dogniemiecki Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Witam, mam suke, doga niemieckiego, 9 lat, 70kg cale zycie bez najmniejszych problemow od 3 miesiecy zaczely sie komplikacje, cala sprawe rozpoczela ropa w glowie (prawa strona czaski- zatoki) bardzo mocno spuchla podejrzewano pocztakowo nowotwor, pozniej chorego zeba, wycieto dwa, obrzek pozostal nacial to weterynarz, sciagnal rope, pies dostal steryd pozniej antybiotyki, unormowalo sie po tej kuracji... zaczely sie wymioty sluzem, gesta piana, cos podchodzace nawet pod skret zoladka zwlaszcza kiedy wypila troche wody, odzywal sie bardzo glosno brzuch- intensywne bulgotania i po jakims czasie zwracala myslelismy, ze jakies historie zoladkowe (reakcja na leki), pozniej ewoluowalo to w przeziebienie, zawalone oskrzela i cala mase innych teorii na ta chwile, pies ma zrobione wszystkie mozliwe badania, lacznie z gastroskopia wyniki perfekt, serce perfeckt, krew rowniez jako, ze wydzieline z pochwy, zostal zrobiony wymaz i usg (myslelismy, ze moze byc to ropomacicze) wykazalo zapalenie pochwy miala juz zrobione dwie wlekwki, ktora maja byc powielone kilkoma nastepnymi i sprawa ma byc zalatwiona reasumujac jak na 9 letniego doga wszyscy mowia, ze trzyma sie super apetyt ma, humor ma, wszystko gra tyle, ze niestety zdiagnozowano powiekszony przelyk bywa, ze sa 2 dni spokoju, nawet 3 i wszystko jest w jak najlepszym porzadku pozniej przychodzi noc szturmowa i cala noc zwraca, nawet rzeczy z dnia poprzedniego rano, zupelnie niestrawione poczuono mnie, ze powinna dostawac mniejsze porcje jedzenie i czesciej (je przede wszystkim ryz, kasze, makarony mieszane z warzywami i miesem w zaleznosci od dnia) wiem, ze powinna jesc w takiej pozycji zeby przelyk byl jak najbardziej w pozycji pionowej ze wzgledu na kregoslup 9 letniego duzego ciezkiego psa, nie do konca rozsadne jest zeby wskakiwala mi na ramiona i miala spacerowac na dwoch lapach miski ma oczywiscie na specjalnym stojaku ale to nie rozwiazuje sprawy, bo dalej calosc jest poziomo ponoc jedynym rozwiazaniem jest nauczenie jej jedzenia na siedzaco poki co probujemy na stromych schodach, zeby jadla po katem szczerze, jestem mocno podlamany bo spedzilem dzisiaj kolejny dzien z kolejna grupa lekarzy i niestety znowu bez rezultatu wierzyc mi sie nie chce, ze nie ma na to jakiegos "patentu" sposobu zalagodzenia, nie wiem, moze skuteczego lekarstwa, moze zabiegu moze rozwiazaniem bedzie mixowanie jej jedzenie w formie papki i karmienie z butli, jak karmi sie zrebaki? bardzo prosze o jakas pomoc - rade (igorbucki@wp.pl), sugestie, WIZYTE! z gory BARDZO dziekuje! Quote
Śnieżynka Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 a może zmienić diete ?? na jak najbardziej strawna i delikatna... Quote
taks Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 No właśnie - skoro zwraca też pokarm zjedzony poprzedniego dnia , to może warto iść tym tropem. Ja bym wyrzuciła w ogóle kasze( dłużej zalegają) , zostawiła mięcho+ ew. ryż + jarzyny i miksowała to na papkę. Taki pokarm powinien szybciej przejśc z żołądka dalej. Byc może zalegający w żołądku zbyt długo pokarm i jakaś dysfunkcja zwieracza przełyku powoduje tzw. "refluks" czyli zarzucanie tresci żołądkowej z powrotem do przełyku. Kwaśny odczyn tej "cofki" powoduje silne podraznienie śluzówki przełyku, w efekcie stan zapalny i kółko się zamyka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.