Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,
mam suke, doga niemieckiego, 9 lat, 70kg
cale zycie bez najmniejszych problemow
od 3 miesiecy zaczely sie komplikacje, cala sprawe rozpoczela ropa w
glowie (prawa strona czaski- zatoki) bardzo mocno spuchla
podejrzewano pocztakowo nowotwor, pozniej chorego zeba, wycieto dwa, obrzek pozostal
nacial to weterynarz, sciagnal rope, pies dostal steryd
pozniej antybiotyki, unormowalo sie
po tej kuracji... zaczely sie wymioty sluzem, gesta piana, cos
podchodzace nawet pod skret zoladka
zwlaszcza kiedy wypila troche wody, odzywal sie bardzo glosno brzuch-
intensywne bulgotania i po jakims czasie zwracala
myslelismy, ze jakies historie zoladkowe (reakcja na leki), pozniej
ewoluowalo to w przeziebienie, zawalone oskrzela i cala mase innych
teorii
na ta chwile, pies ma zrobione wszystkie mozliwe badania, lacznie z
gastroskopia
wyniki perfekt, serce perfeckt, krew rowniez
jako, ze wydzieline z pochwy, zostal zrobiony wymaz i usg (myslelismy, ze moze byc to ropomacicze) wykazalo zapalenie pochwy
miala juz zrobione dwie wlekwki, ktora maja byc powielone kilkoma nastepnymi i sprawa ma byc zalatwiona
reasumujac jak na 9 letniego doga wszyscy mowia, ze trzyma sie super
apetyt ma, humor ma, wszystko gra
tyle, ze niestety zdiagnozowano powiekszony przelyk
bywa, ze sa 2 dni spokoju, nawet 3 i wszystko jest w jak najlepszym
porzadku
pozniej przychodzi noc szturmowa i cala noc zwraca, nawet rzeczy z dnia
poprzedniego rano, zupelnie niestrawione
poczuono mnie, ze powinna dostawac mniejsze porcje jedzenie i czesciej
(je przede wszystkim ryz, kasze, makarony mieszane z warzywami i miesem w zaleznosci od dnia)
wiem, ze powinna jesc w takiej pozycji zeby przelyk byl jak najbardziej w pozycji pionowej
ze wzgledu na kregoslup 9 letniego duzego ciezkiego psa, nie do konca
rozsadne jest zeby wskakiwala mi na ramiona i miala spacerowac na dwoch lapach
miski ma oczywiscie na specjalnym stojaku ale to nie rozwiazuje sprawy,
bo dalej calosc jest poziomo
ponoc jedynym rozwiazaniem jest nauczenie jej jedzenia na siedzaco
poki co probujemy na stromych schodach, zeby jadla po katem
szczerze, jestem mocno podlamany bo spedzilem dzisiaj kolejny dzien z kolejna grupa lekarzy i niestety znowu bez rezultatu
wierzyc mi sie nie chce, ze nie ma na to jakiegos "patentu"
sposobu zalagodzenia, nie wiem, moze skuteczego lekarstwa, moze zabiegu
moze rozwiazaniem bedzie mixowanie jej jedzenie w formie papki i karmienie z butli, jak karmi sie zrebaki?
bardzo prosze o jakas pomoc - rade (igorbucki@wp.pl), sugestie, WIZYTE!
z gory BARDZO dziekuje!

Posted

No właśnie - skoro zwraca też pokarm zjedzony poprzedniego dnia , to może warto iść tym tropem. Ja bym wyrzuciła w ogóle kasze( dłużej zalegają) , zostawiła mięcho+ ew. ryż + jarzyny i miksowała to na papkę. Taki pokarm powinien szybciej przejśc z żołądka dalej.
Byc może zalegający w żołądku zbyt długo pokarm i jakaś dysfunkcja zwieracza przełyku powoduje tzw. "refluks" czyli zarzucanie tresci żołądkowej z powrotem do przełyku. Kwaśny odczyn tej "cofki" powoduje silne podraznienie śluzówki przełyku, w efekcie stan zapalny i kółko się zamyka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...