Kinia1984 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Dzisiaj pod moim zakładem pracy znalazłam malutką przestraszoną suczkę...Sunia malutka wychudzona, na moj widok merda ogonkiem, ale nie podchodzi za blisko, podobno rano pan na bramie ją przepedzal ale ona wraca... ma dwa wielkie kleszcze na szyji...Kurcze czy tylko mnie boli że ona tam siedzi...no i jak ja mam dzis pracowac?? (aktualizacja z 8.09.09) Mała dostaje leki przeciw babeszji nawadniana jest kroplówkami, dostaje również żelazo, ponieważ ma anemię. Jest bardzo grzecznym pieskiem z bardzo smutnym spojrzeniem...Mimo bolesnych zastrzyków nawet nie piśnie chyba wszystko jej jedno. Prawdopodobnie chowała się z dziećmi, bo żywo reaguje na ich głosy. Obecnie jest w trakcie cieczki, raczej nie zdarzyla zajsc w ciąże, bo to pierwsze dni. Potrzebuje troche wsparcia na hotelik(bo mała obecnie tam jest) oraz oczywiscie leczenie, szczepienia, sterylka...A pozniej mam nadzieję szczesliwa adopcja...:) Gabi waży 6,5 kg i mierzy 37 cm:) Zdjecia równiez na stronie 7... [B]KONTAKT W SPRAWIE GABI- KINGA 505945510 BAZAREK bazarek - 48 zł:) Wydatki: 240zl hotel do 25.09 115 zl weterynarz wizyty 11 zł Hemofer(żelazo) 7 zł odrobaczenie 23 zł - szczepienie na wscieklizne Razem 396 zł Wpłaty: 120 zł - koledzy i koleżanki z pracy:) 40 zł - Brygidakuznicka :) 40 zł - elainfo :) 45zł - obraczus87 :) 10 zł - NusiaiJa Razem 255 zł Saldo -93zł Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 podeszlam blizej...dala sie poglaskac...w okolicy ogona leci jej krew:placz:co ja mam robic?? Quote
iwna5702 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Jaki smutny poniedzialek. Popros zeby na chwile piesa gdzies zamknac (moze jest jakis skladzik na narzedzia) i niche przyjedzie straz miejska jeski to jeszcze rejon warszawy lub sprobuj skontaktowac sie ze straza dla zwierzat - ale piesek musi byc dopilnowany, zeby nigdzie nie odszedl . Teraz nie moge znalezc telefonu - moze uda Cie sie znalezc w internecie - wejdz na strone wolontariatu Palucha -www.psy.warszawa.pl a moze z Palucha by dojechali maja wlasny transport - jesli jestes od tej strony Warszawy. Pozdrawiam, trzymam kciuki Quote
iwna5702 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Zapomnialam dodac, jesli straz miejska to musisz prosic z patrolem ekologicznym Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 krew leci z narzadow rodnych chyba po zczepieniu...wyjelam z kolezanka okolo 10 kleszczy...zalatwilysmy hotelik a sunia uciekla...postawilam jej jedzenie , moze wroci...:roll: Quote
iwna5702 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 To dobrze, ze nie byla to rana po jakims wypadku, teraz tylko trzeba sie modlic zeby wrocila... Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 wróciła...kurcze jaka ona biedna...nie wiecie czy sa jakies srodki wczesnoporonne dla suk...bo pewnie beda szczeniaki...zabieram ja do weta po pracy jak znowu nie ucieknie i pozniej do hoteliku w Zabrancu...czy ktos mnie moze pokierowac co dalej?? pewnie trzeba bedzie szukac jej domu, bo w hotelu to nie wiem ile bedzie mogla byc... pierwszy raz jestem w takiej sytuacji...wzielabym ta bide do domu ale mam dwa psy a mieszkam w bloku...:placz: Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 zrobilam jej zdjecia, ale nie wiem dlaczego nie moge ich wstawic....pomocy!!:placz: Quote
Delph Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Wyślij do mnie na maila zdjęcia (podam Ci za sekundę adres na PW), to wstawię. Postaraj się sunię zabrać po drodze do weterynarza, może ona ma cieczkę. Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Raczej ma cieczke. Jak uda mi sie ja zlapac to ja wezme bo ona znowu gdzies poszla...Do weta i tak pojde bo przy okazji chyba trzeba na babeszje zrobic badanie bo kleszczy bylo b.duzo... Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 sunia naprawde maleńka do pół łydki..i chudziutka... Quote
Delph Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Spróbuj ją gdzieś zamknąć może jak wróci, albo przywiązać. Jak będzie tak biegać to może jej się coś stać. A jak stracisz ją z oczu to później ciężko będzie ją znaleźć... I będziemy niedługo ratować cały miot szczeniąt :-( Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 problem w tym ze ja za bardzo narazie nie moge opuszczac stanowiska pracy...:sad: i musze czekac do 16... Quote
Delph Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Rozumiem :-( Oto zdjęcia małej przesłane przez Kinię: Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Prawda że słodka:) i taka milutka...mam nadzieje ze bedzie jak bede wychodzic... Quote
Laura1108 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Słodka mordeczka :loveu: Jeżeli ma cieczkę na na pewno będą szczeniaki przeważnie jak suka z cieczką bezdomna to zaraz w ciąży ale tutaj to nie wiem czy odpoiwednie będą te środki wczesnoporonne czy nie sterylka aborcyjna ale w tej kwestii może niech się wypowiedzą cioteczki lepiej zorientowane w temacie :cool3: Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Zbliza sie 16 a sunia przepadla..jak nie dzis to moze jutro bedzie znowu...zostawilam jej jedzenie i wode i moze wroci. ..uprzedze jeszcze ochrone zeby jej nie przeganiali...:roll: Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 złapałam ja... sunia ma okolo 2 lat...dostala mase zastrzykow, teraz jest pod kroplowka bo ma goraczke prawdopodonie babeszja...jest bardzo dzielna...po 19 jedzie do hotelu...juz z portfela poszlo 56 zl. A trzy dni musze ja przywozic na ta samą serie lekow + oplata za hotel...:roll:cioteczki pomozcie cos...Oczywiscie szukam jej domu... Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Opłata za hotel 10 zł /doba I trzy dni leczenia...Nie wiadomo tez co sie bedzie dzialo z jej macica bo troche za obficie krwawi... Oczywiscie na wszystko bede miala rachunki... Jeszcze raz bardzo proszę o wsparcie... Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 sunia juz w hoteliku...wymeczona strasznie...jutro po pracy znowu po nia jade, do wetki na kroplowke i zastrzyki i na noc znowu do hotelu...jaka byla smutna jak wychodzilam:placz:prosze pomozcie chociaz troche... Quote
Kinia1984 Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 aha...sunia ma pierwszy dzien cieczki wiec raczej jej zaden pies nie zdarzyl przyatakowac...oby... Quote
Kinia1984 Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 tak sobie mysle ze fajnie by bylo, żeby ta moja smutna sunia znalazla dom zanim trafi do schronu...Ona raczej nigdy na szczescie w nim nie byla...Ale tez nie bede mogla jej caly czas placic za hotel, narazie dam jakos rade...Pytam wsrod znajomych czy ktos nie chce adoptowac malutkiej , grzecznej suni, ale narazie brak chetnych...Nie pozwolmy jej trafic do schroniska... Quote
elainfo Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 ok Kinga nie łam się.. damy radę.. najpierw trzeba małą podkurowac , wzmocnic zaszczepic, potem sterylka i szukamy domu.uwierz mi leczenie i szukanie wsparcia finansowego to łatwizna w porównainiu ze znalezieniem wasciwego domu dla niej:evil_lol: po tym jak ja wczoraj znalazłaś na koniec dnia schowaną w budzie przy strózówce..wnioskuje,że to był typowy podwórkowiec... ale nic to zrobimy z niej jeszcze kanapowca:loveu::loveu::loveu: faktycznie za fajnie niewyglądała i strasznie zasuszona, sierść sucha matowa i żeberka na wierzchu.. jest zdecydowanie odwodniona.. i ta krew z psioszki.. bardzo duzo ilośc z niej spływa.. ciagle ma zachlapane tylne łapki..i potwornie nabrzmiały ten narząd w porównaniu z jej wielkością.. kleszczy miała od groma- osobiście qwyjęlam 2 sztuki ale jakie okazy opite..!! toto taki przerośniety ratler..:megagrin: No to maleńka hoopaj do góry.. Quote
Laura1108 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Co do tej obfitej cieczki to moja labradorowa sucz :) miała obfitą cieczkę i do tego kilkukrotnie powiększone wszystko co żeńskie , zaniepokojona byłam bardzo i pobiegłam do weta i faktycznie wet potwierdził , że za bardzo tam sie powiększyło ale dostawała jakieś leki na obkurczenie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.