aga_1234 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jeśli w najbliższym czasie nie wyciągniemy Bono ze schroniska oślepnie i już nie będzie dla niego ratunku !!!! Jest bardzo źle !!! Bono nadal w schronisku, został przeniesiony do duzego boksu na II z małą budą, ale może dobrze, gdyż z dużej budy pewnie by nie wychodził. Pies jest bardzo wycofany, w schronisku od 30. 07.2009 niestety nadal nie był z nami na spacerze. Nie jest agresywny on się panicznie boi ludzi. Gdy powolutku podchodzimy do niego ze smakołykami podchodzi do krat można czasem 1 palcem pogłaskać, go po nosie lub poliże z wdzięcznością rękę darczyńcy. Niestety bardzo szybko przypomina sobie, że należy się bać, uciekać, chować. Nasza praca z nim to spotkania raz w tygodniu to dużo za mało, wg nas pies powinien trafić do hotelu aby wróciło mu zaufanie do człowieka. Co się stało , w jaki sposób został skrzywdzony ten niespełna 2 letni pies? Niestety nie wiemy !!! Został porzucony przez własnego pana w mieszkaniu przyjaciółki, która poprostu sie go bała i zadzwoniła na policje. Tak trafił do schroniska. Myśleliśmy w pierwszych dniach, że właściciel go odbierze ale niestety ślad za nim zaginął. Psiak nabawiła się schroniskowego gila , bardzo cierpiał, jakoś na chwytaku przeprowadzaliśmy go do gabinetu wet co 3 dni gdzie dostawał antybiotyk o przedłużonym działaniu aby nie męczyć psiaka przeprowadzaniem na siłę do gabinetu. Spokojnie zakłada kaganiec , niestety zapiera się i nie chce iść na smyczy. W chwili obecnej ma niestety nadal zapalenie spojówek , przy czym lewe oko jest w dużo gorszym stanie, ponieważ z tym da sie żyć, a przeprowadzanie psiaka do gabinetu to nielada wyczyn niestety przypadłość nie jest leczona. Psiak bardzo potrzebuje indywidualnej opieki i leczenia, jeśli tak się nie stanie pies nie trafi do hotelu i nie bedzie leczony nie wróżę mu niestety nic dobrego. Na chwile obecną jest nieadopcyjny , nieleczony, panicznie boi się ludzi ale nie jest agresywny jak długo to potrwa? Czy w warunkach schroniskowych sam przełamie swój strach? Nie sądzę !!! Quote
aga_1234 Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Gdyby ktoś chciał nas wspomóc to zbieramy środki na konto Fundacja "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie" KRS: 0000311656 NIP: 9820355770 REGON: 100563496 Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993 Bardzo prosimy o pomoc ten psiak bardzo jej potrzebuje !!!! Quote
aga_1234 Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 Czy naprwde nikogo nie obchodzi los tego wielkoluda? Quote
aga_1234 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Bardzo proszę o wsparcie dla Bono on w schronisku nie ma szans i do tego te oczy poprostu oślepnie czy nikt naprawdę nie może nam pomóc...? Oto rozliczenie naszych psiaków za miesiąc sierpień Sierpień wpłaty --------------------------------------------------------------------------- 01.08.2009EWA I KAZIMIERZ WÓJCIKOWIE (Alma) 100 zł 03.08.2009 MARCIN HELLER (Rudi) 50 zł MARTA STOŁOWSKA bazarek bizuteria (Amstaffy od Bila) 14,20 zł Pani BEATA G SZMAT bazarek bizuteria (amstaffy bemolka) 80 zł SYLWIA ULIŃSKA bazarek bizuteria (amstaffy, b_612 (przedmioty 11,20 i 26) 66 zł MAŁGORZATA WENERSKA bazarek bizuteria (AMSTAFFY - CAMARA, BAZAREK 60 + 6,20 PRIORYTET) 66,20 zł BOŻENNA URSZULA (SELENGA ZA BAZAREK NA AMSTAFY) 70,50 zł PODOLAK MAMLGORZATA (OD OSA ZA BAZARKI NA AMSTAFFY) 40 zł BOZENA OBIJALSKA bazarek( AMSTAFFY MAMAMUMINKA11 ) 46,20 zł ALINA WASILEWSKA bazarek (AMSTAFY - BAZARKI - ALDRUMKA) 108,50 zł KATARZYNA ADAMCZYK ( MURZYNSKA LYDAKA NA ALME) 35 zł ZIMKOWSKA ANGELIKA amstaffy Lukaaas 14,20 zł MONIKA WIECZOREK na amstaffy wplata za aukcje Aga1234 na asty z Łodzi 34 zł BEATA JUSTYNA LEMPART DLA ALMY BAZAREK PUMA1984 86 zł NATALIA EWELINA KANIA DAROWIZNA NA PIRATA AMSTAFFA 20 zł Sylwia Bogusz 200 zł Fundaja Pomagajmy Rezem 150 zł ( kastracja Piko/Pirata) Razem 1180,80 saldo za 07/2009 -31,50 z przeniesienia saldo lipiec -31,50 + 1180,80= razem mamy na psiaki 1149,30 Wydatki sierpień -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- hotel dla psiaków 1110 zł kastracja Pirat 150 zł Razem 1260 zł Czyli saldo na - 110, 70 Dziękujęmy serdecznie wszystkim darczyńcom i niestety prosimy o dalsze wpłaty , czeka nas następny miesiąc i następne wydatki. Zostały w hotelu 2 psiaki Topaz którego koszt hotelu przewidujemy na kwote 180 zł koszt operacji oka 100 zł koszt hotelu Rudi 450 zł oraz nasz - na koncie czyli 110, 70 Jednym słowem musimy w miesiącu wrześniu uzbierać na nasze psiaki aż 840 , 70 jak to zrobimy sama nie wiem , wszystkim bardzo prosimy o pomoc . Quote
aga_1234 Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Bono jeszcze niedawno miał uszkodzoną rogówkę 1 oka teraz już prawie nie widzi !!!! Obejrzyjcie 1 zdjęcia psiaka i zdjęcia obecne stan tragicznie się pogorszył. Psiak bardzo, bardzo wystraszony i zupełnie nie leczony w schronisku. Bez waszej pomocy nie ma szans, obecnie jest "wypożyczony" na czas leczenia , czy będzie musiał wrócić do schroniska zależy od nas wszystkich !!! Dziś nie było już wyboru stan psa psychiczny i fizyczny na tyle się pogorszył, że jednogłośnie podjęliśmy decyzje o zabraniu psa do hotelu choćby na czas leczenia... co będzie dalej zobaczymy. Zamknij oczy i spróbuj wyobrazić sobie, ze masz do pokonania drogę, której nie znasz. Dodatkowo dokucza ci ból, próbujesz otworzyć oczy, ale każde spojrzenie na światło sprawia ci cierpienie. Dookoła ciebie świat którego nie znasz, dźwięki które przerażaja, obcy zapach. Co czujesz? Przerażenie.? Gdybyś był psem, jedyną twoja bronią byłby zęby. Tak właśnie poznałyśmy naszego nowego przyjaciela Bono. Stres który mu towarzyszył, sprawił ze w schronisku wydawał się być psem nieadopcyjnym. Stres sprawił również ze niszczył swoja budę. Równanie było proste. Agresja ze strachu a a raczej ostrzeganie intruzów powarkiwaniami i szczekaniem + zniszczenia kwalifikowały go.... wszyscy wiedzą do czego. Nikt nie przypuszczał ze w tym psie drzemie tylko strach. Wyjście było jedno. Trzeba spróbować go ratować, zacząć leczyć. Ryzyko duże, ale po raz kolejny okazało się ze strach ma wielkie oczy. Tak samo wielkie jak wielki jest Bono. A Bono okazał się łagodnym dzieciakiem, który próbował tylko przeżyć. To młody, piękny psiak. Podjęto decyzje o leczeniu, prawdopodobnie czeka go operacja, wzrok da się uratować, mimo ze rogówka jest uszkodzona. Dlatego po raz kolejny prosimy was o pomoc. O pomoc finansową. Do schronu już nie wróci. Jest bezpieczny, ale nadal bez domu. Prosimy o pomoc. Obejrzyjcie dokładnie wszystkie zdjęcia psiaka i dajmy mu wspólnie szanse !!! Quote
agaga21 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 jak to dobrze że dałyście mu szansę!:placz: biedaczek! Quote
agaga21 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 nikogo nie interesuje los tego psiaka?:-( Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Agata to nie jest tak ze jego los nikogo nie obchodzi ... wiem ze on JEST że jest chory i cierpi :placz: ... i szlag mnie trafia bo nic zrobić nie mogę ... nie wspomogę finansowo bo nie mam :placz: potrzeba pieniędzy na operację ... może allegro cegiełkowe trzeba zrobić ... może chociaż na operacje sie uzbiera Quote
agaga21 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 no właśnie. aga1234, może fundacja "pomagajmy.."(nie pamiętam całej nazwy:oops:) ta, z którą współpracujecie mogłaby wystawić na chłopaczka allegro cegiełkowe? Quote
ruda76 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 agaga21 napisał(a):no właśnie. aga1234, może fundacja "pomagajmy.."(nie pamiętam całej nazwy:oops:) ta, z którą współpracujecie mogłaby wystawić na chłopaczka allegro cegiełkowe? zrobimy mu allegro cegielkowe, bo inaczej nie ma szans:shake: Quote
aga_1234 Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Bono powolutku otwiera się i zaczyna ufać rodzajowi ludzkiemu, bo psiaki wszystkie kocha. Oczy bez spektakularnych zmian, niestety leczenie potrwa ok 2 miesięcy. Czyli jednym słowem leczymy przez 2 miesiące to co zostało spieprzone w schronisku przez miesiąc !!! Oczy są w bardzo złym stanie niewiele czasu dzieliło psiaka od utraty wzroku udało się i operacja nie będzie może potrzebna.Wzrok jednak nigdy nie będzie już idealny. Bono jest super psiakiem. Quote
agaga21 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 to dobre wiadomości mimo wszystko. cieszę się że psiak się otwiera, że dałyście mu szansę, że jest szansa na to, że nie oślepnie i że lubi inne psy;) przykro mi, że nie mogę pomóc finansowo w leczeniu i utrzymaniu bono...:oops: ale z całych sił trzymam za niego kciuki! Quote
aga_1234 Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Zapraszamy na bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/bazarek-38-pozycji-dla-chudzielcow-na-asty-z-lodzi-ceny-opisy-juz-sa-do-28-09-09-a-147077/?highlight= Quote
aga_1234 Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Wpłaty wrzesień ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Monika Kiljańska- Warona - hotel Bono 5o zł DAGMARA ZWOLIŃSKA DLA BONO 35 zł DOBRAS ANITA Amstaffy 100 zł Agnieszka Szubert 252 zł operacja Topaz + leki Bono Pani Marta 40 zł ( pieniążki zmniejszające dług hotelu pozostawione wł hotelu) Barbara Zwolińska 50 zł Anna Łukaszewska 100 zł Małgorzata Lesiak 20 zł Razem wpływy 647 zl Wydatki wrzesień --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- hotel Rudi 420 zł hotel Topaz 225 zł operacja + koszt wizyty 150 Topaz zł hotel Bono 240 zł Leki Bono 61 zł leki Bono 41 zł Razem 1137 zł Jednym słowem musimy w miesiącu wrześniu uzbierać na nasze psiaki aż 490,00 jak to zrobimy sama nie wiem , wszystkim bardzo prosimy o pomoc .\ Z bazarku Angel za miske będzie 40 zł z mojego bazarku 155 zł czyli brakuje 295 zł Ja już niestety nie podejmuje się "ratowania" następnych psiaków i umieszczania ich w hotelu, gdyż nasze finanse są w opłakanym stanie, nie jestem również w stanie dokładać co miesiąc , gdyż nikt nie liczy kosztów paliwa, karmy, drobnych leków, które także bywają potrzebne. Quote
aga_1234 Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Bono zamieszkał w ubiegły poniedziałek w nowym domu. Wszystko uklada się szczęśliwie, Bobo to prawdziwie domowy psiak. Zamieszkał obok lecznicy, w której był i nadal jest leczony. W tą sobotę rozpoczęte zostało szkolenie psiaka u Pani Bohdziun. Quote
fioneczka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 :multi::multi::multi::multi::multi: bądź szczęśliwy już na zawsze !!! Quote
agaga21 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 czyżby i do łódzkich psiaków uśmiechnęło się w końcu szczęście?:multi: Quote
modliszka84 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 proszę o pomoc dla pitbullki Samby ! zagłodzona Pitbullka red nose ze świerzbem w Pabianicach!! wyciągnięta ze schroniska, dostała szansę, nie ze swojej winy jednak nie może zostać w obecnym domu. NIe pozwólmy żemy znowu trafiła do schronu.... Zbieramy na hotel! Quote
aga_1234 Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f402/watek-rozliczeniowy-astow-z-lodzi-148396/#post13116387 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.