Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 659
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie niejeden pies Aruś gdzieś jest. Byle nie w jednym domu, żeby sie nie zlatywali obaj na zawołanie;) A tyle było Felek i Zuzek i jakoś żyją dziewczyny:evil_lol:

Posted

[quote name='ludwa']Pewnie niejeden pies Aruś gdzieś jest. Byle nie w jednym domu, żeby sie nie zlatywali obaj na zawołanie;) A tyle było Felek i Zuzek i jakoś żyją dziewczyny:evil_lol:[/quote]

Felek tak - ale Elek i Ewek nie :eviltong: poza tym Zuzia to nie to samo co Zuzanna, albo Zuzia. a moja babcia była Stasia i koniec :mad:

Posted

imię znaczenia już nie ma, bo Stasia...............................JEST JUŻ W DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

sms od nowej Pani Stasulki: Przecudowna. Dotarlismy. Pieknie sama wyczula gdzie sie polozyc. Dziekujemy!

i pierwsze zdjątko z domku, mamy nadzieję na więcej:))))):loveu:

Posted

Witam Wszystkich!
Serdecznie dziękuje za okazaną pomoc i wielkie zaangażowanie w poprawę losu Stasi. Jestem jej nową panią i potwierdzam, że jest wspaniała. Postaram się sprostać Waszym oczekiwaniom co do porządnego dobrego i kochającego domu. Stasia to bardzo posłuszny i mądry piesek. Świetnie chodzi na smyczy i reaguje posłusznie na wszystkie komendy. Pani ternerka, u której Stasia była w hotelu, powiedziała nam, że pies w typie owczarka niemieckiego (jakim jest Stasia) chce się czuć potrzebny. Dlatego prosimy ją o wykonanie leżenia, podawania łapy i siadania żeby się czuła potrzebna w stadzie :):) w zamian dostaje głaska, buziaka albo pieskie ciasteczko. Oczywiście pieskie ciasteczka lubi najbardziej.
Kupiliśmy jej na "dzień dobry" dwie zabawki - piszczącą kość i małą kulę-smakulę (do nadziewania smaczkami).
Stasia jakoś nie wykazuje entuzjazmu z zabawek. Nie wyturluje sobie smaczków z kuli. Może się to zmieni.
Będziemy próbować.
Chodziło mi o to żeby miała coś extra na czas kiedy zostanie sama w domku.
W domu mam też świnkę morską - a właściwie świniaczka - Kubusia.
Stasia sie niby nim nie interesuje, ale wczoraj próbowała go dotknąć łapą :) Co skutkowało tym, że zahaczała pazurami o klatkę i wysuwała ją z szafki.
Kuba nigdy pieska nie widział, a ma już około 5 lat. Jest odważną śmiałą świnką w typie kotka :) Zainteresowanie Stasi odebrał jako zapowiedź karmienia :) Stawał na dwóch łapkach i gryzł kratę ( w swoim zwyczaju, on tak żąda jedzenia :) ).
Ostatecznie nakryliśmy klatkę ręcznikiem, żeby Kuba myślał, że jest noc i wszyscy śpią (nie widział że coś się porusza i tak samo żeby Kuba nie prowokował Stasi :) ).
Stasię przywołaliśmy do porządku komendą "na miejsce" - poszła bez szemrania na swoje legowisko i przespała grzecznie całą noc.
Dobre są te komendy, dyscyplinują psa, piesek wie co ma robić i dzięki temu się odpręża. A zdecydowanie Stasi potrzebny był wypoczynek wczoraj bo to był pierwszy dzień u nas w domu.
Aby do niego dotrzeć jechała autobusem i tramwajem. Bardzo grzecznie. Jednak bała się bardzo schodów do przejścia podziemnego w Centrum do metra więc cala podróż trwała o wiele dłużej niż mogłaby. Szukaliśmy przejść tylko naziemnych, a wczoraj był Maraton Warszawski wiec dojazd był dodatkowo bardziej utrudniony.
Jednak wszystko poszło dobrze.
Stasia jest przeurocza. Wszystkie wskazówki i porady Pani trenerki z hotelu wzięliśmy sobie mocno do serca i będziemy pielęgnować dobre nawyki Stasi.
Dwa błędy wychowawcze tylko popełniłam, czego mam świadomość - odruchowo pocieszyłam i głaskałam jak się wystraszyła tych schodów - czyli niechcący nagrodziłam lęk. A powinnam przejść do sprawy normalnie bez szczególnych emocji aby i Stasia nie robiła z tego sprawy.
No cóż, powolutku dotrzemy się jakoś.

Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za okazane serce. Wstawiam kilka zdjęć Stasi, a z czasem dojdą w innych ujęciach :)
Może nie jest fotogeniczna, ale jest piękna. Być może to skromny pies nie preferujący błysku fleszy ;)
A może na razie się wstydzi :) Zobaczymy :)
Pozdrawiam :)
Dominika

Posted

fajne adresowka:loveu:

dużo szczęscia dla Stasi i jej nowych opiekunów

co do świnki morskiej - proszę uważać. ja też mam 2 świnki i kiedyś mój pies zdemolował klatkę, na szczęscie śwince nic się nie stało. zrobił to nagle, wczesniej nie reagował specjalnie. radziłabym klatkę umieścić poza zasięgiem Stasi - tak na wszelki wypadek.

Posted

Także serdecznie witam na dogo nową Panią. Ja przeciez Ciotkom nie kłamałam, samą prawdę pisałam, że super z niej suczka:))) No i należał jej się super dom, na pewno się oodwdzięczy. A co do zabawek. Może nie chce się bawić z racji wieku albo po prostu nie zna zabawek. Na szczęście Stasia nie jest psem, który wymaga ogromnej pracy. Myslę, że za jakiś czas jak się już zaaklimatyzuje i poznacie się dobrze, nawet komendy nie będą potrzebne, bo ona raczej nie ma tendencji do wchodzenia na głowę. Samo ciepło powinno wystarczyć za wszystko:loveu:. Pozdrawiam serdecznie

Posted

[quote name='ronja']fajne adresowka:loveu:

dużo szczęscia dla Stasi i jej nowych opiekunów

co do świnki morskiej - proszę uważać. ja też mam 2 świnki i kiedyś mój pies zdemolował klatkę, na szczęscie śwince nic się nie stało. zrobił to nagle, wczesniej nie reagował specjalnie. radziłabym klatkę umieścić poza zasięgiem Stasi - tak na wszelki wypadek.


Cieszę się, że podoba Ci się adresatka. Można taką w kakadu od ręki załatwić, kosztuje 29 zł - a na allegro też widziałam i znacznie taniej.
Mnie zależało na czasie gdyż Stasia nie jest jeszcze zaczipowana i w razie czego żeby była zabezpieczona.

Wzięliśmy też sobie do serca Twoje ostrzeżenie o zdemolowanej klatce ze świnkami morskimi.
Kupimy jakiś inny regał gdzie klatka będzie o wiele wyżej. Na razie jest pod telewizorem na wysokości ok. 5-10 cm. nad podłogą (sorki mam problem z oszacowywaniem ;) )
Klatka jest zbyt nisko i może być pokusą :)
Kuba ma w klatce swój domek i w razie czego może do niego czmychnąć. Ale on nigdy w życiu psa nie widział i nigdy nikt nie był dla niego zagrożeniem tak więc każdy przejaw zainteresowania (nawet stasiny:) ) odbiera jako zapowiedź głaskania lub karmienia :) Wątpię zatem aby się chował przed Stasią.

A oto poranna drzemka maluchów :)
- Nowe fotki są robione bez lampy błyskowej, od której Stasi troszkę oczka uciekają :)




Stasia jest wspaniała, minęła już druga noc u nas w domu.
Tym razem bez przebojów. Łapówką skusiłam ją do pójścia na legowisko, na którym przespała bez żadnego wstawania całą noc. W zasadzie lubi to legowisko i nawet nie trzeba ją specjalnie tam kusić, ale lubię jej coś dawać :) i to taki miły akcent na "dobranoc" :)

Wczoraj Łukasz (mój niemąż ;) ) próbował uczyć Stasię zabawy piłeczką :) Stasia patrzyła za smakołykami, a Łukasz sam sobie rzuca, turlał i sam sobie przynosił :)
Pobawił się piłeczką, a Stasia dostała smaczki ;)

Dużą osobistą przyjemność sprawia mi patrzenie jak Stasia śpi.
W pierwszym dniu nawet jak leżała to była bardzo czujna.
Teraz widać, że naprawdę odpoczywa. Pięknie się relaksuje, a na pewno jest jej to potrzebne bo jeszcze miesiąc temu miała operacje.

Stasia tak mi się podoba, że oczu od niej oderwać nie mogę :)
Ale muszę zacząć ją oswajać z zostawaniem samej w domu.
Na razie nie została sama ani nawet na minutkę.
Ma tendencje do zostania przylepą, więc trzeba szybko zacząć żeby w razie co nie cierpiała rozstań.

Kiedyś w jakiejś książce fabularnej przeczytałam takie sformułowanie, że psie łapy pachną podróżami :)
Nie wąchałam stasinych stópek, ale są śliczne. Słodko je czasem wygina i układa w zadziwiających pozycjach. Np. potrafi leżeć z założonymi tylną nogą na nodze :)

Posted

[quote name='idusiek']ech Stasieńka jaka z Ciebie elegantka :multi: fiu fiu:loveu:
Witamy na dogo! Proszę ucałować od nas Staśkę ;)

Dziękuję :) Całujemy i całujemy :)

A tu fotki z wczorajszego spaceru :)



Obok domu mamy park Kępa Potocka, a w nim fajną knajpkę psolubną - są specjalne miski z wodą wystawione dla piesków.
Dużo piesków ze swoimi właścicielami. Stasia była bardzo grzeczna i koniec końców nawet zasnęła słodko :)
Nie ukrywam, że zapachy wędzonych kiełbasek dochodzące z grilla obok mocno wierciły jej w nosku :), ale byłam przygotowana na tą okoliczność :)
Trochę smaczków ją zadowoliło.
Zaznaczę tu, że ja tak pisze o tych smaczkach i może to wygląda tak, że ciągle ją w nie ładuję :) Ale nie jest tak źle.
Pani trenerka powiedziała po prostu aby budować więź na podstawie pozytywnych wzmocnień.
Daję jej raz po raz po jednym dwa kawałki karmy dla poprawy humoru, w nagrodę albo na dobranoc, albo jak da łapę zwł. sama z siebie często daje :)
Wzięłam sobie do serca uwagi i ostrzeżenia aby nie utuczyć Stasi. Karmimy ją według poleceń i rzeczywiście mamy nadzieję, że powolutku przybierze masy mięśniowej i sił. Wczoraj już mnie ludzie w tym pubie zapytywali czemu taka chuda :)
Powiedziałam prawdę, była chorutka to chudziutka :) Będzie lepiej :)

Posted

No to się Stasince trafiły luksusy. I bardzo dobrze, po tułaczce się jej należało:)
No i przy okazji niemąż się wybawi:evil_lol:, same korzyści:))))

Posted

ludwa napisał(a):
No to się Stasince trafiły luksusy. I bardzo dobrze, po tułaczce się jej należało:)
No i przy okazji niemąż się wybawi:evil_lol:, same korzyści:))))


Tak, niemąż się pobawi i straci trochę niepotrzebnych kalorii :) A Stasia posiedzi, to przybierze kalorii bo się jej przydadzą :)
Wczoraj na spacerze przypięłam ja do 10-metrowej linki trenerskiej, porzucałam ciut piłeczkę, poprzynosiłam ja sobie :) i jak się zmęczyłam to poszłam usiąść na ławce :)
Stasia za mną. Zaczęła gadać :) , szczeknęła kilka razy, ja ją pochwaliłam, a ona za piłeczkę i sama zaczęła ją sobie podrzucać i łapać :) Ja w szoku (pozytywnym oczywiście) siedzę i patrze i cieszę się z jej ożywienia :)
Później ona do mnie łapą żeby dać jej smaki, a ja że nie, że teraz nie chciałam łapy, to wskoczyła na ławkę, tyłek jej zlatywał, to jej pomogłam i tak siedziała dając znak żeby ją utulić. No to utuliłam :) z jednej strony, z drugiej, jak człowieka. Stasia była szczęśliwa :)
Super :)

Posted

hehehe, to się Stasia musiała uśmiac z min strzelanych przez Ekianę:evil_lol: Pewnie sobie pomyślała : Ech, to głupia lata z tą piłką a mi się nie da pogawić a ja sie pobawie jak będę chciała:cool3: no a teraz smakołyk, przecież dobra sucz jestem, nie?:diabloti:

Oj Stasia, Stasia, dobra numerantka z Ciebie:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...