pinkmoon Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Wszyscy wiemy na jaką skalę są nielegalnie rozmnażane bullowate w Polsce, więc powoli przestaje nie dziwić ilość ogłoszeń na allegro czy alegratce, w których amstaffa czy pita można kupić za 150-400 zł. Większość sprzedających ma jeszcze tyle "przyzwoitości" (chociaż nie wiem czy to dobre słowo w ich przypadku), że umieszcza zdjęcia szczeniąt zadbanych, bawiących się z dziećmi, leżących na kanapie - cokolwiek, żeby zrobić dobre wrażenie na kliencie. Bo w końcu szczeniaczki wychowane w domu są dobre i to nie żadna pseudohodowla, rodzice matki są rodowodowi a tatuś mocny, itd, itp. Ale nie nad tym chcę się teraz rozwodzić. Wczoraj natrafiłam na ogłoszenie zawierające zdjęcia, po których delikatnie mówiąc zapaliło mi się światełko ostrzegawcze w głowie :p Może jestem teraz przewrażliwiona, ale przed oczami stoją mi szczeniaki w schronisku w Gdyni, które, odebrane niedawno z innej pseudohodowli, teraz zaczynają padać na choroby wirusowe. Popatrzcie na te fotki. Maluchy kilkutygodniowe przechodzą wspaniałą socjalizację w higienicznych warunkach. ...z równie zadbaną matką I teraz pytanie do ciotek, które lepiej niż ja znają się na tym, jak działają różne organiacje: co da się z tym zrobić? Czy takie zdjęcia w necie są podstawą do tego, żeby ktokolwiek zrobił w tej chodoffli jakąś kontrolę, zbadał w jakich warunkach trzymane są te psy? Aukcja na allegro trwa jeszcze 4 dni. Tu link: Amstaf amstaff piękne szczeniaki polecam (734018450) - Aukcje internetowe Allegro Zrobiłam screeny i kopie zdjęć i tekstu, na wypadek gdyby potem zniknęła z neta. Napisałam na wszelki wypadek maila do warszawskiego TOZ-u, ale nie znam ich działania "od kuchni", nie wiem na ile dramatyczne musi być takie zgłoszenie, żeby się tym zainteresowali. Quote
MagdaH Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::tard::tard::tard::tard::tard::shake: Quote
wiska Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 i co z tymi psinkami? wiadomo cos?... Quote
pinkmoon Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Niestety nie dostałam odpowiedzi z TOZ-u, a na dogo nie odezwał się nikt z okolicy kto mógłby sprawdzić to miejsce. Quote
wiska Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 rzeczywiscie-miejscowosc to jakis koniec swiata...Mam nadzieje,ze TOZ zadzialal Quote
gunia Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Myślę, że niewiele można zrobić, bo psy nie wyglądają na chude, a przecież nie ma niestety nigdzie napisane, że muszą leżeć na kanapach i mieszkać w domu itd. Zdarzało mi się pisać i dzwonić do różnych organizacji z prośbą o pomoc lecz przeważnie, jeśli nie było rażącego zaniedbania to nie było reakcji. Jedyną jakąś deską ratunku byłoby gdyby szczeniaki były chore i to wyszłoby u przyszłych właściceli (oczywiście nie życzę tego szczeniakom). Można obserwować i zachowywać aukcje tego typa i napisać do Urzędu Skarbowego (może lepiej nie będę tego pisać tutaj). Mnie ręce opadają, jak ludzie nastawieni są na zysk na biednych zwierzętach, a nie wspomnę już o masowej produkcji psów w typie. Nawet ostatnio natrafiłam na stronę Borysa, pit bulla red nose i tam się chwalą 300 szczeniętami po nim, a pewnie już jego potomstwo dawno się rozmnaża. Do tego na zdjęciach z kryć widać, że niektóre suki po kilku miotach :shake: Quote
kukurydza1 Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 miejscowość to nie "jakiś koniec świata" tylko około 50-60 km od stolicy - Warszawy. podaje namiary na warszawską Straż dla Zwierząt (jak znam TOZ nie ma co liczyć że się odezwą). [FONT=Verdana]Straż Dla Zwierząt w Polsce[/FONT][FONT=Verdana] ZARZĄD GŁÓWNY [/FONT] [FONT=Verdana]ul. Pulawska 7/9, 02-515 Warszawa Tel. (+48 22) 353 50 60 Faks: (+48 22) 353 95 19 [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.