scadia Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Witam wszystkich! Strasznie dawno sie nie odzywalam i pewnie znowu zaraz znikne, chcialam Wam tylko zwrocic uwage na pewna chorobe skory, o ktorej dowiedzialam sie wczoraj, a o ktorej nie znalazlam nic na dogomanii. Łobuziak kilka dni temu zaczal sie drapac w okolicach uszek i karku. Zauwazylam, ze w tych miejscach zaczela mu schodzic skora - wygladalo to jak lupiez. Zauwazylam, ze taki sam lupiez powoli zaczyna obejmowac cale cialko. Swedzenie przypisalam choremu uszkowi, z ktorym w ostatnim czasie walczylam a lupiez - no nie wiem - wysuszeniem skory? Po kapieli objawy jakby sie nasilily. Chlejletieloza to malutkie pasozyty, ktore bytuja na skorze (najczesciej) yorkow, wywolujac swiad, luszczenie sie skory i niekiedy lysienie. Pasozyty uwielbiaja czysta i pachnaca skore yorka, dlatego kapiel wzmaga objawy. Zarazic sie mozna od innego yorka, u fryzjera (co wykluczam, bo fryzjer do ktorego zawsze jezdzilam sterylizuje przyrzady) lub wyniosl to z hodowli. W naszym przypadku podejrzewam opcje trzecia (nie ostotne, ze Lobuziak skonczyl juz rok, ta choroba podobno moze rozwinac sie dlugo po wyjsciu z "domu rodzinnego". Na wyleczenie polecono mi po prostu frontline - raz na 3 tygodnie przez 3 miesiace. Pojde jeszcze do innego weterynarza sprawdzic, co bedzie mi mial do powiedzenia :) Quote
julita104 Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 hmmmm nam sie łuszczy skórka ale to na szczescie zwyłe przesuszenie dostalismy u veta spray nawilżający frontline tez stosujemy napisz koniecznie co ci powie inny vet zdróweczka życzymy p.s najlepsze choc o tydzien spoznione życzonka urodzinowe dla Łobuziaka :new-bday: Quote
onia Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Właśnie szukałam na necie coś na temat tej choroby, ale prawie nic nie ma. Mój psiaczek chyba na nią choruje. Z całego ciałka schodzi jej skóra, ale nie łysieje. Pod spodem jest ładna, zdrowa skórka. Była u kilku wetów i każdy mówi co innego. Jeden że to alergia – więc mała od 4 tyg je tylko karmę hypoalergiczną, której nie znosi i schudła już 6 dkg. Drugi, że to grzybek i dał szampon siarkowy, ale bałam się go użyć. Trzeci, że za często ją myję (co 1,5 tyg), a to jest pis, więc mam jej nie myć min. Miesiąc. Chciałam frontline na kleszcze, ale mi nie dał, że przy chorobie skóry lepiej jej dodatkowo nie drażnić. Nic nie pomaga. Przestało schodzić z grzbietu, a zaczęło z nóżek, teraz zaczęło się od nowa na grzbiecie. Nie wiem już co robić. Może ktoś spotkał się już z tym? Aha, jeden wet pobrał próbki i mówił, że badał i że nie ma pasożytów. Problem w tym, że nie bardzo mu ufam, bo to nie mój stały lekarz, ale jeden z wielu, do którego trafiłam w związku z chorobą Avy. Ava ma już 9 miesięcy i wcześniej nie było kłopotów z jej skórą. Quote
scadia Posted May 10, 2005 Author Posted May 10, 2005 Bylam dzis u innego weterynarza, ktory potwierdzil opinie o chorobie. Jednak nazwal ja troche inaczej bo : heliatelioza (albo przez "ch", bo zapisywalam po wyjsciu na szybko) a wywoluja ja pasozyty heliatella. Tak czy siak w necie juz calkiem nic na ten temat nie ma. Pewnie opis bedzie mozna znalezc pod jakas mądrą łacińską nazwa. On tez zaproponowal frontline (kropelke na grzbiet) i poprosil, zeby przyjsc za 2 tygodnie to go calego spryska tym frontlinem w przychodni. Łobuziak skonczyl juz rok i strasznie sie zdziwil, ze taka choroba wystapila u rocznego psa, bo podobno to choroba raczej pieskow do 6 miesiaca zycia. Leczenie nie jest krotkotwale, bo kazal mi sie uzbroic w cierpliwosc i przygotowac sie na conajmniej 3 miesiace leczenia, wywalenie wszystkich jego ciuszkow i szeleczek (mozna uprac, ale takie ubranka po wygotowaniu na niewiele sie zdadza) bo pasozyty sa wszedzie tam, gdzie przebywal... Wszystko go swedzi, zwlaszcza kark i za uszkami i skora mu sie luszczy wszedzie - na lapkach, grzebiecie, wszedzie. No nic. Walczymy :) Quote
Daga_i_Oskar Posted May 10, 2005 Posted May 10, 2005 Avuniu, Łobuziaku życzymy Wam szybkiego uporania się ze swędzocymi grzbiecikami, karkami, łapkami i jak najszybszego pozbycia się intruza który najwyraźniej na Waszych małych ciałkach się zadomowił, oby na krótko! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.