Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

A kogo Ty pytasz, Luka? Może trzeba zadzwonić na Ranczo, zapytać, jak postępy. Będę wdzięczna. Ja tez będę dzwonić, jak nadrobię zaległości w bieżących przebiegach.
Do Dzikiej i tak prawie nikt oprócz nas nie zagląda.

Posted

Mówiłam Ci już, żebyś przestała wyzywać, jak jedna pani, co ma tylko pretensje, ze nikt nie zaglada;-)
Nikt nie zapomniał. Ale tu konkret potrzebny. Próbujemy. Nie wyszło, to próbujemy czego innego.

Posted

malibo57 napisał(a):

Ziutka, mozesz wstawić? Chyba, ze przegapiłam.

Małgoś z jakiego transportu ?
Wszystkie fotki jakie robiłam to są tutaj na wątku ;)

  • 2 weeks later...
Posted

U Lili byłam 2 razy - dziś też. Wypłoszona totalnie, nie wyciągamy na siłę na dwór, bo zadekowała się w szafce wbudowanej w ścianę. Dziś założyłyśmy jej szelki i nie pozwoliłyśmy wrócić do szafki.
Magdzie udało się sprawić głaskaniem, że Lilka na chwile przyjęła postawę wyluzowanego sfinksa.
Przywiozłam jej upiornie kolorowego, pluszowego skorpiona - został spryskany psimi feromonami i...wywołał RUCH psiego nosa:)
Potem Magda zaglądała - skorpion został zabrany do norki...
Awarii juz mnioej waliło serduszko, a Klementyna wycałowała mnie, jak zwykle. Iskra też. Reszta psiaków dostała "cukierki" - one wszystkie jakoś takie normalne, tam u Magdy;-)

Posted

Pochwalony :)

Dziś kolejny przełom :multi:

Od pierwszego, siłowego "wywleczenia" i uświadomienia sobie, że jednak nie mam zamiaru jej zjeść na kolację filowała na mnie z coraz mniejszym przerażeniem w oczach, i z coraz mniejszą schizą, ale i większym zainteresowaniem śledziła moje poczynania w jej osobistym m1. Po kilkudniowej obserwacji i naocznym stwierdzeniu, że nie ma zapędów niszczycielskich, dostała również swój własny, osobisty fotel, na którym maltretuje skorpiona, a ja zasiadam z poranną kawą i gadam jej różne pierdoły.
Dziś rewelacyjnie poszło jej wychodzenie z szafki mimo zwiększonego stresu związanego z obecnością malibo. Nie zareagowała wprasowaniem w ścianę jak zakładałam jej obrożę, a po lekkim pociągnięciu za smycz, z oporami, ale o niebo mniejszymi niż do tej pory, wyszła z szafki na pokój i pozwoliła założyć sobie szelki i obrożę...
W szelkach, ale już bez smyczy, po chwilowej jedynie histerii położyła się obok mnie, oparła głowę na kolanie, chowała głowę pod łokieć, opierała się, wąchała (zwłaszcza moje buty) - po pewnym czasie leżała obok mnie jak normalny, lekko niepewny pies, i nawet przestała nieustannie filować na malibo :multi:
Uważam to za ogromny sukces, milowy krok do przodu, ewidentny dowód na to, że wszystko będzie dobrze i damy radę. Co niezmiernie istotne nie zadekowała się w szafce jak tylko wstałam z podłogi! Fakt, zmniejszyła się maksymalnie, jednak została na miejscu nawet jak malibo wstała i razem od niej wyszłyśmy. Jeszcze ważniejsze jest to, że nie wróciła do szafki już po naszym wyjściu!
Cholernie z niej dumna jestem!
A jakie ona ma zajefajne oczy - kosmos! Można się w nich utopić :loveu:

Awaria już bez namawiania wychodzi z ukrycia i coraz aktywniej zwiedza mieszkanie. Generalnie robi to ślizgiem przy ścianie, ale dziś kilka razy przeszła przez pokój po skosie, tak więc jest o wiele lepiej :razz:

Posted

Hehe, Omar, odzywaj się częściej, pliss..
Leć teraz do Awarii, tam też czekają na wieści i nie zapomnij napisać, że sama wychodzi z klatki, jak do niej podchodzisz.
Po prostu wie, po co;-)
Wszystkie nasze wypłosze dostały dziś obroże Calming Collar z feromonami - nie zaszkodzi. Moim zdaniem, pomaga.

Posted

Dziś była u naszych dziewczynek pani zoopsycholog.
Wszystkie rokują dobrze:)
A Iskra ma cholernie mocną i odporną psychikę, jesli przeszła przez to wszystko w swoim życiu i jest tak NORMALNA.
Tak mi się właśnie zdawało...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...