Fiks Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Jak Wam wygodniej. Ja jeżdże do schroniska do południa. Możecie przyjechać w sobotę. Pani Kierownik i pracownicy są bardzo mili i pomogą przy spotkaniu. Zadzwońcie do schroniska: 607 540 557 i umówcie się. Będę trzymała kciuki za Fredzię i za spotkanie :) Bo Fredzia to moja ulubienica :loveu: Quote
punk Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Umówiłem się na sobotę około 10.00. Przyjedziemy z naszą Pandą. Myślę, że się zaakceptują. My jesteśmy zdecydowani zwłaszcza, że od dłuższego czasu nosimy się z takim pomysłem. Quote
Litterka Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 To byłoby wspaniałe! Fredzia jest wyjątkowo przyjazną, milutką sunią. Miałam przyjemność osobiście ją poznać i wspominam jak najlepiej :) Quote
Fiks Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Wczoraj rozmawiałam z pracownikiem schroniska i mówił, że nie powinno być problemów z Fredzią jeśli chodzi o suki. Tak samo wypowiadała się pani Kierownik. Opowiadała, że Fredzia została zabrana z miejsca, w którym były jeszcze dwie inne sunie. Także jestem dobrej myśli :) Quote
punk Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 To super! Dzięki! Też myślimy, że będzie ok. Nasza Panda też nie jest agresywna, co najwyżej się obrazi... Wczoraj kupiliśmy dla Fredzi legowisko, miski, smycz z obrożą i piłeczkę. Także klamka zapadła! Quote
Fiks Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Ale Fredzia będzie szczęśliwa :loveu: Dziękuję za Fredzie! Quote
pinkmoon Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Suuuuper! :loveu: Punk - a jak już jesteście na wątku, to wiecie na co liczymy ;) fotki i relacje! Quote
punk Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Będą fotki, filmy i relacje. Sami nie możemy sie doczekać. Panda też cos czuje, bo cały czas łazi za nami i pytająco patrzy.:-) Quote
Fiks Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Ostatni dzień Fredzi w przytulisku. [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/fredzia/fredzia25.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/fredzia/fredzia24.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/fredzia/fredzia23.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/fredzia/fredzia21.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/fredzia/fredzia22.jpg[/IMG] Szeptałam Fredzi na uszko, że jutro zacznie nowe, lepsze życie :) Quote
punk Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 W domu dla Fredzi wszystko gotowe. Jutro jesteśmy.:multi: Quote
Florentynka Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Zajrzałam na wątek Fredzi, bo mnie tu wyrzuty sumienia przygnały - Fredzia została dorzucona na zbiorczy parówi wątek, a ja ją przeoczyłam!!! Dopiero dziś wciągnęłam ją na listę. No i zaglądam na wątek, a tu takie rzeczy się dzieją! Pozostaje mi tylko kciuki trzymać za udaną akcję. Powodzenia, śliczna Fredziu!!! Quote
punk Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Fredzia w nowym domu. Zwiedzanie ogrodu: [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/745583349773c54c.html[/URL] Konfrontacja z Pandą wypadła pomyślnie. Fredzia robiła "stójkę" , więc pomyśleliśmy, że chodzi o jedzenie ale domagała się po prostu pieszczot.. ;) Quote
Fiks Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Tak, Fredzia to pieszczoch :) Dzięki za zdjęcia. No to Fredziuchna powodzenia i bądź szczęśliwa :multi: Quote
pinkmoon Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Jaka Panda jest podobna do Fredzi :loveu: dzięki za zdjęcia, piszcie często co u was, trzymam kciuki :) Quote
punk Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Kolejna seria zdjęć. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3eb9064b5ed3e968.html[/URL] Na pierwszym spacerze w lesie i w domu po kapieli (dość trudnej dla obu stron...) Z ciekawostek: Fredzia bardzo zainteresowała się naszymi koszatniczkami. Ciekawe, co będzie jak wypuścimy kanarka...:-) Quote
Fiks Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='punk'](...) Ciekawe, co będzie jak wypuścimy kanarka...:-)[/QUOTE] Pogrzeb kanarka? :diabloti: Zdjęcia boskie :loveu: Quote
punk Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 W schronisku nie byli w stanie opowiedzieć nam historii Fredzii. Czy ktoś mógłby przybliżyć nam jej losy? Byliśmy u weterynarza po szampon i witaminy. Przy okazji zważaliśmy Kluchę... 14 kg...:crazyeye: Quote
Fiks Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Z tego co pamięta pani Kierownik to Fredzia została zabrana z meliny. Była przywiązana do nogi od stołu :( Quote
Fiks Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='punk'](...) Przy okazji zważaliśmy Kluchę... 14 kg...:crazyeye:[/QUOTE] Latem była szczuplejsza, więcej biegała. A teraz ostatnio to tylko w budzie siedziała i nawet nosa nie było widać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.