Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kana']Pojedziemy zobaczymy ;)[/QUOTE]

no ty tam lepiej dobrze sie rozejrzyj ;)
jesli chodzi o to ze to jakaś wiocha ( nikomu nie ublizając ;) ) to akurat dobrze dla psa => mniej ludzi z psami, więcej terenów na spacerki i wybieganie
kolega ma astkę i mieszka w centrum wrzeszcza ma trawnik 2/1m i koniec XD zeby wyjsc z psem na dłuzyszy spacer ( mozliwosc spuszczenia ze smyszczy ) musi juz wybrac sie w podróż ;)
ale faktycznie dziwne ze pytał o tyle psow..
i tak jak mówiłam lepiej najpierw sprawdzic dokładnie niz wiesc niepotrzebnie psa kilka godzin..

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na wsi, do której się właśnie przeprowadziliśmy mieszka ok.150 osób. to jest ok. 20 domów. dziura zabita dechami i chyba tylko 3 bardziej współczesne domy i rodziny...moim psiakom niczego nie brakuje ;) wiocha nie zawsze = ZŁO ale uważać trzeba.

Posted

Adopcja jest wstrzymana do dzisiaj wieczora.
Pan czekał na telefon Pinkmoon która nie zadzwoniła więc żona jego znalazła mu psiaka bliżej i dzisiaj pojadą go zobaczyć.
Pinkmoon zepsul się telefon i nie zadzwonila do niego.
Pan z żoną myśleli że zrezygnowaliśmy lub znaleźliśmy mu inny dom.
Fakt nasza wina. Przeprosiłam Pana i Pan prosił mnie o czas do dzisiaj bo pojedzie z żoną zobaczyć tamtego psiaka.
Jeżeli nie wezmą go to będą starać się o Walusia.
Już nawet wysłali fotki psiaka do rodziny do Ameryki.
Czekamy więc.

Posted

Z tym wysyłaniem fotek rodzinom i przyjaciołom to już przerabialiśmy w kwestii Rudki :]
Mnie ten Pan dziwi i zaskakuje, bo szuka czegokolwiek, wszystkie psy są znacznie rozbieżne charakterem, jak i wyglądem...
Jestem jednak ciekawa, co z tego wyniknie.

Posted

Adopcja jest wstrzymana do dzisiaj wieczora.
Pan czekał na telefon Pinkmoon która nie zadzwoniła więc żona jego znalazła mu psiaka bliżej i dzisiaj pojadą go zobaczyć.
Pinkmoon zepsul się telefon i nie zadzwonila do niego.
Pan z żoną myśleli że zrezygnowaliśmy lub znaleźliśmy mu inny dom.
Fakt nasza wina. Przeprosiłam Pana i Pan prosił mnie o czas do dzisiaj bo pojedzie z żoną zobaczyć tamtego psiaka.
Jeżeli nie wezmą go to będą starać się o Walusia.


W ramach wyjaśnienia: dzwoniłam do niego i umówiliśmy się że wizyta zostanie przeprowadzona. Rozmawiałam z nim tego samego dnia kiedy Kana podała mi namiary (chyba w czwartek) i powiedziałam, że odezwę się w najbliższych dniach kiedy ustalę z Fiks kiedy możemy jechać. 3 dni to chyba nie tak długo żeby jechać po nowego psa? Z tego co mówiła Kana to facet kupił labradora, więc...

Jakoś szczerze mówiąc nie mam już ochoty prosić go żeby jednak się rozmyślił i wziął Walusia, który potrzebuje kogoś, kto zrobi dla niego wszystko, a nie faceta, który łaskawie się zdecyduje zrezygnować ze szczeniaka labradora.

Posted

hey :) Kana znalazła nowego chętnego, podobno bardzo fajny nowy domek sie szykował ( Pan miał przyjechac jutro o 10) ale mama nie chce juz Bolusia oddać,,, przepraszam wszystkich za kłopot, dziękuje za ogłoszenia i pomoc w szukaniu nowego domku.
Mama jest gotowa podpisać umowe adopcyjną.

Posted

Wiem, że Wasz domek jest najlepszym domem dla Walusia. I cieszę się, że zostaje u Was.
A że Kana Cię zabije.......no cóż.............:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...