Isadora7 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 No tak ale był czas, ze Shery polowała (a to jamnikjamnik). Moja Ruda nie popuściłaby, widze co wyprawia na widok kotów. Quote
taxelina Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 idusiek napisał(a):dziex deer - a na poczatku Twoje chciało zjeść królika?:cool1: Isadora7 napisał(a):No tak ale był czas, ze Shery polowała (a to jamnikjamnik). Moja Ruda nie popuściłaby, widze co wyprawia na widok kotów. Jak Sherry przyjechala do nas (bylo to 2 lata temu) to miala 8 tyg a krolik juiz dawno byl z nami wiec od malegp byla uczona ze nie wolno gryzc czy biegac za nim i dusic czy lapa walic. i od ponad roku jak widzi krolika to myje uszka, czysci futerko, wtula sie. Kotom Sherry nie popsuci-.... Quote
idusiek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 nie wiemy jeszcze jak reaguje na koty.... miejmy nadzieję, że świnkom odpuści, ze jej sie w koncu znudzą Quote
aldira Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='idusiek'] Taaaaaaaaaka piękna !!!:loveu::loveu::loveu: I "prawie" jamniczka :razz: Jak można ją było porzucić ? :shake: Quote
idusiek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 ona moze i nie jest młoda, ale naprawdę kapitalna. po południu , po dniu trzymania jej i opieki i łapka i brzuszek i mizianie i przytulanie i buzi i wszystko. Fajna psina, naprawdę. Tylko swinek morskich nie lubi:diabloti: Quote
danka1234 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 zaznaczam watek,pomoge w ogłoszeniach ale przez weekend,wczesniej nie dam rady. Quote
malagos Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='idusiek']Wczoraj rano (01.09) pod Blue City siedziała przerażona, mała jamnikopodobna suczka. Wiek ok 4 - 5 lat,miała czerwono- zieloną obrożę. Była umazana białą farbą. Jest po szczeniakach, wygląda całkiem nieźle. Pytalam ochroniarza skad się wzięła o 8 rano pod Blue powiedział, ze siedzi tu juz godzinę i na kazdego patrzy... Wyglądała na przerażoną, głodną i badzo zagubioną. Może się komuś zgubiła? kontakt w jej sprawie 600 101 446 lub idusiek@o2.pl Sunia obecnie przebywa w DT u informatyka z pracy :roll: ( po tym jak ją przetrzymałam caly dzień w sali konserencyjnej w pracy :evil_lol: ) Piszesz, ze sunia czekała godzinę. Może ja ktoś zabrał idac po zkupy i nie przypuszczam, by godzina w Blue City wystarczyła... To nie budka z warzywami. Moze ktoś jej szukał, wyszedł ze sklepu, a tu nie ma psa?... Tak sobie gdybam, chcąc, by to była prawda.... Quote
idusiek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 nie nie, o 7 rano zakupów w Blue się nie robi.:shake: zAmknięte na 3 spusty. Poza tym ona czekała od strony biur a nie centrum handlowego. No i siedziała juz jak przyszedł ochroniarz do pracy a ja byłam o 8.30. No i jakby ktos tam poszedł, to jakby wychodził ,to by zapytał ochroniarza czy nie widział tu psa, nie?:roll: wejscia normalne do Blue otwierają się o 8.45. a ona siedziała tam od rano.I nikt o nią nie pytał niestety:shake: Quote
idusiek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 danka1234 napisał(a):zaznaczam watek,pomoge w ogłoszeniach ale przez weekend,wczesniej nie dam rady. danka, poczekaj do poniedziałku - weeekend moze dużo zmienic, moze zostanie w DT.... jak tewn pies jej u rodziców nie zje :oops: Quote
Isadora7 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 idusiek napisał(a):danka, poczekaj do poniedziałku - weeekend moze dużo zmienic, moze zostanie w DT.... jak tewn pies jej u rodziców nie zje :oops: No ja też na to liczę z tego co czytam. Allegro ma obiecane ale też sie wstrzymuję. Quote
idusiek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 jeeeeeeeeeeeeeej, juz jestem taka zmęczona, że literówki robię...spać idę :oops: Quote
danka1234 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 idusiek napisał(a):danka, poczekaj do poniedziałku - weeekend moze dużo zmienic, moze zostanie w DT.... jak tewn pies jej u rodziców nie zje :oops: jasne,oby sie udało i mogła juz tam zostać.;) Quote
idusiek Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 no i stało się co się miało stać :diabloti:... DT nie chce mi już oddać Suni :multi::multi::multi: Zostaje na stałe u informatyka i jego żony :multi::multi::multi::multi: Wpadam do nich w tygodniu, żeby podpisać umowę adopcyjną;) Quote
Isadora7 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 [quote name='idusiek']no i stało się co się miało stać :diabloti:... DT nie chce mi już oddać Suni :multi::multi::multi: Zostaje na stałe u informatyka i jego żony :multi::multi::multi::multi: Wpadam do nich w tygodniu, żeby podpisać umowę adopcyjną;) Wyściskaj ich za to :):):):) Quote
idusiek Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 no ba ! :diabloti::diabloti::diabloti: Pewnie ze wyściskam :multi::loveu::multi: Sunia ma się coraz lepiej, ma juz swoje miejsce na kanapie, nie wymusza sikania co 2 godziny i corsz mniej szczeka na świnki. A i robi awanturę tzn obszczekuje, jak sie z domu bez niej wychodzi - granda !:diabloti: Quote
danka1234 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 cudnie ze sie tak sunieczce z domkiem poszczęściło.:lol: Quote
idusiek Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 ano sie udało :multi: uffffffffffff. Quote
idusiek Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 a wiec jest tak, że :Sunia piszczała i wyła jak ludzie wychodzili do pracy. Poniewaz sąsiedzi narzekali i ani krzty zrozumienia sytuacji....mimo proszenia, tłumaczenia, ze nowy pies, ze opuszczony,ze się przezwyczaja dopiero...Musieli albo oni albo ona:shake: No i sunia pojechał do babci informatyka. Poniewaz oni się budują - chcą ją zabrac jak tylko dom będzie się nadawał do mieszkania i nie będą musieli nikogo prosic i błagać. A oto jak ma się Sunia: i na poważnie jako stateczna Panienka: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.