Lena2009 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='Kana']Pojedziemy zobaczymy ;)[/QUOTE] no ty tam lepiej dobrze sie rozejrzyj ;) jesli chodzi o to ze to jakaś wiocha ( nikomu nie ublizając ;) ) to akurat dobrze dla psa => mniej ludzi z psami, więcej terenów na spacerki i wybieganie kolega ma astkę i mieszka w centrum wrzeszcza ma trawnik 2/1m i koniec XD zeby wyjsc z psem na dłuzyszy spacer ( mozliwosc spuszczenia ze smyszczy ) musi juz wybrac sie w podróż ;) ale faktycznie dziwne ze pytał o tyle psow.. i tak jak mówiłam lepiej najpierw sprawdzic dokładnie niz wiesc niepotrzebnie psa kilka godzin.. Quote
agaga21 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 na wsi, do której się właśnie przeprowadziliśmy mieszka ok.150 osób. to jest ok. 20 domów. dziura zabita dechami i chyba tylko 3 bardziej współczesne domy i rodziny...moim psiakom niczego nie brakuje ;) wiocha nie zawsze = ZŁO ale uważać trzeba. Quote
natalia_aa Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Kana na kiedy planowany jest wyjazd do Pana? Czy już ktoś tam był może? Quote
Kana Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Adopcja jest wstrzymana do dzisiaj wieczora. Pan czekał na telefon Pinkmoon która nie zadzwoniła więc żona jego znalazła mu psiaka bliżej i dzisiaj pojadą go zobaczyć. Pinkmoon zepsul się telefon i nie zadzwonila do niego. Pan z żoną myśleli że zrezygnowaliśmy lub znaleźliśmy mu inny dom. Fakt nasza wina. Przeprosiłam Pana i Pan prosił mnie o czas do dzisiaj bo pojedzie z żoną zobaczyć tamtego psiaka. Jeżeli nie wezmą go to będą starać się o Walusia. Już nawet wysłali fotki psiaka do rodziny do Ameryki. Czekamy więc. Quote
natalia_aa Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Z tym wysyłaniem fotek rodzinom i przyjaciołom to już przerabialiśmy w kwestii Rudki :] Mnie ten Pan dziwi i zaskakuje, bo szuka czegokolwiek, wszystkie psy są znacznie rozbieżne charakterem, jak i wyglądem... Jestem jednak ciekawa, co z tego wyniknie. Quote
pinkmoon Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Adopcja jest wstrzymana do dzisiaj wieczora. Pan czekał na telefon Pinkmoon która nie zadzwoniła więc żona jego znalazła mu psiaka bliżej i dzisiaj pojadą go zobaczyć. Pinkmoon zepsul się telefon i nie zadzwonila do niego. Pan z żoną myśleli że zrezygnowaliśmy lub znaleźliśmy mu inny dom. Fakt nasza wina. Przeprosiłam Pana i Pan prosił mnie o czas do dzisiaj bo pojedzie z żoną zobaczyć tamtego psiaka. Jeżeli nie wezmą go to będą starać się o Walusia. W ramach wyjaśnienia: dzwoniłam do niego i umówiliśmy się że wizyta zostanie przeprowadzona. Rozmawiałam z nim tego samego dnia kiedy Kana podała mi namiary (chyba w czwartek) i powiedziałam, że odezwę się w najbliższych dniach kiedy ustalę z Fiks kiedy możemy jechać. 3 dni to chyba nie tak długo żeby jechać po nowego psa? Z tego co mówiła Kana to facet kupił labradora, więc... Jakoś szczerze mówiąc nie mam już ochoty prosić go żeby jednak się rozmyślił i wziął Walusia, który potrzebuje kogoś, kto zrobi dla niego wszystko, a nie faceta, który łaskawie się zdecyduje zrezygnować ze szczeniaka labradora. Quote
Kana Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Podobno mowilaś mu że zadzwonisz na drugi dzień i się z nim umówisz. Tak czy siak trudno. Szukamy domku dalej. Quote
natalia_aa Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Mówiłam, że mi nie pasował koleś zupełnie, niby nic konkretnego, by się przyczepić, ale po prostu nie dałabym mu nic :] Cieszę się, że Waluś tam nie zamieszka. Quote
Lena2009 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 hey :) Kana znalazła nowego chętnego, podobno bardzo fajny nowy domek sie szykował ( Pan miał przyjechac jutro o 10) ale mama nie chce juz Bolusia oddać,,, przepraszam wszystkich za kłopot, dziękuje za ogłoszenia i pomoc w szukaniu nowego domku. Mama jest gotowa podpisać umowe adopcyjną. Quote
Fiks Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Huuurraaa :multi: Bardzo się cieszę. :loveu: Quote
Lena2009 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Kana mnie zabije :P wiem ze bardzo sie starała .. i jak juz znalazła .. ja tez sie ciesze :) ale tak troche głupio wyszło .. Quote
Fiks Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Wiem, że Wasz domek jest najlepszym domem dla Walusia. I cieszę się, że zostaje u Was. A że Kana Cię zabije.......no cóż.............:diabloti: Quote
Kana Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 eh... Marta ja Ci naprawdę coś kiedyś zrobię!! Teraz muszę zadzwonić do faceta i odkręcać ... Ehh z wami ludzie! :bigcool: Quote
pinkmoon Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ja też sie baaardzo cieszę że Waluś zostaje w domu tymczasowym, coś czulam że tak będzie :loveu: A Kana namawiaj pana juz Ty wiesz na kogo ;) Quote
brazowa1 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Nic sie głupio nie stało,stało sie wspaniale,a tym sposobem moze uda sie uratowac drugiego psa! Quote
andzia69 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 czyli Walus został w dt? superaśnie!!!!:):) dzięki Kana za pw w sprawie aktualizacji - dzięki temu dowiedziałam się o adopcji super psiaka jakim jest Waluś!:):) Quote
pinkmoon Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Jak widzę takie zdjęcia, to aż mam łzy radości w oczach :) :) :) Quote
agnieszka32 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 To zdjęcie z panem na kanapie - fantastyczne! Quote
Fiks Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 A dla mnie to jest boskie zdjęcie: http://images41.fotosik.pl/256/0bb2568dc42003efmed.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.