zuzlikowa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Jak się dziś czuje Bella?...trzymaj się maleńka...trzymaj! Quote
bahlsa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 ze strachem zaglądam na wątek..... jak dzisiaj Bella? Quote
zuzlikowa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 bahlsa napisał(a):ze strachem zaglądam na wątek..... jak dzisiaj Bella? .....aż boję się zapytać ponownie... Quote
Frotka Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Bella nie żyje. Umarła dziś o 14. Miała straszne życie i ciężką śmierć. Quote
Frotka Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Asior, odpowiem na Twoje pytanie przez pw. Quote
Frotka Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Od jutra Bella miała mieć własny dom. Jeśli macie chęć i siły żeby ogłaszać drugiego psa odebranego razem z Bellą założę mu wątek. Ma uszkodzone oko i łapę źle zrośniętą po złamaniu. Quote
marysia55 Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 jak zobaczyłam zmieniony tytuł wątku to łzy same popłyneły mi z oczu :-(. Nie umiem, po prostu nie umiem sie z tym pogodzić. Nawet to, że dzieki Wam Frotko:loveu: wyszła z tej nory nie potrafi dać mi ukojenia. Oto kolejny pies dla którego pomoc przyszła za póżno. Jestem przekonana , że jej smierć to konsekwencja tego w jakich warunkach żyła przez ostatni czas. Patrząc na ten nasz świat i tę ogromną falę okrucieństwa jaka go zalewa wydaje się, że ludziom bliżej po drodze jest do piekła niż do nieba. Niebo chyba trzeba zostawić dla zwierząt , tam ich miejsce !!!!! Quote
bahlsa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 sama nie wiem co napisać....:shake: nie tak miało być, nie tak..... Quote
Frotka Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 W pierwszym poście nie napisałam nawet połowy tego, jak ciężkie było życie Belli. Wiele rzeczy pominęłam, bo założyłam że zły etap w jej życiu raz na zawsze się skonczył. Żeby zrozumieć jak straszną krzywde zrobili Belli ludzie trzeba by ja zobaczyć. Bała się absolutnie wszystkiego. Każdy ruch człowieka zmierzał w jej przekonaniu do jednego - do zadawania cierpienia. Strasznie mi przykro... Quote
zuzlikowa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 ...Beluniu...powtórzę za Marysią "Niebo chyba trzeba zostawić dla zwierząt , tam ich miejsce !!!!!" ...tam Twoje miejsce i Twoje ukojenie...(*)(*)(*):-(:-(:-(...żal,że nie tu... Quote
Redpit Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 :-(:shake: i dlatego nie wysterylizuję tych co są lub będa u mnie - wolę pilnować... niż stracić. :candle::Dog_run: :-( :-( :-( Quote
kinga Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Redpit napisał(a)::-(:shake: i dlatego nie wysterylizuję tych co są lub będa u mnie - wolę pilnować... niż stracić. :candle::Dog_run: :-( :-( :-( Redpit - przy całym szacunku dla tego wątku i tej sytuacji, bo to nie miejsce teraz na jakiekolwiek dyskusje - nie wyciągaj tak nielogicznych wniosków, bo ręce opadają. Udławic sie mozna od zwykłego przeciwbólowego ibupromu - i co, nie będziesz nigdy zażywała zadnych tabletek? Quote
Redpit Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 [quote name='kinga']Redpit - przy całym szacunku dla tego wątku i tej sytuacji, bo to nie miejsce teraz na jakiekolwiek dyskusje - nie wyciągaj tak nielogicznych wniosków, bo ręce opadają. Udławic sie mozna od zwykłego przeciwbólowego ibupromu - i co, nie będziesz nigdy zażywała zadnych tabletek? :shake: - częste musiałyby być te zadławienia: http://www.dogomania.pl/forum/f78/nie-doczekala-wlasnego-czlowieka-odeszla-za-tm-na-zawsze-w-naszych-sercach-112401/index127.html i np. Yoggi z Dąbrówki... :-( się chce na to co napisałaś... - to nie pojedyńczy przypadek... i tylko to miałem na myśli - a co do tabletek - łykam... :diabloti: i zażywał - czy tylko kobiety sa tu na wątku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.