faalka Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Mama dziękuje za pozdrowienia i pozdrawia wzajemnie. Kretka podobno przesyła jedno szczeknięcie :lol: A teraz uwaga... Scena komediowa. W scenie występuje Kretka, moja mama oraz droga leśna, łąką i las w okolicy Skarżyska. Kretka, mama i Jacek jadą autem na trasie Warszawa-Kielce. W okolicach Skarżyska wypatrzone zostało doskonałe miejsce na ewentualne siku dla Krecika. Zatrzymują się. Wysiadają. Kretka wpada w krótkotrwałe osłupienie a następnie dostaje skrzydeł ze szczęścia, że o - oto łaką, oto las i oto leśna droga. Zrywa się i gna, gna przed siebie w wielkich, radosnych susach. Niestety na końcu smyczy przyczepiona jest moja mama. Gwałtowne susy Kretki ścinają ją z nóg i biedaczka ląduje w pyle leśnej drogi. Jako, że ma poczucie humoru, to zanosi się ze śmiechu. Co podobno zostało nawet uwiecznione na zdjęciu :evil_lol: Brawa. Kurtyna. To Krecik dopiero :evil_lol: Quote
Evelin Posted September 28, 2009 Author Posted September 28, 2009 :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Falka, dobrze,że Mama ma poczucie humoru...:multi: Chyba Krecik zaczyna się rozkręcać...rozrabiara jedna!!! Jeden szczek średnio co 2 dni...ale psica :diabloti: Quote
ronja Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 to czekamy na fotkę Mamy i Kreci z leśnej dróżki:evil_lol: Quote
faalka Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 To chyba będzie ocenzurowane :diabloti: Quote
faalka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Dzisiaj Krecik zdobywała nowe sprawności :p Została sama w domu na około pół godziny. Zaskomlała cichutko przez drzwi, kiedy mama czekała na windę. Po powrocie mama zastała Kretkę smacznie śpiącą na kanapie. Druga sprawność - kontakty z dziecięciem lat 2 i trochę, które były dla mnie znakiem zapytania, okazały się być kontaktami satysfakcjonującymi obie strony. Krecik była wniebowzięta - cieszyla się strasznie z kontaktu z tym berbeciem. Machanie ogonkiem, przytulasy i buziaki. Hehe :evil_lol: A Kacperek był delikatny i z wielką uwagą przytulał i głaskał Kretkę oraz mówił do niej "hau, hau". Kto wie - może nawet poduczy ją szczekania :evil_lol: Jest super. Krecia jest całkowicie zaaklimatyzowana. Na każdym kroku widać, że z niej mądra i kochana sunia :loveu: Quote
Evelin Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Ale błyskawiczna aklimatyzacja. Jak ja się bardzo cieszę,że się Kreci tak udało... Quote
ronja Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 mówiłam,że to mały czarny psi ideał:loveu: po Kretce Evelin przywiozła mi mały biały psi ideał. ciekawe jaki bedzie nastepny psiak uratowany przez Evelin:cool3: Quote
Evelin Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 Był czarny psi ideał...jest biały... no to teraz kolej na rudego...z taaaaaką kitą Ronja widziałaś filmik o Kretce? Jak ogonkiem wymachuje?:loveu: Quote
ronja Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 widziałam jak slicznie kręci dupką:loveu: fajnie, że ma tak dobrze, że może machać ogonkiem - bo nareszcie ma ku temu liczne powody:multi:, spać w łózeczku i chować się za swoją własną Panią:multi: Quote
faalka Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Ale kita :-o Dziś nie dzwonię do Kielc. Niech sobie dziewczyny pobędą sam na sam, bo się strasznie wtrącam :evil_lol: Quote
faalka Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Moja mama nie może się nachwalic Krecika. Jest mądra, słucha się, nie grymasi, jest spokojna, wesoła i chętnie się bawi. Na spacerze Krecik zaczęła zabawę w ganianego - odskakuje na długość smyczy a potem przybiega radosnie a potem mama ucieka a Krecia ja goni. Krecik autentycznie pilnuje domu - akceptuje osoby do których mama ja prowadzi do domu, nie wykazuje żadnej agresji do zwierzat I ludzi na spacerach ale kiddy do mamay przyszla znajoma I weszla do domu Krecik wyobrazcie sobie zawarczal I zaszczekal. Mama powiedziala -spokoj- I zawolala ja I juz byl rzeczywiscie spokoj. Krecik nie boi sie tez juz windy :p Na dodatek mama zaskoczyła mnie, bo okazało się, że zdecydowała jednak, że Krecik nie będzie spała z nią w łózku. Tak więc Krecik bez żadnego marudzenia śpi na posłanku przy łóżku. Bardzo jest mądra dziewczyna :loveu: Quote
ronja Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Krecik jest wyjątkowy - Mama ma wyjątkowe szczeście, ze trafila na taki okaz;) Quote
Evelin Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Jak to dobrze,że Twoja Mama z Kretką się dopasowały..Nie ma skarg,tylko pochwały... Poprawiam sobie humor czytając wieści z Kielc :) Quote
faalka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Krecik i świętokrzyska dzicz... Pies myśliwski z profilu ;) i z przodu Krecik i mama w tle (mama ucięta bo nie chce występować w necie). Zdjęcie tuż przed Krecikową galopadą ;) To są zdjęcia z drogi do Kielc. Krecik podobno oszalała z radości kiedy zobaczyła łąkę, las. To jest jednak pies wiejski i brakowało jej takich widokow i zapachów. Skakała z radości :p Quote
ronja Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 tak niewinnie wygląda:loveu: a co tam słychać w Kielcach? Quote
faalka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Nuda - nie ma o czym opowiadać :lol: Psy i ludzie żyją we wspaniałej komitywie a do Kreci przekonała się nawet moja ciotka, która zwierząt nie lubi wcale. Jak wczoraj Krecia wdrapała się do niej na kanapę, to ciotka stwierdziła, że może by ta Krecia u niej została :evil_lol: Krecia jest już na nowo zafiprexowana i ma zrobione pierwsze szczepienie na wirusówki szczepionką Novibac. Szczepienie ma być jeszcze powtórzone. Krecik waży 7800 więc mama nie oszukuje tylko karmi ją zgodnie z zasadami :razz: Krecia nadal ma łupież. Mama czesze i czesze, daje olej do jedzenia ale łupież trzyma się mocno. Pewnie jeszcze potrzebuje czasu na odstresowanie się i odżywienie odpowiednie (Krecik - nie łupież). Krecik zaprzyjaźniła się z grzywaczem chińskim z podwórka. Krecik boi się autobusów. Dostała biegunki po podrózy autobusem do lekarza. Cwaniara woli jeździć autem osobowym. No i szczeka na intruzów łażących pod drzwiami. Prawdziwy obrońca stada :loveu: Quote
ronja Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 faalka napisał(a): No i szczeka na intruzów łażących pod drzwiami. Prawdziwy obrońca stada :loveu: tak być powinno:p co do autobusu, to ona pewnie nigdy w życiu autobusem nie jechała. skoro w samochodzie jest grzeczna, to i do autobusu może przywyknie. Quote
faalka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Przywyknie. Ona szybko się uczy i nie histeryzuje bez powodu :p Quote
Evelin Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Na zdjęciach to zupełnie inna Kretka.Widać,że znalazła swoje miejsce na ziemi... Nie chcę być namolna,ale jakbys cos wiedziała wiecej o tej nudzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to pisz Faalka..to naprawdę najlepsza na świecie lektura Quote
faalka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Zapomniałam napisać o tym, że Krecik nie umie się bawić zabawkami. Wcale. Piłeczki się boi. I nie ma jakoś instynktu szarpania zabawki, przeciągania. Nie wiem czy to dobrze czy też nie. I czy trzeba jakoś psa uczyc zabawy? Podpowiedzcie coś. A zauważyłyście te sterczące uszy? :diabloti: Quote
ronja Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 moje psy, oprócz DiDi, też nie bawią się zabawkami, Karmelek nawet na szkoleniu nie nauczyl się aportowania. w wieku dziecięcym nie zaznały zabawek, teraz nie potrafią się nimi cieszyć. patrzą jak Didi się bawi i zupełnie się nie interesują. widać Krecik też tak ma Quote
faalka Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Huraaa! Udało mi się odnaleźć wątek Krecika. Szukałam go na wszelkie sposoby, nawet przejrzałam ostatnie kilkadziesiąt stron forum ale jak kamień w wodę. Co się tutaj powyrabiało - nic nie można znaleźć :( Udało mi się, bo zmieniłam adres wątku zgodnie z instrukcją, którą ktoś wstawił na forum administracyjnym. Donoszę w każdym razie, że u Krecika wszystko dobrze. Zadomowiła się całkowicie, pilnuje domu, jest kochana o grzeczna. Zaskarbiła sobie już przyjaźń wszystkich dokoła. Sąsiadów i rodziny. U ciotki, u której moja mama jest codziennie (mieszkają przy tej samej ulicy) Krecia dorobiła się już własnego posłanka :D Jak nie miała domu to nie miała. Teraz musi biedaczka pilnować aż dwóch :lol: Moja mama jest przeszczęsliwa. Tak, jak wyrokowałam - idealnie się dziewczyny dobrały. To znaczy ja je do siebie dobrałam ;) Zdjęć nie mam jeszcze - pewnie zrobię dopiero na Boże Narodzenie. Dziękuję za Krecika raz jeszcze. Robicie wspaniałą pracę! Pozdrawiam ciepło! Quote
faalka Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Zapomniałam dopisać... Krecik nie ma już łupieżu :p Dobra dieta, spokojne życie i codzienna pielęgnacja przyniosły efekt :p Stęskniłam się już za nią bardzo i trochę sie jednak zaczęłam martwić, że mnie nie pozna albo sie jej jeszcze źle skojarzę - jako cień z przeszłego życia :roll: Quote
ronja Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 pozna na pewno:p to ja czekam na fotki Krecika pod choinką:evil_lol: (ja wątki odnajduję wchodząc w szybkie menu w subskrybowane tematy) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.