malawaszka Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 jeszcze nic nie wiemy od Karoliny Quote
kakadu Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 malawaszka napisał(a):jeszcze nic nie wiemy od Karoliny no to czekamy..., ale ta karolina sie w ogole odzywa? Quote
malawaszka Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 no wiem tyle, że obiecała się umówić na tą wizytę, ale kontaktowała się z missieek wiec nie wiem czy wczoraj może się odezwała bo missieek teraz przy zwierzakach pracuje i nie ma jej na necie Quote
malawaszka Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Dziś Karolina miała sprawdzać domek - mam nadzieję, że nie zrezygnowała bo missieek nie mogła jej odpisać na pw bo odcieta od netu jest Quote
malawaszka Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 no niestety Karolinie się nie udało dziś dotrzeć - może się uda jutro a jak nie to kakadu czy Ty dasz radę w sobotę? jutro do południa powinno być wiadomo czy Ona da radę Quote
kakadu Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 kurcze, zeby nie bylo, ze facet nie bedzie mogl w sobote...; obiecalam mu ze zadzwonie w tygodniu i sie umowie, ale nie dzwonilam, bo karolina; dzis jest piatek - oby nie mial juz na sobote innych planow jak w zeszly weekend... Quote
malawaszka Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Karolina obiecała, że jak nie dziś to ona w weekend pojedzie bo ma dużo bliżej niż Ty więc trzymam :kciuki: Quote
kakadu Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 no to dobrze, to tez trzymam kciuki i czekam na wiesci :lol: Quote
kakadu Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 myślę, ze wizyta sięuda i żeto będzie dobry domek :) ten pan brzmiał przez telefon bardzo przekonująco :lol: Quote
malawaszka Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 To zdaje się już dziś :kciuki: Quote
kakadu Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 no i co? no i co? bo jz tu latam co 5 minut na górkę do kompa żeby się dowiedzieć, a tu nic... Quote
malawaszka Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 wiem tylko, że była wizyta, ale jakie efekty nie wiem jeszcze Quote
malawaszka Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 karolina_g_k sprawdziła domek - dom jest w porządku, ale nie wiem czy pan dopiero teraz załapał, że Trin ma tyle lat ile ma czy co - powiedział, że musi przemyśleć jeszcze adopcję... Quote
kakadu Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 masz ci los, przeciez ze zdjecia widac, że to już dorosła suczka... no czy on przytomny jest? :cool1: nad czym sie tu zastanawiac? albo zwleka bo ma jakiegos innego psa na oku, albo nie wiem co... e tam, zdenerwowałam sie :pissed: Quote
kakadu Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 ile mu missieek daje czasu? bo przeciągać tego w nieskończoność nie ma sensu; czy on się zadeklarował kiedy podejmie decyzję? ile mu zajmie to przemyśliwanie?:angryy: Quote
kakadu Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 malawaszka napisał(a):w górę Trinity dla Kakadu dzieki dobra kobieto :loveu:, na szczescie link z pw zadzialal ;) Quote
kakadu Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 missieek napisał(a):tydzien czasu, tak zdecydowal tak czy owak nie rozumiem - tydzień (w sumie to będzie juz dwa) to można przygotowywać dom na przyjęcie psa, można mieć wyjazd i nie móc wrócić wcześniej, leczyć psa rezydenta, żeby nie zarazil nowoprzybyłego, czekać na jakiś przychód/nową pracę, żeby mieć za co psa utrzymać itd. ale główkować czy pies nie jest za stary na adopcję? przez dwa tygodnie, a nawet dłużej? przecież nie odmłodnieje przez ten czas... wiem, wiem, jestem uprzedzona - przepraszam; Quote
zerduszko Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 Młodszej można szukać. A jak nic się nie znajdzie... niech bedzie :roll: Quote
malawaszka Posted October 20, 2009 Author Posted October 20, 2009 kakadu napisał(a):tak czy owak nie rozumiem - tydzień (w sumie to będzie juz dwa) to można przygotowywać dom na przyjęcie psa, można mieć wyjazd i nie móc wrócić wcześniej, leczyć psa rezydenta, żeby nie zarazil nowoprzybyłego, czekać na jakiś przychód/nową pracę, żeby mieć za co psa utrzymać itd. ale główkować czy pies nie jest za stary na adopcję? przez dwa tygodnie, a nawet dłużej? przecież nie odmłodnieje przez ten czas... wiem, wiem, jestem uprzedzona - przepraszam; ja też jestem uprzedzona do takich ludzi... Quote
kakadu Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 zerduszko napisał(a):Młodszej można szukać. A jak nic się nie znajdzie... niech bedzie :roll: ano właśnie, mnie też się wydaje, że to tak wygląda nietety :cool3: oby tylko, jak już się zdecyduje, nie pożałował za dwa tygodnie swojej decyzji... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.