej nikomu wcześniej wydać. Quote
Laura1108 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Dobra przypilnuję ich tylko oni na pewno nie wiedzą , która to Rusti bo to imię robocze na /dogo oni w tym schronie nie zadaja sobie trudu wymyślania imion . Quote
żabusia Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 No to koniecznie trzeba się upewnić czy wiedzą, którą mają w poniedziałek sterylizować, bo może znów im się pomyli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.