malibo57 Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Dzika jest Dzika i całkiem to do niej pasuje, bo reaguje na to imię. Robiłam dzis za słupa do straszenia psów:cool3: Dzika rozpedziła sie do bramy i zwiała, jak tylko mnie zobaczyła, ale poniewaz weszłam do domu z Omar i Ferdziem, to tez przyszła. Czy ja przypominam krokodyla?! Raczyła wejść do salonu, pomimo mojej obecności. I dawała buziaczki Ferdziowi! Lata po schodach i przychodzi na wołanie. Dzika, Dzikus:) Mnie sie podoba. Nie ma juz leku w oczach - jest tylko ostrożna. Jeszcze. Magdzie daje się głaskać:) No, cud na Linii Otwockiej! Ludzie!!! Serio mówię. Przy podcinaniu pazurka ( tak, tak:)), lekko zakrwawiła i spokojnie dawała sobie przytrzymywać chusteczkę, która JA podawałam :-oSi! Nie wpasowała się w ścianę.Ech! To trzeba zobaczyć - łza w oku sie kręci. Jak ją zobaczyłam przy bramie, to zapytałam, a to kto? Słowo, nie poznałam: uszy latają , ogon jest tam, gdzie trzeba. Niby ucieka, ale zaraz wraca, jęzor wisi.. Quote
omar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Pochwalony :) Dzisiaj też po nocce błysk w pokoju - siq i qpa poczekały na poranny spacer, czyli jakieś 9h - zaczynam się przyzwyczajać ;) W pokoju błysk - posłanie całe, kontakty całe, meble na miejscu - widocznie jak się wyszaleje w ogrodzie to zapomina o demolce. Zaczyna też dawać znać, że powinnam ruszyć doopę i ją wypuścić :) Po spacerku grzecznie wraca do siebie i czeka na papu :) Wie już, że jedzą z Ferdziem oddzielnie i nie pakuje się za nim do jego stołówki - grzecznie idzie do swojej Po śniadanku wypuściłam bydlęta na resztę domu - przyszła na górę, pozwiedzała, zaszyczyciła nawet kanapę swoją obecnością :) Pozwala sobie założyć obrożę i przypiąć smycz, obmacać i wziąć na ręce bez paniki - nadal reaguje nieco inaczej niż "normalny" pies, ale po chwili wahania i upewnieniu się, że jednak nie chcę jej zabić ani zjeść pozwala zrobić wszystko co konieczne :) obserwacje: 1. Nie niszczy 2. Nie brudzi w domu 3. Sygnalizuje potrzebę wyjścia 4. Coraz lepiej radzi sobie na smyczy 5. Reaguje na imię 6. Wraca na zawołanie 7. Sygnalizuje przybycie "obcego" 8. Pozytywnie nastawiona do psów i suczek 9. Kota ma w nosie 10. Nie reaguje histerycznie na dotyk osoby, którą zna 11. Nie reaguje histerycznie na obecność obcych - jedynie zachowuje dystans Nad czym trzeba popracować: 1. Pobieranie pokarmu z ręki znajomej osoby 2. Wylewanie wody z miski :) 3. Jedzenie w obecności znajomej osoby 4. Dotyk obcej osoby 5. Wchodzenie na parapet ;) W planach na przyszły tydzień mamy pranie :) pozdrawiamy Quote
malibo57 Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 No, na wieki..:) Ależ się systematyczna zrobiłaś? Czy Ty zawsze taka byłaś? Metryczka profi i full. Jeszcze mam w oczach ten widok, jak Dzika daje buziaka Ferdkowi w salonie:) Quote
omar Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 hehe, wiesz, weekend mam poza zasięgiem dogo :) Quote
luka1 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 psina trafiła na ludzi którzy postanowili dać jej szansę - dzielna maleńka znajdzie w końcu swoje miejsce na ziemi Quote
malibo57 Posted March 16, 2010 Author Posted March 16, 2010 Dzikus ma się dobrze - byłam i niej w niedzielę. Już nie wprasowuje się w ścianę. Szafkę lubi mieć na podorędziu, ale tylko po to, żeby ja szybciutko opuszczać;-) Quote
luka1 Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 może kiedyś znajdzie ludzi którzy bedą dla niej niestraszni Quote
lilith27 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 mam przekazać, że Magda nie ma internetu na razie, nie może wejść na dogo. Quote
luka1 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 to strasze jak ten czas mija, a dla psiaków dwa razy szybciej. Quote
malibo57 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Dzika trochę narozrabiała - okazało sie, ze spacerów było za mało. Magda ostatnio lata jak perszing, cud, ze jeszcze to wszystko ogarnia. Quote
luka1 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Dzika? ona chyba już dopracowała sie imienia Lilka? Przecież już nie jest taka dzika. Quote
malibo57 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Ciotki pracują w realu nad adopcjami. Dzika po sterylizacji, przeszła ja śpiewajaco. Wczoraj odbyło się zdjęcie szwów. Dzika pokonała na smyczy droge od samochodu do kliniki bez histerii. W ruchu ulicznym, w mieście. Kto ją zna, ten wie, co to znaczy. Quote
malibo57 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Od soboty Dzika przebywa u Patrycji, na miejscu Hienki Blue, która wylądowała u mnie na stałe. Uznałysmy, że potrzebuje "świeżego spojrzenia" i nowych impulsów. Adaptacja jest trudna, ale nie spodziewałyśmy się cudów. Quote
malibo57 Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Zdjęcie z nosem w dół, nad woda, jest niemożliwe:) A Burka cudna! Quote
malibo57 Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Nowe info od Patrycji:) Patrycja obiecała wkrótce szerszą relację, bo jest o czym pisać. Wklejam: [FONT=MS Shell Dlg 2] jest bardzo mądra, jak ją o coś prosi to ona to robi, jak powie "chodz" na podwórku, to wie, ze idą do domu, itp [/FONT][FONT=Arial]14:06:29 [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Pilnuje się bardzo ładnie, bryka na spacerach, biega po wodzie, zachowuje się jak szczeniak [/FONT][FONT=Arial]14:06:58 [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]w domu super, nikogo sie nie boi, już nie ma takich dużych oczu jak na poczatku [/FONT][FONT=Arial]14:07:39 [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]nadal jej został syndrom lewej nogi na spacerach ale jest bardziej wyozowana i Patrycja ja uczy, ze nie tylko lewa noga [/FONT][FONT=Arial]14:08:03 [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]rano jak wyjdą na podwórko to podobn strasznie z radości szczeka, że ich widzi i że idą na spacer[/FONT] Quote
malibo57 Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Dzika jest zdecydowanie mniej dzika, a nawet wcale. Stąd Patrycja oburza się na jej imię i nazywa ją Lilką ( albo Dzika Lilką:)) Czasami wpada w panikę i zastanawiamy się, czego się boi - jest podejrzenie, że ciemności. Quote
malibo57 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 Info od Patrycji: "Ostatnio robiliśmy przemeblowanie i naszą sypialnię oddaliśmy dla mojego siostrzeńca Adasia a my wróciliśmy do pokoju gościnnego. Lilka która zawsze schodzi z drogi Adamowi teraz zgłupiała i ciągle wchodziła do pokoju w którym do tej pory spała z nami. I nawet w końcu spała z Adasiem w pokoju pomimo tego że drzwi były otwarte i mogła przyjść spać koło nas. Adaś mówił że jak się kładł spać to Lilka cały czas się na niego patrzyła tymi swoimi szeroko otwartymi oczami i nienaturalnie wykręcała szyję żeby go widzieć. W końcu Adaś znieruchomiał a ona chyba się zmęczyła tym wykręcaniem szyji położyła się normalnie i zasnęła. Co do jej dzikości to ma lepsze i gorsze dni. Rano zawsze jest oswojona, kiedy nas nie widzi dziczeje, a wieczorem jak już zje i wie że teraz to już wszyscy siedzimy w domu to pozwala sobie na relaks przy nas. Kiedy coś jemy to siedzi pod stołem i czeka aby jej coś dać . Kiedyś była tak przejęta że bierze od nas z ręki że zdarzało się jej nas ugryźć w palce, teraz panuje nad tym. Podchodzi na smakołyk do nas nawet na dworze. Ale nie da się złapać. Nie chodzi już przy lewej nodze, jeśli chce być blisko to idzie za mną prawie depcząc mi po piętach. Na spacerze podchodzi też czasami i dotyka mojej ręki nosem, a kiedy niosę reklamówkę na grzyby to robi mi psikusy i łapie znienacka za torebkę, wyszarpując dziurki. Mojego męża szczypie w co się da bo cieszy się że on idzie wypuścić Rufusa na pobieganie. A mnie uszczypnęła niedawno z tego samego powodu. Nie może też powstrzymać szalonego szczekania. W domu często sprawdzam co gryzie. Bo na początku wygryzła mi parę dziur w pościeli i poduszkach, ale teraz chyba się nauczyła rozpoznawać psie zabawki. Od niedawna Lilka wymyśliła sobie głupią zabawę na spacerze mianowicie znienacka straszy moją najmniejszą suczkę to znaczy robi taki pozorowany atak z warczeniem i skokiem. Tak że moja Tipi boi się ode mnie oddalać. Ja zawsze wtedy krzyknę (przeważnie jakieś głupie słowo jak hej czy ej) i awantury nie ma. Ale ostatnio Lilka próbowała tak nastraszyć ciutkę większą wzrostem od Tipi i dużo większą duchem Kanu, i się pokłóciły. Parę razy też Lilka próbowała zacząć zabawę z Kanu która robiła akurat jakieś ważniejsze rzeczy i też się złapały na krótko. Ale mam nadzieję że to takie trochę poznawanie gruntu,czy ustalanie zasad." Zaraz będzie kilka fotek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.