Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo proszę o pomoc.
Pluto ma niecałe 4 lata (skończy za 3 m-ce).
Mieszka w Poznaniu. Jego Pani niesttey wyjechała za granicę do pracy i prędko jednak nie wróci. Pluciem zajmuje się koleżanka, ale okazało się, że do dzisiaj. Ubłagaliśmy 3 dni na pomoc. Inaczej Pluto będzie musiał pojechać pewnie do schroniska.

To typowy jamnik - lubi swoje legowisko i kocyk do przykrycia, bez niego nie zaśnie.
Jest łagodny do ludzi, bardzo się na wszystkich cieszy.
Do innych zwierzaków otwarty - koniecznie chce się przyjaźnić - choć one nie zawsze chcą tego samego.
Zostaje w domu sam wiele godzin. Rano wytrzymuje spokojnie.

Zdjęcia postaram się zrobić - nie mam jak teraz podjechać - to drugi koniec miasta.

Prosze o pomoc choćby w zapewnieniu tymczasu dla Plucia. Byle nie schron dla jamnika.

Boję się też normalnych ogłoszeń, ale zrobię z adnotacją o kastracji. Bo to chłopak ponoc ładny i rasowy.
Pies zachipowany (o ile pamiętam), zaszczepiony, zdrowy.

Czy znajdziemy cos dla Pluta!

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko, 3 dni to tak niewiele,ale dobre i to :shake: Jeżeli wątek jest już na jamnikach to mam nadzieję, że jamnicze ciotki tutaj zajrzą i wspólnie uda się coś wymyślić.

Posted

Melduje się na wąteczku.
I tak na szybko ja zawsze w przypadku "rasowych" pisze w allegro że kastracja/sterylizacja jest zrobiona (nawet oczywiscie jak de facto nie jest). Unikam kretyńskich telefonów z tłumaczeniem jaką krzywdę chce wyrzadzić pieskowi. Nie mam czasu i ochoty na jałowe gadki.

Posted

Witam jamolubów - i nie tylko.
Ja też w przypadku takich psów piszę o kastracji. Tak będzie i teraz. Tylko mamy naprawdę tak mało czasu na pomoc Plutowi.
Jutro PaulinaT podjedzie zrobić zdjęcia. Dzisiaj nie miał kto wpuścic nas do psiaka. On tam siedzi sam cały dzień.

Wieczorem będą fotki na wątku.
TYlko wtedy to już 2 dni i...łeb mi pęka.

Posted

W takim razie czekamy na zdjęcia i ruszamy z szukaniem domu. Pytam znajomych z Poznania o dt, ale niestety póki co nikt nie wyraził chęci pomocy. Co za ludzie :shake: Bardzo chciałabym go zabrać do siebie,bo kocham jamniki nad życie, ale naprawdę nie mogę. Pomijając agresywność mojej Nokii, dochodzą problem tego, że aktualnie mieszkam w miejscu, w którym jedna osoba za wszelką cenę nie zgodzi się na drugiego psa, nawet na krótki czas i to nie ze względu na to, że nie lubi psów, lecz, żeby najnormalniej zrobić mi na złość. Szkoda słów. Mam nadzieję, że uda się jednak znaleźć jakieś rozwiązanie.

Posted

Jest faktycznie bardzo mało czasu. Ale wici rozpuszczone, może ktoś sie na dt chociaż ulituje... Oby.
Ja dopiero późnym popołudniem będę mogła jutro podjechać, dzisiaj niestety nie było takiej możliwości - dochodzącej opiekunki nie było, czy raczej uziemiona była w pracy.

Posted

Nie jest duży, naprawdę.
Tu jest na pierwszym planie stąd to wrażenie.
Do tego jest bardzo zgrabny i szczuplutki.
Tylko nóżki takie krzywe :evil_lol:







Pluto nastrojowo:


Posted

Dzięki Paulina.
Nie wiemy ile mamy czasu. Może się zdarzyc, że Pani zadzwoni i powie, że właśnie go odwożą do schroniska, albo że mam zaraz zabierać.
Boję się, w schronie nie da rady.
Dzisiaj też rozpuszczałam wici - jeszcze wysyłam dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...