tristia Posted May 7, 2005 Posted May 7, 2005 Hej moje pyt moze wydac sie troche smieszne ale juz naprawde nie mam sie do kogo z nim zwrocic... wiec chodzi o to czy mozliwe jest zajmowanie sie seterem irlandzkim (3 letnim) i studiowanie dzienne:>? hm tzn juz podjelam decyzje ze raczej tak ale chodzi mi o to czy 3 letni pies latwo sie przyzwyczai do nowego miasta otoczenia, warunkow i tego ze bedzie z dala od rodzicow itp...- taka zmiana nie bedzie zbyty drastyczna? bardzoooo chcialabym go wziac ze soba pozdr Quote
sheltomaniak Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 Ja rowniez przyłączam sie do tego postu i pytania bo chyba za kilka miesięcy mnie to także spotka :) Quote
Gwarek Posted May 8, 2005 Posted May 8, 2005 To chyba indywidualna sprawa. Zależy od psa i kierunku studiów. Koleżanka wyprowadzała się z domu (nie studia tylko na sąsiednie osiedle), a psica zastrajkowała. Stała się apatyczna, nie chiała jeść nie bawiła się na dworze. Dopiero gdy wróciła do rodziców koleżanki odżyła. I tam już została. Zastanowiłabym się jeszcze czy zajecia na uczelni nie bedą zajmować za dużo czasu? Ja na studiach jeden dzień miałam zajęcia od 8 rano do 8 wieczór (nazywaliśmy to ośmiogodzinny dzien pracy). Co wtedy z psem? Nawet jesli będzie opiekun to czy pies będzie zadowolony? No i jeszcze czy w akademiku można mieć psa? Na pewno jeśli bardzo się chce, da się studiować z psem u boku :) Życzę powodzenia :thumbs: Quote
gadzik Posted May 9, 2005 Posted May 9, 2005 To zależy od psa. Mój staruszek miał się ze mną wyprowadzić do domku z ogrodem i po trzech dniach na sam dźwięk samochodu skomlał, tak bardzo chciał wrócić do mieszkania. W efekcie został w mieszkaniu z moją siostrą. A na studiach bywa różnie. Są dni prawie wolne, a są bardzo intensywne, szczególnie dwa pierwsze lata. No i wiele zależy od kierunku studiów. Do tego dochodzi "życie studenckie" w akademikach, bo chyba tam będziesz mieszkała :roll: . Może być ciężko ale przecież nic nie jest niemożliwe :wink: Quote
kasia_frodo Posted May 16, 2005 Posted May 16, 2005 a mój pies wyprowadził sie z domu ze mną i to jeszcze w szkole średniej 8) Quote
Insomnia Posted May 19, 2005 Posted May 19, 2005 a ja powiem tylko tak:mam 20 lat,studiuje dziennie zootechnike,zajec jest sporo,nauki rowniez.Mieszkam sama-mam 2 psy:w tym doga niemieckiego plus kundelka,2 koty i 2 kroliki. Od pazdziernika zaczynam drugi kierunek:weterynarię. I cio? i nic :-) mam czas na wszystko,wiec jak sie chce to mozna :D natomiast nic nie wiem na temat przeprowdzek psów,moje czasami wyjezdzaja do znajomych na dzialke itd.i jakos za mna nie tesknia ;-) Quote
saJo Posted May 26, 2005 Posted May 26, 2005 Ja jestem na 4 roku wety.Bols mial 3 lata,gdy wyjezdzal ze mna na studia.Bardzo sie zmienil po przeprowadzce.Na leprze.Stal sie spokojniejszy,bardziej skupiony na mojej osobie.W sierpniu bede miala drugiego psa.OB malinois,ktorym trzeba poswiecic bardzo duzo czasu.Oprocz tego pracuje,chodze na imprezy.Czas sie znajdzie,tylko trzeba chciec i sensownie ulozyc sobie plan dnia.A jesli pies bedzie tesknil za domem,trzeba go zawiezc do domu.Bo przeciez trzymac psa na sile w nowym miejscu nie ma sensu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.