Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mama dziękuje za pozdrowienia i pozdrawia wzajemnie.
Kretka podobno przesyła jedno szczeknięcie :lol:

A teraz uwaga...
Scena komediowa.

W scenie występuje Kretka, moja mama oraz droga leśna, łąką i las w okolicy Skarżyska.

Kretka, mama i Jacek jadą autem na trasie Warszawa-Kielce. W okolicach Skarżyska wypatrzone zostało doskonałe miejsce na ewentualne siku dla Krecika. Zatrzymują się. Wysiadają. Kretka wpada w krótkotrwałe osłupienie a następnie dostaje skrzydeł ze szczęścia, że o - oto łaką, oto las i oto leśna droga. Zrywa się i gna, gna przed siebie w wielkich, radosnych susach. Niestety na końcu smyczy przyczepiona jest moja mama. Gwałtowne susy Kretki ścinają ją z nóg i biedaczka ląduje w pyle leśnej drogi. Jako, że ma poczucie humoru, to zanosi się ze śmiechu. Co podobno zostało nawet uwiecznione na zdjęciu :evil_lol:

Brawa.
Kurtyna.

To Krecik dopiero :evil_lol:

Posted

:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
Falka, dobrze,że Mama ma poczucie humoru...:multi:
Chyba Krecik zaczyna się rozkręcać...rozrabiara jedna!!!
Jeden szczek średnio co 2 dni...ale psica :diabloti:

Posted

Dzisiaj Krecik zdobywała nowe sprawności :p Została sama w domu na około pół godziny. Zaskomlała cichutko przez drzwi, kiedy mama czekała na windę. Po powrocie mama zastała Kretkę smacznie śpiącą na kanapie.

Druga sprawność - kontakty z dziecięciem lat 2 i trochę, które były dla mnie znakiem zapytania, okazały się być kontaktami satysfakcjonującymi obie strony. Krecik była wniebowzięta - cieszyla się strasznie z kontaktu z tym berbeciem. Machanie ogonkiem, przytulasy i buziaki. Hehe :evil_lol: A Kacperek był delikatny i z wielką uwagą przytulał i głaskał Kretkę oraz mówił do niej "hau, hau". Kto wie - może nawet poduczy ją szczekania :evil_lol:

Jest super. Krecia jest całkowicie zaaklimatyzowana. Na każdym kroku widać, że z niej mądra i kochana sunia :loveu:

Posted

mówiłam,że to mały czarny psi ideał:loveu:

po Kretce Evelin przywiozła mi mały biały psi ideał.
ciekawe jaki bedzie nastepny psiak uratowany przez Evelin:cool3:

Posted

widziałam jak slicznie kręci dupką:loveu:


fajnie, że ma tak dobrze, że może machać ogonkiem - bo nareszcie ma ku temu liczne powody:multi:, spać w łózeczku i chować się za swoją własną Panią:multi:

Posted

Moja mama nie może się nachwalic Krecika. Jest mądra, słucha się, nie grymasi, jest spokojna, wesoła i chętnie się bawi. Na spacerze Krecik zaczęła zabawę w ganianego - odskakuje na długość smyczy a potem przybiega radosnie a potem mama ucieka a Krecia ja goni. Krecik autentycznie pilnuje domu - akceptuje osoby do których mama ja prowadzi do domu, nie wykazuje żadnej agresji do zwierzat I ludzi na spacerach ale kiddy do mamay przyszla znajoma I weszla do domu Krecik wyobrazcie sobie zawarczal I zaszczekal. Mama powiedziala -spokoj- I zawolala ja I juz byl rzeczywiscie spokoj. Krecik nie boi sie tez juz windy :p

Na dodatek mama zaskoczyła mnie, bo okazało się, że zdecydowała jednak, że Krecik nie będzie spała z nią w łózku. Tak więc Krecik bez żadnego marudzenia śpi na posłanku przy łóżku. Bardzo jest mądra dziewczyna :loveu:

Posted

Krecik i świętokrzyska dzicz...

Pies myśliwski z profilu ;)


i z przodu


Krecik i mama w tle (mama ucięta bo nie chce występować w necie). Zdjęcie tuż przed Krecikową galopadą ;)


To są zdjęcia z drogi do Kielc. Krecik podobno oszalała z radości kiedy zobaczyła łąkę, las. To jest jednak pies wiejski i brakowało jej takich widokow i zapachów. Skakała z radości :p

Posted

Nuda - nie ma o czym opowiadać :lol: Psy i ludzie żyją we wspaniałej komitywie a do Kreci przekonała się nawet moja ciotka, która zwierząt nie lubi wcale. Jak wczoraj Krecia wdrapała się do niej na kanapę, to ciotka stwierdziła, że może by ta Krecia u niej została :evil_lol:

Krecia jest już na nowo zafiprexowana i ma zrobione pierwsze szczepienie na wirusówki szczepionką Novibac. Szczepienie ma być jeszcze powtórzone. Krecik waży 7800 więc mama nie oszukuje tylko karmi ją zgodnie z zasadami :razz:

Krecia nadal ma łupież. Mama czesze i czesze, daje olej do jedzenia ale łupież trzyma się mocno. Pewnie jeszcze potrzebuje czasu na odstresowanie się i odżywienie odpowiednie (Krecik - nie łupież).

Krecik zaprzyjaźniła się z grzywaczem chińskim z podwórka.
Krecik boi się autobusów. Dostała biegunki po podrózy autobusem do lekarza. Cwaniara woli jeździć autem osobowym.

No i szczeka na intruzów łażących pod drzwiami. Prawdziwy obrońca stada :loveu:

Posted

faalka napisał(a):

No i szczeka na intruzów łażących pod drzwiami. Prawdziwy obrońca stada :loveu:

tak być powinno:p

co do autobusu, to ona pewnie nigdy w życiu autobusem nie jechała. skoro w samochodzie jest grzeczna, to i do autobusu może przywyknie.

Posted

Na zdjęciach to zupełnie inna Kretka.Widać,że znalazła swoje miejsce na ziemi...
Nie chcę być namolna,ale jakbys cos wiedziała wiecej o tej nudzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
to pisz Faalka..to naprawdę najlepsza na świecie lektura

Posted

Zapomniałam napisać o tym, że Krecik nie umie się bawić zabawkami. Wcale. Piłeczki się boi. I nie ma jakoś instynktu szarpania zabawki, przeciągania. Nie wiem czy to dobrze czy też nie. I czy trzeba jakoś psa uczyc zabawy? Podpowiedzcie coś.

A zauważyłyście te sterczące uszy? :diabloti:

Posted

moje psy, oprócz DiDi, też nie bawią się zabawkami, Karmelek nawet na szkoleniu nie nauczyl się aportowania. w wieku dziecięcym nie zaznały zabawek, teraz nie potrafią się nimi cieszyć. patrzą jak Didi się bawi i zupełnie się nie interesują. widać Krecik też tak ma

  • 3 weeks later...
Posted

Huraaa! Udało mi się odnaleźć wątek Krecika. Szukałam go na wszelkie sposoby, nawet przejrzałam ostatnie kilkadziesiąt stron forum ale jak kamień w wodę. Co się tutaj powyrabiało - nic nie można znaleźć :( Udało mi się, bo zmieniłam adres wątku zgodnie z instrukcją, którą ktoś wstawił na forum administracyjnym.

Donoszę w każdym razie, że u Krecika wszystko dobrze. Zadomowiła się całkowicie, pilnuje domu, jest kochana o grzeczna. Zaskarbiła sobie już przyjaźń wszystkich dokoła. Sąsiadów i rodziny. U ciotki, u której moja mama jest codziennie (mieszkają przy tej samej ulicy) Krecia dorobiła się już własnego posłanka :D Jak nie miała domu to nie miała. Teraz musi biedaczka pilnować aż dwóch :lol: Moja mama jest przeszczęsliwa. Tak, jak wyrokowałam - idealnie się dziewczyny dobrały. To znaczy ja je do siebie dobrałam ;) Zdjęć nie mam jeszcze - pewnie zrobię dopiero na Boże Narodzenie.

Dziękuję za Krecika raz jeszcze. Robicie wspaniałą pracę! Pozdrawiam ciepło!

Posted

Zapomniałam dopisać... Krecik nie ma już łupieżu :p Dobra dieta, spokojne życie i codzienna pielęgnacja przyniosły efekt :p
Stęskniłam się już za nią bardzo i trochę sie jednak zaczęłam martwić, że mnie nie pozna albo sie jej jeszcze źle skojarzę - jako cień z przeszłego życia :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...