Dharma Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Dzika to wcale nie Dzika tylko Lila :) Malymy kroczkami robi postepy. Chodzimy na krotkiej smyczy na male spacerki i swiat wydaje sie coraz mniej straszny. Mala wpada do domu na telewizje :diabloti: i bardzo jej sie to podoba :) Na razie wiekszosc rzeczy ktore sa poza jej kojcem to straszliwe krokodyle ktore chca ja zjesc, ale jak jest u siebie to czuje sie juz zdecydowanie pewniej niz te 2 tyg temu gdy do nas trafila. Oszczekuje inne psy, jest czujna, ale nie ma w niej agresji. Zaczela sie dobrze czuc w towarzystwie Mańka, ktory jest jej sasiadem i nawet macha do niego ogonkiem. Niestety bedzie wymagala nauczenia czystosci jesli trafi do mieszkania. Zostawala u nas na kilka nocy w domu zeby zobaczyla 'jak to jest' i niestety zawsze rano bylo nasikane i nakupkane. Quote
elmira Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Na pewno da się nauczyć. Tylko dobrego człowieka trzeba. Quote
Ziutka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 elmira napisał(a):Na pewno da się nauczyć. Tylko dobrego człowieka trzeba. Nauczy się napewno :) to mądra psinka jest :) Quote
Dorota Posted October 11, 2009 Posted October 11, 2009 One "takie " nie przychodzą na świat . To MY LUDZIE IM TO ROBIMY! To jakie one są ŚWIADCZY O NAS. Niestety. Ona będzie fajnym psiakiem. Mam taka suczkę z pseudo , zostało malutkie co nieco ale naprawdę malutkie . Tylko dla niej nie każdy dom będzie dobry , trzeba z nia będzie postępować ostrożnie do końca . :-( Quote
malibo57 Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Przyłączam się do pytania Luki:) Los Lilki to jedno z naszych najpilniejszych zadań. Myślę ściągnąć tu pana Adama, przyjaciela naszych sierot i poprosić o pomoc. Monisiu, raporcik i foty na cito, bardzo prosimy! Quote
Dharma Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Z Lilka nie jest latwo. Jest bardzo plochliwa, latwo panikuje (na spacerach). Gdy zobaczy kogos innego np moja mame, albo gdy zaszczeka pies zrywa sie do ucieczki. Ciezko lapie kontakt. Lustruje okolice sprawdzajac czy nie czyha na nia jakis straszliwy krokodyl. W kojcu czuje sie dosc pewnie. Jest u mnie troche ponad miesiac i nadal z wlasnej woli do mnie nie podchodzi, chociaz zeby zminimalizowac stresy wlasciwie tylko ja daje jesc, sprzatam i zabieram z kojca na spacery. Trudno jest ale i tak o niego lepiej od tego co bylo na poczatku, gdy ze strachu zabijala sie o wlasna bude. Domek jest jej potrzebny ze zwykla codziennoscia, bo tutaj u nas, mimo najlepszych checi nie poswiecamy jej tyle uwagi ile wymaga. Quote
malibo57 Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Kochane, podjęłyśmy decyzję, że Lilka pojedzie do hotelu, który oferuje pracę z psem i socjalizację. Dharma poświęca jej mnóstwo czasu, ale widać trzeba więcej. Ustaliłyśmy wspólnie, że spróbujemy i tego rozwiązania. Miejsce jest, wyjazd prawdopodobnie w piątek. Trzymajcie kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia, bo od tego zależy powodzenie adopcji Lilki. Quote
Ziutka Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='elmira']Czyli do przodu!!![/QUOTE] Oby Elmirko...OBY... ;) Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Siedze w cieple. Katar kapie, stawy bolą-jak to zwykle u pierników. Podrzucę wątek ;) Quote
Ziutka Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='Dorota']I co tam u niej dziewczyny?[/QUOTE] Może ciocia malibo nam napisze cosik :cool3: Quote
Dorota Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ciotko ,nie ociągaj się :evil_lol: daj nam karmy:evil_lol: Quote
malibo57 Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Help! Jutro mam w harmonogramie Lilkę i Saszę:oops: Jak dożyję:grins: Quote
Dorota Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Dożyjesz nawyżej weś jakiegoś dopalacza . Myslę o coli:lol: Quote
elmira Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Jeszcze kawy można się napić:) I czasami jak noc się zarwie to można napój izotoniczny, wespół-zespół z zapałkami w oczach;) A jak to nie pomaga, to wiadomo, że bez snu i odpoczynku też można żyć :D Quote
malibo57 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Dziś rozmawiałam z Asią. Nasz Liluś zastosował próbę ucieczki, ale sam wrócił do boksu:p Dzięki Bogu! Jeszcze będą z niej ludzie. Pardon, psy:razz: Quote
malibo57 Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Jak dobrze pójdzie, to nasz "Lotny Patrol" odwiedzi jutro Dziką - Lilkę i doniesie nam uprzejmie, jak sytuacja:) Quote
Ziutka Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 [quote name='malibo57']Jak dobrze pójdzie, to nasz "Lotny Patrol" odwiedzi jutro Dziką - Lilkę i doniesie nam uprzejmie, jak sytuacja:) Ale się uśmiałam z tego Patrolu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
zina7777 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 allegro dla naszej dzikuski :p LILKA- 7 miesięczna dzikuska PILNIE SZUKA DOMKU (814355888) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Dorota Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 I co u małej? macie jakieś wieści? napiszcie proszę.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.