Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Faalka, zmniejszcie dawkę jedzenia może, jak dziewczynka nie może dojeść:evil_lol:

u mnie jak ktoś nie chce jeść, zabieram miskę. nastepnym razem zjada od razu:razz:

co do rozlizanej ranki - przemywać i nie pozwalać lizać. zagoi się samo:lol:

Posted

Dostała trochę mniej jedzenia wieczorem. Zjadła wszystko.

Miejsce po szwie przemyłam rivanolem i zawiązałam jej znowu kaftanik. Nie bardzo jej się to podobało i zaczęła robić fochy :lol:

Krecik jest grzeczny. Pokazuje, że chce na spacer. A teraz zasnęla sobie snem spokojnego psa przytulona do nóg mamy.

Z kotami kontakty układają sie bardzo dobrze. Nasz Saszynek (nazywany też Straszynkiem) już prawie nie syczy. A dziś po powrocie z pracy w drzwiach przywitała mnie Falka i Krecik :p

Posted

[quote name='faalka']A dziś nawarczała porządnie na hałasy z korytarza. Nasz pies obronny :diabloti::lol:[/quote]

tak,tak, Kreta zdecydowanie jest psem obronnym...:evil_lol: ... ponieważ sama obrony potrzebuje :diabloti:

Posted

Dzisiejsze zdjęcia:

Krecik w dobrych rękach :lol:
[URL=http://img42.imageshack.us/i/krecikwdobrychrekach.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1470/krecikwdobrychrekach.th.jpg[/IMG][/URL]

Jak mi się błyszczy sierść po czesaniu :p
[URL=http://img245.imageshack.us/i/poczesaniu.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4418/poczesaniu.th.jpg[/IMG][/URL]

Przytulanki :loveu:
[URL=http://img42.imageshack.us/i/przytulanki.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9803/przytulanki.th.jpg[/IMG][/URL]

[url=http://img23.imageshack.us/img23/5774/poszwie.jpg]Tak wygląda miejsce szwu.[/url] W tym zaczerwienionym miejscu rozlizała sobie rankę. To żóltawe to rivanol. Na zdjęciu zaczerwienienie jest bardziej intensywne niż w realu. Dziś już ładnie zasklepione i wygląda na to, że już zmierzamy do całkowitego zagojenia.

Krecik bez zmian - zadowolony, radosny, biega po domu, ogonkiem macha, wywala się na drapanie brzucha (chyba drażni ją odrastająca sierść). Jest cudowna i kochana :loveu:

W weekend postaram się o zdjęcia plenerowe :cool1:

Posted

[quote name='faalka']

Krecik w dobrych rękach :lol:
[URL="http://img42.imageshack.us/i/krecikwdobrychrekach.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1470/krecikwdobrychrekach.th.jpg[/IMG][/URL][/quote]

W dobrych????!!! W NAJLEPSZYCH!!!:loveu::loveu::loveu:

[QUOTE]Jak mi się błyszczy sierść po czesaniu :p
[URL="http://img245.imageshack.us/i/poczesaniu.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4418/poczesaniu.th.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]

Pewnie wysmarowałaś Kretkę brylantyną :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


[QUOTE]Krecik bez zmian - zadowolony, radosny, biega po domu, ogonkiem macha, wywala się na drapanie brzucha (chyba drażni ją odrastająca sierść). Jest cudowna i kochana :loveu:[/QUOTE]

Do tej pory nie moge się nadziwić jak Kretka sobie taki domek znalazła..
Pamiętam telefon od Ronji..Dzwoni do mnie i mówi: wiesz Kretka ma domek..Pomyslałam sobie..Kretka? Przecież ona żadnych ogłoszeń nie ma,gdzie, skąd...a Ronja wiedziała swoje:lol:
Jakie szczęście,że Cie Faalka akurat na watek Kretki przyciągnęło...

[QUOTE]W weekend postaram się o zdjęcia plenerowe :cool1:[/QUOTE]

Super,nie ma to jak wiesci z nowego domu..Będę czekała..

Posted

Krecik przed chwilą dał głos :evil_lol: Zaszczekała głośno i sama się siebie przestraszyła :lol: Uciekła do mamy, żeby ją obroniła przed tym szczekającym psem :lol: No nie mogę - zaszczekała po 4 dniach. Bardzo ładnie szczeka. Cały dom się zbiegł, łącznie z kotami :lol:

Posted

[quote name='faalka']Krecik przed chwilą dał głos :evil_lol: Zaszczekała głośno i sama się siebie przestraszyła :lol: Uciekła do mamy, żeby ją obroniła przed tym szczekającym psem :lol: No nie mogę - zaszczekała po 4 dniach. Bardzo ładnie szczeka. Cały dom się zbiegł, łącznie z kotami :lol:[/quote]

no proszę, Krecik pokonuje wszystkie lęki i do tego w super towarzystwie.koty chyba nie wystraszyły się tego szczeku?:razz: a kiedy Krecik przenosi się do Kielc?i czy Wy dacie Krecika wywieźć, co?:evil_lol:

Posted

Koty były zaszokowane jej zachowaniem ale nie bały się. One w ogóle patrzą na nią, jak na kosmitkę :lol:

[quote name='ronja']a kiedy Krecik przenosi się do Kielc?i czy Wy dacie Krecika wywieźć, co?:evil_lol:[/QUOTE]

Do Kielc pojadą w poniedziałek. Jacek odwiezie je autem, więc Krecia nie powinna się zbytnio stresować.

[quote name='ronja']i czy Wy dacie Krecika wywieźć, co?:evil_lol:[/QUOTE]

Tego jednego nie wzięłam po uwagę w całym tym planie :-(

Posted

[quote name='faalka']Krecik przed chwilą dał głos :evil_lol: Zaszczekała głośno i sama się siebie przestraszyła :lol: Uciekła do mamy, żeby ją obroniła przed tym szczekającym psem :lol: No nie mogę - zaszczekała po 4 dniach. Bardzo ładnie szczeka. Cały dom się zbiegł, łącznie z kotami :lol:[/quote]

Uśmiałam się...Krecik zaszczekał po 4 dniach i cała afera się z tego zrobiła:evil_lol:
Widać,że się pozbywa leku,skoro pozwala sobie nawet na szczekanie..
Wyjazdu Kretki do Kielc współczuję,bo....hmmm zawsze to troche smutno się robi...
A Twoja Mama ma zamiar tresować Kretkę? Czy raczej roztresowywać?

Jutro na miejsce Kretki przyjedzie Kajtuś....Radość podwójna-bo Kretka lepiej trafic nie mogła, a Kajtuś dzieki adopcji Kretki zyskuje szansę na nowe zycie :multi::multi::multi:

Posted

Mama chce Krecię nauczyć prostych poleceń: siad, zostań, leżeć. To jest potrzebne a Kretka myślę, będzie pojętną uczennicą. Jest mądrym i bystrym pieskiem :p

Przy okazji spaceru zajrzalyśmy do lecznicy i brzuszek obejrzała pani doktor. Stwierdziła, że pięknie wszystko wygląda, ładnie się goi. Zaczerwienienie bierze się z alergii Krecika na nici chirurgiczne. Wyciągnęła jej jedną nitkę, która sterczała sobie z brzuszka - my ją widziałyśmy ale nie przyszło nam do głowy, że można ją ot tak - wyjąć. W każdym razie jest ok a my się już nie niepokoimy.

Posted

Faalka, chcę, zebyś wiedziała, że nie miałam żadnych wątpliwości, że Kretka cudnie trafiła. Cieszę się, bo nie zawsze jest tak bez wątpliwości...

Posted

:p Miło to czytać.

Krecia odblokowuje się dźwiękowo. Wczoraj szczeknęła w sposób kontrolowany. Dziś sobie poskomlała pod drzwiami, kiedy mama wyszła i ją biedną zostawiła.

Posted

Myślę, że może trochę marudzić. Teraz cały czas ma towarzystwo i się pewnie do tego przyzwyczaiła i tak się czuje bezpiecznie ale mamy strategię postępowania.

Mama ma się z nią nie żegnać przy wychodzeniu (tak w TV mówili :oops: ), ma jej zostawiać włączone radio i na początku wychodzić na krótko - 15, 20 min. Tak, żeby Krecia zobaczyła, że mama wraca i nic złego się nie dzieje. Mam nadzieję, że to da efekt i Kretka się usamodzielni w miarę bezstresowo.

Posted

Nie udało mi się zrobić zdjęć plenerowych za co bardzo przepraszam. Obowiązki różnorakie. Mam za to filmik ale publicznie go nie wstawię :oops: A jak wstawię to dam link zainteresowanym :p

Co tu dużo mówić. Krecia jest po prostu idealna. Jest to zdanie moje i mojej mamy takoż.

Bardzo pięknie dziękujemy za odnalezienie tej naszej Kretki, zadbanie o nią, no i w ogóle.

Krecia jutro jedzie z mamą do domu. Będzie mi bardzo smutno :-( Ona jest taka wesolutka i przytulasta. Koty za to odetchną :lol:

Ronja - jak mama prześle mi jakiegoś mms-a z Krecią do podeślę go również do Ciebie. Następna porcja zdjęc dopiero po jakiejś naszej wizycie w Kielcach lub mamy u nas.

Posted

Faalka, trzymam kciuki za jutro:p
koty jeszcze zatęsknią za Krecikiem:evil_lol:

daj znać koniecznie jak Krecia odnalazła się w nowym domku.

co do mmsa to ja niestety mam stary aparat i mmsy dochodzą takie, ze muszę się domyslać kto jest kto...

poczekamy na fotki z Waszych lub Mamy odwiedzin:p

Pozdrowienia dla Mamy.

Posted

Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze..
A,że Ci smutno to wierzę..wszystko się udało zgodnie z planami, tylko Kretka pojechała...no też niby zgodnie z planem ...
Jestem ciekawa jak się zaaklimatyzuje w nowym miejscu...i ciekawe czy Cię pozna przy następnym spotkaniu..

Posted

My niestety nie nadajemy się na opiekunów z braku czasu. Piesio siedziałby całymi dniami sam w domu a do tego często wyjeżdżamy i w takie miejsca, gdzie psa nie można zabrać :shake: Naprawdę ogromnie mi szkoda, że nie mogę mieć psa. A Słodyczek jest taki słodki, jak mój czekoladowy Saszynek. Ech :-(

Z wieści podróżnych...
dotarli już do Kielc. Kretka podróż zniosła doskonale a w domu nie było żadnego okresu zaniepokojenia czy strachu. Po prostu weszła machając ogonkiem i tak zwiedziła cały dom obwąchując wszystko naokoło :p Dzielna mała :p

Czy mnie pozna przy następnym spotkaniu? Jestem pewna, że tak :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...