Jump to content
Dogomania

grabie, kije, deski, czy kamienie .... KASA POTRZEBNA STRASZNIE!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 638
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Monday- to wie Nescca najlepiej - i forida moze - ale z tego co wiem -to jest u wolont. Nesccki pies chyba -poki co ? A co -masz dla niego dt czy ds ?
A pies jest chyba w Cz-wie teraz.

Posted

Pomyłka......pies przebywa u Pati w Gliwicach. Po nocy wszystko ok. Jest to naprawdę fajne przyjacielskie psisko...aczkolwiek baaaardzo schorowane. Dzis Patka leci z nim do weta. Sprobujemy cos wspolnie ustalic....zebrac jakies dowody na oprawcow tego biedaka. Nie bedzie to proste....wszystkie urazy sa stare......Oni sie zarzekali że psa potrącil samochod. Będą zeznania swiadkow. Floridko...... podjedziesz do tych Państwa za kilka dni.....dobrze? Dadzą Ci wszystko na piśmie. Po tym wszystkim....kiedy zbiorę wszystko do kupy....przedstawimy wszystko naszemu prawnikowi i zastanowimy sie czy sa jakies szanse na ukaranie tych "ludzi". Póki co.......proszę szukajcie mu domku. To slodka psinka ktora potrzebuje tylko milosci i spokoju. Ma juz 9 lat..... przez te 9 lat byl bity i ponizany. Zyje tylko dzieki ludziom ktorzy zglosili ten problem...poniewaz to Oni go dozywiali. Jego imię ktore nadali mu Jego oprawcy to Drops. Kazalam Patrycji wymyślić coś innego. Lepiej aby tamten okres Jego życia został zamknięty na zawsze. Jeśli są jakieś pytania to proszę o tel 660 737 137

Posted

Obawiam się, że zbieranie dowodów teraz, kiedy już psa zabrałyście ze sobą bez pojechania z nim od razu do weta, nie ma sensu. Zawsze mogą powiedzieć, że (nawet jeśli dziś jakiś wet zrobi obdukcję) to że Wy mu to zrobiłyście.
Czy przy odbiorze psa była chociaż policja?
Jeśli policji nie było, pies nie pojechał od razu do weta, a na dokładkę, nie daj Boże, wzięłyście zrzeczenie, to o karze możecie zapomnieć. A za moment na krótkim łańcuchu może się znaleźć inne stworzonko do gnębienia :shake: Sprawa będzie miała jedyny - na litość boską zdecydowanie za częsty - finał: odebranie zwierzaka bez poniesienia konsekwencji ze strony oprawców :shake: I tyle.

Posted

Nie bylo powodow do wzywania policji. Nie bylo awantury....pies nie mial widocznych ran , nie byl zachudzony. a tak mimo tego.....fajnie sie radzi . Szkoda , że nie pojechalas sama i nie zabralas psa z tego miejsca :)..... a jesli chodzi o nastepne zwierze w tym gospodarstwie.....to podalam swoje namiary sąsiadom ,którzy natychmiast do mnie zadzwonią jesli tylko pojawi się tam nowa żywa istota.

Posted

nescca napisał(a):
Nie bylo powodow do wzywania policji. Nie bylo awantury....pies nie mial widocznych ran , nie byl zachudzony. a tak mimo tego.....fajnie sie radzi . Szkoda , że nie pojechalas sama i nie zabralas psa z tego miejsca :).....

Widać ma za daleko..nie każdy mieszka w poblizu i nie kazdy dysponuje samochodem...Ale może uda sie jej uratować kolejnego psa, którego ta pani sobie wezmie do bicia, bo dużej sprawy to z tego juz nie bedzie...

Posted

Ta pani psa sobie juz nie wezmie....pisalam ,że dopilnuje tego. Mam kontakt z jej sasiadami ktorzy widzą dokladnie jej podworko...... Ja też nie nie jechalam swoim samochodem......musialam poszukac sobie transportu.

Posted

nescca, super, że pojechałaś...pies najważniejszy !!!
Ja rozsyłam wątek gdzie się da. Może ktoś pomoże.
Na pewno dawny Drops to wspaniały pies, skoro piszecie, że potrafi się tulić nie wszystko jeszcze jest źle. Najwyraźniej z psychiką pomimo tego wszystko jest dobrze, to najważniejsze.
A ile czsu ci "ludzie" go mieli? Wiecie?
Ile czasu on pod tym płotem....:placz:
A w zimie? A w deszczu...? :placz:

Posted

Nesca, nie atakuj mnie, bo nic Ci to nie da.

Dzięki takim "interwencjom" wyroków skazujących ci u nas brak. Po co bawić się w papierki i wykorzystać możliwości prawne, skoro można pojechać, zabrać pieska i potem słuchać na dogo jakim się jest cudnym i liczyć na to, że dogomaniacy pomogą. Zrobienie papierków wymaga zaangażowania i trwania w nim, aż do uzyskania wyroku. Naciskania gdzie się da i jak się da, uparcie, aż się uzyska maksimum tego co można w naszych realiach. Ale znów nie tym razem. Tym, kolejnym, razem znów tylko odbieramy zwierzątko bez konsekwencji.
Na taki efekt takiej "interwencji" to szkoda słów. Bo konsekwencji dla oprawców nie będzie ŻADNYCH!!! Nie wezmą pieska kolejnego? A niby dlaczego? Pogrozisz im palcem? Czy tupniesz nóżką? W ich mniemaniu co najwyżej znów przyjadą panieneczki po zwierzaczka i będzie można wciąż kolejnego. Tyle im pokazałyście - ZERO KONSEKWENCJI ZA ZNĘCANIE SIĘ NAD PSEM!!! Ale jak ładnie wygląda na dogo "wielkie brawa za super akcję"...

Żeby nie było wątpliwości - interwencję należało przeprowadzić jak najszybciej - ale mając możliwość prawną, a taka jest - zrobić to tak, żeby zabrać psa, ale jednocześnie dać oprawcom ostro po łapach. I można to zrobić. I są tacy, którzy tak robią. W wielu organizacjach. Ale do tego potrzebna jest znajomość prawa, a nie tylko głowa w gorącej wodzie kompana.

Posted

gagata napisał(a):
Jak są dowody wystarczające na postawienie kobiecie zarzutów o znęcanie sie nad zwierzęciem ( foty, filmy ,zeznania świadków itp) to psa powinno sie odebrac w asyście policji i w obecności weterynarza, który powinien wydać orzeczenie o stanie psa. Jest to wazne,żeby potem sprawca nie zarzucił nikomu,że to odbierający tak zwierzaka urządzili.
Psa lokuje sie gdzieś na DT nawet płatnym i występuje do sądu o zwrot kosztów leczenia i utrzymania, które zgodnie z ustawą musi pokryć sprawca... Nie nalezy brać jednak zrzeczenia sie psa ...

Nescca, przecież wiedziałyście, jak to się robi, nie chcecie gadać z emirem ok, sa inni, tez sprawni w tym zakresie...Nie warto sie kłócic i atakować tylko warto zrobić wszystko,żeby cos w tej Polsce zmienić...
Jeden pies uratowany - super! Ale nagłośniona wygrana sprawa ze zwyrodnialcem ratuje wiele psich istnien...

Posted

Czy ja powiedzialam ,że nie chce rozmawiac z emirem? Przeciez emir mogl sie tym zajac....ale tego nie zrobil. Zrobilam to tylko na prosbe kilku niezaleznych osob z cz-wy ktore twierdzily ze nikt nie chce sie tym zajac. Nie wiem skad raptem taka nagonka na mnie. moge jutro dowiezc psa dokad tylko chcecie....slucham? Mam dosyc swoich spraw na swoim terenie..... Zrobilam to o co mnie poproszono...... a teraz zbieram po glowie za to......sorki czestochowo. Nie liczcie juz na mnie. Szukajcie psu miejsca..... jeszcze dwa tyg. moze byc u nas....

Posted

Interwencją zajmowała się Florida, i jakoś nie wykazywała oznak, że nie chce się tym zająć, wręcz przeciwnie.

Tak Nesco, daj po łapkach teraz FA za to, że się Margo odezwała. Zawsze jakiś powód jest dobry jak się nie ma argumentów.

Chcesz wiedzieć czego chcę? Tego, żeby ludzie wreszcie zaczęli czytać ustawę, którą mam w podpisie. Aby nauczyli się wykorzystywać te znikome możliwości prawne jakie mamy, by dać po łapkach nie sobie nawzajem (jak masz zamiar za mnie dać Floridzie), ale tym, którzy nad zwierzętami się znęcają. Aby nie pomagać im tworzyć kolejnych zwierzęcych ofiar zostawiając ich bezkarnych. Nesca, interweniuj, ale z głową. Wykorzystując ustawę jesteśmy w stanie ruszyć coś, aby zwierzętom w naszym kraju się polepszyło. Zabierając psa bez konsekwencji nie robimy w tym kierunku nic. A pomagając jednemu, moglibyśmy na przyszłość pomóc innym. I o to ja osobiście mam pretensje.

Z mojej strony EOT. Miało być dobrze, wyszło jak zwykle, szkoda naskórka na pisanie.
Miłego samopoczucia życzę.

Posted

Spoko, wiele sie wyjasniło w międzyczasie... gadałam z nescca i juz wiem, jak było - wybór był krótki : albo odbiera sie psa juz albo czeka kilka dni i koimpletuje materiały... Baba -sadystka od razu poinformowała je,że pies jakoby wpadł jakis czas temu pod samochód , więc stare rany i złamania nie byłyby dowodem.... Jednym słowem sprawa od początku nie do sądu... Szkoda tylko,że ta sąsiadka nie zdołała zebrać tych dowodów wcześniej, pisek cierpiał tam długi czas, zreszta przeżył tez tylko dzieki podkarmianiu go przez ta panią...

Do wszystkich czytających ten wątek: Jesli widzisz katowane zwierzę, zareaguj jak najszybciej ale nie zapomnij o udokumentowaniu takiego wydarzenia... Wtedy uratujesz nie tylko to jedno zwierze ale i wiele nastepnych...

Posted

Margo05 napisał(a):
Nesca, nie atakuj mnie, bo nic Ci to nie da.

Dzięki takim "interwencjom" wyroków skazujących ci u nas brak. Po co bawić się w papierki i wykorzystać możliwości prawne, skoro można pojechać, zabrać pieska i potem słuchać na dogo jakim się jest cudnym i liczyć na to, że dogomaniacy pomogą. Zrobienie papierków wymaga zaangażowania i trwania w nim, aż do uzyskania wyroku. Naciskania gdzie się da i jak się da, uparcie, aż się uzyska maksimum tego co można w naszych realiach. Ale znów nie tym razem. Tym, kolejnym, razem znów tylko odbieramy zwierzątko bez konsekwencji.
Na taki efekt takiej "interwencji" to szkoda słów. Bo konsekwencji dla oprawców nie będzie ŻADNYCH!!! Nie wezmą pieska kolejnego? A niby dlaczego? Pogrozisz im palcem? Czy tupniesz nóżką? W ich mniemaniu co najwyżej znów przyjadą panieneczki po zwierzaczka i będzie można wciąż kolejnego. Tyle im pokazałyście - ZERO KONSEKWENCJI ZA ZNĘCANIE SIĘ NAD PSEM!!! Ale jak ładnie wygląda na dogo "wielkie brawa za super akcję"...

Żeby nie było wątpliwości - interwencję należało przeprowadzić jak najszybciej - ale mając możliwość prawną, a taka jest - zrobić to tak, żeby zabrać psa, ale jednocześnie dać oprawcom ostro po łapach. I można to zrobić. I są tacy, którzy tak robią. W wielu organizacjach. Ale do tego potrzebna jest znajomość prawa, a nie tylko głowa w gorącej wodzie kompana.


To jest cala kwintesencja tego wátku i niech bédzie nauká dla wszelkich przyszlych "interwencji". Myslec, potem robic, nie na odwrót.

P.S. Pies ma teraz 2 tygodnie a potem co? Jesli schron, to bylo od razu go tam odwiezc. Dogomania ma duzo i to gorszych przypadków do szukania domów niestety...

Posted

szkoda ze ty do "tych" glupich nie nalezysz....bo jeszcze nie widzialam abys zabrala jakiego psa z interwencji.... ale jak dobrze popatrzysz w lustro....to pewnie dostrzezesz glupka...tylko innego rodzaju.

Posted

Czytajac ten watek ma sie wrazenie, ze zapomnialyscie, ze tu chodzi o czujacego pieska :shake:
"popatrzymy jak sie nim opiekujesz. " :roll:

"Pojedzie do Irlandii. Wyślę Go do Ciebie." :roll:

Dobrze, ze on nie wie, co wy tu wypisujecie... Bo by mu napewno smutno bylo.
Jestem przekonana, ze martwicie się o tego psiaka obie, ale ostatnimi postami tego nie okazujecie. :shake:
Trzeba wyluzowac, co sie juz stalo, sie nie odstanie. Piesek zabrany, to trzeba sie o niego zatroszczyc, a nie nawzajem sobie wyrzuty robic.
Ciotki, sie pogodzic trzeba, dla pieska :loveu:

Posted

nie zauwazylam aby emilia opiekowala sie tym psem. A poki co....psiak jest u weta. Jest przeswietlany.....szczepiony. Do Floridy..... odezwij sie do mnie na gg 5481579 . Musimy zdecydowac co dalej.

Posted

nie noooo. porazka na calej linii, dziewczyny czy wy naprawde nie jestescie w stanie opanowac swoich emocji tu na forum, jeszcze zeby wasze animozje czytali postronni ludzie ? przeciez to sie w glowie nie miesci, zalozylam watek z prosba o dt, zrobila sie afera ze sciagnieciem nesci i Patrycji, pomogly zrobic ta interwencje, wlasciwie zrobily ja same, co wiecej
Pati ZABRALA PSA DO SIEBIE zeby nie trafil do schroniska (bo jej sie szkoda zrobilo)

jak dla mnie naprawde wszystko jedno kto zrobi interwencje, moze byc sam diabel nawet - byle pies byl bezpieczny i nie cierpial dluzej. teraz najistotniejsze jest co dalej stanie sie z psiakiem, czy znajdziemy dla niego dom ? Pomozcie nam szukac, wierzę, że razem mozemy cos zdzialac. w tym momencie zaczelismy juz chyba zapominac o co chodzi w watku ?

jesli chodzi o wypowiedz gagaty - potwierdzam, dowody zadne, jedynie oswiadczenie sasiadow - bo wlasciciele maja inna wersję a wlasciwie wersje, bo troszke te ich wypowiedzi malo spojne byly ;)
dowodow wlasciwie nie ma - dlaczego???? bo panstwo popelnili blad - najpierw zwrocili uwage , ze nie wolno bic pieska a pozniej chcieli zbierac dowody. A gdyby sie przygladali z ukrycia i nie reagowali - napewno by sie udalo nagrac wiecej....

Posted

Nie umniejszaj swej roli Florido :) Razem z nami brnęłaś przez te egipskie ciemnosci i udzielalas sie z każdej strony. Robilas fotki. Zal że szanse na ukaranie tych ludzi sa marne.....ale wiem ,że nie wszystko stracone. Nasz prawnik czeka nan materialy.Nawet jesli sie nie uda......sprobujemy!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...