Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Spotkanie oko w oko Kretka i Dakota:p

Ani jedna ani druga nie były sobą zainteresowane zupełnie. Kretka przymilała się do mnie, Dakotka obwąchała miski i sobie wyskoczyła z boksu Kretki. Kretka tak samo traktuje inne psy - bez zainteresowania. Najważniejszy jest dla niej człowiek.
Spokojnie może iść do domku z kotami:p

Posted

a bez kołnierza na spacerkach skacze, biega i cieszy się ze wszystkiego

w czwartek czeka ją ważna kocia próba. mam nadzieję, że zachowa się tak grzecznie jak do naszej Dakoci. w czwartek proszę o trzymanie kciuków:kciuki:

Posted

Dakocie należy sie nagroda...za pracę jako testera na koty :lol:
Jak to pracowita kotka :evil_lol:
Kretunia od razu wyczuła, że koty są ok :multi::multi::multi:

Posted

Kochane ciocie,dziękuję.Ale czy to ta sama suczka?
Jaka szczęśliwa?,błyszcząca?
A miała wszy,jak ruskie czołgi. . . . .
no,no,no?????
trzymam kciuki za czwartek

Posted

Pipi, kciuki potrzebne jeszcze do niedzieli:p

Kretka była dziś w odwiedzinach. Wypadła super, nie reagowała na zestresowaną syczącą kotkę. Pokazała całe swoje ciepło, delikatność i oddanie człowiekowi. W niedzielę będzie wielki dzień Kretki:p

Posted

Myślałam dziś o Kretce..dzielna maleńka..
Ona che tylko swój dom znaleźć,może byc i z kotami i z wszystkimi innymi stworzeniami ..byle tylko ktos się Nią zaopiekował...
Aż nie moge uwierzyć,że Kretka (jesli nic się nie zmieni) w niedziele pojedzie do domu :multi:
Szczęściara jedna...ot tak, weszła na dogo,przedstawiła się...i ktos Ja odnalazł...:multi::multi::multi:

Posted

Cześć :-)

Z naszej strony nic się nie zmieni :-) Krecia jest maleńkim cudem. Była bardzo grzeczna. Jestem nią zachwycona. A jak znam moją mamę to pokocha Kretkę w pięć minut. Już się do niej przywiązała a zna ją tylko ze zdjeć i opisów. Myślę, że dla Kreci moja mama będzie najwspanialszą opiekunką a Krecia dla mamy idealną towarzyszką.

Zanim napisałam do Ronji w sprawie Kretki czytałam sporo ogłoszeń ale Kretka chwyciła mnie za serce natychmiast, jak tylko ją zobaczyłam. No i tyle :loveu:

Moja kotka - Faleczka - bardzo się zestresowała wizytą. Na powitanie zjeżyła sie cała i ustawiła bokiem do ataku. Moje koty nigdy nie widziały psa i muszą się nauczyć dopiero psiego języka. Dla Falki machanie ogonem jest agresją - kot macha ogonem jak jest wściekły. A Krecia macha ogonem cały czas, bo właśnie chce pokazać, że nie jest agresywna. Generalnie Falka jest koteczką bardzo pokojową i nie przejawia żadnych agresywnych zachowań. W trakcie godziny pobytu Kretki u nas sytuacja się stabilizowala. Pod koniec Falka leżała na kanapie obok Ronji, wywalała brzuch na podłodze więc czuła się już znacznie bezpieczniej. Myślę, że łatwo nie będzie - trzeba będzie im poświęcić dużo uwagi ale jestem dobrej myśli. Przez tydzień będą cały czas pod kontrolą mojej mamy u nas. W najgorszym razie zrezygnujemy z integrowania Kretki z kotami i mama zabierze ją do siebie wcześniej. Mam jednak nadzieję, że wszystko pojdzie zgodnie z planem i zapanuje pokój w kontaktach psio-kocich.

Tak, że proszę o kciuki przez cały nadchodzący tydzień. Za pokój psio-koci, kocio-psi :-)

p.s. Własnie wzięłam urlop na poniedziałek, żeby wspomóc mamę i zwierzyniec w pracy integracyjnej ;)

Posted

Faalka, chyba Cię Niebiosa zesłały:multi::multi::multi:
Ale sie cieszę...
Mam nadzieję,że polubia się nawzajem z Twoją Mamą...
Nie mogę się nadziwić,że tak to się udało :multi::multi::multi:

Posted

Evelin napisał(a):
No to jutro wielki dzień Kretki....:multi::multi::multi:


Krecia chyba coś podejrzewa:razz:, bo na spacerku przed chwilą była wyjątkowo radosna, biegała, skakała i ogonka o mało nie zgubiła...

Posted

Polubią się, polubią :p

Za chwilę idę na kreciowe zakupy :-)

Mam taki plan, że na noc mama z Kretką zostaną odseparowane w sypialni, tak, żeby nie było ryzyka niekontrolowanego spotkania Falki i Kretki.

Proszę o opinię na temat pomysłu w sprawie integracji. Krecia to ma być pies mamy, więc właściwie to ona powinna sobie Krecię zjednać, a Kretka powinna do niej się dopasować i jej słuchać najbardziej na świecie. Moja Falka jest zazdrosna o Kretkę, bo to było widać w trakcie spotkania. No i tak sobie pomyślałam, że może należałoby tę integrację tak poprowadzić, żeby mama zajmowała się tylko Kretką a my tylko naszymi kotami. Kretka będzie wtedy wiedziała, że to mama jest jest panią a nasze koty, że my się nimi zajmujemy i nie miałyby powodu do zazdrości. Oczywiście - tak całkiem bez Kreciowych przytulanek nie wytrzymamy ale chodzi o zasadę :lol:

Czy oddzielenie na noc i podział opieki to jest dobry pomysł?

Posted

faalka napisał(a):
Polubią się, polubią :p

Za chwilę idę na kreciowe zakupy :-)

Mam taki plan, że na noc mama z Kretką zostaną odseparowane w sypialni, tak, żeby nie było ryzyka niekontrolowanego spotkania Falki i Kretki.

Proszę o opinię na temat pomysłu w sprawie integracji. Krecia to ma być pies mamy, więc właściwie to ona powinna sobie Krecię zjednać, a Kretka powinna do niej się dopasować i jej słuchać najbardziej na świecie. Moja Falka jest zazdrosna o Kretkę, bo to było widać w trakcie spotkania. No i tak sobie pomyślałam, że może należałoby tę integrację tak poprowadzić, żeby mama zajmowała się tylko Kretką a my tylko naszymi kotami. Kretka będzie wtedy wiedziała, że to mama jest jest panią a nasze koty, że my się nimi zajmujemy i nie miałyby powodu do zazdrości. Oczywiście - tak całkiem bez Kreciowych przytulanek nie wytrzymamy ale chodzi o zasadę :lol:

Czy oddzielenie na noc i podział opieki to jest dobry pomysł?


moim zdaniem bardzo dobry pomysł. Falka nie poczuje się zagrozona i odtrącona, a Krecia będzie szczęsliwa, ze będzie koło swojej Pani (ciekawe czy wtarabani się do łózka...)

Posted

Jak fajnie czytać takie wieści...jeszcze niedawno Kretka martwiła się,zeby przezyc kolejny dzien,a teraz proszę...to o Kretkę niektórzy się martwia,żeby było dobrze:loveu:
Nie mam doswiadczeń z integracją psio-kocią,ale mam nadzieję,że bedzie dobrze.
Kciuki będę trzymać nieustajaco ,żeby wszystko poszło zgodnie z planem..
I bedę czekac na wieści...

Posted

Nie umiem sobie wyobrazić Kretki walczącej o przeżycie. Jest mi strasznie źle jak o tym myslę. To jest takie biedne, delikatne maleństwo. Cała zasługa po Waszej stronie, że dostała szansę.

Posted

faalka napisał(a):
Nie umiem sobie wyobrazić Kretki walczącej o przeżycie. Jest mi strasznie źle jak o tym myslę. To jest takie biedne, delikatne maleństwo. Cała zasługa po Waszej stronie, że dostała szansę.


Dostala szansę od Evelin - Evelin zawsze ratuje takie wsiowe bidy:loveu:

Faalka, czekamy na Was, Kretka ma zdjęte szwy, trochę jest zaczerwienione trzeba jej pilnować, by się nie lizala - na noc założcie jej jakąś apaszkę na brzuch albo koszulkę.

Posted

Dostała szansę od Pipi, ja tez swoja cegiełkę dołozyłam, od super DT ,Faalki
i co najważniejsze od Mamy Faalki :loveu::loveu::loveu:
Kretka pojechała do nowego domku...
Po wysłuchaniu relacji Ronji mam tylko jedno do powiedzenia: każdemu zyczę
tak odpowiedzialnego i troskliwego domu...
Dziekuję!

:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

Krecik troszkę wystraszony pojechał. Dostała od nowej Pani szeleczki, smycz i obrożę z adresówką. Mam nadzieję, że pokocha mamę Faalki jak najszybciej.
Trzymam kciuki.:happy1:

Posted

Dziękujemy za pochwały :)
Dojechaliśmy do domu. Krecia jest bardzo przestraszona. Przez całą drogę jechała na kolanach u mamy i zachowywała się wzorowo. Ze stresu chyba dyszała trochę. Napiła się wody mineralnej, niegazowanej z ręki od mamy. Część podrózy spędziła zastygnięta z przerażenia a część rozglądając się i wyglądając przez okno. Po wyjściu z auta nie chciała sama iść :( Mama zaniosła ją do domu. Teraz leży sobie w garderobie na kocyku. Dostała miskę z wodą i kawałek śmierdzącego żwacza ale nie zjadła go. Na razie leży i przeżywa.

Spotkanie z kotami przebiegło zadzwiająco spokojnie. Krecia była na rękach u mamy i koty w ogóle jej nie zobaczyły. Kiedy Falka zorientowała się, że jest Kretka, to podbiegła do mamy ale bez jeżenia się i syczenia. Wzięlam ją na ręce i się dziewczyny powąchały z odległości ok. 5 cm - bez łapoczynów i puszenia się ze strony Falki. Teraz koty siedzą ciekawe pod drzwiami sypialni.

Gotuję ryż z marchewką. Ciekawe czy Krecia zdecyduje się na kolację.

Posted

Nie martw się Faalka, jak przyjechała do Ronji tez była przerażona...Potem sie rozkręciła..
To kolejna duza zmiana w zyciu Kretki i chyba musi się z tym nowym życiem oswoić..
Wygląda na to,że konfliktu z kotką Falką nie bedzie :)

Posted

faalka napisał(a):
Dziękujemy za pochwały :)
Dojechaliśmy do domu. Krecia jest bardzo przestraszona. Przez całą drogę jechała na kolanach u mamy i zachowywała się wzorowo. Ze stresu chyba dyszała trochę. Napiła się wody mineralnej, niegazowanej z ręki od mamy. Część podrózy spędziła zastygnięta z przerażenia a część rozglądając się i wyglądając przez okno. Po wyjściu z auta nie chciała sama iść :( Mama zaniosła ją do domu. Teraz leży sobie w garderobie na kocyku. Dostała miskę z wodą i kawałek śmierdzącego żwacza ale nie zjadła go. Na razie leży i przeżywa.

Spotkanie z kotami przebiegło zadzwiająco spokojnie. Krecia była na rękach u mamy i koty w ogóle jej nie zobaczyły. Kiedy Falka zorientowała się, że jest Kretka, to podbiegła do mamy ale bez jeżenia się i syczenia. Wzięlam ją na ręce i się dziewczyny powąchały z odległości ok. 5 cm - bez łapoczynów i puszenia się ze strony Falki. Teraz koty siedzą ciekawe pod drzwiami sypialni.

Gotuję ryż z marchewką. Ciekawe czy Krecia zdecyduje się na kolację.


Dzieki za relację, martwiłam się troszkę - te jej przerażone oczka:-(
ona u nas też trochę dochodziła do siebie, mam nadzieję, że szybko się przekona, że najlepiej trafiła jak tylko mogła, ze już zawsze będzie bezpieczna. cieszę się, że relacje z Falką idą ku dobremu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...