epe Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Olga! Gonia z Emira to GoniaP i ona jest z Poznania;) Myślę,że Animals sobie powinny poradzić - tyle psów ze smalcowni zabrały,to z jednym sobie nie poradzą?;) Quote
Asior Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 tak na szybko, kijowe zdjęcie, ale coś takiego mi wyszło.... . Quote
giselle4 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 ..nie ma sie na kim wyzywac to pies jest na miejscu i wszystkie razy zbiera.:-( q...a mac wpierniczyc babolowi przez telefon postraszyc....niech sie boi:crazyeye: A psiaka szkoda:-( piekna bude ma i miseczki pełne jedzenia i picia i wybieg czysciutki to o co sie tutaj czepiac?:mad: Quote
florida_blue Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Asior - dziekuje za bannerek :loveu: nawet poprosic nie zdążylam :evil_lol: na razie rozpoczał sie mały wywiad srodowiskowy, mysle ze na poczatku tygodnia bedziemy działać - myslimy intensywnie , w tym momencie mamy do odebrania i umieszczenia gdzieś (?) naszego Demona, mala sunie z lancucha Venę , i na odebranie czeka jeszcze pudel.... a ja nie daje rady wszystkiego zrobić - napisać, poszukać, zadzwonić, obrobić i wstawic zdjecia.... i jeszcze mam allegro porobic i nie wiem kiedy :shake: i jeszcze jechac i zrobic interwencje :] Quote
Olga7 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Florida - jest możliwość by Sdz pomogls w interwencji ,aby sprawa nie ciagnęla się dlugo a pies tego nie dozyl już. Quote
florida_blue Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 juz odpisuje - tel mi sie rozładował, dopiero podłaczylam Quote
Billie Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 O matko. Ludzie są nienormalni:angryy::mad: Quote
Gosiapk Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Może lepiej mu będzie w schronisku, niż u tej baby? Quote
Olga7 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ten piesek to już kolejny-inny zupelnie ,ale nie ten chyba u tej okrutnej baby -rozumiem ? Czyli inna sprawa już jakby ...też biedny psiaczek ,taki zaniedbany i garnie się do dobrych ludzi -po pomoc ... Quote
Margo05 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ten piesek na zdjęciach, o ile się nie mylę, to jest pudelek odebrany z interwencji. Zdjęcia tego psiaka, który możliwe, że jest katowany, są w poście 10. Nie poganiajcie Floridy z działaniem, bo w tym przypadku sprawa nie jest taka prosta. Zanim się wezwie tv czy podejmie się jakieś działania należy sprawdzić sytuację. Może ten sąsiad chce tylko dokuczyć sąsiadce i stąd ten donos? Istnieje taka możliwość. Do przeprowadzenia interwencji trzeba mieć dowody, a tych na razie brak. I trzeba poczekać na efekty wywiadu środowiskowego. Nie można sobie pozwolić na wpadkę i naskoczyć na możliwe, że niewinną osobę. Jak Florida napisała filmik nie pokazuje katowania psa. Właściwie pokazuje tylko psiaka stojącego koło babki. Tu nachodzi refleksja, czy jeden pies spokojnie przyglądałby się biciu drugiego? Dziewczyny już zajęły się kwestią sprawdzenia sytuacji i jeśli katowanie się potwierdzi niezwłocznie zareagują. Na razie nie mają odpowiednich podstaw. Piesek na zdjeciach przesłanych przez "donosiciela" nie wygląda na zagłodzonego, więc wersja braku opieki odpada, przynajmniej w tym zakresie. Quote
florida_blue Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 kochani, przepraszam za zamieszanie z pudlem , ten bity pies z naszego watku jest taki ... bezowy //kremowy powiedziałabym , że troche w typie szpica, taki kundelek. tak jak margo napisala działamy - nadal nie mamy nawet skrawka wizji tymczasu a naprawde nie chciałabym odwozić psiaka do schroniska.... Moze sie okaze , ze to był głupi zart , albo ktoś wyolbrzymił problem - taką mam nadzieję ... Ale jesli nie - pies nie bedzie mógł tam zostać... jesli chodzi o pudla, wrzuciłam go tak na szybko, juz jedną noga za drzwiami bo wychodzilam - musze mu sklecic teraz opis i załozyc wątek, on szuka nowego domu - podam link do watku tutaj - i mam wielką prośbę do Was o przeslanie do os ob zajmujących się pudliszonami :) Psiak wygląda jak wygląda, oczywiscie pojedzie do fryzjera i wylansujemy go na super przystojniaka - oczywiscie niezmiennie bedzie potrzebny dt :/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/co-wyrzucamy-podczas-remontu-stare-meble-graty-pudelka-145963/#post12925932 Quote
fiorsteinbock Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Podnosze i czekam na wiesci! oby donos nie okazal sie prawdziwy! Quote
nescca Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Niestety......donos okazal sie prawdziwy. Pojechalam dzis wraz z Florida i moja wolontariuszka na akcje i odebralam psa tym ludziom. Oczywiscie wczesniej przeprowadzilysmy wywiad. Niestety wszystko sie potwierdzilo. Pies na krotkim lancuchu pod golym niebem....zalekniony i wycofany. Żal bylo oddawac Go do schronu...moja Trish (poznacie ją niebawem) dziewczyna z duzymi jajami zabrala Go na jakis czas do siebie. Pisząc jakis czas ma na mysli ok 2 tyg dlatego proszę.... nie zostawcie nas z tym..... mamy mnostwo wlasnych problemow na naszym terenie a zbralysmy psa z cz-wy .....wiec jesli moge prosic....szukajcie biedakowi tymczasu ,stalego albo hotelu. Pies jest mily....trzyma czystosc. Zaczal sie tulic w samochodzie.... Mam nadzieje że Florida cos wymysli :) a Wy pomozecie. Jutro robimy obdukcje i jesli sie to uda skarzymy tych zwyrodnialcow. Quote
gonia66 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 nescca napisał(a):Niestety......donos okazal sie prawdziwy. Pojechalam dzis wraz z Florida i moja wolontariuszka na akcje i odebralam psa tym ludziom. Oczywiscie wczesniej przeprowadzilysmy wywiad. Niestety wszystko sie potwierdzilo. Pies na krotkim lancuchu pod golym niebem....zalekniony i wycofany. Żal bylo oddawac Go do schronu...moja Trish (poznacie ją niebawem) dziewczyna z duzymi jajami zabrala Go na jakis czas do siebie. Pisząc jakis czas ma na mysli ok 2 tyg dlatego proszę.... nie zostawcie nas z tym..... mamy mnostwo wlasnych problemow na naszym terenie a zbralysmy psa z cz-wy .....wiec jesli moge prosic....szukajcie biedakowi tymczasu ,stalego albo hotelu. Pies jest mily....trzyma czystosc. Zaczal sie tulic w samochodzie.... Mam nadzieje że Florida cos wymysli :) a Wy pomozecie. Jutro robimy obdukcje i jesli sie to uda skarzymy tych zwyrodnialcow. Wiekie brawa za super akcje..naparwde- dziękujemy...teraz oczywiscie musimy cos wymyslic nie wierze zeyscie zostaly same z problemem..najwazniejsze, ze pies jest bezpieczny...oddali go "bez walki"????:mad::mad::mad::mad: Quote
florida_blue Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 florida pada na dziób, przepraszam, napisze jutro, zamieszczę na stronie - zdjecia też, bardzo gorąco dziekuję za akcję - a teraz ide spac , bo mnie dzisiejszy dzien wykonczył .... nie chcecie kotka moze do karmienia ?? Mam tylko 4 sztuki ... Quote
florida_blue Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 bez walki - stwierdzili ze sie przybląkał :mad: kwestia budy była nawet zabawna - pan twierdzil ze pies nie spi pod gołym niebiem, ze ma komórkę - szkoda tylko ze 5 metrów od lancucha :D a jak tłumaczyl kiedy spuszcza psa a kiedy nie - zaczely mi puszczac nerwy :roll: Quote
Monday Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Florida -wielkie dzięki... Nadal nie mogę uwierzyć, że to zupełnie przypadkiem znalazłam ten wpis na forum i, że nie okazał się on żartem. DZIĘKUJĘ To może jakieś zdjęcia jakaś choćby powierzchowna charakterystyka psa i robimy ogłoszenia. W pobliżu radomia pani chce odpłatnie przyjąć dwa psy na DT, do domu. Nadawałby się ten psiak? 15-20zł/doba. http://www.dogomania.pl/forum/f937/tymczasowy-dom-platny-129998/ Pewnie zeraz będzie tysiąc psów na te dwa miejsca, ale spróbujcie. Tylko kwiestia kasy i transportu. Z tym drugim mniejszy problem, ale z tym pierwszym:shake: I jeszcze jedno. Po prostu kobieta zrzekła się psa, żadne konsekwencje jej nie grożą???? Quote
florida_blue Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Piesek nieduzy, do pół łydki, troche bojazliwy ale kiedy juz zorientuje sie , ze nic mu nie grozi - tuli się , zaczepia, zagląda :) a tutaj mieszkał : dopiero na zdjeciach zobaczyłam ten kawalek płyty, moze pod tym się chronił ? w poblizu stal garnek z wodą - tylko łancuch był za krótki, zeby pies mógł do niego sięgnać.... Bardzo dziękuje Monday za czujność i info o psiaku oraz Beacie i Patrycji za udana akcję :loveu: Psiak bardzo pilnie szuka Domu Tymczasowego, po gehennie jaką przezył nie powinien trafic do schroniska. Dziewczyny, zrobcie mu jakieś ładne zdjęcia Quote
fiorsteinbock Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Super wiadomosci! Nie zagladalam do psiaka przez chwilke a tu prosze! Dziewczyny, jakie decyzje podejmujecie w stos. do niego? Chcecie wpierw poobserwowac i potem ew. oddac do adopcji - czy od razu szukamy domku? Poprosilabym o wiecej zdjec i tekscik to wystawie Allegro (chyba, ze wpierw chcecie go poobserwowac). Ciesze sie ogromnie, ze go stamtad zabrałyscie :loveu: Zostaną wyciagniete konsekwencje wobec "miłosciwych właścicieli"??? Jakie nosi imie Przystojniak? Quote
gagata Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Tzn, że zakładacie sprawę o znęcanie się? Quote
fiorsteinbock Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Masz racje Olguś! Wstawia dziewczyny fotki i do dziela! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.