Asiaczek Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 Baski mają uszy jak zające, szczególnie gdy są maluchami. Potem czas działa na korzyść/niekorzyść uszu, bo w wieku starszym nie są już takie uchate. A Etna ma uchatki całe życie. Pzdr. Quote
Incunabula Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 Asiaczek napisał(a):Baski mają uszy jak zające, szczególnie gdy są maluchami. Potem czas działa na korzyść/niekorzyść uszu, bo w wieku starszym nie są już takie uchate. Podobnie jest z małym podengo. Chociaż ja bym nie miała nic przeciwko gdyby mu takie duże uszy zostały ;) . Quote
karenina Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 No to fakt, ze uszy u cirneco sa bardzo fajne, i co ciekawe, to podczas gdy dorosla siersc jest w dotyku lekko szorstka, to uszy zostaja miekkie i pokryte aksamitnym wlosem. Quote
Asiaczek Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 Chyba u wszystkich ras, uszy są w dotyku aksamitne. U basków są!!! Pzdr. Quote
karenina Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 Asiaczek napisał(a):Chyba u wszystkich ras, uszy są w dotyku aksamitne. U basków są!!! Pzdr. No a jaka jest w dotyku siersc baskow? Bo przyznam ze doroslego nie glaskalam nigdy :oops: . Quote
Asiaczek Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 Jest gładka, ale ostra. A u szczeniąt sierść jest "czystym aksamitkiem". Naprawdę. Będziesz miała okazję pogłaskać baski w Łodzi lub wcześniej, jak się zgadamy, gdzie będziesz. Ja będę: Białystok, Częstochowa (?), Warszawa, Chorzów lub Ciechocinek, a potem to już Łodź klubówka. Pzdr. Quote
agabass Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 jeszcze raz zgdzam się a mały aksamitek taki to jeszcze Urwis Nale'a nawet na zdjęciach widać Quote
karenina Posted July 20, 2005 Posted July 20, 2005 Asiaczek napisał(a):Jest gładka, ale ostra. A u szczeniąt sierść jest "czystym aksamitkiem". Naprawdę. Będziesz miała okazję pogłaskać baski w Łodzi lub wcześniej, jak się zgadamy, gdzie będziesz. Ja będę: Białystok, Częstochowa (?), Warszawa, Chorzów lub Ciechocinek, a potem to już Łodź klubówka. Pzdr. My to juz jezdzimy dla sztuki, bo Agi ma juz MlChPl ( dzis przyszedl dyplom :D ), wiec za duzo juz w kraju nie zdzialamy :). A bedziemy jezdzic na male krajowki, bo postanowilam rude oba przyzwyczajac do wystawowej atmosfery, psow obcych i halasu. Bedziemy w Chorzowie na pewno, no i Lodzi, nad innymi mysle nadal. Quote
Asiaczek Posted July 21, 2005 Posted July 21, 2005 No to będę wypatrywać Ciebie i Twoje psiaki. Pzdr. Quote
Agappe Posted July 23, 2005 Posted July 23, 2005 karenina napisał(a):Agappe, wg mojej wiedzy, z tego co tu napisali znawcy z V gr i i po wizycie na sekcji u nas, wynika ze sa tylko dwa moje. Basenji, a baski to uszy moze maja takie inne niz cirneco? :), tez jak zajace :) Pzdr. no to kiedy pierwszy miot ?:) Quote
lothia Posted July 23, 2005 Posted July 23, 2005 śliczne są oba , też czekam na pierwszy miot :wink: i na wizytę w Warszawce Quote
Savannah Posted July 23, 2005 Posted July 23, 2005 Asiaczek napisał(a):Chyba u wszystkich ras, uszy są w dotyku aksamitne. U basków są!!! Pzdr. u sh też :) Pzdr Lidka i Villarica Quote
karenina Posted July 23, 2005 Posted July 23, 2005 Oj, no z miotem to my sie spieszyc nie bedziemy. Tyle fajnych wystaw bedzie w najblizszych trzech latach, szkoda tracic :) Quote
Agappe Posted July 24, 2005 Posted July 24, 2005 może lepiej warto coś stracić.. bo potem jaka frajda jak wiecej takich małych będzie biegać po ringach i to jeszcze z Twoim przydomkiem :)? Quote
karenina Posted July 24, 2005 Posted July 24, 2005 Agappe napisał(a):haha.. no tak... ile ma Twoja dziewczynka?? Mala ma 16 tygodni :) Quote
Asiaczek Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 Ja, w każdym bądź razie, z wielka niecierpliwością czekam na uszate zdjęcia Etny!!! Z Twoim przydomkiem!!! A na wystawie w Haapsalu/Estonia - znowu nie było ani jednej Etny. :cry: Ale może we Lwowie będzie? No bo qurczę, gdzies muszą być te Etny, prawda? Już ja je dorwę i narobię im zdjęć "do bólu"!!! Pzdr. Quote
Incunabula Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 Jedna Etna będzie na Pharaoh Fest Open´05 w Czechach. Quote
asher Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 A wjakim kraju etny sa najpopularniejsze? We Włoszech? (bo to macierzysty kraj rasy, tak?) Quote
karenina Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 Asiaczek nie wiem czy do Lwowa jakis cirneco trafi, Yurij z Lotwy siedzi cale lato w szwecji i nie wiem czy bedzie na wystawach na naszej stronie baltyku. Etna ktora bedzie na Open Fest to CRYBABY Giltedged, stryj mojej Kerrtuli. :) Asher, najpopularniejsze ilosciowo sa na pewno etny we wloszech, choc juz chyba niedlugo dogoni je finlandia. Najpopularniejsze jesli chodzi o popularnosc, rozpoznawalsoc rasy sa chyba juz w finlandi, jest kilka dziewczyn ktore maja bzika i maja po 6 i wiecej psow.:) Quote
Incunabula Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 karenina napisał(a):Najpopularniejsze jesli chodzi o popularnosc, rozpoznawalsoc rasy sa chyba juz w finlandi, jest kilka dziewczyn ktore maja bzika i maja po 6 i wiecej psow.:) W ogóle zauważyłam, że w Finlandii bardzo dużo jest psów ras pierwotnych (czego niestety nie można powiedzieć o nas..). Rodzice mojej suczki własnie stamtąd pprzyjechali do Polski :wink: . Quote
karenina Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 Agappe napisał(a):może lepiej warto coś stracić.. bo potem jaka frajda jak wiecej takich małych będzie biegać po ringach i to jeszcze z Twoim przydomkiem :)? No pewno i frajda, ale poki co mi sie do tego nie spieszy.. Nie wiem jak bym sie z tymi malymi rozstala, a wszystkich sobie przeciez nie zostawie :) Quote
Asiaczek Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 J, przy moim pierwszym miocie basków, tez miałam taki dylemat. Ale na zimno przeanalizowałam sytuację i wszystkie baski znalazły nowe domki. Natomiast II miot - w domu zostają 2 baski; III miot - cały sprzedany, IV - 1 maluch został, V - cały sprzedany. Logicznie, z tegorocznego roku powinnam zostawić jakiegoś malucha. :D Pzdr. Quote
karenina Posted July 26, 2005 Posted July 26, 2005 No to sama wiesz Asiaczek jak to jest :). U mnie dodatkowo ( i wcale tego nie ukrywam) jest jeszcze sprawa rozlokowania maluchow w nowych domach. Jak oblaskawialam sobie hodowcow cirneco przez te dwa lata to nie do konca wiedzialam o co im chodzi.. Teraz juz wiem. I chyba bede chora z niepokoju jak bede miala mlode oddac.. Albo wcale nie oddam. :evilbat: Nie ukrywam, ze juz zdecydowalam ze czesc zostanie ze mna, minimum dwa. Na kolejne dwa mam miejsce w domach rodzinnych. A jak mi sie urodzi taki miocik z jakich moje pochodza.. 6 czy 7 sztuk.. To ja nie wiem komu ja te nadwyzke dam w rece .. :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.